Pytanie: Co to jest światło, które wypełnia duszę?
Odpowiedź: Odczucie światła – jest to napełnienie miłością. Tego nie da się wytłumaczyć słowami, tylko ten, który doświadczył, będzie wiedział, jakie cudowne jest to uczucie. Jest to większe niż wszystkie rozkosze, kiedykolwiek doświadczone przez wszystkich ludzi razem na tym świecie.
Jedna bardzo mała iskra światła, którą otrzymujemy w naczynie swojej duszy, jest większa od całego tego świata ze wszystkimi jego przyjemnościami, które on kiedykolwiek otrzymał, otrzymuje i otrzyma w przyszłości. Ponieważ jest to następny stopień, a on zawsze obejmuje w sobie poprzedni, jak małe ziarnko piasku w stosunku do ogromnego wszechświata.
Dlatego też, aby dać nam możliwość osiągnięcia tak ogromnych przyjemności, musimy zbudować w nas naczynie duszy, które nie wybuchnie od małego przedawkowania światła, podobnie do człowieka odurzonego przez narkotyki. Dopóki nie nabędziemy naczynia miłości i obdarzania, nie daje się nam spróbować światła, abyśmy nie eksplodowali, aby nas nie rozsadziło.
Otrzymując rozkosz w naczynie obdarzania, już nie wybuchniemy i będziemy w stanie wytrzymać takie ogromne napełnienie.
Jeśli już teraz dano by nam rozkosz, odpowiadającą pierwszemu duchowemu stopniu, to ona przekroczy wszystkie nasze granice i nas rozsadzi. Ani nasz układ nerwowy, ani mózg nie jest w stanie tego wytrzymać. Dlatego, aby mieć możliwość rozkoszować się duchowym światem, oswoić się z nim, zrozumieć, i jeszcze rozwijać to uczucie coraz bardziej, musimy przygotować inne naczynie.
To nowe naczynie nie powinno być pochłaniajace, ponieważ takie naczynie nie może dużo pomieścić i z pewnością wybuchnie. Przypuśćmy, że podaruję ci sto miliardów dolarów – oczywiście, że mógłbyś oszaleć od tego.
Dlatego, chcąc dać ci możliwość otrzymania tych pieniędzy prawidłowo, dobrze i aby rozwijać się dzięki nim, mówię Ci: „Dam ci sto miliardów dolarów, tylko pod warunkiem, że pokochasz ludzi i będziesz robił dla nich wszystko“.
I wtedy nie będziesz miał żadnych problemów z otrzymaniem ani stu miliardów, ani stu bilionów, bo na świecie można zrobić tyle przydatnych rzeczy za te pieniądze. I nie eksplodujesz od tego, bo przed tobą odkryją się nowe możliwości czynienia dobra.
Teraz zastanów się, czy chcesz otrzymać sto miliardów dolarów, aby następnie rozdawać je po dolarze całej reszcie, a dla siebie nie wziąć ani grosza?
Pytanie: Gdyby to były moje dzieci, to nie ma żadnych problemów. Ale jak mogę oddać wszystko obcym?
Odpowiedź: I właśnie to się nazywa miłość do bliźniego. Jeśli pokochałbyś wszystkich jak swoje własne dzieci, to otrzymałbyś ogromną rozkosz z tego, że rozdajesz im pieniądze. Cały świat zależałby od ciebie.
I wszystko to nazywa się zbudowaniem swojej duszy. Ale gdzie ona jest, ta twoja dusza? Cały świat – to twoja dusza, całe jego napełnienie – to napełnienie twojej duszy. Wyobrażasz sobie, co to jest? .. I w dodatku, ty jeszcze odnajdujesz wieczne, nieograniczone życie.
Z rozmowy o nowym życiu, 17.02.2015
Pytanie: Prawie wszyscy wierzą w istnienie duszy, tylko nie wiedzą, gdzie się znajduje i czym jest. Większość wierzy, że dusza obłócza się w ciało przy porodzie człowieka i opuszcza ciało, kiedy człowiek umiera, kontynuuje swoją niezależną egzystencję – nie wiadomo gdzie. Czym jest dusza?
Odpowiedź: Dusza – jest to część Stwórcy z góry. Stwórca – jest to wyższa siła natury, dobra i przynosząca dobro, siła obdarzania i miłości. Wyższa siła miłości nieskończona i znajdująca się w bezgranicznej przestrzeni, czyli nie w naszym ograniczonym materialnym świecie, a w dużo wyższych wymiarach, których nie odczuwamy.
Cząstka tej ogólnej ogromnej, nieograniczonej siły miłości nazywa się duszą.
Pytanie: A w jaki sposób ta dusza jest związana z ciałem?
Odpowiedź: Nie ma żadnego związku między ciałem a duszą. Ciało należy do zwierzęcego poziomu i współczesna medycyna jest w stanie zastąpić prawie wszystkie jego części. Wkrótce będzie je można wydrukować na drukarce 3D. Jak to ciało może być związane z duszą?
Ciało – to jeszcze nie człowiek. Człowiek – jest to esencja, podobna do Stwórcy, siły obdarzania i miłości. Właśnie dlatego nazywa się on „człowiek” (Adam), czyli „podobny” (dome). Altruistyczna właściwość, podobna do Stwórcy, nazywa się człowiekiem.
Człowiek sam musi doprowadzić swoje właściwości do podobieństwa ze Stwórcą i w taki sposób przygotowuje w sobie miejsce, gdzie obłóczy się część Stwórcy, nazwana duszą. Te właściwości, które przygotował ze swojej strony, nazywają się ciałem duszy. A obłóczające się tam światło – jest to wewnętrzne napełnienie, sama dusza, światło.
Do tego stopnia, jak bardzo przygotowałem „ciało duszy” podobne do Stwórcy, nazywany jestem człowiekiem. Moje właściwości obdarzania i miłości – to jest „ciało”, w które wchodzi dusza. Rzecz nie w tym, że dusza obłócza się w zwykłe fizyczne ciało, którym nie odróżniamy się w niczym od wszystkich zwierząt.
Z rozmowy z Michaelem Laitmanem o nowym życiu, 17.02.2015
Wiadomość: Genetyk B. Lipton twierdzi, że jedynie siłą myśli człowiek jest w stanie pozbyć się każdej choroby – ukierunkowane psychiczne oddziaływanie, może zmienić kod genetyczny organizmu.
Przez stulecia, lekarzom dobrze znany jest efekt placebo: za pomocą wiary w uzdrawiającą moc lekarstwa człowiek zmienia zachodzące procesy w jego organizmie, w tym na poziomie molekularnym, zmienia swój kod genetyczny.
Można to osiągnąć przez odpowiednią dietę, oddziaływanie silnego bioterapeuty, za pomocą określonych ćwiczeń fizycznych. Jednak największy wpływ, który jest zdolny do zmiany naszego stanu zdrowia, jak uważa Lipton, ma moc naszych myśli.
Ogromna różnica między człowiekiem a innymi istotami na świecie jest w tym, że on może zmieniać swoje ciało, wyleczyć się z chorób dziedzicznych i śmiertelnych poprzez psychiczne nastawienie organizmu. Problem w tym, że bardzo niewielu z tych, co uwierzyli w możliwość samoleczenia poprzez myśli, naprawdę w to wierzy – a tym samym odnosi sukces.
Większość podświadomie zaprzecza tej możliwości. Zatem, żeby osiągnąć uzdrowienie, konieczne jest przełamanie bariery ustalonej przez podświadomość na oddziaływanie naszych myśli na procesy komórkowe i kod genetyczny.
Komentarz: Nie ma niczego silniejszego niż siłą myśli. Władać myślą mogą bioenergoterapeuci, którym jest to dane od urodzenia lub nabyli to dzięki treningom. Jednak najprościej odbywa się to w zespole, kiedy człowiek anuluje siebie, swoją psychiczną barierę i pozwala pozostałym oddziaływać na siebie.
Opinia: Nie ma żadnej nadziei dla starej Europy. Europa, kapitalizm europejski znajduje się w upadku i traci swoją dominującą pozycję.
USA próbują kolonizować Europę, ale tym samym niszczą siebie – one nie będą w stanie utrzymać swojej dominacji na całym świecie.
Świat rozpadł się na wpływowe kraje zachodniego kapitalizmu – USA, Wielka Brytania, Niemcy – i małe kraje, które zależą od nich, gdzie sprawuje rządy „kompradorska burżuazja“- ona chce skierowywać do własnego kraju zagraniczny kapitał i inwestycje, żeby zapewnić swoim obywatelom pracę, a także podtrzymać spokój w społeczeństwie.
Rząd troszczy się tylko o krótkoterminowe cele: kraj staje się zależny, a gromadzenie kapitału odbywa się poza jego granicami. W rezultacie kraj nie posiada własnej gospodarki i polityki gospodarczej.
Państwo reaguje na sytuację historyczną, odpowiada na wyzwanie i tworzy zerowy poziom ideologii – ramkę, w której można rozwinąć każdą ideologię. Żyjemy w społecznościach narodowej tożsamości – a one są bardziej represyjne niż państwa, bo jak tylko jesteś piętnowany, natychmiast wyrzucają cię ze społeczeństwa i zaczynają napadać.
Mój komentarz: Wszystko to jest prawidłowy rozwój, jako ostatni etap rozwoju egoizmu, na miejsce którego, z pożądania lub pod przymusem, nieuchronnie nadejdzie kolejny etap rozwoju człowieka – altruizm z zasadą „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”.
Osiągnąć ten stan jest możliwe tylko za pomocą właściwości darowania i miłości, tak zwanego „Wyższego Światła“.
Bóg – jest to połączenie miłości między ludźmi. Dokładniej połączenie – jest to działanie, a pojawiające się w nim uczucie, właściwość jest właśnie Bogiem. Nie możemy sobie wyobrazić tej właściwości w jej przejawie na zewnątrz nas. Dlatego zabrania się wyobrażać sobie Boga jako obraz.
„Zakazane“, „nie wolno“ – w kabale oznacza „niemożliwe“, aby wyobrazić sobie, przedstawić.
Jednak można go przedstawić w charakterze obłóczonej w nas właściwości miłości, darowania, połączenia, jak powiedziano: „W sobie rozpoznam Stwórcę“, „ Po Twoich czynach poznam Ciebie“.
Boga można poznać tylko w naszych wysiłkach ku zjednoczeniu. Nasze wezwania do jedności między nami są w istocie domaganiem się objawienia Boga.
Jak tylko ludzkość dochodzi do manifestacji w sobie wszechobejmującego i wszechpanującego egoizmu, ujawniając go jako kryzys we wszystkich swoich działaniach, który już nie może być kontrolowany – wiedz, że jest to pewny znak otwarcia punktu przejścia na następny etap jej rozwoju – etap rozwoju duchowego, to jest do stanu, od kiedy będą ją wiązać nie egoistyczne, a altruistyczne stosunki.
A do momentu tego przejścia przeciwstawny (odwrotny) przejaw Stwórcy – egoizm (Faraon, Haman itp.) w nas – popychają nas do rozwoju, do odkrycia Jego, a dokładniej to On sam swoją odwrotną stroną tak oddziałuje na nas.
Dlatego tak się mówi „ Nie ma nikogo oprócz Niego“, że całe kierowanie nami odbywa się przez jedną siłę, tylko od jej przedniej/prostej lub tylnej/ukrytej strony, jak powiedziano „Z tyłu i z przodu obejmujesz mnie.“
I tak rozwija nas na pierwszym etapie naszego rozwoju, do określenia przez nas egoizmu, jako zła.Ten końcowy rozwój egoizmu, odwrotnej właściwości Stwórcy (Faraona, Hamana itp.) odbywa się stopniowo, w 4 etapach (zgodnie z czterema stadiami rozprzestrzeniania prostego światła, aby doprowadzić stworzenie (pragnienie) do samodzielnej reakcji) – w 4 wygnaniach (zanurzeniach w egoizm) i 4 wyzwoleniach od jego władzy.
Dzisiaj my (grupa Abrahama, naród Izraela) znajdujemy się już w trakcie naszego 4-go wyzwolenia.
Dlatego, dopiero po 4 etapach uświadomienia sobie naszego egoizmu, odwrotnej strony Stwórcy, jako zła będziemy gotowi na to, aby wbrew egoizmowi, który pierwotnie został w nas wprowadzony celowo, sztucznie przez Stwórcę, woleć przednią stronę Stwórcy – miłość ponad egoizmem, wiarę ponad wiedzę.
Stąd zrozumiałe jest, że nie ma niczego szkodliwego, a wszystko, co się dzieje, odbywa się tylko dla nas, sami określamy swoimi reakcjami swój stan: jeśli reagujemy prawidłowo, ze zrozumieniem, że na nas działa Stwórca, to wtedy cierpienie od egoistycznej siły rozwoju, oddziaływanie odwrotnej strony Stwórcy zamienia się na pozytywne. I nie ma pośredniej strony Stwórcy – jest albo odwrotna Jego strona, albo przednia.
To znaczy zachodzi nie zmiana oddziaływania Stwórcy z negatywnego na pozytywne, a zmiana naszego stosunku do Jego oddziaływania, od niezrozumienia (niezgody) na zrozumienie (zgodę).
Różnica pomiędzy Bogiem a Stwórcą jest taka, że Bóg, to wyższa, daleka właściwość, a Stwórca – to właściwość działająca, zarządzająca, bliska, odczuwalna. Wszystkie te określnia są właściwe tylko dla odkrywającego (czującego) człowieka.
Pytanie: Czy istnieje dusza w ciele fizycznym?
Odpowiedź: W ciele fizycznym nie ma żadnej duszy, istnieje tylko witalna siła, która je ożywia, jak wszystkie zwierzęta. Jest to jakby obwód elektryczny, który działa wtedy, jak płynie w nim prąd. A gdy prąd zostanie wyłączony, życie się kończy.
W ciele nie ma nic duchowego, dlatego nauka nie może potwierdzić istnienia duszy, nie posiadąjac do tego jakichkolwiek narzędzi. Osiągnąć duszę – nie jest łatwo i wymaga to pracy, chociaż każdy człowiek w końcu jest zobowiązany to zrobić.
Właściwości duszy – są to obdarzanie i miłość bliźniego. Człowiek, który naprawdę nauczył się kochać innych, na miarę tej miłości zaczyna odczuwać Stwórcę, obłóczającego się w niego.
Cechy charakteru w żaden sposób nie są związane z duszą człowieka. Dusza ma tylko jedną właściwość – przeciwną do naszego egoizmu. Egoizm – jest to miłość własna, a właściwość duszy – jest to miłość bliźniego.
Pytanie: Czy każdy człowiek może uzyskać duszę?
Odpowiedź: On nie tylko może, ale jest zobowiązany uzyskać duszę. Każdy posiada swój własny egoizm, miłość do samego siebie i odpowiednio do tego istnieje możliwość zmienić ją w miłość do bliźniego. I na miarę tego człowiek otrzyma część wyższej siły i odkryje wewnątrz niej Stwórcę, wyższy świat.
Wszystko to zobaczy i poczuje w swojej altruistycznej właściwości i odkryje życie wieczne, które nazywa się rajskim ogrodem. Raj – jest to obdarzanie i miłość, a ogród – nasze naprawione właściwości.
Człowiek nie musi umierać dla tego, aby znaleźć się w rajskim ogrodzie. W ogóle, dusza nie zależy od życia i śmierci fizycznego ciała. Swoją duszę można uzyskać jeszcze do tego czasu, zanim ciało umrze. Powiedziano: „Swój świat zobaczysz w swoim życiu“.
Dosłownie podczas życia człowiek odkrywa swoją duszę. Ponieważ po śmierci jego egoizm znika, a w egoizmie odczuwał on swoje ciało, ten świat. Dlatego tylko na tym świecie jest zobowiązany uzyskać swoją duszę.
Z rozmowy o nowym życiu, 17.02.2015
Nauka kabały – jest to odkrycie wyższego systemu, zarządzającego nami. Jeśli odkrywamy ten system, to z niego możemy otrzymać wszystkie odpowiedzi. Tylko z wyższego świata jesteśmy w stanie zbadać niższy świat.
Nie rozumiemy niczego, co się z nami dzieje na tym świecie. Możemy czytać to, co jest napisane w książkach, ale dlaczego jest tak napisane, skąd to pochodzi – nie wiemy.
Dlatego nauka kabały mówi, że przede wszystkim człowiek powinien dołożyć wszelkich starań, aby osiągnąć wyższy system, wyższy świat, a z niego dopiero zbadasz niższy i wtedy zrozumiesz strukturę naszego świata – nieżywej, roślinnej, zwierzęcej przyrody i człowieka, jak są połączeni ze sobą, co jest obowiązkiem człowieka w tym świecie, a w szczególności narodu Izraela itd.
To odkrycie wyższego systemu odbywa się na dwóch płaszczyznach, w dwóch kierunkach, zwanych „ogólne” i „ poszczególne”.
„Ogólne”, jak mówi Baal HaSulam, oznacza, że w końcu wszyscy ludzie na świecie bez wyjątku będą musieli osiągnąć wyższy system, wznieść się na poziom świadomości, uczuć, odkrycia, połączyć się z nim, wejść w niego i żyć w nim w doskonałości. Oznacza to, że postrzegają oni wyższy, duchowy świat i tym samym osiągają wieczne, doskonałe istnienie.
Komentarz: Ale nie wszyscy są tak inteligentni …
Odpowiedź: Do tego nie trzeba specjalnego umysłu. Nauka kabały nie wymaga od człowieka jakichkolwiek wyjątkowych umiejętności – tylko pragnienie. A pragnienie człowiek otrzymuje na miarę tego, jak zaczyna uczyć się tej nauki. Ona przyciąga go coraz bardziej, ponieważ on widzi, jak wszystko, co się z nim dzieje, związane jest z wyższym systemem zarządzania.
Człowiek widzi, w jaki sposób jest on wzbudzany, skąd wszystko pochodzi. To wywołuje w nim płonącą ciekawość. Jak gdyby teraz nakładam okulary i widzę, jak zarządzają tym światem, jak „pociągają za sznurki”, jak ludzie się poruszają zmuszeni podejmować pewne działania, jakie są rezultaty ich działań. Odkrywam wszystko, w tym łącznie o sobie.
Dlatego studiowanie nauki kabały tak przyciąga człowieka, ponieważ jest to związane z jego korzeniem duszy.
I dlatego cała ludzkość będzie musiała odkryć wyższy system i żyć w nim, jak powiedziano: „Wszyscy poznają Mnie, od małego, do dużego, bo Dom Mój będzie nazwany „Domem Modlitwy dla wszystkich narodów”.
Tak więc, co dotyczy ogólnego rozwoju, – w wyniku całej naszej ewolucji, w przeciągu 6000 lat rozwoju ludzkości, wszyscy ludzie na Ziemi, są zobowiązani osiągnąć odkrycie wyższego systemu.
Teraz żyjemy w roku 5775, tj. w ciągu najbliższych 225 lat musimy osiągnąć stan, w którym każdy człowiek pozna i odkryje cały wyższy system i wejdzie w niego całym swoim ciałem i duszą, wszystkimi swoimi organami zmysłu.
Ale istnieje też osobisty rozwój. Pod osobistym rozumie się, że jeszcze do tego, jak cała ludzkość osiągnie to, istnieją specjalni ludzie, którzy nagle odkrywają, że są zobowiązani odkryć wyższy system i bardzo dąża do tego. Tacy ludzie przychodzą studiować naukę kabały, odkrywając dla siebie całą ukrytą rzeczywistość i wtedy żyją w dwóch światach.
Z programu radiowego 103FM, 12.04.2015
Pytanie: Żydzi żyli przez wiele lat na wygnaniu, mając nadzieję na powrót do ziemi obiecanej. Ale po tym, jak to marzenie się spełniło i żyliśmy w naszym państwie przez dziesiątki lat, to stało się zwyczajne i pospolite. Wielu nie rozumie powiązania Żydów z ziemią Izraela. Czują się po prostu Izraelczykami, a nie częścią długiego łańcucha Żydów, którzy przeszli długie wygnanie i w końcu powrócili do swojej ziemi.
Czy istnieje związek pomiędzy współczesnym państwem Izrael i tą ziemią, na której on się znajduje? Czy można było w 1948 roku utworzyć państwo żydowskie w jakimś innym miejscu, na przykład w Ugandzie, jak to sugerowano?
Odpowiedź: Widzimy, że Abraham przyprowadził naród żydowski właśnie do ziemi Izraela. Zebrał w grupę ludzi ze starożytnego Babilonu i chciał stworzyć z nich nowy naród, pod względem ideologicznym: związany nie materialistycznymi genami, a specjalnym duchem, miłością do bliźniego, jak do siebie samego, powszechną jednością, wzniesieniem się nad egoizmem.
Każdy w tej grupie wychodziłby naprzeciw drugiemu, odrywając się od swojego egoizmu, i odczuwał swoje życie poprzez społeczeństwo. Żydzi zjednoczyli się na podstawie tej ideologii.
Abraham rozumiał od samego początku, że położenie geograficzne odpowiadające duchowi miłości do bliźniego – to ziemia Kanaan, to jest przyszła ziemia Izraela. Specjalnie przyprowadził swoich uczniów na tę ziemię, chociaż miał możliwość wyprowadzić ich w dowolnym kierunku.
Mógł udać się na wschód, do Indii i Chin, na północ, do Europy czy Rosji, na południe, do Afryki czy Arabii Saudyjskiej. Ale udał się właśnie tutaj, ponieważ w materialnej ziemi istneje duchowy korzeń i rodzaj ludzi, żyjących zgodnie z wybranym dla nich duchem miłości do bliźniego, jak jednego człowiek az jednym sercem, który jest zobowiązany właśnie do życia na tym kawałku ziemi.
Jeśli oni zamieszkują gdzie indziej, to nie będzie zgodności pomiędzy tą grupą i tą ziemią. Ziemia nie da im sił. To może wydawać się mistycyzmem, ale widzimy, że miejsce, w którym ludzie żyją, wpływa na nich, dodając im nowego charakteru, nawet nowe rysy twarzy.
Przykładem tego jest różnica między aszkenazyjskimi Żydami mieszkającymi w Europie i Żydami sefardyjskimi, którzy po wypędzeniu z Hiszpanii osiedlili się w Afryce. Różnią się pod względem charakteru i wyglądu. Równie mocno odznaczają się Żydzi mieszkający w Europie od Żydów mieszkających w Azji Środkowej.
Oczywistym jest, że mieszkając w jakimś miejscu na świecie, człowiek otrzymuje od ziemi specyficzne siły kształtujące jego charakter, właściwości, postawę życiową – wizerunek zewnętrzny i wewnętrzny. Abraham widział, jak siły duchowe działają na materialną ziemię, i dlatego doprowadził Żydów do ziemi Kanaan, do Izraela.
ARI i księga Zohar opisują szczególne właściwości ziemi Izraela i całego regionu wokół niego: Jordanu, Syrii, Libanu, Egiptu, Babilonu, które różnią się od reszty świata. Abraham czuł to. Człowiek, który pojmuje duchowy korzeń, czuje jego związek z materialną gałęzią.
Dlatego nie przypadkowo zostało wybrane miejsce na założenie Jerozolimy, a w niej Góry Oliwnej. Każdy, najmniejszy kawałeczek ziemi w Izraelu jest bardzo szczególny.
Spójrz na to, jaka ogromna różnica jest między Galileą, a pustynią Negew, wybrzeżem, rejonem Jerozolimy, górami Judzkimi, górami Edomu. W żadnym innym miejscu na świecie nie ma takiej różnorodności i ostrych kontrastów sił działających na tak niewielki odcinek ziemi.
Byłem w różnych częściach świata i jeśli po prostu wybierać dobre, wygodne miejsce do życia, nie związane z duchowymi korzeniami, to jest mnóstwo piękniejszych miejsc, z bogatszym naturalnym potencjałem i możliwością założenia tam narodu i państwa.
Ale Żydzi zamieszkali właśnie na ziemi Izraela, o prawo posiadania której walczą inne narody z takim uporem, jakby to nie był zwykły, lecz złoty piasek. Widzimy, że wzrok całego świata skierowany jest na tę ziemię. Widocznie wszyscy czują, że posiada ona szczególną moc.
Z rozmowy o nowym życiu 09.04.2015
Pytanie: Co to jest proroctwo?
Odpowiedź: Proroctwo – jest to pewien poziom duchowego osiągnięcia. Prorocy pojawiali się po zakończeniu budowy Świątyni, na etapie zejścia narodu Izraela z jego poziomu. Dlatego TaNaH oznacza Tora, Newiim i Ktuwim, znaczy to, że w okresie Tory (Pięcioksiąg) nastapił okres Newiim (Prorocy), a następnie – Ktuwim (Pisma).
Stan proroków przejawił się po wejściu do Ziemi Izraela. Prorok – jest to pewien poziom związku ze Stwórcą. W zasadzie każdy kabalista znajduje się na tym poziomie, ale prorok jest to człowiek, który swoim wewnętrznym osiągnięciem duchowego poznania odkrywa Stwórcę, albo na poziomie Biny, albo na poziomie Chochmy.
Na poziomie Biny mówi on: „Słyszałem,” – dlatego że Bina reprezentuje duchowy słuch, a na poziomie światła Chochma: „Widziałem” – dlatego że Chochma reprezentuje duchowy wzrok.
Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”, 10.12.2014