Artykuły z kategorii

Rozdzielenie między ciałem a duszą

каббалист Михаэль Лайтман To, co człowiek robi w ciągu dnia w stosunku do otaczających go ludzi za pośrednictwem swojego ciała i ludzkiego pragnienia, po prostu jak człowiek żyjący w tym świecie, w ogóle nie odnosi się do Tory. Nie ma to związku z duchowym postępem, ani ze Stwórcą.

Dziesięć tysięcy lat temu w naszym świecie również żyli ludzie, i nie znali Tory ani przykazań. Mieli swoje życie: żony, dzieci, schronienie, pożywienie. Czy miało to związek z duchowością, nie? Tak samo nasze zwykłe życie nie związane z Kabałą, nie odnosi się do duchowości. Jest to zwierzęca egzystencja w tym świecie.

Nie możemy powiedzieć, że jest ona całkowicie odłączona od świata duchowego, ponieważ wszystko tutaj jest gałęziami. Jednak mówimy o pragnieniu otrzymywania na poziomie nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim tego świata, które stopniowo zgodnie z ogólnym biegiem rzeczywistości, we własnym tempie zmierza do Końca Naprawy.

Następnie, ogólne pragnienie otrzymywania całej ludzkości, osiągnęło taki stan, w którym z góry zaczęły zstępować części duszy. Na pragnienie otrzymywania obleczone we wszystkich ludzi, zaczęło schodzić światło które je ujawnia. Kiedy światło zstępuje z góry, oznacza to że pojawia się punkt w sercu. Wszedł on do człowieka o imieniu Awram (który później otrzymał imię Abraham), i od niego właśnie rozpoczęła się grupa.

Był on pierwszym, który odkrył Stwórcę i zapoczątkował łańcuch uczniów. Gdyby do tego nie doszło, cała ludzkość nadal żyłaby bez duchowego ujawnienia, zgodnie z ogólnym biegiem czasu wszechświata, rzeczywistości.

Od czasów Abrahama człowiek zyskuje wolność wyboru. W miarę jak zstępuje na niego światło, pojawia się w nim możliwość wykonywania dodatkowych działań z własnej inicjatywy. Jednak takie działania można wykonać jedynie w połączeniu z innymi duszami.

Dlatego potrzebuję jeszcze kogoś obok siebie. Nie wystarczy mi ktoś z Ameryki czy z Australii, także za czasów Abrahama żyli przecież Indianie. Nie mam z nimi żadnego związku, potrzebuję kogoś blisko mnie, przyjaciela, od którego mogę otrzymać percepcję, przejąć coś od niego.

Wolność wyboru polega wyłącznie na otrzymaniu dodatkowego chisaronu od kogoś równego mi, zarówno za czasów Abrahama, jak i obecnie. Stwórca powiedział do Abrahama: „Uczynię twoje potomstwo tak licznym, jak gwiazdy na niebie”, czyli stworzył warunki do realizacji wolnego wyboru. Dlatego potrzebna była bliska, zjednoczona grupa, aby jeden, otrzymując postrzeganie od drugiego, mógł przejąć od niego pragnienie.

Nie może być tak, że jeden kabalista jest tutaj, a drugi gdzieś daleko, potrzebna była grupa, którą nazwano Judejczykami (Jehudim). Byli to zwykli mieszkańcy starożytnego Iraku i Persji, których zaczęto nazywać Judejczykami, Hebrajczykami (Iwrim – „awru”, ci którzy przeszli, czyli przeszli do pragnienia Stwórcy). I musimy dokonywać rozdzielenia między duszą która obleka się w człowieka i którą należy naprawić, a fizycznym ciałem.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 02.07.2026


Czy na naszej planecie zapanują pokój i miłość?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Czy w naszym świecie możliwa jest sytuacja, w której wszyscy ludzie stopniowo dojdą do jednego Stwórcy, i na naszej planecie zapanują pokój i miłość, taki utopijny świat, pełen harmonii? Czy jest to niemożliwe?

Odpowiedź: Oczywiście, że jest to możliwe. Jestem przekonany że może się to wydarzyć nawet za naszych czasów. Wszystko zależy od nas, ponieważ sytuacja już do tego dojrzała. Nasze pokolenie w źródłach kabalistycznych nazywane jest ostatnim pokoleniem, ponieważ dojrzało już wystarczająco do uświadomienia sobie swojego właściwego stanu i zrozumienia, że ​​dzięki egoizmowi nigdy nie osiągniemy niczego dobrego, nasze dzieci będą tylko bardziej nieszczęśliwe niż my. Widzimy to po tym, co dzieje się na świecie.

Jedyne, co musimy zrobić, to odnaleźć źródło prawdziwego szczęście i prawdziwy cel rozwoju ludzkości, a następnie podążać w tym kierunku. Kabała to wyjaśnia. Zacznijmy to realizować.

Z programu TV „Odpowiedzi na pytania z Facebooka”


Nie dostrzegamy, ile dobra jest na świecie

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Napisała do nas Julia: „Czuję się zagubiona, słaba w tym świecie, niezdolna chronić swoich bliskich, ani im pomóc. Mówi Pan, że modlitwa jest najpotężniejszą bronią. Jest we mnie taka modlitwa, o pokój, o dobre więzi między ludźmi, o to, czego tak bardzo dzisiaj nam brakuje.

Mam jednak dziwne odczucie, zaczynam się obawiać, że im bardziej o to proszę, tym gorzej się dzieje, jakbyśmy coraz bardziej zbliżali się do ognistej przepaści, w której wszyscy możemy zginąć. I już boję się prosić. Co robić?”

Odpowiedź: Nie należy prosić o to. Trzeba prosić o to, aby ludzie zrozumieli, jak osiągać dobro. W naszym świecie brakuje nam tylko jednego – ujawnienia dobra, jakiegoś przykładu dobra, abyśmy mogli je odczuć i zapragnąć go, widząc, że istnieją na świecie działania, które można nazywać dobrem.

Ale ich nie widzimy, zupełnie ich nie dostrzegamy. Tymczasem na świecie, wokół nas jest wiele dobra. Ale gdzie, jak, kto, komu, co? Nie widzę tego, ponieważ swoimi egoistycznymi oczami nie mogę tego zobaczyć. To właśnie potrzebujemy dostrzec.

Przynajmniej proś o to, abyś sama była dobra. O to proś. To najważniejsza właściwość Stwórcy. W taki sposób zbliżamy się do właściwości Stwórcy, do właściwości miłości.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Przykazanie – naprawa pragnienia

каббалист Михаэль Лайтман Każde przykazanie jest naprawą określonego pragnienia w duszy, w którym odkrywam Stwórcę.

Nie ma tu żadnego związku z przykazaniami, które wypełnia religijny Żyd na tym świecie. On działa tylko rękami, nogami, a przecież mówimy o działaniach, które wykonujemy wewnątrz pragnienia, nawet jeśli ciała nie ma. Tylko pragnienie, bez ciała.

Jeśli w tym pragnieniu wykonuję działania, to nazywają się one duchowymi. Jeśli wykonuję działania ciałem, to jest to już inna praca: to, co nazywa się „opinią ogółu”, która jest odwrotna „opinii Tory”. Jedno jest zupełnie przeciwne drugiemu.

Jedyne, co musimy zrobić, to osiągnąć połączenie ze Stwórcą i nieustannie przykładać do tego wysiłki. „On i Jego Imię to jedno”, „nie ma nikogo oprócz Niego” – tylko to. Jeśli pomimo wszelkich przeszkód staramy się być z tym połączeni, z pomocą otoczenia, grupy, książek, z których się uczymy, to nazywa się, że wypełniamy przykazania.

Co jeszcze powinien zrobić człowiek, jakie jeszcze zewnętrzne działania? Tora o tym nie mówi. Chodzi o wewnętrzny rozwój człowieka, o odkrycie Stwórcy stworzeniom na tym świecie.

Z lekcji według artykułu Rabasza