Nie dostrzegamy, ile dobra jest na świecie

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Napisała do nas Julia: „Czuję się zagubiona, słaba w tym świecie, niezdolna chronić swoich bliskich, ani im pomóc. Mówi Pan, że modlitwa jest najpotężniejszą bronią. Jest we mnie taka modlitwa, o pokój, o dobre więzi między ludźmi, o to, czego tak bardzo dzisiaj nam brakuje.

Mam jednak dziwne odczucie, zaczynam się obawiać, że im bardziej o to proszę, tym gorzej się dzieje, jakbyśmy coraz bardziej zbliżali się do ognistej przepaści, w której wszyscy możemy zginąć. I już boję się prosić. Co robić?”

Odpowiedź: Nie należy prosić o to. Trzeba prosić o to, aby ludzie zrozumieli, jak osiągać dobro. W naszym świecie brakuje nam tylko jednego – ujawnienia dobra, jakiegoś przykładu dobra, abyśmy mogli je odczuć i zapragnąć go, widząc, że istnieją na świecie działania, które można nazywać dobrem.

Ale ich nie widzimy, zupełnie ich nie dostrzegamy. Tymczasem na świecie, wokół nas jest wiele dobra. Ale gdzie, jak, kto, komu, co? Nie widzę tego, ponieważ swoimi egoistycznymi oczami nie mogę tego zobaczyć. To właśnie potrzebujemy dostrzec.

Przynajmniej proś o to, abyś sama była dobra. O to proś. To najważniejsza właściwość Stwórcy. W taki sposób zbliżamy się do właściwości Stwórcy, do właściwości miłości.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”