Pierwszy i drugi warunek włączenia w kongres

каббалист Михаэль Лайтман Na kongresie najlepiej jest spróbować anulować się i całkowicie rozpuścić w przyjaciołach. To jest pierwszy warunek, dzięki któremu pragnę włączyć się we wszystkich i zamienić się w absolutne zero w stosunku do nich.

A drugim warunkiem jest znalezienie takiej warstwy pragnienia, które można wykorzystać, aby być trochę przed wszystkimi i pociągnąć ich za sobą.

To znaczy, że muszę mieć stopień, odróżniający się jakoś od zera, za którym można pociągnąć wszystkich, i tak coraz więcej. Wzniesienie jest możliwe tylko dzięki temu, że dodajemy pragnienie. Ale jednocześnie musi być opuszczone do zera, czyli nie używane dla samego siebie.

Istnieje wrażenie, że przed nami stoi ściana, która przeszkadza nam otworzyć serce i poprosić o światło naprawy. Tę ścianę musimy zburzyć swoja wytrwałością. Zastanówmy się, jak na tym kongresie osiągnąć stan Pesach, czyli jednym skokiem przejść od pragnienia otrzymywania do pragnienia obdarzania. Będziemy nad tym pracować!

Z lekcji na temat „Przygotowanie do kongresu „Siłą zazdrości osiągamy liszma”, 15.02.2025


Z centrum kongresu do centrum całej rzeczywistości

каббалист Михаэль Лайтман Po tym, jak każda dziesiątka osiągnie swoje centrum i chce działać z tego centrum w odniesieniu do Stwórcy, mamy takie samo dążenie połączenia całej dziesiątki z innymi dziesiątkami.

Wówczas wspólna siła, obecna w całej dziesiątce łączy się ze wspólnymi siłami pozostałych dziesiątek, i zaczyna działać ich ogólna siła. To tak, jakby dwie krople wody połączyły się w jedną krople, i prawo działające na każdą kroplę osobno, działa teraz na obydwie razem.

Na kongresie musimy jak najszybciej przejść przez wszystkie etapy prowadzące nas do wspólnego zjednoczenia. Najpierw jednoczymy się wewnątrz swojej dziesiątki, aby stać się jak jeden człowiek, a następnie z naszego wspólnego centrum szukamy centralnych punktów wszystkich pozostałych dziesiątek.

Centrum dziesiątki to stan, który chcemy osiągnąć. Kiedy już czujemy swoją dziesiątkę połączoną w jednego człowieka z jednym sercem, to chcemy połączyć się z innymi dziesiątkami.

Każde spotkanie ma cel, wspólną siłę, która pochodzi z centrum połączenia, z centrum kongresu. Musimy postarać się poczuć na kongresie, jak kierujemy tę siłę z centrum kongresu w centrum całej rzeczywistości, gdzie następuje nasze spotkanie ze Stwórcą. Zgodnie z tym, jak będziemy dążyć do tego wspólnego dla wszystkich centrum, będziemy mogli Go poczuć.

Dziesiątka czuje, że jednoczy się coraz bardziej i scala w jedną całość, a następnie z tego zjednoczenia chcemy wydobyć siłę, skierowaną bezpośrednio do Stwórcy.

Z lekcji na według artykułu Rabasza „Włączenie właściwości miłosierdzia we właściwość sądu”, 15.02.2025


Z czym przyjeżdżamy na kongres?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Z czym przyjeżdżamy na kongres, z jakim zjednoczeniem i co powinniśmy osiągnąć jako pojedyncza grupa i jako „Bnei Baruch”?

Odpowiedź: Najważniejszym zadaniem w pracy grupy jest przygotowanie się do kongresu. Oznacza to, zobaczenie swojego kli, w którym jestem, w tej chwili, czyli w „lo liszma”, i jak te właściwości stopniowo przekształcić w „liszma”. Na tym właśnie polega nasze przygotowanie do kongresu.

Z lekcji na temat „Przygotowanie do kongresu „Jednoczymy się w Liszma””, 06.02.2025


Pierwszy kontakt z grupą

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Kiedy nowy człowiek przychodzi do Kabały lub przyjeżdża do Bnei Baruch, jest pod wielkim wrażeniem. Ale po pewnym czasie zaczyna zauważać negatywne aspekty.

Odpowiedź: Naturalnie, ponieważ jego egoizm powinien zneutralizować pierwsze wrażenie. Człowiek nie może cały czas czuć się niższy od całej grupy i dlatego zaczyna widzieć w niej braki.

A jeśli rozumie, że zamiast braków grupy powinien widzieć swoje własne wady, i spróbuje zrozumieć, że Stwórca pozwala mu zobaczyć braki w grupie, aby mógł wznieść się ponad nimi wiarą ponad wiedzę, wbrew swoim odczuciom i widzeniu faktów, wtedy się rozwija.

Nie cofa się wstecz, mówiąc, ja już przyzwyczaiłem się do grupy, wszystko jest w porządku, znam wszystkich, wszystko jest jak zwykle. Wręcz przeciwnie, coraz bardziej pielęgnuje swoje pierwsze wrażenie.

Pytanie: Czyli pierwszy kontakt z grupą jest w zasadzie najbardziej czysty, kiedy człowiek postrzega wszystkich przyjaciół jako idealnych?

Odpowiedź: Tak, wszyscy są idealni, wielcy, wyjątkowi. Należy dążyć aby nie upaść z tego poziomu i cały czas iść dalej.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Pierwsze wrażenie Kabały”


Podwójne spojrzenie na dowolny aspekt

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedy człowiek zaczyna oceniać, krytykować przyjaciół i system, mówiąc, że to nieprawidłowe, tamto nieprawidłowe, czy powinien i czy warto z tym walczyć? Czy też jest to naturalna rzecz i należy pozostawić go w spokoju?

Odpowiedź: Nie, po krytyce zobowiązany jest powrócić do pochwał i postrzegać każdy aspekt z dwóch stron.

Pytanie: Czy swoją krytyką nie przeszkadza innym?

Odpowiedź: Tak, przeszkadza. I musi przeszkadzać a jednocześnie pomagać.

W Kabale nie ma nic absolutnego, tak jak w zasadzie nie ma nic absolutnego w naszym świecie. Jednak w Kabale nasza postawa nie powinna być jednostronna. Zawsze musi zawierać w sobie dwie przeciwstawne strony. Tacy zostaliśmy stworzeni i w taki sposób chcemy się rozwijać – składamy się z nas samych i Stwórcy!

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Nie ma absolutności”


Nie miej wątpliwości, na pewno wygrasz, i to bardzo wiele

каббалист Михаэль Лайтман Praca wewnętrzna zaczyna się od naszego dążenia do wyjścia z samego siebie, do połączenia. A wyjście z połączenia jest mierzone tym, jak bardzo jest to sprzeczne z naszym pragnieniem, z siłami które utrudniają i walczą przeciwko połączeniu.

Te opierające się siły służą jako pomoc ze strony przeciwnej, dlatego że pokazują człowiekowi, gdzie jeszcze musi podejmować wysiłki, aby się naprawić. I tak postępuje, krok po kroku, raz za razem.

Próbuję połączyć się z bliźnim i obdarzać – za każdym razem otrzymuje odrzucenie i wskazanie kierunku, trudności, obciążenie serca, uświadomienie swojego błędu. Ale powtarzając raz za razem, stopniowo gromadzi się „grosz do grosza – w jeden duży rachunek”, aż pewnego dnia nadchodzi „zapłata” – czyli naprawdę odkrywa się mu siła obdarzania, siła wiary.

Najważniejsze jest aby nie poddawać się! W końcu, rozpoczynamy tę drogę całkowicie egoistycznie (lo liszma) i myślimy tylko o tym, jak możemy wygrać w wielkim stylu. W ogóle nie łączymy tego w żaden sposób z innymi ludźmi i nie czujemy, kim jest ten „bliźni”.

Na razie są to takie same działania, jak nowo narodzonego dziecka, które zupełnie nie rozumie, co robi i nie ma poczucia, co z nim się robi. Ale z czasem zaczyna powoli czuć, słyszeć i widzieć, odpowiednio reagować – i tak dorasta!

Dokładnie jak my wzrastamy duchowo! Tylko my jesteśmy zobowiązani do podejmowania wysiłków w każdej chwili naszego życia, tak jak dziecko, które jest w naturalny sposób popychane do wzrostu przez naturę.

W rzeczywistości nie wymaga się od człowieka więcej, niż jest w stanie dać. Najważniejsze to próbować! Najważniejsze by pragnąć obdarzania – przynajmniej w jakimś stopniu, ile można. Oczywiście że to dążenie nie jest do prawdziwego obdarzania – ale to nie ma znaczenia!

Najważniejsze to pragnąć – a z tych wysiłków narodzi się prawdziwe pragnienie. Dosłownie jak dziecko, które pragnie być dorosłe i dzięki swoim wysiłkom rośnie, by zrozumieć, poczuć, coś zrobić.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Cześć jeżyku

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Był taki bajkopisarz – Siergiej Kozłow. Napisał bajkę „Jeżyk we mgle”, na podstawie której powstała animacja uważana za najlepszą animację wszech czasów. Stworzył ją Norsztein.

Jest tam taki wers:

 „I dziś Jeżyk powiedział do Misia:

– Jak to dobrze, że mamy siebie nawzajem.

Miś kiwnął głową.

– Wyobraź sobie: mnie nie ma, siedzisz sam i nie masz z kim porozmawiać.

– A gdzie ty jesteś?

– A mnie nie ma.

– Tak nie bywa – powiedział Miś. – Przewrócę wszystko do góry nogami i cię znajdę.

– Nie ma mnie, nigdzie mnie nie ma!!!

– Wtedy wybiegnę w pole – powiedział Miś – i krzyknę: „Je-e-e-żyku!”. A ty usłyszysz i krzykniesz: „Misiu-u-u!”

– Nie – powiedział Jeżyk. – Nie ma tam mnie, nawet kropelki. Rozumiesz?

– Czego się do mnie przyczepiłeś? – zdenerwował się Miś. – Jeśli ciebie nie ma, to i mnie nie ma. Zrozumiałeś?”

Pytanie: Z jednej strony patrzysz: „Jeśli ciebie nie ma, to i mnie nie ma”. Niby po przyjacielsku powiedziane. Jak mogę być bez przyjaciela? Z drugiej strony, jest w tym jakaś głębia!

Niech Pan powie, co dla Pana znaczy: jeśli ciebie nie ma, to i mnie nie ma?

Odpowiedź: Jeśli człowiek nie znajduje drugiej osoby, w której mógłby zobaczyć siebie, to i siebie nie odnajdzie. W kim miałby zobaczyć siebie? Przecież widzimy siebie w innych. Dlatego potrzebuję innych, żebym zobaczył siebie, swoją twarz, swój charakter, swoje cechy. Tylko w ten sposób odkrywam siebie – patrząc na innych. Okazuje się, że jeśli nie ma ciebie, to nie ma mnie.

Pytanie: A w postrzeganiu rzeczywistości – jeśli mnie nie ma, to nie ma niczego. Co znaczy „nie ma niczego”? Świat przecież istnieje.

Odpowiedź: Ale Balmont pisał to samo: „Póki żyję, wszechświat jaśnieje. Umrę – wraz ze mną umrze on”.

Pytanie: Ale jak zrozumieć, że nie ma mnie i wszystko, co zostało stworzone, ten świat, wszyscy ci ludzie, wszystko to również znika?

Odpowiedź: To wszystko jest we mnie. Jeśli nie odczuwam drugiego – naprawdę drugiego, poza sobą – nie odczuwam w nim siebie, wtedy w ogóle nie odczuwam świata.

Pytanie: Czyli zawsze muszę przez kogoś widzieć siebie?

Odpowiedź: Przez kogoś, tak.

Pytanie: A to, że widzimy siebie teraz takimi brzydkimi, to dlaczego?

Odpowiedź: A dlatego, że zamykamy się, ograniczamy się i nie chcemy nikogo widzieć oprócz siebie. To znaczy widzę wokół siebie lustra, lustra, same lustra. A w nich jest tylko moja twarz, taka wypaczona, z różnymi grymasami, minami. I nic poza tym nie widzę. To właśnie jest mój świat.

Pytanie: Czyli jeśli nikogo do siebie nie wpuszczam i sam nigdzie nie wchodzę, to jestem straszny? Wtedy to jest mój świat, egoistyczny: ja – sam?

Odpowiedź: Widzę siebie.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 07.02.2022


Światło, przechodzące przez uczniów

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy w tekstach, które piszą Pana uczniowie, jest światło? Czy jest jakiś sens w ich pisaniu?

Odpowiedź: Jest, dlatego że człowiek mimo wszystko łączy innych poprzez siebie z wyższym światem. Myślę, że jest to uzasadnione i korzystne zarówno dla uczniów, jak i dla innych. Lepiej że są takie książki niż inne. Zobacz, ile książek jest wydawanych na świecie. To nic strasznego.

Możesz powiedzieć: „Tak, ale na świecie publikowane są inne książki a te mogą ludzi zdezorientować”. Nie sądzę. Człowiek który poszukuje szybko wszystko uporządkuje. Ileż różnych bzdur napisali o Kabale! Więc lepiej niech piszą uczniowie.

Pytanie: Załóżmy, że któryś z uczniów zrobił klip lub napisał artykuł, piosenkę. Czy ten materiał zawiera w sobie światło?

Odpowiedź: Tak, każdy materiał zawiera w sobie światło, jeśli człowiek który studiuje z nami stara się w jakiś sposób przekazać swoje wrażenia przez siebie, nawet jeśli jeszcze na razie niczego nie rozumie lub nie wie.

Ale próbuje to zrobić, a światło działa, ponieważ jest włączony w ogólny system. Być może sam nie rozumie, co robi, ale generalnie wszystko odbywa się za jego pośrednictwem. Uważam, że jest to potrzebne, i aprobuje te wysiłki moich uczniów.

Najważniejsze jest że pracują, ponieważ dzięki temu sami się rozwijają a swoją pracą i twórczością pomagają innym.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Teksty kabalistyczne”


Pytania dotyczące pracy duchowej – 213

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak możemy zacząć czerpać przyjemność z prawdy w dziesiątce, a nie tylko z tego, co jest ubrane w kłamstwo?

Odpowiedź: Módlcie się, proście. Nie mamy nic więcej.

Pytanie: Co oznacza nabycie obłóczenia na przyjemność, i jak możemy to zrobić

Odpowiedź: Obłóczenie na przyjemność jest odbitym światłem, które uzyskuje się w wyniku pracy z ekranem. Dlatego najpierw trzeba nabyć ekran.

Pytanie: Intencję na obdarzanie buduje się nad pragnieniem otrzymywania, lecz istota pragnienia otrzymywania pozostaje. Wtedy jest intencja – w myśli, a myśl obsługuje pragnienie, którego istotą jest tylko otrzymywanie. Jak zatem budzi się pragnienie do obdarzania?

Odpowiedź: Pragnienie do obdarzania budzi się stopniowo. Pochodzi od Stwórcy, poprzez grupę, od przyjaciół.

Pytanie: Czym intencja różni się od światła Stwórcy?

Odpowiedź: To intencja, którą mamy tylko w pragnieniu, ale jeszcze nie w realizacji.

Pytanie: Dlaczego duch umieszcza się w ograniczonej przestrzeni materii?

Odpowiedź: Dlatego, żeby człowiek, w którym znajduje się ten duch, zapragnął poznać Stwórcą.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 06.12.2024


Najpewniejsza droga

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Chciałbym Pana zapytać o myśli i słowa. Jak człowiek może przestrzegać swoich ram?

Czy wręcz przeciwnie, powinien odkrywać w sobie wszystkie negatywne właściwości? Załóżmy, że człowiek chce powiedzieć komuś coś przykrego – albo to powie, albo nie.

Odpowiedź: Zasada jest bardzo prosta: dąż do celu, a wszystko po drodze zostanie ujawnione. Dobre czy złe, nie ma znaczenia, najważniejsze jest dążenie do celu.

Na przykład, jedziesz drogą: napotykasz wyboje, nierówny asfalt, jakieś pagórki, i musisz dotrzeć do celu, za każdym razem wybierając najprostszą, najwłaściwszą drogę. A to, co spotykasz na drodze, daje ci Stwórca, by w jakiś sposób cię ukształtować.

Dlatego na drodze duchowej powinieneś być w równym stopniu wdzięczny zarówno za dobro, jak i za zło. Jednakowo! To jest sprawdzian człowieka. Załóżmy, że teraz „dostałeś po głowie“, a wczoraj było tak dobrze. Ale w swoim sercu czujesz to samo. Absolutnie to samo! Oznacza to, że już jedziesz prosto.

Z rozmowy „Mój telefon zadzwonił. Naprawa zła w dobro”