Ci, którzy pokładają nadzieję w Stwórcy, odnawiają swoją siłę
Powiedziano: „I widzi człowiek, że nie ma żadnej siły do pracy duchowej. I tylko wtedy może dążyć do uświadomienia sobie, że tylko Stwórca może mu pomóc, w przeciwnym razie jest zgubiony”.
Kiedy zaczynam rozumieć, że cały obraz świata pochodzi od Stwórcy, a On dał mi tylko maleńkie mikro-pragnienie, aby Go odkryć, wtedy widzę, że nie mam żadnej możliwości działania. Oznacza to, że to małe pragnienie jest mną, ale nie mogę kontrolować swoich myśli i sił za pomocą tego pragnienia i w ten sposób ich badać.
Dlatego, aby właściwie skierować człowieka na Stwórcę, człowiek cały czas Go gubi. I chociaż uważa Stwórcę jako źródło swojego światopoglądu, ostatecznie gubi Stwórcę. Próby kończą się niepowodzeniem i człowiek jakby upada.
I tutaj szczególnie ważna jest grupa, która może mi przyjść z pomocą. Ponieważ znajduję się w stanie połączenia z podobnymi mi ludźmi, mogę się na nich oprzeć. Upadłem – oni się podnoszą, jeden z nich upada – pociągam go za sobą, i tak dalej. Każdy wyciąga przyjaciela z rzeki egoizmu, która go gdzieś unosi i zabiera.
Dlatego jest powiedziane: „Ci, którzy pokładają nadzieję w Stwórcy, odnawiają swoją siłę”. Oznacza to, że ci, którzy widzą, że na świecie nie ma niczego innego poza Stwórcą – a uchwycić się Stwórcy mogą tylko poprzez grupę, w przeciwnym razie On się nie odkryje – odnawiają swoje siły w każdej chwili. Okazuje się, że sam upadek, szczególnie jeśli ma miejsce w grupie, jest przyczyną wzniesienia.
Jeśli nie ja, to mój przyjaciel; jeśli nie mój przyjaciel, to ja. W ten sposób możemy stale się podnosić. Jeśli człowiek jest sam i upada, może pozostawać w tym stanie przez wiele miesięcy, dopóki Stwórca nie ześle mu siły wzniesienia. Wiemy to po sobie. Bywa, że ten stan rozciąga się na kilka tygodni i nie mogę nic z tym zrobić, nie mogę sam siebie wyciągnąć z tego bagna.
Właśnie tutaj mogę się dowiedzieć, czy znajduję się w prawidłowej grupie. Jeśli znajduję się w prawidłowym społeczeństwie, to nie powinienem czuć się w upadku, dlatego że nasze prawidłowe połączenie w grupie za każdym razem nas ożywia.
Z lekcji na temat „Praca w ukryciu”
Stwórca to Absolut, który się nie zmienia, objawia się w stosunku do nas jako siła absolutnego dobra. Zmienia się jedynie nasze postrzeganie, pragnienie i dlatego wydaje nam się, że Stwórca się zmienia. Ale w rzeczywistości zmiany zachodzą tylko w nas samych. Dlatego, aby odkryć Stwórcę, musimy osiągnąć stan podobieństwa do Niego, zgodność z Jego właściwościami.
Rabasz, artykuł „Dwa wysiłki”: Porządek pracy w Torze i przykazaniach, gdy człowiek chce zajmować się nimi dla niebios, jest taki, że trzeba walczyć i przezwyciężać zły początek, który wysuwa swoje argumenty, pytając: „Co to za praca którą wykonujecie?”.
Wiara ponad wiedzą pozwala zobaczyć rzeczywistość taką, jaką widzi Stwórca. Zazwyczaj patrzymy na świat poprzez naszą egoistyczną wiedzę. Stwórca celowo stworzył nas w egoizmie, w którym odczuwamy siebie i świat. A w wierze ponad wiedzą podnosimy się na poziom obdarzania, Biny, wchodząc w odczucia rzeczywistości Stwórcy.
Dlaczego istnieje tak ogromny dystans, taka rozbieżność między życiem materialnym a życiem duchowym?
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie: