Artykuły z kategorii

Korzeń ekranu

каббалист Михаэль Лайтман Korzeniem ekranu jest moja relacja do Stwórcy, to, co nazywamy wielkością celu, wielkością Stwórcy. I chociaż to wszystko jest jeszcze dla otrzymywania, to już stanowi korzeń ekranu. Kiedy mogę powiedzieć, że go mam? Wtedy gdy znajduję się w ciemności, właśnie wtedy, kiedy otaczające światło nie świeci mi.

Otaczające światło nie jest tym światłem, które mnie naprawia. Jest to światło, które później oblecze się we mnie jako światło wewnętrzne.

To właśnie w czasie ciemności człowiek widzi, że znajduje się w zwierzęcym stanie, i że z góry nie budzi się w nim człowiek. Wszystko zależy od tego, na ile sam potrafi uczynić z siebie Człowieka, obudzić w sobie pragnienie wyjścia na spotkanie ze Stwórcą.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 29.06.2026


Świątynia w naszych sercach

каббалист Михаэль Лайтман Nie czyńcie tak wobec Boga, Wszechmogącego waszego. Lecz tylko do miejsca, które wybierze Bóg, wasz Wszechmogący, spośród wszystkich waszych pokoleń, aby tam ustanowić Swoje imię, do tego miejsca Jego przybytku, zwracajcie się i tam przychodźcie. [Tora, „Dewarim”, „Ree”, 12:4-12:5]

Chodzi tu o Świątynię w sercu człowieka. Świątynia – to nie jakaś budowla w Jerozolimie czy gdziekolwiek na terytorium Izraela, gdzie spieszą ludzie, by całować jej kamienie i mur, jak to robią dzisiaj. Jeden jedyny raz, będąc razem z moim wielkim nauczycielem, rabinem Baruchem Aszlagiem – Rabaszem odwiedziliśmy Ścianę Płaczu w Jerozolimie.

Nie podszedł do niej bliżej niż na dwa metry, spojrzał i spokojnie, bez zatrzymywania się, wrócił z powrotem. Nie czując w tych kamieniach żadnej świętości, nawet się do nich nie zbliżył, i widziałem w jego zachowaniu całkowite oderwanie od tego miejsca. A przeciętnego człowieka ciągnie do tego, potrzebuje takiej zabawki. Jak niemowlę które czuje się spokojne tylko wtedy, gdy trzyma w rękach znajomą grzechotkę, tak i człowiek.

Należy wychowywać ludzi w taki sposób, by każdy poczuł że ma związek z naszą wspólną Świątynią – z jednością serc. Wspólna Świątynia – to dusza. Tora mówi jedynie o budowaniu Świątyni w naszych sercach i z naszych serc. Miejsce – to pragnienie. Pragnienie w Kabale nazywa się „miejscem”, ponieważ tylko naprawione pragnienie, czyli właściwe miejsce, może otrzymać wyższe światło, odkrycie Stwórcy.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”


Ważne jest, aby zrozumieć, o czym mówi Tora

каббалист Михаэль Лайтман Tora opisuje tak wiele różnych wydarzeń, ale czy wszystko to jest po to, aby osiągnąć miłość do stworzeń, zbliżyć się do innych ludzi, zamieniając swoją nienawiść na miłość? Dlaczego mówi o tym Tora, instrukcja, dana nam przez wyższą siłę? Nie rozumiemy tego.

Ogólnie trudno zrozumieć, jak to jest możliwe, przecież doświadczenie pokazuje, że wszyscy potrafią mówić piękne słowa, każda religia nawołuje do dobra i miłości, a mimo to cała historia ludzkości jest wypełniona wzajemną nienawiścią i wojnami. W historii wydarzyło się już wszystko co możliwe, dlatego tak ważne jest, aby zrozumieć, o czym naprawdę mówi Tora.

Baal HaSulam napisał, że Tora mówi wyłącznie o jednym: o miłości do bliźniego jak do samego siebie, czyli o miłości do ludzi. Należy pokochać ich tak, jakby poza tym nic innego nie istniało: pokochać całą ludzkość i każdego człowieka (ponieważ są tacy którzy kochają ludzkość, ale nie kochają ludzi). Człowiek powinien zrobić wszystko dla miłości i żyć na tym świecie tylko dla niej.

Jedynym celem przebywania człowieka na tym świecie jest przynoszenie dobra wszystkim ludziom. Tora opisuje 613 aktów obdarzania, które człowiek zobowiązany jest wypełnić, i wszystkie one dotyczą innych ludzi, relacji z bliźnim. Tylko wtedy człowiek wypełnia Torę, czyli naprawia swoją duszę.

Rabin Akiwa, największy mędrzec czasów Drugiej Świątyni powiedział, że „miłość do bliźniego jak do siebie samego jest wielką zasadą całej Tory”, jej całą istotą. Tora została dana po to, abyśmy osiągnęli miłość do ludzi. Co trzeba zrobić, aby otrzymać Torę? Trzeba chcieć ją otrzymać! Bo po co miałbyś ją dostać? Studiowanie Tory to nauka, jak kochać bliźniego. Ale czy jesteś na to gotowy, czy naprawdę tego chcesz?

Stopniowo zaczynamy uświadamiać sobie, że poznanie wielkości Stwórcy, Jego odkrycie i osiągnięcie miłości do bliźniego to jedno i to samo. Miłość do przyjaciół i miłość do ludzi nie może być mniejsza od miłości do Stwórcy, ponieważ jedno obłócza się w drugie.

To jedno przykazanie o miłości do bliźniego jak siebie samego zawiera w sobie wszystkie przykazania, czyli wszystkie naprawy, które człowiek musi dokonać w swoim egoistycznym pragnieniu po to, aby doprowadzić je do obdarzania, stając się doskonałym, sprawiedliwym człowiekiem. A w tej miłości do ludzi osiągnie miłość do Stwórcy.

Każde przykazanie jest naprawą egoistycznego pragnienia. W człowieku jest 613 pragnień i wszystkie są egoistyczne, a człowiek musi przekształcić je w pragnienia obdarzania.

Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Darowanie Tory”