Rosz ha-Szana. Dusza


Mentorzy

каббалист Михаэль Лайтман 0-детиPytanie: Do czego nauczyciel powinien prowadzić swoich uczniów?

Odpowiedź: Powinien pokazać im wektor rozwoju. Ewolucja uczyniła nas ludźmi, zadającymi pytania o sens życia. Jednak pomimo tego ogólnie-filozoficznego pytania, konieczne jest, aby wyjaśnić dzieciom, dlaczego żyją właśnie w tym pokoleniu. Ponieważ dla każdego pokolenia, oczywiście, istnieje własna misja, własne możliwości, własny potencjał, własny cel – i to wszystko należy wyjaśniać nastolatkom i młodzieży w ramach przygotowania do życia, tak aby mogły prawidłowo go realizować.

Pytanie: Ku jakim celom nauczyciel powinien kierować uczniów?

Odpowiedź: Tak jak to wygląda dzisiaj: w najlepszym przypadku, są one ukierunkowane na to, jak więcej zarobić, kichając na całą resztę. Nazywa się to „odnieść sukces w życiu”.

Żeby ukierunkować dorastające pokolenie na wyższe osiągnięcia, konieczne jest, aby wiedzieć, czego Natura wymaga od nas. Ponieważ wszyscy żyjemy w jej systemie i niemożliwe jest nauczać człowieka w oderwaniu od niej. Jeśli zrozumiemy wektor swojej ewolucji, to zobaczymy, jak ukierunkować młodego człowieka, żeby nie napotykał on na przeszkody i problemy, które zepsują lub zrujnują mu życie. Zrozumie on, jak powinno wyglądać społeczeństwo i nie będzie błądził konfrontując się daremnie z Naturą.

Jeśli nauczyciel kieruje uczniów w ten sposób, to jest to już przewodnik, mentor. W takim lub innym stopniu to „obciążenie” muszą nieść nauczyciele każdego przedmiotu.

Pytanie: W tym kontekście, czym nauczycielskie, szkolne wychowanie różni się od rodzicielskiego?

Odpowiedź: Rodzicami i nauczycielami powinien kierować ten sam motyw, prowadząc dziecko do jednego celu, tak żeby ono widziało: w tym sensie między nauczycielami i rodzicami nie ma żadnej różnicy. W jego oczach nabywają oni podobnych cech. Szkoła, klasa i nauczyciel powinny być bardzo zbliżone z tym, co dzieje się w domu.

Z programu TV „Nowe Życie”, 17.09.2015


Czym jest nasze życie… – „Pragnienia”


Prawdziwy start w życiu

каббалист Михаэль Лайтман 0-детиEdukacja i wychowanie

Pytanie: W Izraelu funkcje nauczycieli mają dwojaki charakter. Z jednej strony, określa się nauczycieli, jako pedagogów-wychowawców odpowiedzialnych za bagaż wartości i asystujących klasie w tym kierunku przez cały rok. Z drugiej strony, istnieje określanie nauczyciela, specjalizujacego się w tym lub innym przedmiocie programu szkolnego. Jak Pan widzi te dwie funkcje w nowoczesnym systemie edukacji?

Odpowiedź: Oczywiście, potrzebny jest pedagog-wychowawca, który podtrzymuje w klasie wspólnego ducha, wzbudza wzajemną pomoc, przechodzi z uczniami odpowiednie materiały, pokazuje filmy edukacyjne i w ogóle robi wszystko co jest niezbędne do budowania osobowości każdego dziecka, formując z pierwotnego „surowca“, z „gliny“ – Człowieka.

To jest oddzielna specjalność i każdy nauczyciel powinien przynajmniej częściowo, władać nią.

Umiejętność interakcji

Pytanie: Jaka w Pana oczach jest rola nauczyciela?

Odpowiedź: Nie znamy wszystkich szczegółów rozwoju dzieci, nie wiemy, jaka przyszłość je czeka. Być może wiedza i umiejętności, których uczymy je dzisiaj, po pięciu latach będa zupełnie nieistotne i niepotrzebne.

Dlatego przede wszystkim należy nauczyć je właściwego podejścia do życia, prawidłowego stosunku do rodziny, rodziców, rodzeństwa, innych dzieci, do kraju i świata, do siebie samych. Należy nauczyć je prawidłowego budowania rodziny, interakcji z kolegami w pracy… Jednym słowem jako pierwsze, powinniśmy nauczyć dziecko prawidłowej interakcji, komunikacji z otoczeniem, począwszy od najbliższych kręgów do najbardziej odległych. Tak, żeby dziecku było lekko i wygodnie obcować z całym światem, gdziekolwiek by się nie znajdowało.

Niektórych cechuje towarzyskość z natury: oni są uśmiechnięci, z łatwością kontaktują się z innymi i ze wszystkimi znajdują wspólny język. A innych powinno się tego uczyć.

Po co żyję?

Jednak nie wystarczy podstawy i umiejętności komunikacyjnych. Oprócz prawidłowej komunikacji z otoczeniem należy nauczyć człowieka najważniejszego – z jakiego powodu jest to wszystko potrzebne. Każde dziecko zadaje pytania: „Dlaczego się urodziłem?” – i nie otrzymuje odpowiedzi.

O najważniejszym nie mówią i nie pytają, jakgdyby to był temat tabu. Uczymy się, pracujemy, spacerujemy, bawimy się, cierpimy, chorujemy, przechodzimy przez wszystkie perypetie życia – a po co żyjemy? Bardzo proste pytanie: dlaczego żyjemy? I na to pytanie powinniśmy dać dziecku odpowiedź.

I wtedy można mieć pewność, że dziecko będzie twardo stało na nogach. Ponieważ teraz ono będzie mogło odpowiedzieć sobie na główne pytanie i ta wiedza pozwoli mu znosić trudności, dokonać właściwych wyborów na drodze.

Solidna podstawa

Tak więc, w pierwszej kolejności ze szkolnego nauczania dziecko powinno wiedzieć, jak komunikować się z innymi ludźmi i dlaczego ono istnieje. Przedmioty, kierunki studiów, specjalności – to oczywiście także powinno być. W miarę możliwości damy mu profesjonalne umiejętności, chociaż nie mamy pojęcia, jakie będzie życie powiedzmy za dziesięć lat. Ale co najważniejsze, po zdaniu egzaminu maturalnego ono wejdzie w życie z solidnym wewnętrznym fundamentem – uniwersalnym i trwałym.

„Nowe Życie”, temat „Nauczyciel życia”, 30.08.2015


Wyjście z impasu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kiedy 20 lat temu przyszedłem do Pana sfilmować krótką historyjkę o kabale, nad żadnym sensem życia nawet się nie zastanawiałem. Nie myślałem, że zostanę z Panem.

Przyszedłem, patrzę – filmować nie ma co: czerwonych nitek nie ma, święconej wody nie ma, sześciokątnych gwiazd nie ma. Pan przyszedł, usiadł, zaczął mówić, a przy czwartym zdaniu miałem uczucie, że jestem w domu.

Ale wiem, że z Panem było inaczej: pragnienie zrozumienia sensu życia płonęło i paliło Pana. Jak to się dzieje z człowiekiem? Jak nas wszystkich zbierają razem?

Odpowiedź: Na różne sposoby. Każdy ma swoją historię.

Ale w zasadzie, jeśli przypomnieć sobie dzieciństwo, wszyscy zastanawialiśmy się nad sensem życia: „Dlaczego żyją ludzie? Co się z nimi dzieje po śmierci?” – i tak dalej.

Małe dzieci często zadają to pytanie. Jednak potem ono zaciera się, zwłaszcza, gdy zaczyna się rozwój hormonalny, który tłumi wszystko zupełnie. Po jakimś czasie pytanie o sens życia czasem na nowo zaczyna się pojawiać.

Ale w naszym świecie wyższe zarządzanie nie liczy na to, że przebudzą się w nas takie pytania. Więc ponagla nas do ich przejawu cierpieniami i brakiem sensu w życiu.

Doszliśmy do impasu, który został specjalnie zadany przez wyższe zarządzanie naszemu światu. Jeśli otworzymy kabalistyczne książki, napisane jeszcze 4-5 tysięcy lat temu, to tam jest powiedziane, że świat dojdzie do impasu w końcu XX w., początku XXI wieku. Właśnie nasze czasy powinny stać się wstępem do osiągnięcia przez całą ludzkość wyższego świata.

Pytanie: Czyli uważa Pan, że impas – to coś dobrego?

Odpowiedź: A co jeszcze zmusi człowieka do wysiłku i wzniesienia się ponad siebie? Tylko impas. Inaczej pozostaniemy na tym samym zwierzęcym poziomie rozwoju. A to nie jest zaplanowane przez naturę.

Możemy przetrwać w obecnym stanie jeszcze kilkadziesiąt lat, ale to jest zupełnie niepotrzebne, bo to będą lata ogromnych cierpień, wstrząsów, nerwów, lęków, bezsensowności, kiedy śmierć wydawać się będzie wybawieniem.

Jeśli nie zrobimy skoku w przód, to światu będą zgotowane ogromne cierpienia. Ponieważ wszystkie one nakierowane są na to, aby pchnąć nas na kolejny, wyższy stopień. I jeśli my sami tego zrywu nie zrobimy, wtedy cierpienia zrobią to za nas.

Komentarz: Po co wyjaśnienie, jeśli świat i tak idzie swoją drogą…

Odpowiedź: Nie, to nie tak. Istnieje program stworzenia, który wciela się w życie. W kabalistycznych książkach opisana jest cała nasza ewolucja, od dosłownie narodzin Ziemi miliardy lat temu aż do naszych czasów.

Jeszcze na długo przed Darwinem i pozostałymi naukowcami i filozofami kabaliści pisali o tym, że świat rozwija się według określonego programu. A teraz ten program zbliża się do końca swojej ziemskiej realizacji.

Wykorzystaliśmy praktycznie wszystko z tego, co powinniśmy byli zrobić, i dlatego nauka, kultura, rodzina, wszystkie sfery działalności człowieka dochodzą do impasu. To właśnie ten impas musi pchnąć nas w górę.

Pytanie: Jeśli wszystko jest zaplanowane, to po co wtedy wkładać wysiłek?

Odpowiedź: Aby samemu iść naprzód i szybko osiągnąć cel stworzenia świadomym zrozumieniem, a nie z przymusu, jak zwierzęta, które uciekają od cierpień, goniących je z tyłu. Wtedy nasza wspinaczka na kolejny stopień będzie czymś pożądanym i radosnym.

Z lekcji w języku rosyjskim,20.09.2015


Siła Sądnego dnia

каббалист Михаэль Лайтман 0-бPytanie: Dlaczego odnosimy się z takim specjalnym szacunkiem do Sądnego dnia? To jedyny dzień w roku, kiedy nawet ludzie niereligijni przestrzegają niektórych tradycji. Skąd bierze się moc tego dnia, działająca na nasze społeczeństwo?

Odpowiedź: To bardzo prosta siła – egoistyczny strach, który mieszka głęboko w nas, być może nawet zakodowany jest w naszych genach. Wiadomo, że z nieba nie schodzi taki specjalny blask, który nagle zmienia ludzi.

Przez całe swoje życie, człowiek słyszał wiele razy, że w tym dniu odbywa się sąd nad każdym, skazując go na śmierć lub życie, na dobry lub zły rok. A ponieważ człowiek – to bardzo bojaźliwa i podejrzliwa istota, on próbuje zapewnić sobie bezpieczeństwo na wypadek: „na nóż?!“

Poza tym Izrael przyjął ustawę, że w tym dniu zamknięte są wszystkie sklepy, organizacje, radio i telewizja oraz restauracje. Kiedy człowiek widzi, że wszyscy przestrzegają tego szczególnego dnia, on wpada pod wpływ otoczenia i również przyłącza się.

Pamiętam, jak pierwszego roku po emigracji do Izraela nic nie wiedząc o święcie Pesach kupiłem chleb i macę, myśląc, że maca – to po prostu uzupełnienie. Ale gdy zobaczyłem, że wszyscy wokół jedzą tylko macę i we wszystkich restauracjach serwują tylko macę, to nie byłem w stanie nawet jeść chleba w domu. Później musiałem wszystek wyrzucić.

Otoczenie ma bardzo silny wpływ na człowieka. Skoro wszyscy wokół robią tak, to czy chcę tego, czy nie, ich myśli, działania wpływają na mnie i zmuszony jestem robić tak samo, jak wszyscy inni. Zaraz muszę się tłumaczyć, jeśli różnię się od pozostałych.

To wymaga ważnych powodów, inaczej czuję się nieswojo, wbrew społeczeństwu. Społeczeństwo może mnie ukarać, a ja muszę usprawiedliwić się przed innymi, jeśli zobaczą, że idę przeciwko wszystkim.

Człowiekowi już trudno jest zachowywać się tak, jak on chce. Ogarnia go fizyczny i duchowy strach. W fizycznym świecie boi się, że otoczenie go potępi. Będzie mu wstyd przed sąsiadami i dziećmi. A odnośnie świata duchowego myśli: „Kto wie, co będzie, jeśli naprawdę istnieje życie po śmierci? W każdym razie można głodować jeden dzień w roku – to nie śmiertelne.“

Jeśli ode mnie wymagaliby wielkich ofiar, specjalnego zachowania przez całe moje życie i poważnych ograniczeń, to wtedy zastanowiłbym się, czy warto to robić. Ale jeśli jest to tylko jeden dzień, w którym wszyscy się tak zachowują, to widocznie jest ku temu podstawa.

Dlatego to dobrze, że mamy taki dzień. Może ludzie zaczną myśleć, co to za dzień i co on nam daje. Dzień Sądu daje nam możliwość zrozumienia, dlaczego żyjemy – i to jest najważniejsze. Jaki jest sens naszego życia? Będziemy żyć, żeby umrzeć, jak zwierzęta?

Zwierze żyje, aby umrzeć lub aby być zabite i zjedzone przez człowieka. Później my sami umieramy, żeby nas zjadły robaki. I po to żyję? To wszystko, co po mnie zostanie? Czy naprawdę nie ma żadnego dalszego ciągu mojego życia, moich nadziei?

Czy to możliwe, aby przekroczyć granicę życia i śmierci? Ludzkość przez tysiące lat głowi się nad tym pytaniem a nauka kabały rzuca światło na nie. Dlatego ona nazywa się ukrytą nauką, bo odkrywa to, co było ukryte, co pozwala nam na bardziej poważne odniesienie się do swojego życia i przeznaczenia.

Z programu TV „Nowe życie“, 17.09.2015


Naprawa nie zachodzi w ciągu jednego dnia

каббалист Михаэль Лайтман 0-домPytanie: Czym różni się grzech przeciwko sile wyższej i grzech przeciwko człowiekowi?

Odpowiedź: Grzech – to egoistyczne wykorzystanie bliźniego, jego kosztem dla własnego interesu, a „bliźni“ – to wszystko, co znajduje się poza mną.

Grzech przeciw Stwórcy – jest zbrodnią w stosunku do ogólnej siły wyższej, która wypełnia świat. Przestępstwo – to nie odnosić się do całego świata, jak do swojej własności.

Stwórca chce uczynić nas równymi sobie. Wyobraź sobie, że jesteś właścicielem całego świata – jakbyś się do niego odnosił? Kochałbyś go, strzegł i troszczył się o niego. Nawet najbardziej maleńka mrówka będzie cię obchodziła, jakbyś to był ty sam. Ale najważniejsze – to stosunek do ludzi, przecież z nimi możesz zbudować szczególny wzajemny związek i połączyć się w jednego człowieka z jednym sercem. I to oznacza „odkupić swój grzech“.

Wykorzystując egoistycznie inną osobę, popełniam wobec niej przestępstwo. A jeżeli nie odnoszę się do całego świata, jak do siebie samego – to jest to przestępstwo w stosunku do wyższej siły. Przecież muszę zaakceptować cały świat, jakby należał do mnie, jakbym to był ja sam. Znajduję się wewnątrz tego świata, jakby wewnątrz tortu, gdzie wszystko jest powiązane ze sobą i jestem zobowiązany, aby odnosić się do wszystkiego, co mnie otacza, jak do samego siebie.

Wszystko, co widzimy wokół siebie – to Stwórca, natura. Jeśli nie odnoszę się do całego świata, jak do siebie, to mogę w sądny dzień zrozumieć swoje przestępstwo, żałować i otrzymać wybaczenie. Przecież od nieżywego, roślinnego i zwierzęcego świata nie jest oczekiwana reakcja zwrotna.

Jednak z drugimi ludźmi muszę się tak połączyć, by mnie polubili, a ja ich. Wszystkie przestępstwa pokrywa miłość.

Musze się uczyć metody połączenia i realizować ją razem z przyjaciółmi, budując między nami takie reakcje, które nazywają się miłością.

Kochać – to znaczy być na tyle blisko, aby czuć wszystkie pragnienia drugiego i starać się je spełnić, a on spełnia wszystkie moje pragnienia. Łączymy się tak bardzo, że nie ma żadnej różnicy między nim a mną. Tak powinni połączyć się wszyscy mieszkańcy tego świata.

Jeśli to osiągniemy, to wykonamy wszystko, czego wymaga od nas siła wyższa – zrealizujemy przeznaczenie, dla którego zostaliśmy stworzeni.

Sądny dzień – to symbol naprawy, która nie odbywa się jednego dnia w roku. Każdy zobowiązany jest pracować nad sobą tak długo, aż nie osiągnie naprawy połączywszy się z całym stworzeniem w jedno serce, jedno pragnienie i przez nie połączy się ze Stwórcą.

Odpokutować za swoje przestępstwa – oznacza wykonywać takie działania, które eliminują moje egoistyczne pragnienie i zamiast niego przychodzi pragnienie miłości.

Pytanie: O czym należy myśleć w Jom Kippur, aby zakończyło się szczęśliwie?

Odpowiedź: Myśl o tym, że urodziłeś się po to, żeby osiągnąć miłość do wszystkich i poprzez tą całą miłość odkryć wyższy świat i Stwórcę, tu i teraz.

 Z programu telewizyjnego „Nowe życie“, 17.09.2015


W poszukiwaniu wspólnego języka

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego muszę się naprawić i przeciwstawić się swojej naturze?

Odpowiedź: Jest napisane, że Stwórca stworzył zły początek. Oznacza to, że początkowo otrzymaliśmy złą naturę, egoistyczne pragnienie nie zgadzające się, aby połączyć się z innymi.

Dlatego każdy człowiek na świecie myśli tylko o sobie i ani odrobinę nie troszczy się o innych – taka jest nasza natura.

Dlaczego musimy się naprawić? Przyczyna jest bardzo prosta: znajdujemy się w programie stworzenia, w procesie prowadzącym nas do zjednoczenia czy tego chcemy, czy nie.

Cały proces naszego rozwoju w całej historii ludzkości prowadzi nas do coraz większej jedności. I widzimy skutki tego procesu: świat staje się globalny i sprawia, że wszyscy  ​​jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani. Cały świat przekształca się w jedną małą wioskę.

Wszyscy jesteśmy od siebie zależni, spójrzcie na to co dzieje się w Europie i na Dalekim Wschodzie. Kto mógłby przewidzieć, że setki tysięcy ludzi nagle podniesie się ze swoich miejsc i skieruje się z Afganistanu do Francji. Wcześniej to było zupełnie niemożliwe, ale w naszym nowoczesnym świecie – tak.

I nikt nie może powstrzymać tych tłumów uchodźców. Wydaje się, że to jest proste: postawić przeciwko nim armię i to wszystko. Ale nie można tego zrobić – świat stał się „okrągły” i nie zgodzi się z tobą. Nie będziesz mógł nic zrobić przeciwko nim.

My jeszcze nie rozumiemy, w jakim świecie się znajdujemy i jak bardzo jesteśmy od siebie zależni. Nikt nie może traktować innych tak, jak mu się podoba. Pytanie brzmi, co zrobić w takiej sytuacji?

Nauka kabały mówi, że jesteśmy w takim położeniu, stanie, kiedy natura stopniowo zaciska nas wszystkich jak w pierścień. Kula ziemska staje się bardzo mała i ciasna, i łączy nas sztywnymi współzależnościami. I dlatego świat staje się taki niebezpieczny.

Sto lat temu na ziemi żyło tylko trzy miliardy ludzi zamiast obecnych ośmiu miliardów, czyli populacja wzrosła ponad dwukrotnie. A co się stanie jeszcze za sto lat, jeśli w tym czasie coś jeszcze będzie istnieć?

Dlatego musimy zrozumieć, że nie ma wyjścia i musimy znaleźć wspólny język. Natura zagania nas w ślepą uliczkę, w stan bez wyjścia, zmuszając nas do tego, aby znaleźć rozwiązanie. Widzimy, że zjednoczenie Europy doprowadziło do ​​całkowitego rozpadu.

Państwa europejskie nie mogą znaleźć wspólnego języka. A powodem tego jest Izrael, Żydzi, którzy dysponują metodą połączenia, ale oni sami w stosunku do siebie nie realizują jej, ani nie przekazują jej reszcie świata do prawidłowego stosowania.

Z programu radiowego 103FM, 20.09.2015


Uchodźcy: co czeka Europę? Cz. 5

каббалист Михаэль ЛайтманNauka otwartych serc

Europa – to tylko pierwszy przykład tego, co czeka cały świat. Ameryka Południowa przenika do Północnej, podobnych inwazji będzie dokonywał świat islamski… Zobaczymy, jak te fale przetoczą się wszędzie. A teraz przed nami dopiero początek.

Pytanie: To znaczy, że sytuacja z uchodźcami w Europie jest nieodwracalna?

Odpowiedź: Tak. Będzie się tylko zaostrzać. I nikt nie będzie miał sił, aby wstać i powiedzieć: „Nie”. Rzecz w tym, że Europejczyk „na własnej skórze” poczuje, że tak dalej żyć nie można, że musi zmienić swoją naturę. Tylko wtedy nie będzie cierpiał i przyjmie obcych jak bliskich. Wszystko blisko, wszystko blisko, cały świat to jedna rodzina. Wszyscy będą przyjaźni, wszyscy bliscy, cały świat jak jedna rodzina.

Tylko nakazem Natury takie podejście będzie jedynie możliwe dla człowieka i wtedy on będzie godny naprawy.

I zrozumie, że naprawa tkwi w narodzie Izraela, w nauce kabały, nauce jedności, która przez tysiąclecia czekała na tego samego Europejczyka, aby mu pomóc, czyniąc z niego człowieka  otwartego na świat, otwartego na wszystkich.

Tym samym nie tylko będzie mu się lepiej żyło, pozbywając się presji, ale zacznie otwierać granice tego świata. Napisano w Księdze Zohar: „Otwórz serce – a otworzę ci światy”.

Pytanie: Nie ma nic bardziej nierealnego niż wpuścić innych do domu, w swoje serce i poczuć ich sobie drogimi, kochanymi. I nie ma nic bardziej odrażającego niż taka wizja. Czyli to stanie się rzeczywistością?

Odpowiedź: Wszystko jest przygotowane specjalnie do tego, aby przełamać naszą naturę, aby doprowadzić nas do stanów, w których życie jest gorsze od śmierci.

Pytanie: To znaczy, że przed nami jest ciemność?

Odpowiedź: Człowiekowi, który musi przeżyć kryzys, wydaje się to ciemnością. Ale możemy z góry skorzystać z lekarstwa na tę chorobę, wyjaśniając ludziom przyczyny i istotę tego, co się dzieje. Natura celowo stawia nam takie warunki, aby cały świat się zjednoczył i stał się jedną rodziną.

Jest to możliwe i łatwe, istnieje metoda, pochodząca z głębi Natury. Spójrz, nauka kabały została nam dana jeszcze w Starożytnym Babilonie, kiedy ludzkość po raz pierwszy znalazła się w takiej sytuacji.

Ale wtedy nie chcieliśmy jej przyjąć i tylko niewielka grupa ludzi przeniosła ją dla nas z Babilonu do współczesności. Więc użyjmy jej teraz i zakończmy te wszystkie cierpienia, walki i wojny.

Wtedy w tym świecie odczujemy przyszły świat. Rajski ogród, wieczne, doskonałe życie.

Z rozmowy o nowym życiu, 27.08.2015


Czy za machsomem są kobiety?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy kobiety mogą przejść machsom?

Odpowiedź: Nie ma co do tego żadnych wątpliwości! W naszej historii było wiele kobiet, znajdujących się w duchowym świecie.

Nasze pramatki, prorokinie – te kobiety były wśród nas, aż do ostatnich pokoleń i mamy nadzieję, że nasze pokolenie będzie w stanie to wznowić.

Pytanie: Czy prorokinie były kabalistkami?

Odpowiedź: Prorokiem jest ten, kto rozmawia ze Stwórcą, a Stwórca odkrywa się przy pomocy nauki kabały. Nie będąc kabalistą nie jest możliwe, aby stać się prorokiem, nie jest możliwe, aby osiągnąć duchowy poziom Ojców.

Wszystkie kobiety, o których czytasz w Torze posiadają duchowe osiągnięcia i odczuwają Stwórcę. Na przykład Batja, której imię oznacza „córka Stwórcy” (bat jud-kej). Z jednej strony jest córką Faraona, z drugiej – wychowała Mojżesza. Skąd wzięły się te sprawiedliwe kobiety, które wychowały takich mężczyzn?

Myślałby kto, że wszystko dzieje się dzięki mężczyznom. Historia rozwija się przy pomocy kobiet. Uczymy się z nauki kabała, że połączenie między stopniami, miedzy poprzednimi i następnymi stanami realizuje się poprzez nukwę, przez malchut każdego parcufa, każdego stopnia.

Dlatego żeńska część zawsze rodzi następny stan, połączenie jest przekazywane z jednej żeńskiej części do drugiej, poprzez męską część. Jest to przeciwne do tego, co dzieje się w naszym świecie.

Pytanie: A jak kobiety przechodzą machsom, tak samo jak mężczyźni czy w inny sposób? Mężczyźni jednoczą się w grupie, w miłości do przyjaciół lecz kobiet to nie dotyczy.

Odpowiedź: Kobiety otrzymują to poręczenie, które osiągają mężczyźni a także siłę ekranu. Ich połączenie nie może być takie samo, jak u mężczyzn ponieważ każda z nich działa sama w sobie, u kobiet istnieje inna forma połączenia, poprzez mężczyzn.

Okazuje się, że męska część nie może osiągnąć połączenia pomiędzy stopniami bez żeńskiej części, a żeńska część nie może połączyć się bez pomocy mężczyzn. I dlatego Stwórca znajduje się właśnie pomiędzy męską i żeńską częścią. W przeciwnym razie nie jesteśmy w stanie Go odkryć.

Mojżesz wyprowadził z Egiptu 600 000 mężczyzn w wieku od 20 do 60 lat, a cała reszta – byli to starcy, kobiety i dzieci, których było pięć razy więcej niż mężczyzn, i bez których niemożliwe jest pójść naprzód. Dlatego kabała prowadzi do naprawy rodziny i właśnie kobiecie gwarantuje ona dobrą przyszłość.

Z programu „Kabała dla początkujących”, 14.10.2010