Artykuły z kategorii

9 Awa – korzeń rozbicia

каббалист Михаэль Лайтман Ponieważ jesteśmy stworzeniami, zawsze podążamy od pustki do napełnienia, od ciemności do światła, od gorzkiego do słodkiego, od błędów do sukcesu. Tylko w takiej formie możemy poznawać rzeczy na zasadzie kontrastu przeciwieństw, jak przewaga światła z ciemności. Im więcej ciemności w naszych stanach, tym jaśniej między nimi odkrywa się światło.

Światło nie może się odkryć bardziej, niż wcześniej gdy była ciemność, uczucie braku światła. Dlatego sukces i odkrycie muszą być wynikiem wygnania z duchowości, nie mamy odczucia Stwórcy, nie mamy zrozumienia, a nawet pragnienia życia i istnienia. 

Do tego stopnia następuje upadek i oderwanie od prawdziwej rzeczywistości, tworząc w nas poczucie braku. Dopóki nie poznamy całej głębi ciemności i oderwania od Stwórcy, braku prawdziwego celu, nie będziemy w stanie osiągnąć przeciwnego stanu.

Dlatego musi nastąpić zniszczenie. Tak to jest zorganizowane przez wyższą siłę, że najpierw następuje rozbicie, a potem jego uświadomienie, z którego powstaje pragnienie i potrzeba wyzwolenia. W taki sposób postępujemy, aż osiągniemy całkowite wyzwolenie.

9 Awa jest korzeniem rozbicia i wszelkich katastrof, które miały miejsce w historii ludzkości. Ale to właśnie z tych dni i stanów zniszczenia wyrośnie wyzwolenie i odkryje się duchowe, wyższa siła, Stwórca – dokładnie w tym miejscu, w tych pragnieniach, w których odczuwane było oddalenie i oderwanie, ciemność i zniszczenie.

Z lekcji na temat „Rozbicie jako możliwość do naprawy”


Wymagać aby grupa doskonaliła się

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego trzeba naciskać na grupę, aby była dokładniej skierowana na cel? Co oznacza „naciskać”? Jakby cały czas grupa się temu opierała.

Odpowiedź: Nie, w grupie znajdują się tacy sami ludzie jak i ty. Naciskanie na nich jest również twoim wolnym wyborem. Pozwalając przyjaciołom oddziaływać na siebie, dosłownie jakbyś stał pod prysznicem, aby wpływali na ciebie, “obmyli cię”, musisz również sprawdzać, jak na ciebie wpływają. Być może są lekkomyślni, być może jest to „zgromadzenie szyderców”?

Cały czas powinieneś wymagać, aby grupa stawała się lepsza.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 14.07.2026


We właściwym środowisku

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Według jakiego kryterium człowiek może w każdej chwili sprawdzać, czy znajduje się w odpowiednim środowisku?

Odpowiedź: Właściwe środowisko – to takie otoczenie, które z maksymalną siłą kieruje myśli i pragnienia człowieka ku więzi ze Stwórcą. Właściwe środowisko to wszystkie moje wewnętrzne właściwości w odniesieniu do mojego punktu w sercu, który łączy mnie ze Stwórcą. A wszystkie pozostałe elementy, które są we mnie, powinny wspierać ten punkt połączenia ze Stwórcą.

Moje właściwości, pragnienia i dążenia nazywane są moim środowiskiem. Moje „ja”, które nazywa się „Mosze” we mnie, czyli punkt, od którego rozpoczyna się budowanie duszy, może wzrastać tylko w odpowiednim środowisku.

Rabasz napisał, że musi istnieć stan początkowy, stopnie rozwoju tego stanu, środowisko oraz etapy rozwoju tego środowiska. Jeśli wszystko to wspólnie działa na rzecz więzi ze Stwórcą, wówczas powstają optymalne warunki dla rozwoju duszy.

Muszę sprawdzić, na które z tych czterech parametrów mogę wpływać, a na które nie. Nie warto tracić czasu na próżno, ponieważ na tym polega nasza praca. Jest wielu ludzi, którzy rzucają słowa na wiatr i nie potrafią zrozumieć, że to tylko puste słowa. Oczywiście, z czasem to zrozumieją, ale szkoda straconego wysiłku, który zostanie zużyty jedynie na wyjaśnienie własnych błędów.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 15.07.2026


Smutek po Jerozolimie – smutek po rozbitej duszy

каббалист Михаэль ЛайтманPowiedziano: „Każdy, kto opłakuje Jerozolimę, dostąpi ujrzenia jej radości”. Oznacza to, że należy modlić się za wspólnotę. Ale o co prosić, skoro wspólnota nie ma pragnienia do duchowości? Chodzi o to, że wszystkie pragnienia istniejące we wspólnocie, należą do człowieka pracującego nad naprawą.

Pragnienia znajdują się wewnątrz narodu, natomiast intencje powinien rozwijać kabalista. Pragnienie i intencja to dwie różne kategorie, nie znajdują się w tym samym miejscu. Kiedy kabalista pracuje z ekranem, ograniczeniem, odbitym światłem, wówczas pragnienia zaczynają się porządkować i zmieniać, zgodnie z intencją, z jaką pragnie z nich korzystać.

Intencja nazywana jest głową, a pragnienie – ciałem. Pracujemy nad „głową”, nad intencją, aby odpowiadała ciału, i wtedy będziemy mogli posługiwać się „ciałem”, czyli pragnieniami. Jeśli taka zgodność istniała a następnie zanikła – oznacza to zburzenie (Świątyni). Ale jeśli zgodność między intencją a pragnieniem zostaje przywrócona, oznacza to zbudowanie duchowego parcufa, jego narodziny.

Naczyniem jest intencja dla obdarzania. Cala naprawa polega na osiągnięciu właściwej intencji. Pragnienia już istnieją, ale po prostu nie są prawidłowo uporządkowane i nie są zaopatrzone we właściwą intencję. Nowe pragnienia nie powstają. Rozbicie, ograniczenie, ukrycie – wszystko to dzieje się po to, abyśmy mogli rozpoznać pragnienia i zacząć je łączyć. Tak jak dziecko rodzi się i zaczyna rosnąć, tak i my naprawiamy rozbicie i rozwijamy swoją duszę.
* * *
Pracujemy nad intencją, aby uczynić ją intencją obdarzania, skierowaną na sprawienie zadowolenia Stwórcy. Aby obdarzać Stwórcę należy skoncentrować właściwą intencję i spośród rozbitych pragnień wybrać te, które będą mogły działać pod jej kierunkiem. Z tego budujemy duchowy parcuf, miarę naszego obdarzania.

Dlatego doszło do rozbicia i przygotowań do naprawy, które nastąpiły nie z naszej winy. Nie ma w tym prawie żadnej naszej pracy. Wygnanie egipskie, pustynia, zburzenie Pierwszej Świątyni, wygnanie babilońskie, następnie Druga Świątynia, która również została zburzona, i wyjście na to ostatnie wygnanie – jak mogło się to wszystko wydarzyć?!

Było to po prostu przygotowanie dokonane z góry. A teraz pozostaje nam tylko dokonać ostatecznej naprawy. Tylko ona zalicza się do pracy człowieka, a wszystko pozostałe było jedynie przygotowaniem.

Z lekcji na temat „Dziewiąty Awa”


Trzecia Świątynia – ostateczna naprawa

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy zburzenie Świątyni jest nieuniknionym procesem, jak na przykład wdech i wydech? Nie da się tylko wdychać.

Odpowiedź: To nie tylko wdech i wydech. Synowie Izraela byli na wygnaniu egipskim, podnieśli się z niego, osiągnęli stan zjednoczenia, zbudowali Pierwszą Świątynię, potem nastąpił upadek, obnażając w niej niedoskonałości.

Zbudowali Drugą Świątynię, która również została zburzona. Ale za to teraz, po zburzeniu Pierwszej i Drugiej Świątyni i po wyjściu ze wszystkich wygnań, znajdując się w ostatnim, trzecim wygnaniu, osiągają największe egoistyczne pragnienia.

Pytanie: Czy to oznacza już zjednoczenie całej ludzkości?

Odpowiedź: Jeszcze nie zjednoczenie, a etap uświadomienia sobie przez całą ludzkość prawdziwej natury swojego egoizmu. Dzięki wcześniejszym próbom zjednoczenia, mogą teraz zrozumieć, w jak złośliwym egoistycznym wzajemnym stanie znajdują się.

Pytanie: Czy zatem Trzecia Świątynia zostanie zbudowana, gdy cała ludzkość się zjednoczy? I czy ona również zostanie zburzona zgodnie z programem rozwoju?

Odpowiedź: Nie, na tym etapie następuje ostateczna naprawa. Rzecz w tym, że obecnie znajdujemy się w fazie rozwoju Trzeciej Świątyni. Charakteryzuje się ona tym, że cała ludzkość zaczyna dostrzegać swoją bezradność na ziemskim poziomie i odczuwać, że jedyne, czego jej brakuje, to zjednoczenie między ludźmi.

Ponadto ludzkość zaczyna odkrywać, że zjednoczenie, czyli zbawienie od wzajemnej nienawiści, od nieudanego życia, znajduje się w rękach grupy zwanej „Izrael”. Tylko ona posiada metodę zjednoczenia i wszystkie zapisy informacyjne przeszłych stanów. Jest to grupa doświadczalna, która przeszła przez wszystkie te historyczne stany i dlatego dzisiaj może pokazać całej ludzkości metodę i praktykę zjednoczenia.

Jeśli ta grupa, która w przeszłości wielokrotnie przechodziła przez stany rozbicia i jedności, teraz osiągnie prawdziwe zjednoczenie, to wtedy cała ludzkość podąży za nią, dołączy do tego procesu zjednoczenia, i świat osiągnie wzniesienie do poziomu powyżej egoizmu, czyli całkowite wyzwolenie z egoistycznej natury człowieka.

Z programu TV „Stany duchowe. Dziewiąty Awa – Zburzenie Świątyni”