Realna nieśmiertelność

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Znaczy, jeśli człowiek byłby w stanie wznieść się ponad wszystkimi swoimi materialnymi interesami i połączyć się z wyższą naturą, Stwórcą, to fizyczna śmierć nie miałaby już dla niego znaczenia?

Odpowiedź: To prawda. Kiedy zapytałem o to swojego nauczyciela, na samym początku swojej drogi, on powiedział tak: człowiek studiujący kabałę powinien osiągnać taki stan, kiedy zacznie odnosić się do życia swojego materialnego ciała tak, jakby na koniec dnia ściągał brudną koszulę i wrzucał ją do prania a następnego dnia zakładał nową. Podobnie jest z naszym ciałem.

Są to bardzo realne rzeczy. Są wynikiem zgłębiania samego siebie, kiedy wychodzę z postrzegania swojego życia wewnątrz swoich cielesnych pragnień. Ponieważ teraz żyjemy dla dobra swojego materialnego ciała! Ale jeśli wychodzę z jego odczucia i łączę się z wyższą rzeczywistością, ponad nim, to natychmiast zaczynam odczuwać wieczny przepływ życia.

Z lekcji w Rzymie, 20.05.2011


Dopóki stare nie umrze – nowe się nie narodzi

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co się dzieje z naszym światem? Dzieci dostają się do domu wariatów, naoglądając się dokumentalnych klipów o okrucieństwach. Ludzie są gotowi zrobić wszystko dla sukcesu.

Odpowiedź: Jest to forma pokolenia, którego przeznaczeniem jest umrzeć, żeby wewnątrz niego narodziło się nowe pokolenie. Właśnie na podstawie umierającego starego świata rodzi się nowy, oczyszczony z wszystkich wad, które posiadał wcześniej.

Ale stary świat musi ostatecznie zgnić i rozłożyć się. Należy tylko wziąć z niego iskry, które można wybrać i przenieść do nowego świata. Musimy wykorzystać ten świat, aby pomóc w narodzinach nowego świata, nowego pokolenia.

W wieku 19 lat, studiując na Wydziale Cybernetyki Medycznej, na Uniwersytecie, dostałem się na staż w szpitalu położniczym, na sale operacyjne i położnicze. Przeżyłem prawdziwy szok od tego, w jakim brudzie i krwi rodzi się człowiek, dosłownie jakby zwierzę.

W kabale istnieją duchowe pojęcia, które nazywane są „nieczysta krew”, „krew narodzin” – specjalne duchowe siły. W duchowym świecie istnieją tylko siły i tylko w naszym świecie one materializują się w takiej formie porodu.

Siły, które kształtują płód a następnie wypychają go na zewnątrz  – są to siły natury. Tym procesem zarządza wyższa siła, Stwórca, popychając wszystko do rozwoju.

Nie tylko materialne narodziny, ale także narodziny dzieła sztuki wymaga wiele cierpienia i wewnętrznej rewolucji. Jest to nieodłączną częścią każdego procesu nowych narodzin.
Najważniejsze – aby patrzeć w przyszłość i we wszystkim, co się dzieje, widzieć narodziny nowego pokolenia, nowego życia. Wyrzucamy z dzisiejszego świata wszystkie śmieci i stopniowo  wyciągamy z niego nowo narodzone niemowlę.

Ten noworodek jest na razie brudny i zapaćkany krwią. Ale wkrótce wyciągniemy go, odetniemy od pępowiny starego świata, od całego poprzedniego życia, umyjemy, aby stał się czyściutki i piękny i na koniec damy mu jeszcze klapsa, żeby ​​podniósł głos. W ten sposób rodzi się nowy naród, nowy świat.

Z programu TV „Dowiedzieć się o sobie”, 18.09.2015


Jak zacząć żyć ludzkim życiem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to znaczy połączyć się z innymi ludźmi, co nie pozwala mi tego zrobić i jaka siła może naprawić we mnie to zło?

Odpowiedź: Kabała mówi, że nasze biologiczne ciała pozostaną zwierzęcymi i będą nadal żyć, jak wszystkie inne zwierzęta. Ale w człowieku istnieje jeszcze jego ludzka istota – początek duszy. W każdym z nas istnieje maleńka część tej duszy.

Ludzka część w nas – jest to nasz wewnętrzny świat, psychologia, pragnienia, myśli nie odnoszące się do cielesnej egzystencji a wznoszące się ponad nią.

Jest to nasze pragnienie, by dowiedzieć się czym jest życie, co jest jego celem i dlaczego przyszliśmy na ten świat, to jest odpowiedzieć na te wszystkie „dziecięce“ pytania. Jeśli zaczniemy  wyodrębniać te ludzkie części w sobie i łączyć je ze sobą, to utworzymy system, który nazywany jest „pierwszy człowiek”, Adam.

Taki w pełni złączony system już istniał. Ale potem rozbił się na wiele części, co nazywa się grzechem związanym z drzewem poznania. A teraz musimy połączyć go z powrotem.

Jeśli razem odbudujemy ten system, to zaczniemy studiować go, rozumieć jego działanie. Widząc złożone sieci relacji między nami, zrozumiemy program stworzenia, jego cel. Wzniesiemy się ponad nasze ciała w naszym odczuciu, zrozumieniu i świadomości, zaczynając bardziej troszczyć się nie o cielesną egzystencję, a o swoje dusze.

W ten sposób zbudujemy naszą wspólną duszę i odczujemy w niej nową rzeczywistość – wyższy świat, rajski ogród. Taki jest cel – zamiast życia wewnątrz ciała odnoszącego się do zwierzęcego poziomu, żyjącego tak, jak zwierzę, podnieść się na poziom pierwszego człowieka, Adama.

Jeśli zbierzemy wszystkie nasze ludzkie części między sobą, to poczujemy ludzkie życie. Ono diametralnie różni się od poprzedniego. Ponieważ żyjąc ludzkim życiem, przestajemy zależeć od swoich ciał. Ciało może umrzeć, a człowiek będzie żył na swoim nowym poziomie.

Celem naszego istnienia jest wznieść się ze zwierzęcego poziomu na ludzki, w tym znajduje się różnica między tym światem a przyszłym.

Z programu radiowego 103FM, 30.08.2015


Obiektywne spojrzenie na świat

каббалист Михаэль Лайтман 0-природа Są takie działania, które człowiek powinien wykonywać zmieniając swoją egoistyczną naturę. Przecież ona zmusza nas do kochania tylko siebie i pragnienia wygrywania za wszelką cenę, bez względu na cierpienie bliźniego, a nawet ciesząc się nim.

Podobnie, jak nie liczymy się ze Stwórcą. Gdyby nie strach przed wyższą siłą, w ogóle nie myślelibyśmy o niej. Ale istnieje ukrycie, z powodu którego nie wiem, co będzie z moim życiem, moimi dziećmi, bliskimi ludźmi, ze mną samym. Czy będę jeszcze żył w następnej chwili? Co przyniesie mi następny dzień? Dlatego dokonuję kalkulacji i dochodzę do wniosku, że warto zachowywać się dobrze.

Wierzymy, że Stwórca ma pewne zobowiązania w stosunku do człowieka, gdy on wypełnia swoje zobowiązania w stosunku do Stwórcy. Oznacza to, że jeśli człowiek zachowuje się poprawnie, to Stwórca traktuje go dobrze.

Ale jest jeszcze jeden warunek zmuszający nas prawidłowo odnosić się nie tylko do Stwórcy, ale także do całego świata: natury nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej i do ludzi. Powinienem odnościć się do otaczającego mnie świata tak, jak do samego siebie, dlatego powiedziano: „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. “Bliźni – to wszystko, co znajduje się wokół mnie.

Wyobraź sobie, że odnoszę się do wszystkiego co jest poza mną, z taką samą wrażliwością, troską i miłością, jak do samego siebie. Wtedy przestaję czuć różnicę między sobą i tym, co jest poza mną. Cały świat nieożywiony, roślinny, zwierzęta i ludzie są jakby mną samym.

Czuję, że ja i otaczający mnie świat, cały wszechświat – to jeden tort, w którym się znajduję. Nie ma żadnej różnicy pomiędzy tym, co jest u mnie wewnątrz, a tym, co na zewnątrz.

Jeśli osiągamy taki stan, to anulujemy wszelkie granice i zdobywamy dodatkowy zmysł, pozwalający nam czuć to, co znajduje się poza nami. Zawsze czułem świat zewnętrzny poprzez siebie, oceniając, jak to jest korzystne dla mnie. A teraz anuluję swój egoizm, stronnicze nastawienie i po prostu czuję zewnętrzny świat.

I nagle okazuje się, że ja i świat zewnętrzny jesteśmy połączeni w jedną całość, który nazywany jest wyższym światem albo rajem. Świat pełen energii, światła, życia i rozkoszy. Jest tylko wyższy świat, który znajduje się w absolutnym pokoju i spokoju.

Nie ma granic, nie ma ograniczeń, nie istnieje czas.

Opuszczam ograniczenia tego egoistycznego świata i nasze egoistyczne postrzeganie i odkrywam nową, prawdziwą rzeczywistość, nie ograniczoną przez ramy mojego egoizmu.

Gdybym osiągnął takie postrzeganie, kiedy czuję cały świat, jako całość, w którym wyższy świat łączy się z niższym i czuję całe napełniające je światło, jedyną siłę Stwórcy, to odkrył bym prawdę, dla której istnieję na tym świecie.

Z programu TV „Nowe życie“, 17.09.2015


Złudne wartości, media i nauka Kabały

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Środki masowego przekazu w swoich reklamach bardzo skutecznie wykorzystują wygląd człowieka, przyciągając klientów poprzez piękno. Dlaczego istnieje taka różnica: piękny i  odpychający wygląd?

Odpowiedź: Jest to całkowicie błędne podejście, wielkie nieporozumienie. Niestety, nas specjalnie tak wychowują, abyśmy patrzyli na wygląd człowieka, a nie na jego wewnętrzny świat.

Jeśli zajmowalibyśmy się prawidłowym wychowaniem człowieka, to w momencie osiągnięcia  dojrzałości płciowej on znajdowałby sobie partnera nie z powodu wyglądu zewnętrznego, ale poprzez odczucia, na ile ten czy inny człowiek jest mu bliższy do prawidłowego przedłużenia rodu i do właściwego współżycia.

A ponieważ cały czas uganiamy się za urojonymi, fałszywymi oczekiwaniami, okazuje się, że rozchodzimy się – schodzimy się i niczego nie znajdujemy. Wszystko zależy tylko od wychowania. To dowodzi raz jeszcze, jak zgubne są nasze środki masowego przekazu!

Pytanie: Dlaczego ludzie nie czują tego, że ich to niszczy?

Odpowiedź: Czują, ale nie mogą nic zrobić. Ponieważ jeszcze nie doszli do punktu uświadomienia sobie zła we wszystkich systemach, które stworzyli sami pod kontrolą możnych tego świata.

Masy są prowadzone, jak pokorne stado i wykonują wszystko, aby dać korzyść zarządzającym nimi. A zarządzający tak naprawdę też nic z tego nie mają, ale po prostu gonią za takimi złudnymi sukcesami, jak bogactwo, władza, sława.

Pytanie: Ale ja wciąż nie mogę znaleźć punktu, w którym można to wszystko ze sobą połączyć. A może 90% ludzkości nie powinna rozumieć, że należy dojść do miłości i obdarzania?

Odpowiedź: Ty jeszcze nie możesz tego odnaleźć, dlatego trzeba cię tego nauczyć. Dlatego mówię, że młodzież powinna być związana ze starszym pokoleniem, to jest z naukowcami-kabalistami, którzy rozumieją sens życia, osiągnęli go, są z nim związani i mogą doprowadzić młodsze pokolenie do właściwego celu.

Teraz młodzież jest poganiana naprzód jak stado, żeby zadowolić tych, którzy ją poganiają. Ona musi to sobie uświadomić i nie podążać w ślad za środkami masowego przekazu, które robią im pranie mózgu.

Pytanie: Jak możemy pomóc sobie nawzajem?

Odpowiedź: Tylko nauką Kabały, która daje zrozumienie tego, co jest naszą naturą, jakie są środki do osiągnięcia celu, w imię którego powinniśmy żyć, i tak dalej.

Zajmując się Kabałą, zaczynamy rozumieć strukturę świata, całkowicie nie zwracając uwagi na to, co dzieje się wokół. Musimy uczyć się systemu wszechświata, jego działania, funkcjonowania i wtedy stopniowo zrozumiemy, w jaki sposób przejść z obecnej rzeczywistości do tej, która powinna być.

Z programu TV „Rozmowy z Michaelem Laitmanem”, 08.10.2014


Kabała – „Czy światem rządzi szatan?”


Uchodźcy: co czeka Europę? Cz. 4

каббалист Михаэль ЛайтманTsunami z następstwami

Nie warto siedzieć i czekać na „świetlaną przyszłość“. Już teraz musimy pomóc Europie zalanej uchodźcami. Zetknęła się ona nie ze zwyczajną „falą tsunami“, a z serią kolejnych uderzeń ze strony Natury, mających na celu zobowiązać ludzkość do przemian.

Nadszedł czas, aby zmienić swoją naturę i z egoizmu osiągnąć „miłość do bliźniego jak do siebie samego“. To czeka wszystkich, a w pierwszej kolejności naród Izraela.

Jeśli zwlekamy na tym etapie i nie pracujemy nad pomocą dla Europejczyków, nie wyjaśniamy im bieżących wydarzeń, nie pokazujemy istoty problemu i sposobu jego rozwiązania, to europejskie tsunami przeniesie się na nas. O tym mówili prorocy Ezechiel i Izajasz.

Tak czy inaczej, Europejczycy są w impasie i dopóki nie zrozumieją, jakie jest właściwe rozwiązanie, nieszczęścia będą trwać. Czeka ich długotrwały proces pełen zagrożeń, doprowadzający do rozpaczy, dopóki sobie nie uświadomią: „Gdybyśmy zmienili swoją naturę, gdybyśmy nie byli takimi indywidualistami, to wytrzymalibyśmy i udało by się nam z tym żyć”.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z rozmowy o nowym życiu, 27.08.2015


Czym jest nasze życie… – „Adam”


Światło święta Sukkot

img_8526_wb.jpgSukkot – jest to święto bardzo symboliczne dla naszej duchowej pracy. Przychodzi ono po uświadomieniu sobie zła, które ma miejsce na Jom Kipur, kiedy człowiek rozumie, że jego pragnienie otrzymywania, jego egoizm, cała jego natura – to zło, i że nie ma on żadnej możliwości, aby wydostać się z niego. Jest to wynik wielkiej przygotowawczej pracy.

W Rosz ha-Szana (Nowy rok) – człowiek decyduje się rozpocząć nowe życie i wbrew wszystkiemu podnieść się ponad swoją naturę i wznieść się na następny poziom.

W Jom Kipur odkrywa, że ​​nie ma możliwości, aby do tego dojść, ponieważ jego kelim (pragnienia) nie nadają się do tego. I tutaj zdaje sobie sprawę, że duchowe i materialne nierozłączne i każdy wyższy poziom budowany jest na podstawie poprzedniego. Nie oczekuje cię jakiś gotowy duchowy świat, w który po prostu powinieneś wejść z tego świata.

Powinieneś wziąć wszystko, co masz w obecnym stanie, zorganizować to w nowy sposób i tym samym zbudować swój nowy poziom. Na obecnym poziomie mamy ważne rzeczy – wszystko materialne i duchowe, co wydaje się nam nieważnym, ponieważ na razie nie możemy się nim rozkoszować.

Obdarzanie, troska o bliźniego, miłość do Stwórcy – wszystko to odczuwamy tak samo niepotrzebnym, jak śmieci. Zgadzamy się na duchową pracę, ale tylko ze względu na wiedzę i zrozumienie, aby otrzymać za naszą pracę wynagrodzenie.

Ale nie rozumiemy, że właśnie z tych „nieważnych” rzeczy, z „odpadów”, podnosząc je nad sobą i budując z nich baldachim, pokrycie – tworzymy nowe kli. Te niepotrzebne dla mojego pragnienia otrzymywania rzeczy ukrywają mój egoizm, uspokajają go, tworząc nad nim cień.

A jeśli jestem szczęśliwy i gotowy, aby pozostać w tym cieniu i w nim chcę zbudować w sobie pragnienie obdarzania, to przychodzi do mnie światło Sukkot.

Z lekcji do książki Szamati, 30.09.2009


Święta – jedność dusz

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wiem, że teraz następuje okres żydowskich świąt. Jakie jest ich kabalistyczne znaczenie?

Odpowiedź: Całe życie, zgodnie z programem stworzenia, jest to proces naprawy stworzonego egoizmu, aby używać go na obdarzanie i miłość ludziom i od nich – do Stwórcy. Innego celu, sensu i napełnienia życia nie ma. W tym procesie są zwykłe działania naprawy – dni powszednie i specjalne działania – soboty i święta.

Święta, specjalne działania naprawy, dzielą się w Torze na Hagim (Pesach, Szawuot, Sukkot) i Moadim. Moadim (w tłumaczeniu znaczy święte zgromadzenia – święte, dlatego, że „obdarzanie” nazywa się świętością) – gdy specjalne naprawy są dokonywane dzięki większej jedności (zgromadzenia) dusz i tym samym osiąga się przez nie specjalny poziom zbliżenia ze Stwórcą.

Wielki kabalista Ari szczegółowo wyjaśnia te stany w księdze „Taamej micwot.”

W naszych czasach Moadim nie ma, ponieważ nie istnieje Świątynia i nie jesteśmy na poziomie zgromadzenia dusz w jedną duszę. Oprócz tego, są święta według kalendarzowych dni, to jest w bezpośrednim wypełnieniu programu naprawy – Szabat, Rosz -hodesz (początek miesiąca), Rosz haSzana (Nowy rok), Jom Kippur (dzień odkupienia egoizmu).

Tak więc jest pięć świąt: Pesach (kwiecień), Szawuot (czerwiec), Rosz haSzana (wrzesień), Jom Kippur (październik), Sukkot (październik).

Każdemu z nich odpowiada pewne wzniesienie po 125 stopniach drabiny w naprawie duszy – z poziomu naszego świata, egoistycznego, do pełnego podobieństwa duszy do Stwórcy, do świata nieskończoności.

Wszystkie specjalne dni – to stany wzniesienia w wyniku specjalnego połączenia dusz w coraz większą jedność między sobą, aby stać się, jak Jeden, jak Stwórca. Wszystkie święta pozostały nam z czasów, kiedy naród Izraela znajdował się na duchowym poziomie i wykonywał według planu Stwórcy działania naprawy. W naszych czasach zamiast naprawy egoizmu i zjednoczenia dusz te działania są zastępowane rytualnym zebraniem na modlitwę.