W kierunku Stwórcy otwarta jest przed nami tylko jedna droga. Jeśli chcesz, podążaj nią do Niego, jeśli nie chcesz, nie musisz. Tempo postępu zależy od ciebie, ale tylko wtedy, gdy spośród wszystkich 360 kierunków wybierzesz ten jeden, prowadzący prosto do Niego.
Jeśli jednak wybierasz jeden z pozostałych 359 kierunków, które pozornie również prowadzą do wyjścia, tam nie możesz już swobodnie wybrać. Wówczas będziesz rzucany z jednej strony na drugą, przechodząc przez najróżniejsze stany, gubiąc się, podejmując różne działania i próbując się z nich wydostać, ponownie dojdziesz do tego samego wyboru.
Jeśli nie zechcesz tego dokonać, proszę bardzo, będziesz dalej krążyć w zamkniętym kręgu. Otrzymasz możliwość wyrwania się z niego: jeśli zechcesz, wyjdziesz we wskazanym kierunku, a jeśli nie, jak wskazówka zegara wykonasz kolejny pełny cykl wcielenia, aż znów wrócisz do punktu wyjścia.
Później, na wyższych stopniach, ale nie teraz, widać, że wolna wola rzeczywiście istnieje i polega na wyborze tylko jednego kierunku. To właśnie dla tego punktu wyboru została stworzona cała istniejąca rzeczywistość. Gdyby bowiem od człowieka nic nie zależało, po co byłoby prowadzić go przez tak wiele różnorodnych stanów aż do Ostatecznej Naprawy?
Z lekcji według artykułu Rabasza, 20.07.2026
Kategorie: Fragmenty z porannych lekcji, Praca duchowa, Uncategorized