Rozwiane mity na temat Kabały, cz. 1

каббалист Михаэль Лайтман Słuchaj Sary

Pytanie: Mówi się, że tylko Żydzi mogą studiować kabałę, czy to prawda?

Odpowiedź: Mam odwrotne pytanie: a kim jest „Żyd”? Żydami od samego początku byli nazywani ci, którzy studiowali naukę kabały.

Ludzie zbierający się wokół praojca Abrahama, nazwali siebie Żydami. On przeprowadził ich ze Starożytnego Babilonu do ziemi Kanaan i z tej grupy powstał naród Izraela, Żydzi (jehudim) – od słowa „jedność” (jehud), połączenie. To jest pierwotne znaczenie pojęcia „Żyd” – jest to właśnie ten, kto zajmuje się kabałą.

Pytanie: A jeśli Turek-muzułmanin studiuje kabałę?

Odpowiedź: To nie ma znaczenia – kto. W Starożytnym Babilonie żyło mnóstwo różnych grup etnicznych i wiele wspólnot. Ci, którzy przyłączali się do Abrahama, stali się „Żydami”.

W rzeczywistości Żyd – to nie jest narodowość, tak jak we wszystkich innych narodach. Można być Francuzem i stać się Żydem. Żyd – to nie jest identyfikacja z ojcem i matką, a z ideą, dążeniem do odnalezienia sensu życia, celu rozwoju.

Żyd – jest to duchowe pojęcie, dlatego każdy człowiek może być Żydem. Francuz czy Niemiec, wierny temu przekonaniu, jednej wyższej sile – dobrej i tworzącej dobro, poza którą nic nie ma, prawu miłości bliźniego jak siebie samego, przekształca się w Żyda. Tym określana jest jego „żydowskość” (jehudijut).

Pytanie: A czy kobieta może studiować kabałę? Czy istniały w przeszłości kobiety kabalistki?

Odpowiedź: Oczywiście! Wszystkie żydowskie pramatki i prorokinie były kabalistkami. Aż do zniszczenia Świątyni i mężczyźni, i kobiety narodu Izraela posiadali duchowe zrozumienie i żyli w jednoczesnym odczuciu dwóch światów, jako integralnej całości.

Pytanie: Wychodzi na to, że nie ma różnicy między mężczyznami i kobietami w kabale?

Odpowiedź: Jest różnica – tak jak i w naszym świecie, kobieta różni się od mężczyzny: swoim postrzeganiem rzeczywistości, zachowaniem. Ale w odniesieniu do wyższej siły, celu stworzenia i jedni i drudzy są ukierunkowani na ten sam cel. Dlatego każdy człowiek może studiować kabałę niezależnie od narodowości i płci.

W minionych wiekach istniały takie prorokinie: Hulda, Dwora, Miriam, pramatki żydowskiego narodu, które posiadały duchowe poziomy nie mniejsze a nawet wyższe niż mężczyźni. Nie bez powodu Stwórca powiedział do Abrahama: „Słuchaj tego, co powie tobie Sara”.

Z programu radiowego 103FM, 28.02.2016


Bardziej ludzki świat dla naszych dzieci

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Każdy rodzic chce wychowywać swoje dzieci tak, aby wyrosły na dobrych, szczęśliwych i wykształconych ludzi. Ale mówi Pan, że stare metody wychowania nie działają i potrzebne są nowe instrumenty? Co to jest za nowe wychowanie?

Odpowiedź: Przede wszystkim potrzebujemy nie „nowe” wychowanie a po prostu wychowanie, dlatego że stare nie istnieje. Dzisiaj nie posiadamy żadnego wychowania, nie formujemy człowieka. W związku z tym nie można nazwać „systemem wychowania”, tę edukację, która  istnieje w obecnym czasie w Izraelu i na całym świecie.

Oszukujemy siebie samych, myśląc, że ​​wysyłamy nasze dzieci do szkoły po to, aby je tam wychowali. Szkoła ich nie wychowuje. Dzieci otrzymują w szkole złe przykłady, podczas gdy szkoła dba tylko o oceny. Nauczycieli to nie obchodzi, jak dziecko będzie się zachowywało.

Każdy zgodzi się z tym, że zazwyczaj dzieci w domu nie dostają złych przykładów, z rzadkim wyjątkiem problematycznych rodzin. Skąd zatem nastolatki biorą wszelkie złe nawyki? Albo z internetu, albo ze szkoły – to jest z zewnętrznych wpływów. Dlatego też musimy zatroszczyć się o to, żeby ten zewnętrzny wpływ był pozytywny a nie negatywny.

Szkoła w ogóle nie zajmuje się wychowaniem dzieci. Niezbędne są nowe instrumenty wychowania, żeby przekształcić szkoły w miejsce, gdzie będzie się wychowywać człowieka, a nie tylko dawać mu wiedzę. I wtedy zobaczymy, jak nasze dzieci będą zmieniać się na lepsze, będą w stanie prawidłowo łączyć się ze sobą nawzajem i budować lepszy, bardziej ludzki świat.

Będą umiały budować rodzinę, pomimo tego że będą miały dostęp do wszelkich informacji w internecie. Musimy dać im więcej wiedzy o człowieku, o ludzkim ciele, o płciach – ale w prawidłowej, odkrytej formie.

Jednocześnie z tym, jak dziecko otrzymuje informacje z zewnątrz, konieczne jest uzupełniać ją wyjaśnieniem, żeby dziecko zrozumiało, dlaczego pojawiają się w nim takie pragnienia, takie myśli.

Nie powinniśmy go zawstydzać a rozmawiać należy z nim wprost, bez zawstydzania go, poprawnie i otwarcie, żeby dziecko nie zamykało się, nie wiedząc, jak radzić sobie ze swoją naturą. To wymaga wzajemnej współpracy rodziców i psychologów, specjalistów.

Pytanie: Ministerstwo Edukacji posiada wszelkie środki: psychologów, nauczycieli, wsparcie dla rodziców i ogromne budżetowe środki. Dlaczego nie ma żadnych dobrych rezultatów?

Odpowiedź: Obecnie nie widzę w szkołach takich specjalistów, którzy mogliby formować dobrych ludzi z dzisiejszego pokolenia. Gdzie możemy zobaczyć rezultaty szkolnego wychowania?

Komentarz: Moja córka uczy się w 11 klasie i codziennie trzymają ją w szkole do czwartej, a czasami nawet do szóstej godziny. To kosztuje państwo dużo pieniędzy.

Odpowiedź: To wszystko jest niepotrzebne. Pragnę, żeby moja córka w 11 klasie połowę czasu, który spędza w szkole, zajmowała się nauką tego, jak uformować w sobie człowieka, jak zbudować swoje otoczenie, rodzinę, jak stać się człowiekiem, któremu jest dobrze w dobrym świecie.

A tym szkoła absolutnie się nie zajmuje, bo ona uczy tylko matematyki, fizyki, biologii, to znaczy przygotowuje dziecko do uniwersytetu, innymi słowy do zarabiania pieniędzy. I takie wyniki otrzymujemy.

Z programu radiowego 103FM, 08.01.2016


Jaki jest sens ziemskiego życia?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeżeli w poprzednim życiu człowiek zajmował się kabałą, co da mu to w następnej inkarnacji?

Odpowiedź: Jeżeli człowiek w materialnym życiu był już na jakimś duchowym poziomie, to już nie powinien powrócić do stanu ziemskiego.


Jednakże w przypadku, jeśli ma pewną misję w stosunku do innych ludzi, może tu powrócić. Ale to jest już kwestia wyższego zarządzania.

Człowiek, znajdujący się na duchowym poziomie, powracając w ten świat albo zwykle nie powracając, kontynuuje swoje wzniesienie, łącząc się z innymi częściami wspólnej duszy – wspólnego systemu.

Pytanie: Czy może on zatroszczyć się o to, aby nie wracać?

Odpowiedź: Nie. Zrozumcie, że gdy widzimy prawdziwy system zarządzania, w pełni zgadzamy się z nim, nie mamy możliwości, aby się z nim targować. Widzimy, że wszystko dzieje się według absolutnie prawidłowych i sprawiedliwych praw.

Ziemskie życie ma sens tylko po to, aby wejść na następny poziom istnienia, podnieść się do niego i osiągnąć wieczność i doskonałość jeszcze w tym życiu.

Po pierwsze, nie można porównać tego stanu z naszymi obecnymi odczuciami. Po drugie, nasz świat („olam”, od słowa „alama” – ukrycie) jest iluzoryczny, który istnieje tylko dzięki ukryciu. Nam jakby zasłaniają prawdziwy obraz wszechświata i pokazują coś, znajdującego się w cieniu. W rzeczywistości, nasz świat nie istnieje. Jak tylko naprawimy się, nie będziemy mieć potrzeby istnieć w stanie, zwanym „ziemskie życie”.

Przy czym zmieniamy swój ziemski stan w tym życiu, nie ograniczając się w niczym, nie ryzykując niczego i osiągając jednocześnie następny wyższy poziom. I dopóki nasze ciało żyje, istniejemy w obu światach. A kiedy ciało umiera, reagujemy na to całkowicie spokojnie, ponieważ już będziemy znajdować się w innym świecie.

Jak mówił mój nauczyciel Rabasz: „Jak ty wieczorem zdejmujesz swoją koszulę i wrzucasz ją do prania, tak ty wrzucasz do prania swoje ciało”.

Pytanie: Co się stanie z materialnym światem po tym, jak wszystkie dusze zjednoczą się ze Stwórcą? Jaka stanie się nasza planeta? Czy będą istnieć pieniądze, banki, drapacze chmur?

Odpowiedź: Niczego takiego nie będzie, ponieważ nasz świat istnieje tylko w naszej wyobraźni. Jest to iluzoryczna rzeczywistość, która dana jest nam w obecnych organach zmysłów i wyświetla się tylko w naszym pragnieniu. А poza pragnieniami ona nie istnieje. Istnieje tylko jedno wspólne światło, które może być postrzegane wyłącznie poprzez odpowiednio rozwinięte nowe organy zmysłów.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.11.2015


W przyrodzie nie ma przypadków

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli człowiek był o włos od śmierci – jest to ostrzeżenie czy tylko zbieg okoliczności?

Odpowiedź: W przyrodzie nie ma przypadków i zbiegów okoliczności. W niej jest wszystko ustalone i wymierzone z nieskończoną dokładnością.

Jeśli człowiek, który był o włos od śmierci, będzie rozwijał się dalej, on dowie się, dlaczego z nim się tak stało.

Ale rzecz w tym, że on już nie będzie próbował tego wyjaśniać, dlatego że dla człowieka, dążącego do opanowania pozytywnej siły, który może zacząć zarządzać swoim przeznaczeniem i rozwijać swoją duszę, nie jest to już interesujące. Wszystkie perypetie materialnego życia stopniowo tracą dla niego swoje znaczenie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.11.2015


Radykalny islam gwałci Europę, cz. 4

каббалист Михаэль Лайтман Gwałt za obopólną zgodą

Pytanie: Jak to jest, że stosunkowo niewielka grupa imigrantów w Europie wpływa na tak ogromną ilość żyjących tam ludzi? Przecież oni z początku przybywają tu jako ofiary, jako goście, a zamieszkując, nagle zachowują się jak gospodarze.

Odpowiedź: Oni nie przyjeżdżają jako goście. Oni uważają, że mają prawo żyć w Europie i kraje europejskie mają obowiązek zapewnić im wszystko co niezbędne tylko dlatego, że są muzułmanami, „prawowiernymi”.

Pytanie: Dlaczego muzułmanie nie mieszają się z Europejczykami, jak to miało miejsce z Żydami, którzy zasymilowali się tam, w Europie, w ciągu swego życia?

Odpowiedź: Muzułmanie dążą do zachowania siebie: swojej wiary, kultury, edukacji, języka. Nie zobaczycie muzułmańskich Arabów rozmawiających ze sobą nie w arabskim języku. A Żydzi we Francji  mówią tylko po francusku i nie znają ani hebrajskiego, ani jidysz.

Żyd chce ukryć swoją żydowskość a muzułmanin chce pozostać muzułmaninem, a nawet jeszcze nawracać innych na swoją wiarę i przykłada do tego wszystkie swoje siły.  Muzułmanin ma cel: on wychodzi rano na ulicę i szuka, jak prześladować ludzi, albo doprowadzić ich do islamu.

A Żyd w Europie idzie zajmować się swoim biznesem i dba tylko o to, żeby jemu było dobrze. Nie obchodzi go ani naród Izraela, ani państwo Izrael, ani Francja. Ich cele są bardzo różne.

Pytanie: A jakie cele mają chrześcijanie w Europie?

Odpowiedź: Chrześcijanie – Europejczycy – jest to taka masa, która nie ma żadnej formy. Europejska kultura i edukacja – wszystko to już zostało zniszczone i zatopione w przeszłości. Szczególny europejski duch, marzenie o zjednoczonej Europie – stopniowo zniknęło, pozostawiając Europę w ogólnym wielkim kryzysie: ekonomicznym, finansowym, politycznym.

Europejczycy tak chcieli zrobić z Europy jeden kraj, ale nic z tego nie wyszło i dzisiaj widzą, że doszli do całkowitego zniszczenia. Kraje europejskie zaczęły się od siebie oddalać, gotowe do wycofania się z europejskiego rynku.

Oczywiste jest, że nastąpi to wkrótce. I wszystko to odbędzie się tak cicho, że nikt nawet nie będzie pisał o tym i omawiał dlatego, że dla wszystkich będzie zrozumiałe co się dzieje. Już nie będzie niemożliwe poruszanie się po Europie – swobodne przekraczanie granic państw. Znowu pojawią się straże graniczne, szlabany, kontrole.

Pytanie: Jaka będzie Europa w ciągu najbliższych 5-10 lat: chrześcijańska czy muzułmańska?

Odpowiedź: Myślę, że zasadniczo muzułmańska. W większości miejsc będą stały same meczety. Europejczycy będą również skłaniać się do islamu i uważać, że daje on prawidłowy porządek dnia i życia. Oni zobaczą w tym powrót do pewnego rodzaju porządku po tej rozwiązłości i pełnego przyzwolenia, przez które przeszła Europa.

Większość Europejczyków zobaczy w islamie zbawienie – środek do ustalenia porządku.

Pytanie: Co się stanie z wysoko rozwiniętym Zachodem i jego przywództwem w zaawansowanych technologiach?

Odpowiedź: Zaawansowane technologie mogą pozostać, ale wszystko będzie organizowane zgodnie z prawem islamu. A wszystko inne: edukacja, kultura przyjęło w Europie tak okropne formy, że nikt nie będzie żałował ich straty.

Nie ma wątpliwości, że radykalny islam gwałci Europę i ku przyjemności obu stron. To nawet nie jest przemoc, ponieważ Europejczycy są gotowi na islam i pozwalają to robić ze sobą.

Z rozmów o nowym życiu, 21.01.2016


Dowód na istnienie duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy może Pan udowodnić, że dusza istnieje?

Odpowiedź: W nauce kabały nie jest akceptowane udowadnianie czegokolwiek. Kto chce słuchać – to słucha.

Kto nie – jest wolny.

Człowiekowi nie można niczego udowodnić, dopóki sam nie odczuje wyższego świata. A poczuć on może tylko, gdy rozwinie swój zmysł do wyższego stanu. W tym mogę mu pomóc. Tak czy inaczej, do tego czasu, gdy to się nie zdarzy, on niczego nie zobaczy.

Pytanie: Potrzebne jest do tego człowiekowi powodzenie?

Odpowiedź: Potrzebne jest powodzenie, potrzebne szczęście, potrzebny specjalny wyższy znak.

 Z lekcji w języku rosyjskim, 20.12.2015


Błyskawiczne odpowiedzi kabalisty 15.11.2015

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy duszę można przekazać genetycznie?

Odpowiedź: Dusza nie jest nikomu przekazywana, ona nigdzie nie znika i nie rodzi się. Ona jest stałym składnikiem człowieka, tylko musi on ją w sobie odkryć. Dusza istnieje w każdym z nas jak w punkcie, w kropli nasienia. I my musimy ją rozwinąć.

Gdy dusza rozwija się, człowiek widzi, że z nią nie należy nic robić, ponieważ jest doskonała i całkowicie przystosowana do innych jego właściwości.

Pytanie: Kiedy studiuje Zohar, występują we mnie burzliwe emocje walki. Czy mi się to wydaje, czy litery wpływają na emocje?

Odpowiedź: Na ciebie ma wpływ to, czego się uczysz. Przerabia to ciebie, ugniata, skręca, zmienia wewnętrznie i to jest prawidłowe. W efekcie twoje postrzeganie staje się bardziej objętościowe. Kontynuuj i zobaczysz, jak to sprawia, że ​​człowiek staje się bardziej  wszechstronnym.

Pytanie: Żyję cztery lata w klasztorze. Byłem wyznania prawosławnego, los przywiódł mnie do kabały. Obecnie wchodząc do świątyni, odczuwam już zupełnie inne uczucie. Księga Zohar przyciągnęła duszę. Znalazłem grupę i rozwijam się. Czy po kabale będę może jeszcze gdzieś zaprowadzony?

Odpowiedź: Możliwe. To nie ma znaczenia. Kontynuuj rozwój. Stale odnoś się krytycznie do tego,  co otrzymujesz. Bądź tylko ponad sobą, starając się patrzeć na siebie z następnego, jeszcze wyższego poziomu, aby rozwijać się nie na tym poziomie, gdzie znajdujesz się teraz, ze swojego rozumu i pragnień, a z bardziej wyższego. I wtedy się nie pomylisz. Powodzenia!

Pytanie: Wszystkie problemy wynikają z tego, że pozostaliśmy na poziomie zwierzęcym, że brakuje nam wychowania człowieka?

Odpowiedź: Tak, wszystkie nieszczęścia są z tego powodu, że jeszcze nie otrzymaliśmy prawidłowego wychowania.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że u jakiegoś buddysty w Nepalu nie istnieją w tym życiu praktycznie żadne szanse?

Odpowiedź: Nie ma czegoś takiego, żeby u kogoś nie było szans. Dlatego że, wpływając na świat, wpływam na wszystkich – w tym również na samotnika w Nepalu.

Pytanie: Choroba – jest to znak dla człowieka, że zboczył on z prawdziwej drogi?

Odpowiedź: Nie – jest to znak nieprawidłowego połączenia z innymi ludźmi w jeden system, w którym wszyscy zależymy od siebie nawzajem. My istniejemy między sobą w stanie, który nazywa się „wzajemne poręczenie”. Dlatego nie możemy powiedzieć, że mój stan zależy tylko ode mnie – on zależy od wszystkich i od tego, jak ja wpływam na wszystkich.

Pytanie: Jak można być pewnym, czy dokonuję prawidłowego wyboru, bo dalej znowu należy wybrać?

Odpowiedź: To można rozwiązać tylko w grupie. Prawidłowy wybór może być tylko wtedy, jeśli  dążymy do zjednoczenia wewnątrz naszej grupy i przez nią chcemy wpływać na świat.

Pytanie: Jak postępować z otoczeniem, które ciągnie mnie w dół? Ignorować? Czy opuszczać się na pewien czas na ich poziom? Czy wystarczy mi sił, aby się podnieść?

Odpowiedź: Wskazane jest opuścić się jeszcze z kilkoma przyjaciółmi razem, żeby podnieść innych z niższego poziomu na wyższy. Jednej osobie nigdy nie wystarczy sił, aby się podnieść. Tylko razem ze wszystkimi.

Pytanie: Czy wolna wola jest tylko u ludzi z punktem w sercu, czy jeszcze u religijnych postaci, polityków, naukowców?

Odpowiedź: Wolna wola jest u prostych ludzi – u mas. A u tych, którzy zajmują wysokie stanowiska, u wielkich uczonych i polityków, od których zależy los innych ludzi, wolna wola jest zabrana. Wszyscy tak zwani władcy świata – to tylko marionetki. Nie posiadają oni nic własnego.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.11.2015


Pojąć wielkość natury

каббалист Михаэль Лайтман Gdybyśmy potrafili pojąć rzeczywistą wielkość natury, byłoby nam bardzo łatwo zrezygnować z naszego egoizmu i stać się takimi samymi oddającymi i kochającymi, jak ona. Trudność polega na tym, że ocena wielkości natury, rodzącej wszystko i wszystkim zarządzającej, zależy nie od samego człowieka, a od jego otoczenia. Jeśli jego otoczenie przenika wielkością sił przyrody, czuje on w sobie dość sił, aby pokonać swój egoizm.

Ale kiedy widzi, jak jego otoczenie lekkomyślnie odnosi się do niej, jej praw i celu doprowadzenia człowieka do podobieństwa do niej – on także zaniedbuje tę wiedzę i przestaje odczuwać ją jako ważną, a następnie w ogóle przestaje ją odczuwać.

Dlatego otrzymanie wielkości celu (osiągnięcie podobieństwa do natury we właściwościach darowania i miłości) od otoczenia jest niezbędnym warunkiem wzniesienia. Z tego powodu człowiek musi:

– zawsze przysłuchiwać się i ze wszech miar cenić otoczenie – dlatego powinien odczuwać siebie najmniejszym ze wszystkich przyjaciół, ponieważ tylko mały otrzymuje od większego

– dążyć do powiększenia otoczenia ilościowo lub jakościowo w swoich oczach, żeby być pod wrażeniem jego wielkości celu – dlatego powinien wychwalać zalety przyjaciół i czcić ich jako największych w pokoleniu. Wtedy otoczenie będzie oddziaływać jako wielkie, ponieważ jakość jest ważniejsza od ilości. 

(z artykułu Baal HaSulama „Artykuł na zakończenie Księgi Zohar”)


Radykalny islam gwałci Europę, cz. 3

каббалист Михаэль Лайтман Dobrze zaplanowana gra

Pytanie: Ciekawe jest, że muzułmańscy uchodźcy w Europie jakby nie mają jednego konkretnego lidera i organizacji, niemniej jednak synchronicznie wypełniają dokładnie te same działania w różnych częściach Europy, jakby ktoś zarządzał nimi z jednego centrum. Kto zarządza tym całym procesem?

Odpowiedź: We wszystkich meczetach przeprowadzane jest potężne, dobrze przemyślane przygotowanie do tego, jak się zachowywać i jak odnosić się do Europejczyków. A poza tym islamska cywilizacja jest bardzo bogata, istnieje ​​już od prawie półtora tysiąca lat. Arabski charakter jest nieprosty, chytry, pozwalający grać z ludźmi. Jest to wszystkim znane, niemniej jednak wszyscy wpadają w tę sieć.

Arabowie zwiększają swoją obecność w różnych międzynarodowych organizacjach, przenikając tam pod różnymi imionami i świat stopniowo staje się uwikłany w ich sieciach. W świecie nie ma takiej siły, która mogłaby się im przeciwstawić, ponieważ chrześcijaństwo przeszło już szczyt swojego rozwoju i gaśnie.

Kabalistyczne źródła wskazują, że w naszych czasach islam będzie przeżywał swój rozkwit i rozpocznie ofensywę na Europę, żeby ją podbić. I Europa się przed nim ugnie.

Pytanie: Więc nie jest to zjawisko przejściowe, jak kiedyś rozkwit Osmańskiego imperium?

Odpowiedź: W naszych czasach będzie to przechodzić w inny sposób, ponieważ jest to program natury. Różnica polega na tym, że teraz jest to skierowane bezpośrednio przeciwko Izraelowi. Wszystko, co się dzieje, jest przeznaczone po to, żeby obudzić Izrael, zjednoczyć Żydów i dzięki temu odkryć w naszym świecie wyższą siłę, Stwórcę. Tylko ta pozytywna siła może zrównoważyć działającą dzisiaj na świecie negatywną siłę zła, egoizmu.

Dlatego po tym, jak muzułmanie podbiją Europę, pójdą na wojnę przeciwko Izraelowi – razem z Europejczykami i możliwe również z Rosjanami. I wtedy ten nacisk zmusi Izrael do zjednoczenia.

Miejmy nadzieję, że naród Izraela usłyszy kabalistów i zacznie jednoczyć się jeszcze wcześniej, zanim to wszystko się stanie. Jeśli naród Izraela zjednoczy się, to w świecie odkryje się dobra siła, która zrównoważy egoistyczną, złą siłę i doprowadzi świat do pożądanej naprawy.

To jeszcze nie zostało zrealizowane w praktyce, ale na razie do dzisiejszego dnia wszystko, co było opisane w kabalistycznych źródłach, spełniało się. Dlatego nie mam żadnego powodu nie wierzyć w ten scenariusz. I widzę, jak on już zaczął się realizować.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu 21.01.2016


Kochaj bliźniego swego jak siebie samego

каббалист Михаэль ЛайтманW tym znanym wszystkim prawie zawarte są naprawy wszystkich pragnień (serca) i myśli (rozumu) człowieka. I odwrotnie, tylko naprawiając wszystkie swoje pragnienia i myśli, człowiek osiąga właściwość miłości do ludzi, do całej ludzkości i natury.

Ponieważ u każdego człowieka miłość do bliźniego jest bardzo słaba i dlatego nie przejawia się w wyraźny sposób, jednak jeśli kilka osób zjednoczy się razem w grupę i każdy będzie tłumił swój egoizm w stosunku do drugiego, to każdy otrzyma siły wszystkich pozostałych – w tym przypadku odbędzie się zwiększenie wszystkich pojedynczych sił członków grupy w jedną wielką siłę i pojawi się możliwość wypełnienia prawa natury „Kochaj bliźniego swego”.

Powstaje sprzeczność: czy do osiągnięcia miłości do bliźniego koniecznym jest naprawić wszystkie swoje egoistyczne właściwości, czy też do osiągnięcia miłości do bliźniego potrzebna jest tylko miłość do przyjaciół w grupie?

Zazwyczaj ludzie łączą się w grupy w celu ulepszenia w czymś swojego położenia i każdy kalkuluje, ile on daje innym, a ile otrzymuje, tzn. taka grupa jest oparta na egoizmie. A jeśli członek takiej grupy czuje, że może otrzymać poza grupą więcej niż w ramach grupy, on rozczarowuje się w tym, że się w niej znajduje. Takie towarzystwo oddala człowieka od wzrostu do poziomu „Człowieka”.

Rzeczywiście, osiągnięcie miłości jest możliwe tylko przy naprawieniu wszystkich swoich egoistycznych pragnień i myśli. Ale jeśli połączyć razem niewielkie pragnienia w miłości, każdego to w połączeniu stworzą oni nową, wspólną wielką siłę – i z niej może korzystać każdy z członków grupy do osiągnięcia miłości do przyjaciół, a następnie może osiągnąć miłość do ludzkości i Natury.

Ale to wszystko pod koniecznym warunkiem, że każdy tłumi swój egoizm w stosunku do drugiego. A jeżeli człowiek jest oddzielony od przyjaciela egoizmem, on nie będzie w stanie otrzymać od niego siły miłości do bliźniego. To znaczy tylko w miarę anulowania się przed przyjaciółmi można otrzymać od nich siłę miłości.

Jest to podobne do zapisu cyfr: jeśli napisać na początku 1, a potem 0, to wyjdzie 10, to jest 10 razy więcej, a jeśli po jedynce napisać dwa zera, to otrzymamy 100, tj. 100 razy więcej. Oznacza to, że jeśli jego przyjaciel – to jedynka, a on – zero, to człowiek dostaje od przyjaciela 10 razy więcej. A jeśli on mówi, że on jest podwójne zero w stosunku do przyjaciela, to otrzyma od niego 100 razy więcej.

A jeśli na odwrót, on jest jedynką, a przyjaciel – zerem, to wychodzi 0,1 i on jest 10 razy mniejszy od przyjaciela. A jeśli on może powiedzieć, że on jest jedynką i ma dwóch przyjaciół, którzy są dwoma zerami w stosunku do niego, to wtedy on jest 0,01 w stosunku do nich. W taki sposób im większą liczbą zer ocenia on przyjaciół, tym mniejszy jest on sam.

Nawet jeśli masz już siły do miłości do bliźniego i możesz je praktycznie okazać, i już czujesz, że osobista korzyść tylko tobie szkodzi, niemniej jednak nie wierz sobie i bój się, że możesz zatrzymać się na środku drogi i upaść w egoizm. Musisz się bać, że dadzą ci takie egoistyczne przyjemności, przed którymi nie będziesz mógł się oprzeć i zaczniesz się nimi rozkoszować w miejsce miłości do bliźniego. Właśnie strach upadku w egoizm daje człowiekowi siłę do przestrzegania prawa natury – prawa miłości i obdarzania.

Z artykułu Rabasza „O zasadzie „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego“