Pytanie: Jak kabalista odpowiada sobie na pytanie: „Dlaczego żyję”?
Odpowiedź: Z punktu widzenia kabały nasze życie dzieli się na dwie części.
Pierwsza część jest odpowiedzialna za materialny (zwierzęcy) stan człowieka: troska o ciało, potomstwo, żywność, bezpieczeństwo, itd. – to jest o wszystko to, o co w rzeczywistości troszczy się też każde zwierze.
Druga część naszego życia – jest to możliwość osiągnięcia już tego, co znajduje się ponad naszym ciałem, ponieważ mamy inne potrzeby. Jeśli człowiek czuje potrzebę zrozumienia sensu życia i myśli, jak dojść do stanu, gdzie odkryje się mu wyższe zarządzanie, wyższy świat, nowa rzeczywistość, to wtedy przychodzi do nauki kabały.
Dziś w naszym systemie zajmuje się nauką kabały już ponad dwa miliony ludzi na świecie i ci ludzie stopniowo osiągają drugą część sensu istnienia, to jest wyjście w wyższy świat.
Przy tym człowiek nadal żyje i pracuje w naszym świecie, jak powiedziano: „Swój świat (rozumie się wyższy świat) osiągnij jeszcze w tym świecie“, – i żyj jednocześnie w dwóch światach.
Sensem istnienia człowieka w materialnym świecie – to osiągnąć wyższy świat i kontynuować w nim swój rozwój.
Nasz świat – jest to jeden ze stopni dużego kołowrotu. A następny etap – jest to wyższy świat, z którego przychodzą wszystkie sygnały zarządzania naszym światem. Dlatego właśnie tam odkrywa się sens naszego życia.
Z lekcji w języku rosyjskim, 20.09.2015
Opinia Freuda: U podstawy wszystkich ludzkich działań leżą dwa motywy (instynkty) – agresywny i seksualny. Altruizm, miłość – to ich wygodne zamienniki. Człowiek jest zdolny do miłości i czułości, ale u ich podstawy leży zawsze egoistyczny motyw.
Nasi przodkowie mieli totemy – dla każdego plemienia święte zwierzęta. Totem jest uważany za praojca klanu, chroni go. Członkowie klanu nazywają siebie „bracia i siostry“.
Zabrania się zabijania w pojedynkę świętych zwierząt (totem) i jeść ich mięso – jest to karane śmiercią.
Ale zabić i zjeść wspólnie – jest to błogosławieństwem dla dzikiego plemienia – tworzy to więź między nimi a Bogiem, przez to oni uzyskują siłę ukochanego zwierzęcia. Dalej religie stopniowo przechodzą od zwierzęcych bożków do ludzkich – poprzez mity (centaur, Sfinks).
Tak samo przedstawiciele cywilizowanego świata, grzesząc przeciw sobie, proszą o wybaczenie nie siebie nawzajem, lecz Boga. Przejściowe wierzenia: o zmarłych mówić tylko dobrze, jeść „ciało“ ukrzyżowanego Chrystusa (babka wielkanocna) i pić Jego „krew“ (wino) na Wielkanoc.
Tak więc są trzy systemy światopoglądów:
Animistyczne stadium, starożytne, u dzikusów – poprzez zwierzęta człowiek przypisuje sobie moc, podczas dokonywania rytuału zjadania ofiary.
Religijne stadium – aby zrozumieć świat i uspokoić lęk, strach przed zapeszeniem, chodzą do wróżek, zmieniają gałązkę w czarodziejską różdżkę, wzywają na pomoc magię, co jest domeną niedojrzałych ludzi. Człowiek ustępuje świat bogom (bogu). Jednak kieruje światem za pomocą bogów – modli się, pali świeczki, daje datki na budowę świątyni.
Ostatni system światopoglądu, naukowy – odpowiadający dojrzałemu społeczeństwu. Nie ma miejsca dla boga, człowiek oddaje należny hołd siłom i prawom natury, zdając sobie sprawę, że on tylko je studiuje i dostosowuje.
Mój komentarz: Kabała powinna otworzyć oczy całej ludzkości na prawdziwy (rzeczywisty) światopogląd: że nasz świat jest tylko niższym stopniem rzeczywistego, absolutnego zrozumienia i wiecznego istnienia.
Pytanie: Jak wygląda najbliższa przyszłość ludzkościz wysokości świata duchowego?
Odpowiedź: Nie mogę tego powiedzieć. Można pozazdrościć tylko takim ludziom, jak Wolf Messing, który mógł przewidywać, ale tylko na materialnym (zwierzęcym) poziomie i mówićo przyszłych stanach człowieka i ludzkości.
Kabała też daje taką możliwość, lecz kabaliści nie korzystają z niej. A to co tak naprawdę przedstawia kabała – to możliwość kierowania przyszłością, doprowadzenia jej do lepszego stanu. Dlatego nie mogę przepowiedzieć go – bo go nie znam. Mogę tylko mniej więcej powiedzieć, jakie stany na nas czekają, ale jakie one będą w rzeczywistości, zależy tylko od ludzi.
Kabała zajmuje się nie przepowiadaniem, lecz poprawą ogólnego stanu ludzkości i dlatego teraz otwiera się specjalnie po to, aby podnieść całą ludzkość do następnego etapu. Przed nami jeszcze wiele etapów rozwoju.
Uważamy, że Wszechświat istnieje czternaście miliardów lat! Ziemia – cztery miliardy lat! Ludzkość – setki tysięcy lat! Nasza epoka – dziesięć tysięcy lat!“ Te skale wydają nam się ogromne.
Ale w rzeczywistości, w porównaniu do innych, dużo większych skali, to tylko niewielki okres czasu. On nawet nie jest mierzony w sekundach, ponieważ czas płynie tylko w stosunku do nas.
Przed nami jeszcze mnóstwo stopni, które powinniśmy przejść: musimy opuścić obecny stan i wejść w następny, a z niego – jeszcze w następne itd. Kabała mówi o tym, że przechodzimy ogromnykołowrót. Dlatego nie powinniśmy zbyt długo przebywać na tym etapie, on nie jest już taki komfortowy.
Z lekcji w języku rosyjskim, 20.09.2015
Pytanie: Jeśli nasz mózg otrzymuje wszystkie polecenia i dalej wprowadza w działanie nasze ciało, oznacza to, że myśli o wolności woli, o Kabale również otrzymuję.
Więc, co to znaczy być wolnym, jeśli nie zarządzamy naszymi myślami i czynami? Jak można się podnieść, jeśli człowiek nie otrzymuje tych poleceń?
Odpowiedź: Człowiek wszystko otrzymuje od wyższego światła, a dalej jego droga zależy od połączenia z otoczeniem, tzn. w jakim stopniu ten związek jest podobny do struktury wyższego poziomu. Jeśli jest podobny – on go odkrywa itd.
Pytanie: Czy mogę stać się Pana uczennicą? Z kabałą zapoznałam się w tym roku, czytam książki, oglądam wideo z Pana udziałem, zapisałam się na wirtualne kursy.
Ale interesuje mnie, w jaki sposób określa Pan, czy czlowiek jest gotowy, aby stać się Pana uczniem? Z góry dziękuję za odpowiedź! Myślę, że jest Pan w stanie zobaczyć stopień gotowości człowieka w służeniu Bogu.
Odpowiedź: To człowiek określa sam w swoim sercu. Jeśli naprawdę człowiek ma pragnienie odkrycia sensu życia, to należy je rozwijać w połączeniu z innymi, zajmującymi się tym na naszych kursach. Powodzenia!
Pytanie: Uczęszczałem już do jednej z Pana grup w jednym z miast w Rosji. Zapytałem tam: „Na czym polega wasza praktyka ludzie?” I okazało się, że oni latami słuchają Pana wykladów przez Internet i próbują stać się altruistami.
Można by pomyśleć, że inne nauki nie uczą, jak stać się altruistą i pokochać bliźniego swego, jak siebie samego. Niektórzy z uczniów w tej grupie zajmują się studiowaniem dlużej niż 5 lat i nie mają pojęcia o żadnej praktycznej stronie nauki. A ja nie jestem nieśmiertelny, aby tracić swój czas na bezkresną teorię!
Ponieważ ja sam zajmuję się już 15 lat praktyką wymawiania różnych mantr, dlatego byłem zaskoczony, że w Pana nauczaniu jest sama teoria. Każda mantra daje swój efekt-uczucie, ale problem jest w tym, że wszystkie mantry są rozproszone i nie ma w nich porządku od pierwszej do ostatniej.
Więc chciałbym mieć nadzieję, że przynajmniej w jednej nauce nie ma mitologii i istnieje kolejność wypowiedzi od pierwszego stopnia do ostatniego.
Odpowiedź: Mantr w kabale nie ma. Praktyka – w jedności, w niej odkrywa się ogólna siła świata – Stwórca. W nauce kabały nie ma żadnej mistyki, żadnych obietnic, żadnych wzajemnych zobowiązań, wybór należy do Ciebie! Jeśli pojawia się w tobie zarodek duszy, punkt w sercu, to kabała cię przyciągnie, poczujesz w niej możliwość zrozumienia sensu życia.
Dokąd ewoluujemy?
Pytanie: Po co żyjemy i dokąd ewoluujemy?
Odpowiedź: Przede wszystkim, to nie zależy od nas, jak powiedziano: „Nie z własnej woli się urodziłeś, nie z własnej woli żyjesz, nie z własnej woli umierasz”.
Nie wiemy, co się z nami stanie za chwilę. I to jest dla nas ratunkiem. Człowiek rodzi się i żyje nie z własnego wyboru. W każdym momencie jest zmuszony przetrwać w tym świecie w takich warunkach, w jakich stawia go życie – i to dobrze. W przeciwnym razie byłby zupełny chaos.
Życie stawia człowieka w ramy, w których niczego nie wybiera. Nie wie, kogo przyniesie mu los, kogo dziś spotka, co stanie się z nim w drodze do pracy i po powrocie do domu, z dziećmi i krewnymi.
Znajduje się w zupełnej niewiedzy i jeśli dzień zakończy się bezboleśnie, to jest zadowolony: dzięki bogu, dzień minął normalnie.
Spójrz, kim jesteśmy w skali całego Wszechświata z nieskończoną liczbą gwiazd i planet? Jakimiś drobniutkimi robaczkami, krzątającymi się na powierzchnikuli ziemskiej, których całe życie poświęcone jest walce o przetrwanie.
Człowiek jednak pyta o sens życia i cel swojego istnienia, o możliwość decydowania o swojej przyszłej formie, swojej rodziny, swojego narodu, kraju, świata. Wszystko zależy od tego, jak zdecydowanie, z jakiej wysokości i z jaką dokładnością pytamy o nas samych, o cel swojego rozwoju.
Na świecie obowiązuje ogólny program rozwoju. Będąc wewnątrz matrycy, wewnątrz tego programu i patrząc na swoje życie, widzimy, że o niczym w nim nie decydujemy. Ten program pracuje nad nami, cały czas określając nowe parametry, nowe zewnętrzne i wewnętrzne warunki.
Moja świadomość składa się z wewnętrznych przeżyć umysłu i serca, z doznań ciała i z tego, co widzę jako wydarzenia wokółmnie. W rezultacie stale się rozwijam, przetwarzając wewnętrzne i zewnętrzne dane według jakiegośnieznanego mi programu.
Ten program jest mi dany od urodzenia, poprzez wychowanie, sam nic w nim nie definiuje. Czyli o niczym nie decyduję w swoim życiu. Widzimy, że chłopak i dziewczyna spotykają się jakby przypadkowo, aby potem wziąć ślub i żyć razem wiele lat. Dlaczego tak się dzieje? Nawet na to pytanie nie możemy odpowiedzieć.
A jeśli chcemy zobaczyć całą swoją drogę, ogólny program natury popychający nas do wyjątkowego celu, zbadać ten cel, potrzebna jest nauka kabały. Ze wszystkich nauk na świecie jest jedna, która opowiada nam o rozwoju ludzkości powyżej ograniczeń materialnego świata i naszego Wszechświata.
Nauka kabały mówi o siłach kontroli i sterowania, pochodzących ze źródła znajdującego się poza naszym Wszechświatem, które mają wpływ na naszą małą kulę ziemską i na ludzi.
Nauka ta mówi o tym, że człowiek ma wyjątkowe przeznaczenie i musi się rozwijać. Człowiek rozwija się nieświadomie poprzez przymuszające go siły.
Ale w wyniku tej ewolucji rodzaj ludzki dochodzi do takiego stanu, kiedy musi wybrać, czy chce się rozwijać świadomie, z pełnym zrozumieniem i za własną zgodą. Człowiek zwiększa swoje pragnienie przez to, że łącząc się z innymi, otrzymuje łączną siłę, pozwalającą osiągnąć pierwotny cel przypisany nam przez naturę.
Ciąg dalszy nastąpi…
Z rozmowy o nowym życiu, 08.09.2015
Europejski kongres. Lekcja 2
Studiujemy rolę mężczyzny i kobiety w oparciu o system duchowych światów. Ponieważ tylko stamtąd można wziąć przykłady a nie z naszego świata.
W naszym świecie istnieje miliony teorii i widzimy, że po dzień dzisiejszy nadal nie wiemy, w czym jest prawidłowa rola mężczyzn i kobiet, dlatego nasz świat jest tak niedoskonały.
W świecie duchowym istnieje właściwość Biny – obdarzania i my musimy stać się równi tej właściwości.
Aby to zrobić, musimy zjednoczyć się w takiej ostatecznej formie, aby połączyć się z Zeir Anpinem i wtedy on wzniesie nas do Biny.
Jest to bardzo złożony system z wielu różnych elementów. On zarządza nami, od niego schodzą wszystkie sygnały do dusz, jesteśmy uruchamiani przez niego i kolejno podnosimy się do niego.
Zgodnie z tym systemem na świecie istnieją dwie siły: żeńska i męska. Nie można podnieść się do góry przy pomocy jednej z nich. Tylko prawidłowe korzystanie z nich obu stwarza niezbędne warunki wystarczające do wzniesienia.
Żeński początek formuje ogromne pragnienie. Ale to pragnienie nie może realizować się niezależnie ponieważ jest to po prostu pragnienie niemiejące sił do własnej realizacji.
A obok z tym pragnieniem istnieje następna siła – męska.
Kobieta daje potrzebę wzniesienia. Ona popycha męską część. Tworzy z siebie ogromne pragnienie, inspiruje, ukierunkowuje, modli się, formuje. Ona popycha mężczyzn naprzód, jak matka dzieci – do szkoły, męża – do pracy. Tworzy wysiłki, dzięki którym oni się poruszają, w przeciwnym razie nie robili by postępów.
Dzięki tym wysiłkom, przyjmując na siebie żeńskie pragnienie, męska część zaczyna już je realizować i postepować w przód.
Kobieta – jest to brak napełnienia, ogromne pragnienie, bez którego początkowo nic nie może być.
A mężczyzna – to siła, która już przekształca ten brak w napędową siłę i osiąga Stwórcę. Osiągając Stwórcę z pomocą tego pragnienia, które otrzymał od żeńskiej części, on podnosi to pragnienie i razem, wspólnie realizują je.
Tak początkowo było ustalone w naszym świecie: kiedyś mężczyzna wychodził na polowanie i przynosił do domu zdobycz, a dzisiaj idzie do pracy, i przynosi do domu pensję. Tak istnieje rodzina, tak zbudowany jest świat.
W naszej grupie nie możemy naruszać tych naturalnych warunków, w przeciwnym razie nie upodobnimy się do wyższego zarządzania. Cały czas powinniśmy być w podobieństwie do wyższego parcufa.
Dlatego jest nam potrzebne żeńskie pragnienie, ich ogromny wysiłek, ich modlitwa, pochodząca z głębi serca. Milczące pragnienia kobiety mogą tak podziałać na mężczyzn, że będą oni czuć, jakby kobiety krzyczały na nich, chociaż w rzeczywistości one nie mówią ani słowa, ale po prostu pragną.
U mężczyzn istnieje możliwość tak poczuć pragnienie kobiety, że on zechce je zrealizować. On nie może go nie zrealizować – tak jesteśmy zbudowani. Jeśli prawidłowo będziemy kierować nasze wspólne pragnienia, to bez wątpliwości, osiągniemy cel.
Bez kobiet niemożliwy jest postęp. One zaczynają ten postęp, one jako pierwsze reagują na zmiany na świecie, na naszą metodę. A mężczyźni powinni połączyć się ze sobą i realizować tą metodę. Dlaczego? Dlatego, że siła, która ciągnie nas do góry – jest to siła obdarzania. Od kobiet wymaga się potrzeby a od mężczyzn – stworzenia siły obdarzania.
Na tej zasadzie budujemy nasze grupy.
Z 2 lekcji Europejskiego kongresu, 23.03.2012
Pytanie: Baal HaSulam, wielki kabalista XX wieku, w jednej ze swoich prac pisał o możliwości trzeciej a nawet czwartej wojny światowej. Czy kabaliści wierzą, że to się stanie, czy nie?
Odpowiedź: Kabaliści widzą ogólny system zarządzania i możliwości, które leżą przed nami. Oni widzą, że u każdego człowieka i u całej ludzkości istnieje wolna wola.
Istnieją dwie drogi, po których przechodzimy dowolne stany: droga cierpienia i droga światła.
Jeśli chcemy iść zwykłą droga materialnego życia, myśląc tylko o niej i nie przykładając wysilków, żebyśmy sami wznieśli się ponad nasz świat, to wtedy ten świat będzie zaganiał nas w jeszcze większy impas, żeby ostatecznie zmusić nas do wzrostu.
Lecz zanim zdecydujemy się rozpocząć wzrost, będziemy doświadczać ogromnych cierpień, w tym trzecią i czwartą wojnę światową i inne straszne stany. Widzimy, że na razie nic się nie zmienia na lepsze.
Pytanie: Czy to jest założone w wyższym programie, trzecia i czwarta wojna światowa, i teraz wszystko zależy od nas, ludzi na ile będziemy świadomie włączać się w program Natury?
Odpowiedź: Nie tylko to. W programie Natury założone są ekologiczne problemy, głód, klimatyczne ciosy, trzęsienia ziemi itd. mające na celu wstrząsnąć nami tak, żebyśmy poczuli potrzebę do następnego stopnia rozwoju. Ale to wszystko – poprzez zwierzęce postrzeganie materialnego ciała!
A jeśli zechcemy podnieść się duchowo, wtedy podłączają się zupełnie inne siły, ponieważ będziemy mieć wpływ na sam system zarządzania! Nie nasz niższy system zmusi nas do tego, aby wyjść na następny poziomu, a my sami, dobrowolnie wejdziemy na niego. I wtedy nasz udział będzie wyglądał zupełnie inaczej i świat stanie się pięknym.
My rozsądnie włączymy się w zarządzanie i pójdziemy do przodu, rozumiejąc, dlaczego. To całkowicie zmieni nasze życie i stosunek do niego. Taki ruch nazywa się ruchem po wiązce światła.
Światło – jest to wzniesienie powyżej naszej zwierzecej egzystencji, jest to pragnienie, aby zbliżyć się do Wyższego.
Nade mną znajduje się system zarządzania, który muszę opanować, w który konieczne jest się włączyć. Zbliżenie się do niego nazywa się ruchem w kierunku światła. Tę drogę musi przejść każdy człowiek i ci, którzy jeszcze nie przeszli, przyjdą i przejdą.
Z lekcji w języku rosyjskim, 20.09.2015