Artykuły z kategorii

Ciężki grzech

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego oszczerstwo jest uważane w Torze za bardzo ciężki grzech?

Odpowiedź: Po pierwsze, jeśli wypuszczasz w przestrzeń negatywną opinię, nie ma ona żadnych granic. Po drugie, każdy może oczerniać kogoś, nie ma w tym żadnych ograniczeń.

Dlatego człowiek, przeciwko któremu jest skierowane takie oszczerstwo może zostać nim dosłownie porażony w każdej chwili. W domu, na ulicy, gdziekolwiek, może usłyszeć o sobie oczernianie i nie ma przed tym żadnej ochrony. Tora bardzo surowo zakazuje oszczerstwa. Jest w niej powiedziane „Każdy, kto będzie złorzeczył swojemu ojcu i swojej matce, będzie oddany śmierci”.

Z duchowego punktu widzenia również oznacza to zagrożenie śmiercią. Chodzi o to, że jeśli człowiek tak odnosi się do swojego kraju, swojego narodu, do swoich bliskich, do Stwórcy, czyli do wszystkiego, co łączy go z życiem w tym świecie, wtedy sąd wobec niego musi być najsurowszy.

Komentarz: Ale wyjaśniał Pan kiedyś, że matka i ojciec oznaczają dwa wyższe stopnie i jeśli człowiek oczernia ich, to znaczy, że nie ma ważności tych stopni. W taki sposób odcina się od źródła życia, i to nazywa się śmiercią.

Odpowiedź: Tak, można to tak interpretować. Jednak tutaj mowa jest też o takich przypadkach, kiedy człowiek rzeczywiście mówi źle o ojcu i matce, i wtedy jego kara powinna być publiczna.

Z programu TV „Stany duchowe”


Dlaczego należy bać się oszczerstwa?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego kara za oszczerstwa jest surowsza, niż kara za bałwochwalstwo? Dlaczego oszczerstwo jest tak ciężkim grzechem?

Odpowiedź: Cały czas znajdujemy się w pewnym stopniu w stanie bałwochwalstwa, ponieważ kłaniamy się różnym bożkom, pojawiającym się na naszej drodze, potem je odrzucamy i znów wybieramy sobie kolejne.

Natomiast oszczerstwo nie ma granic, dlatego powinniśmy się go bardzo wystrzegać. Poprzez oszczerstwo możemy zepchnąć człowieka z właściwej drogi.

Pytanie: Czy ma to jakiś związek z wielkością Króla, z tym czy jest On dla mnie wielki, czy mały?

Odpowiedź: Tak, również może mieć na to wpływ. Ale rzecz w tym, że cały czas się to zmienia w człowieku, i nawet on sam nie wie, jak.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Duchowy korzeń oszczerstwa

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaki jest duchowy korzeń oszczerstwa?

Odpowiedź: Oszczerstwem nazywa się szkodliwą lub nieprawdziwą opinię, publicznie wypowiedzianą na głos, o człowieku, który może z nią nie mieć nic wspólnego. Chodzi o celowe oczernianie, ten kto rozpowszechnia taką opinię ma jakieś powody, by nie lubić czy nienawidzić człowieka, na którego wylewa swoje oszczerstwa.

Pytanie: Jaka jest różnica między oszczerstwem a plotkami?

Odpowiedź: Plotki to coś drobnego, natomiast oszczerstwo jest już dobrze przemyślaną opinią na poziomie państwa, a nawet kilku państw. Dlatego jest bardzo niebezpieczne.

Z programu TV „Stany duchowe”


Wspólnie ze Stwórcą pracujemy nade mną

каббалист Михаэль Лайтман Do stanów, w których odczuwamy siebie w każdej chwili, nie należy odnosić się krytycznie, ponieważ nie wiemy, po co zostały nam dane ani skąd przychodzą. Musimy tylko zrozumieć, jak wykorzystać teraz ten stan, który jest nam dany. Przyjąć go ze zrozumieniem, że nie ma lepszego stanu dla naszego postępu, dla naprawy duszy, niż ten, w którym się obecnie znajduję i dziękować Stwórcy za zło, tak samo jak za dobro.

Oceniam swój stan zgodnie ze swoim nie naprawieniem. Gdybym był naprawiony, odczuwałbym w każdym stanie jedynie nieskończoność. Jeśli w czymś pojawia się przeciwne odczucie, oznacza to, że jest to forma nienaprawiona, którą muszę poczuć i nad nią pracować, naprawić to uczucie, aż stanie się doskonałe.

Okazuje się, że to właśnie Stwórca wywołuje modlitwę człowieka – przyczyna jest w Nim. Ale między Jego wezwaniem a działaniem człowieka leży wolny wybór samego człowieka, jak siebie zorganizował i jak zareagował:

1) czy wyjaśnił, od kogo otrzymał ten stan

2) co trzeba z nim zrobić

3) dzięki czemu może zmienić siebie

4) jaki stan powinien w sobie osiągnąć

Wszystko to znajduje się już w rękach samego człowieka: wyjaśnienie różnicy między stanem, w którym odczuwa siebie, a tym, w którym chciałby siebie zobaczyć. Od odczucia braku będzie zależał jego następny stan.

Od nas nie wymaga się niczego więcej, tylko właściwego pragnienia. Dopóki nie zostanie ono skierowane bezpośrednio na osiągnięcie ostatecznego celu – właściwości obdarzenia takiej wysokości i siły, jak wyższa siła, dosłownie w korzeniu naszej duszy, z którego pierwotnie wyszliśmy.

W taki sposób pracujemy razem: Stwórca nas budzi a my w każdej chwili musimy przede wszystkim zrozumieć, że wszystko to pochodzi od Niego, ukierunkować siebie na właściwą pracę: „Izrael, Tora i Stwórca to jedna całość”. Dzięki temu osiągamy modlitwę, która wyraża już nasze własne pragnienie.

To znaczy, że ja i Stwórca, zajmujemy się pragnieniem! O świetle w ogóle nie mówimy, wyłącznie o pragnieniu. Stwórca daje mi pragnienie, od którego rozpoczynam swoją pracę. A ja, pracując nad nim i robiąc wysiłki, doprowadzam pragnienie, które otrzymałem od Niego, do innego pragnienia, które nazywa się już modlitwą.

W tym stopniu, w jakim moje pragnienie będzie właściwe lub niewłaściwe, Stwórca mnie naprawia i daje mi nowe pragnienie, za pomocą którego powinienem ponownie naprawić się, jeszcze precyzyjniej i lepiej określić swoje pragnienie, które znowu będzie nazywać się modlitwą.

Tak nieustannie pracujemy wspólnie z Nim nad moim pragnieniem, aż osiągnie wymaganą wielkość, moc, charakter i ogólną formę i stanie się takie, jakie jest potrzebne do osiągnięcia Malchut Świata Nieskończoności, obejmującą w sobie pragnienia wszystkich dusz.

Wtedy, zgodnie z poznaną wielkością siły obdarzania i własną małością, prawidłowo formułuję swoją modlitwę, swoje prawdziwe pragnienie i w nim odkrywam cel stworzenia.

Z lekcji według artykułu Rabasza