Świat, w którym nie da się zmęczyć

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Pan tak pięknie opisuje duchowy świat, że ogarnia mnie straszna zazdrość wobec tych doznań, o których Pan opowiada, podkreślając, że są one najlepsze, najbardziej ekscytujące.

Odpowiedź: Nie wyobrażasz sobie, jak to działa! To naprawdę działa wewnątrz! Te wzloty, te upadki! To tak, jakbyś latał i zanurzał się pod wodą, wpływał do groty i odkrywał tam jakieś tajemnice. Jesteś zazdrosny, tak? To bardzo dobra właściwość! Pomaga iść naprzód.

Komentarz: Pan tak barwnie opisuje te uczucia!

Odpowiedź: Dlatego takie światło nazywa się „taamim” – „smaki”. Nie wyobrażasz sobie, jakie to smaki!

Jest to takie napełnienie, w tak intensywnych kolorach, z miliardem różnych odcieni, jakich nie ma w naszym świecie. Co więcej, każdy odcień wyraźnie różni się od innego, nawet jeśli są obok. Generalnie jest to niezwykłe uczucie, taka gra, takie wewnętrzne życie, wypełnione kolorami, emocjami!

Nie czujesz zmęczenia – to jest ciekawe. Bo ile jesteś w stanie znieść w naszym świecie? Organizm męczy się zewnętrznym wpływem. A kiedy napełnienie przychodzi z wnętrza, to cały czas trzyma i ożywia cię. Polecam.

Pytanie: Czy Pan przenika do wewnątrz tego systemu przez jakieś litery?

Odpowiedź: Nie ma żadnych liter. Kiedy patrzysz na litery, przenikasz wewnątrz i wywołujesz na siebie wpływ duchowych sił, które jakby stoją za literami. A żadnych liter nie ma. One rysują się w tylnej części głowy, a w rzeczywistości na ciebie działają siły. A z tymi siłami pracuje już twoje pragnienie.

Ciebie tutaj nie ma. Uczyniłeś tak, że z jednej strony jest twoje pragnienie, a z drugiej siła, która na nie wpływa. I postrzegasz wszystko w ten sposób, bez żadnych pośrednich systemów, z których coś odczytujesz, coś rozumiesz albo nie rozumiesz. Wszystko jest w twoim „pudełku”. Musisz je po prostu usunąć, ono ci przeszkadza.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Gra ceną w życiu”


Trzymaj się Mojej ręki

каббалист Михаэль Лайтман Z Przedmowy do Księgi Zohar: „Zanim staniemy się godni odwrócenia swojego pragnienia otrzymywania przyjemności na otrzymywanie dla obdarzania, silne zamki zamykają bramy do Stwórcy, bramy do połączenia, oddalając nas od Stwórcy.

Lecz jeśli przezwyciężymy je i nie pozwolimy, aby ostudziły miłość w naszym sercu, to wówczas zamki zamieniają się w wejścia, i ciemność zamienia się w światło, a gorycz zamienia się w słodycz. Ponieważ każdy zamek pozwala nam osiągnąć szczególny stopień zarządzania Stwórcą i staje się wejściem do stopnia Jego poznania.“

W każdym wydarzeniu swojego życia należy tylko widzieć, siły działające na nas. I nieważne w jakim kierunku działają, ale wszystkie mają na celu popchnięcie nas do zbliżenia się do Stwórcy, odkrycia i przylgnięcia do Niego.

Jeśli człowiek pracuje razem z tymi siłami i zajmuje się potrzebami swojego ciała tylko w zakresie niezbędnym do istnienia tego zwierzęcia, a wszystko inne poświęca swojej duszy, stara się wyjaśnić i zbadać wszystkie te siły, to odkrywa, że na świecie nie ma nic przypadkowego, i wszystkie wypadki, zdarzają się tylko po to, aby człowiek za każdym razem jeszcze mocniej przylgnął do Stwórcy.

Człowiek dochodzi do punktu, w którym okazuje się że nie jest przeciwko tym siłom, oddzielającym go od Stwórcy, które stoją po przeciwnej stronie, lecz słyszy od Stwórcy zaproszenie: „Pójdźmy do Faraona!” Oznacza to, że człowiek i Stwórca stoją obok siebie, wspólnie występują przeciwko faraonowi, a te siły są przeciwko nim. Stwórca mówi do człowieka: „Trzymaj się Mojej ręki i pójdziemy razem!”

To jest bardzo ważny punkt w życiu człowieka – jego miejsce w stosunku do Stwórcy i w odniesieniu do przeszkód. Czy znajdują się ze Stwórcą po przeciwnych stronach przeszkód, czy te przeszkody oddzielają człowieka od Stwórcy?

Albo człowiek anuluje się i przylega do Stwórcy, i wtedy okazuje się że jest w Jego ramionach albo trzyma się Jego ręki, jak dziecko obok dorosłego, i wtedy te przeszkody okazują się być przeciwko nim, jak powiedziano: „Pójdźmy do Faraona!”

Wtedy praca staje się zupełnie inna, ponieważ człowiek postrzega te siły, które przyszły po to, aby wzmocnić ich scalenie, więź człowieka i Stwórcy. To tak, jakby szczekający pies, zmuszał dziecko, by ze strachu przylgnęło do matki lub ojca.

Oznacza to, że siły te są natychmiast odczuwalne jako pomoc, jeśli człowiek znajduje się po tej samej stronie co Stwórca, który zaprasza go do pójścia razem do Faraona. I wtedy faraon działa, aby doprowadzić ich do większej wzajemnej bliskości. Na tym właśnie polega cała różnica.

Z przygotowania do lekcji


Co spowodujemy jeśli się nie naprawimy?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Od dawna mówi Pan o tym, że nadejdą niedobre czasy, że ludzkość tylko to opóźnia.

Odpowiedź: To nie ja tak mówię, to Księga Zohar. Napisano tam, że wszystkie cierpienia pojawiają się na świecie tylko po to, aby zmusić ludzi do całkowitego naprawienia się.

Jeżeli zbliżamy się do niego w czasie, ale wciąż pozostajemy w tyle w samej istocie, czyli nie naprawiamy siebie, to w rezultacie okazuje się, że to opóźnienie w stosunku do tego, jacy powinniśmy już być, wywołuje siły, które zmuszają nas do naprawienia siebie. Przez to, że mówię o tym, nie wywołuję tych sił. Wywołujemy je swoim opóźnieniem w naprawie.

Poza tym, w żaden sposób nie bronię się. Należy zrozumieć, że podczas rozpowszechniania Kabały, robimy najważniejszą rzecz na świecie, czyli pomagamy ludzkości zrozumieć, od czego zależy jej szczęście, i w jaki sposób złagodzić, a może nawet ogólnie wyeliminować cierpienia.

Co więcej, cierpienia, jak widzimy, mogą być różne. Człowiek obecnie zacznie czuć się coraz bardziej mały, bezradny. Na przykład z powodu wybuchu wulkanu.

Nagle wszyscy, tak potężni, tak bezczelni, poczujemy się jak zasmarkane dzieci, nikim i niczym. Co można zrobić? Nic. Ten wulkan pokryje teraz całą Ziemię. Nie jesteśmy w stanie, nawet sobie wyobrazić jego skali. Jakieś tam jedno wzgórze eksplodowało, uniosła się chmura, i wszystko, przykryło matkę- ziemię, a my jesteśmy na dole, pod tą powłoką.

Nie rozumiemy, jakie kataklizmy na świecie wywołujemy tym że nie naprawiamy się. Wszystko zależy tylko od tego. Przy czym Natura lub Stwórca (co jest tym samym) zmusi nas do uświadomienia sobie, jak bezradni jesteśmy wobec Stwórcy, wobec tak wielkich globalnych problemów, poważnych nieprzewidywalnych wstrząsów.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Cierpienie na świecie”


Objęcie Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Stwórca odpycha nas silną ręką dlatego, aby nas mocniej zjednoczyć. I wtedy poczujemy Jego silną rękę jako mocne objęcie. Jeśli nie odpychamy się wzajemnie, to widzimy, że Stwórca też nas nie odpycha. A jeśli obejmujemy się nawzajem, to poczujemy, że Stwórca również bierze nas w objęcia.

Tak jakby na nas były ostre kolce, które uniemożliwiają nam objęcie. Ale rozumiemy, że te kolce należą do Stwórcy, a nie do przyjaciela. Jeśli, próbuję objąć przyjaciół, czuję ostre kolce i odrzucenie, to są to moje kolce i moja nienawiść, a nie przyjaciół, bez względu na to, jak bardzo wydaje mi się, że to przyjaciele są winni.

Dlatego obejmujemy się nie zważając na nic, wiarą ponad wiedzę: najpierw na siłę, a potem zgodnie z pragnieniem. Wówczas wszystkie kolce nie tylko znikają, a stają się klejem naszej nierozerwalnej więzi.

Z lekcji na temat „Pesach”


Czym jest prawda?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest prawda?

Odpowiedź: Prawda – jest wyższym światłem, które pokrywa wszystkie różnice i niezgodności istniejące w kelim. Światło Stwórcy w czystej formie, zanim przechodzi przez kelim, nazywa się prawdą.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 22.03.2025


Otrzymacie wszystko czego zapragniecie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Na czym polega to szczególne zjednoczenie, które musimy osiągnąć w ataku przed Pesach i bezpośrednio w okresie Pesach?

Odpowiedź: Jest to wtedy, kiedy jednoczymy się ze sobą, zbliżamy się do Stwórcy i żądamy od Niego, aby rzucił światło na naszą prośbę o jedność. W ten sposób jednoczymy się i tworzymy z nas wszystkich, jedną grupę.

Wtedy poczujemy, co oznacza zjednoczenie, co oznacza siła, która jest w nas, ale jeszcze nigdy nie przejawiła się między nami. Bardzo bym chciał, żeby nam się to udało.

Pytanie: Powiedział Pan, że musimy kontynuować ćwiczenia odnośnie jedności, dopóki nie otrzymamy jasnej odpowiedzi na ten wysiłek, na tę modlitwę. Co oznacza otrzymanie odpowiedzi na wysiłek?

Odpowiedź: Kiedy poczujemy, że każdy z nas znajduje się pod naciskiem wielu przyjaciół, którzy wywierają na niego presję i trzymają go blisko siebie.

Spróbujmy, żeby nam się to udało. Chcę was zapewnić, że z góry otrzymacie wszystko, czego pragniecie, jeśli tylko naprawdę pragniecie być w prawdzie. I jeszcze jedno o co proszę: należy dobrze zrozumieć artykuły Rabasza. To wszystko. Powodzenia!

Z lekcji według artykułu Rabasza, 25.03.2025


Nieświadomy rozwój

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaki jest sens nieświadomego rozwoju?

Odpowiedź: Sens nieświadomego rozwoju jest taki, żeby przygotować zwierzę by stało się człowiekiem, gdyż od samego początku, z jednej komórki, z punktu pragnienia „z niczego”, należy rozwinąć taką strukturę, takie stworzenie, które byłoby absolutnie podobne i równe Stwórcy.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Nieświadomy rozwój”


Prędkość wyjścia z wygnania

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak cała światowa grupa może prawidłowo wyjść z wygnania?

Odpowiedź: Zgodnie z waszym pragnieniem. W takim stopniu, w jakim jednoczycie się z przyjaciółmi i wspólnie będziecie chcieli wyeliminować siłę zła, Faraona, który zawsze ciągnie was z powrotem do Egiptu, do waszego egoizmu, do pragnienia otrzymywania, w takim stopniu możecie stopniowo, na przestrzeni pewnego czasu, osiągnąć stan, kiedy siła Faraona zaniknie.

Pytanie: Czy przebywanie na wygnaniu musi być koniecznie długotrwałym procesem? Czy możemy go zrobić szybkim, albo nawet natychmiastowym procesem?

Odpowiedź: Nie mogę powiedzieć, na ile wyjście ze stanu egoistycznego może być szybkie czy powolne. Zależy to od waszej reakcji. Wszystko, co się z nami dzieje, czyni Stwórca, a wy musicie wspólnie reagować na to, razem pracować nad waszą odpowiedzią dla Stwórcy.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza


Jesteś gotowy do ucieczki?

каббалист Михаэль Лайтман Pracujemy i przygotowujemy się do wzniesienia na poziom duchowy, ale możemy jedynie podejmować wysiłki i nic więcej. Działanie wykonuje światło, nie mam siły wznieść się ponad siebie. Nie mogę złapać się za włosy i wyciągnąć z egoistycznego bagna!

Rezultat całej naszej pracy nazywa się „Wkładał wysiłek – i znalazł”, ponieważ wówczas odbywa się działanie wyższego świata. Wyjście z Egiptu jest realizowane „przebudzeniem z góry”, dzięki odkryciu bardzo ogromnego światła, GAR de-Chochma.

Nazywa się ono Egipską ciemnością, ponieważ światło odkrywa się, ale my nie mamy żadnego obłóczenia Chasadim na to światło, aby je poczuć. Dlatego nazywa się to nocą, a nie dniem, i nie jest to wzniesieniem po duchowych stopniach, ale ucieczką, skokiem. Pesach pochodzi od słowa „przeskoczyć” (pasach).

To wzniesienie zachodzi z człowiekiem jak jeden impuls – poza czasem, ruchem i przestrzenią oraz wszelkimi ludzkimi ocenami. Ponieważ wszystko dokonuje się siłą wpływu z góry. Dlatego musimy być gotowi do tego wyjścia.

Przychodzi ono nagle, w pośpiechu i na moment przed tym, jak to się wydarzy, człowiek nie jest w stanie wyobrazić sobie takiego stanu, kiedy okaże się bezpośrednio przed wyjściem z Egiptu, i za chwilę już to nastąpi. Dzieje się to zupełnie nieplanowane…

A o samym przejściu jest powiedziane, że kiedy Stwórca realizuje to z nami, jesteśmy jak we śnie…

Z lekcji według Księgi Zohar


Kiedy przychodzi szczęście

каббалист Михаэль Лайтман Gdy już człowiek przekona się, że nie ma nic w rękach, ale ma za sobą długą drogę, którą pokonał, szukał, cierpiał, próbował coś ze sobą zrobić i widzi, że nie jest w stanie, wtedy zwraca się do Stwórcy.

Pytanie: Gdzie tu jest element szczęścia i w którym momencie?

Odpowiedź: Czujesz, że nie masz nic innego oprócz Stwórcy. Musisz do Niego wołać i po prostu przekonać, uprosić, ubłagać, albo zmusić, nakłonić…

Komentarz: Odpowiedzieć.

Odpowiedź: Tak, po prostu zażądać odkrycia.

Pytanie: Czy ten moment jest momentem szczęścia?

Odpowiedź: Tak.

Komentarz: A cała droga – można powiedzieć, że była…

Odpowiedź: A cała droga była także skierowana ku odkryciu Stwórcy, dlatego że wszystko, czego pragnąłeś na swojej duchowej drodze, to nabycie właściwości obdarzania i miłości. Tylko nie mogłeś zwrócić się do Stwórcy…

Komentarz: Z rozbitym sercem.

Odpowiedź: Tak, prawidłowo zwrócić się. A teraz to zrobiłeś. Dzisiaj ludzie są już zmęczeni i dlatego mogą to usłyszeć.

Pytanie: Czyli ludzie, tak czy inaczej, chcą obecnie osiągnąć prawdziwą modlitwę?

Odpowiedź: Gdybyśmy nie oszukiwali się środkami masowej informacji i innymi rzeczami, to można by było powoli wyjaśnić, czym jest szczęście.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”