Pytania dotyczące pracy duchowej – 193

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy dobrze rozumiem, że jedność ze Stwórcą to nie tylko połączenie się z Nim, ale stan, w którym człowiek całkowicie oddaje siebie, stając się kanałem dla światła i pozwala temu światłu przejawić się w innych, nawet bez przywiązania do samego uczucia jedności?

Odpowiedź: Tak, masz rację. Podałeś bardzo dobre określenie!

Pytanie: Czy powinniśmy odczuwać radość, uświadamiając sobie siłę Stwórcy, która porusza nami?

Odpowiedź: Oczywiście. Musimy osiągnąć taki stan, kiedy wszystkie nasze działania, myśli, idee będą radować Stwórcę.

Pytanie: Kto bardziej podoba się Stwórcy: człowiek, który przez całe życie był sprawiedliwy, czy grzesznik, który stał się sprawiedliwy?

Odpowiedź: Grzesznik, który stał się sprawiedliwy.

Pytanie: Co jest nadrzędne: moje dążenie do obdarzania przyjaciół, ponieważ chcę obdarzać Stwórcę, czy też otrzymuję energię do rozwoju od przyjaciół i dlatego coraz bardziej dążę do Stwórcy?

Odpowiedź: Stwórca jest najważniejszy. Naszymi myślami i działaniami czynimy że Stwórca zawsze jest najpierwszy. Dla Niego w zasadzie, wszystko robimy.

Pytanie: Przyjęliśmy warunek poręczenia. Ale większość ludzi nie poświęca się miłości do bliźniego i to jest przyczyną cierpienia całego narodu. Czy możemy my jako „Bnei Baruch“, bez pomocy całego narodu osiągnąć pragnienie „liszma“?

Odpowiedź: Tak, wystarczy do tego nawet jedna zjednoczona dziesiątka.

Pytanie: Chcę kochać przyjaciółkę i postrzegać ją jako sprawiedliwą, ale nie mogę, ponieważ widzę w niej tę właściwość, która nie jest naprawiona we mnie. Ta moja właściwość jest jak mur pomiędzy mną a Stwórcą. Jak kochać w przyjaciołach to, czego nie kocham w sobie? Jak mogę być ponad to?

Odpowiedź: Prosić Stwórcę, aby naprawił w tobie tę właściwość, a wtedy nie znajdziesz jej w przyjaciółce.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 28.10.2024


Dwa pytania na wyższym sądzie

каббалист Михаэль Лайтман Jest powiedziane, że wielu upadnie na drodze do Liszma, to znaczy porzuci tę drogę zbliżenia do Stwórcy, bez wejścia na stopień Liszma i bez osiągnięcia właściwości obdarzania. Wielu zaczyna ten proces rozwoju, ale potem go porzuca. Nie dlatego, że Stwórca jakoby ich nie chciał, ale po prostu nie podejmują wystarczającego wysiłku do osiągnięcia obdarzania.

Mówi się, że gdy człowiek trafia na wyższy sąd, zadawane są mu tylko dwa pytania.

Pierwsze pytanie: „Czy zajmowałeś się Torą?”, to znaczy, czy starałeś się wszelkimi środkami przyciągnąć światło, które przywraca do źródła?

A drugie pytanie jest takie: „Czy miałeś nadzieję na zbawienie Stwórcy?”, czyli czy oczekiwałeś, że to światło przyjdzie i naprawi cię?

To jest osiągalne dla każdego człowieka zgodnie z korzeniem jego duszy. Są dusze, które dysponują wielkim pragnieniem, a są takie, które mają to pragnienie mniejsze, ale każdy z nich ostatecznie osiągnie swoją naprawę.

Z lekcji na temat „Na progu Liszma”, 19.10.2024


Zbliżmy się do stanu „Chanuka”!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy w czasie Chanuki powinniśmy zjednoczyć wszystkie nasze pragnienia skierowane na obdarzanie siebie nawzajem?

Odpowiedź: Tak. Wszystko, co jest w nas, zostało nam dane od Stwórcy. A my chcemy obrócić to na obdarzanie Jego, poprzez nasze właściwości, nasze serca, nasze pragnienia.

Pytanie: Jak my, jako grupa Bnei Baruch, jesteśmy gotowi przyjąć światło Chanuki do naszego wspólnego kli?

Odpowiedź: Jesteśmy gotowi. Wszystko zależy tylko od nas. Mamy materiały, które studiujemy i omawiamy. Ogólnie można powiedzieć, że jesteśmy gotowi.

Przed nami cały tydzień. Wypełnijmy ten tydzień tematem Chanuki, aby jak najlepiej to zrozumieć, aby być blisko tego stanu. I sprawimy że odniesiemy sukces. Przynajmniej będziemy w stanie przejść przez pierwszy etap naprawy egoizmu.

Z lekcji według listu Rabasza, 07.12.2023


Dążenie do Źródła

каббалист Михаэль Лайтман Upadek, jaki człowiek otrzymał, przeznaczony jest dla jego korzyści. Człowiek jest otoczony troską z góry w szczególny sposób, został opuszczony z poprzedniego stanu, w którym, jak się mu wydawało, miał odrobinę doskonałości, o czym świadczy jego zgoda na pozostawanie w takiej formie przez wszystkie dni swojego życia.

Jeśli przyłapujemy się na tym, w jakim stanie jesteśmy, to z reguły zgadzamy się, żeby taki pozostał. Nie próbujemy się z tych stanów wydostać i uświadomić sobie, że pochodzą od Stwórcy właśnie po to, abyśmy mogli odczuć jaki stan może być duchowo wyższy, ale nie według naszego odczucia, kiedy był przyjemny i bardziej zrozumiały w sercu i w umyśle – nie.

Do jakiego więc stanu powinienem dążyć? – Do większej świadomości, że wszystko, co jest we mnie, pochodzi od Stwórcy. Nie chcę zmienić samego stanu, ale wydzielić w nim Stwórcę jako jego Źródło. To jest dla mnie najważniejsze. Niech dane mi będą jakikolwiek stany: dobre czy złe, zagmatwane lub wyraźne, nie będę nawet ich krytykował czy definiował, nie ma to dla mnie znaczenia.

Natychmiast będę dążył do wewnątrz, do ich Źródła – do Stwórcy. Ważne jest dla mnie, w jaki sposób chcę przedstawić Stwórcę, jako Źródło tego, co teraz pojawia się w moich odczuciach i umyśle, to znaczy nie sam stan, ale określenie z maksymalną jasnością, że pochodzi od Stwórcy.

Co więcej, absolutnie nie jest konieczne ustalanie tylko tego. Muszę ustalić w tym najważniejszą rzecz – właściwość Stwórcy. Przecież jeśli mówimy o Stwórcy, że On jest „Dobry, Czyniący dobro”, oznacza to, ze muszę to odczuć w swoich stanach.

Z lekcji na temat „Praca w ukryciu”


Troska o świat

каббалист Михаэль Лайтман Musimy mówić ludziom o przyczynach wielopłaszczyznowego, wielostronnego światowego kryzysu: politycznego, gospodarczego, duchowego, moralnego, klimatycznego i tak dalej – ponieważ wszystko to jest praktycznie jednym kryzysem.

Musimy wyjaśniać wszystkim, w jakim stanie się znajdujemy. Do tej pory, dopóki nie było światowego kryzysu, milczeliśmy. Mówiliśmy o ekologii, gospodarce, o tym, że ludzkość zmierza ku upadkowi, ale to były puste rozmowy. Teraz, gdy widzimy na własne oczy, co dzieje się na świecie, w społeczeństwie, we wszystkim i wszędzie, łatwiej nam to wyjaśnić.

My, jako ostatnie pokolenie, jako przedstawiciele Stwórcy, naprawdę możemy zrobić wszystko, co możliwe, żeby ludzie to zrozumieli.

Każdy z Was jest wyjątkowy w tym, że otrzymał takie pragnienie, dążenie, połączenie z następnym poziomem człowieczeństwa, na który musi się jeszcze wznieść. A wy już znajdujecie się w jakimś kontakcie z tym poziomem i dlatego powinniście wyjaśniać, w jaki sposób go opanować, jak przejść na następny poziom, co z tym zrobić.

To jest wasza obowiązkowa misja. Po to właśnie żyjecie. Wy nie istniejecie dla siebie. I dzięki Bogu, rozumiemy, że człowiek nie może istnieć dla samego siebie, ponieważ Wyższy świat – polega na obdarzaniu.

Dlatego powinniście cały czas wykorzystywać wszelkie możliwości, żeby zamieszczać swoje wzmianki, artykuły, przedrukowywać to, co piszemy, dopasowując to do czytelnika, do którego się zwracacie. Jest to stała, obowiązkowa praca, i nie ma tutaj żadnych wymówek. Nie wyobrażacie sobie, jakie otrzymujecie z tego korzyści.

Poczujecie, że otworzy się wam umysł i uczucia, serce i głowa, dzięki temu, że troszczycie się o naprawianie świata. Jesteście bowiem jak grupa wiodąca, jak głowa. Sama w sobie nie może istnieć, jeśli nie istnieje ciało. Dlatego musimy myśleć o tym, jak się rozprzestrzenić.

Z lekcji na temat „Pytania i odpowiedzi”


Na początku duchowej drogi

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Zdarza się, że do naszej grupy przychodzą dobrze przygotowani ludzie, którzy przeszli MAK. Jednak na razie mają jeszcze bardzo silną lewą linię, ale tak bardzo „palą się“ do naszej idei, chcą aby wszystko było idealne, chcą aby grupa rozwijała się, stawiają wiele żądań.

Odpowiedź: Tak, to zrozumiałe. Ale chodzi o to, że ich żądania mogą być nierealistyczne. Mamy do czynienia z człowiekiem. To najbardziej nikczemna i najbardziej egoistyczna istota w naszym świecie. Sami wiemy, ile sił kosztuje nas, radzenie sobie z samym sobą, by zostać choć trochę włączonym w jakieś ramy.

Tym bardziej, gdy mówimy, że musimy wznieść się ponad siebie, zrobić redukcje na wszystkie swoje pragnienia, intencje i zacząć oblekać się w zupełnie inną naturę – przeciwną naturę: w miejsce malchut – binę, zamiast siebie – Stwórcę.

Człowiek – „Adam” od słowa „dome”, oznacza „podobny do Stwórcy”. Oznacza to, że w stopniu, w jakim nasze właściwości będą podobne do Stwórcy, staniemy się Adamem – człowiekiem. Ale przedtem, jesteśmy najstraszniejszymi zwierzętami.

Rozumiem, że nowicjusze „palą się“ do naszej idei. My też „paliliśmy się”. Jednak, to „palenie się” trzeba ująć w jakieś ramy. Nowicjusze muszą zrozumieć, z czym mają do czynienia. To wszystko nie jest takie proste.

Ponieważ „zrozumieć” w Kabale oznacza, że ludzie zaczynają odczuwać wewnętrzne zmiany w sobie, pracować z nimi i czuć, jak bardzo się im sprzeciwiają.

Z lekcji na temat „Pytania i odpowiedzi”


Niezbędne i niepotrzebne

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Istnieje pojęcie „niezbędne i niepotrzebne”. Jak zdecydować, co jest dla nas niezbędne w życiu?

Odpowiedź: Dla każdego człowieka, to co jest niezbędne, jest inne, dlatego sam musisz to określić. Jeśli najważniejsze w życiu, na tym świecie jest dla ciebie osiągnięcie świata duchowego, to wszystko inne wykorzystasz tylko na niezbędne potrzeby po to, aby egzystować normalnie, z godnością, ale bez nadmiaru.

Wtedy prawidłowo rozdzielisz swoją energię i siłę, aby poznać Stwórcę. Ale tylko ty możesz o tym zadecydować i nikt inny. To jest twoje życie, twoja dusza.

Z lekcji w języku rosyjskim


Jak wznieść się ponad zwierzęce pragnienia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Im bardziej się rozwijamy, tym bardziej rosną nasze zwierzęce pragnienia. Jak dziesiątka lub grupa może pomóc przyjacielowi wznieść się ponad te pragnienia, aby zbliżyć się do Stwórcy? W czym wyraża się ta pomoc?

Odpowiedź: We wszystkim. W czym dziesiątka może pomóc każdemu przyjacielowi, w każdym stanie? Przede wszystkim, dawać przykład.

Oprócz przykładu, jest to wzajemna pomoc i niezależne wsparcie. Ale z reguły jest to przykład. Przykłady mogą być pozytywne i negatywne. Mogę pokazać przyjacielowi przykład poprzez swoje oddanie, dążenie do Stwórcy, lub, przeciwnie, poprzez aluzje pokazać negatywny przykład. Ale bardzo trudno jest to opisać. Należy się tego obawiać.

Z lekcji na temat „Nie ma nikogo oprócz Niego”


Co to jest dziesiątka?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to jest dziesiątka?

Odpowiedź: Dziesiątka jest zebraniem dziesięciu osób, z reguły mężczyzn, którzy wchodzą w interakcję ze sobą, aby anulować siebie nawzajem i jednoczyć się ponad swoim naturalnym egoistycznym odrzuceniem.

Wznosząc się ponad egoizm, zaczynają tworzyć w swojej jedności właściwość obdarzania, ponad egoistyczną właściwością połączenia, w której zgodnie z formułą podobieństwa można odczuć tę samą altruistyczną, anty egoistyczną wyższą siłę natury, zwaną „Stwórca”.

Innymi słowy, gdy dziesięć osób jednoczy się i anuluje, to ich wzajemne anulowanie wobec siebie, jest tak doskonałe, że prowadzi do wspólnego wzniesienia się ponad egoizm i jednoczą się w altruistycznej właściwości wzajemnego obdarzania, w której zgodnie z formułą podobieństwa, zaczynają odczuwać tę samą zewnętrzną obdarzającą siłę natury.

Pytanie: Czy to w nich konkretnie odkrywa się ta siła?

Odpowiedź: O tym, co jest na zewnątrz, nie mogą powiedzieć, co to jest. Ale to, co odkrywa się w nich, nazywa się „Stwórcą”.

Z programu telewizyjnego „Podstawy Kabały”, 20.03.2019


Szczególne podejście Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to znaczy wierzyć, że wszystkie stany pochodzą od Stwórcy i jak osiągnąć taką wiarę?

Odpowiedź: Jak osiągnąć wiarę, że wszystkie stany pochodzą od Stwórcy? Tylko konsekwentną świadomością, że nie ma nikogo oprócz Niego. Dzieje się to pod wpływem wyższego światła działającego na nas. Ponieważ oprócz tego, że światło zarządza wszystkim: nieożywioną, roślinną, zwierzęcą naturą, i ludźmi, jeszcze pragnie też, aby zarządzany nim element, czyli człowiek, odczuwał je.

Jest to już nowe, dość szczególne podejście Stwórcy wobec człowieka. Oznacza to, że Stwórca zaczyna go przyciągać, budzić w nim odczucie swojej obecności. Takie przyciąganie może być dwustronne. Z jednej strony Stwórca przyciąga człowieka do siebie, z drugiej strony zaczyna budzić w nim wszelkiego rodzaju myśli, przeszkody, sugestie. To tak, jakbyśmy słyszeli transmisję normalnej rozmowy i jednocześnie jakieś zakłócenia na linii. Stwórca robi to samo. Jest mistrzem w tych sprawach i musimy z tym pracować.

Z reguły Stwórca wzbudza połączenie z nami i jednocześnie wprowadza coś negatywnego, czyli wszelkiego rodzaju zamieszanie. Powiedzmy, że teraz patrzysz na mnie, słuchasz, chcesz zagłębić się w słowa, a w tym samym czasie, wyobrażasz sobie swoją poduszkę, na którą upadasz. Ale te przeszkody są konieczne, bo tak wzmacniasz połączenie.

Więc co robić? Prosić Stwórcę. Nie trzeba samemu próbować się pocieszać: „Teraz coś zrobię, wypiję filiżankę kawy, jakoś się rozgrzeję, zrobię sobie na złość!” Nie ma potrzeby budzić swojego osła, trzeba tylko prosić Stwórcę: „Za to, że dajesz mi myśli o Tobie – dziękuję! Za to że dajesz mi pragnienie do spania, a nie słuchania lekcji – dziękuję! I jeszcze chcę Ci podziękować za to że teraz mnie pocieszasz i jeszcze bardziej przyciągasz do Siebie”. To jest najlepsze!

Macie wszelkie warunki, aby rozpocząć pracę nad odwrotnym połączeniem. Właśnie tak to się robi – bardzo prosto. Oznacza to, że nie zaleca się podejmowania osobistych wysiłków. Wysiłek powinien skupiać się tylko na jednym – we wszystkich przypadkach życia zwracać się do Stwórcy, dopóki nie będzie tak, że nie ma nikogo oprócz Niego, tylko Stwórca przed wami.

A twoje wysiłki? Nie ma żadnych wysiłków. Kim jesteś, że będziesz podejmował duchowe działania, jakieś decyzje?! Człowiek nie może mieć niczego takiego. Ważne jest tylko zwrócenie się do Stwórcy! Dlatego powiedziane jest: „Daj Bóg, aby modlił się od rana do wieczora”. Modlić się, czyli zwracać się do Stwórcy, cały czas pozostawać z Nim w wewnętrznym dialogu.

Z lekcji na temat „Nie ma nikogo oprócz Niego”