Jak uspokoić naturę, która zbuntowała się przeciwko nam

каббалист Михаэль Лайтман Duchowa praca może przynosić inspirację i przyjemność, nawet zanim człowiek dochodzi do odkrycia Stwórcy, jeśli inspirujemy siebie nawzajem wielkością celu i ważnością grupy. I to wszystko na tle tego kryzysu, który widzimy na świecie, rozpaczy i zamieszania, które ogarnęły ludzkość.

Jeśli wcześniej były okresy stosunkowo spokojnego i dostatniego życia, kiedy ludzie mogli podróżować, odpoczywać i mieć rozrywkę, to dzisiaj wszyscy znajdują się w strachu o ich teraźniejszość i przyszłość i już przyzwyczaili się do życia pod takim naciskiem ze strony natury. Wybuchy wulkanów, ekstremalne upały i zimno, powodzie, trzęsienia ziemi, wojny, epidemie – cała natura jakby zbuntowała się przeciwko nam.

Nie pamiętam, żeby przez wszystkie siedemdziesiąt pięć lat mojego życia na tym świecie ludzie tak bardzo martwili się o swoje istnienie, jak w ostatnie dziesięciolecie.

Wcześniej ludzie obawiali się wojny światowej. Ale nigdy nie było jeszcze takiego zagrożenia ze strony klęsk żywiołowych, które są znacznie gorsze niż wojny. Ponieważ nie jesteśmy w stanie zapobiec im za pomocą naszych zwykłych środków, a tylko poprzez naprawę relacji między nami. Ale ludzkość na razie tego nie rozumie.

Wszystkie problemy, o których słyszymy dzisiaj i które wkrótce nas dopadną – huragany, fale upałów i zimna, trzęsienia ziemi – są reakcją natury.

Teraz, gdy ludzkość stała się globalna i wpływa na kule ziemską na globalną skalę, musimy się zjednoczyć, a my tego nie robimy. I tym brakiem zjednoczenia, które powinno być między nami, wpływamy na naturę, na kule ziemską, która odpowiednio reaguje.

Dlatego nadszedł czas, aby wreszcie zrozumieć, że tylko drogą połączenia, coraz mocniejszego i doskonałego, możemy uspokoić naturę i osiągnąć piękne, wspaniałe życie. A jeśli nie, to natura będzie uczyć nas ciosami, które już się rozpoczęły.

Dlatego chcemy pomóc ludzkości, rozpowszechniając metodę naprawy i wyjaśniając, na czym polega prawdziwe lekarstwo od wszystkich katastrof, w tym epidemii i innych klęsk żywiołowych. Przecież wszystko pochodzi od natury, Stwórca – to natura i wszystko pochodzi od Niego. I naszą pracą jest przekazanie tego ludziom.

Z lekcji według artykułu nr 20 z książki „Szamati”, 16.10.2021


Granice po prostu eksplodują

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Zgodnie z ostatnim raportem Banku Światowego 216 milionów ludzi będzie zmuszonych do opuszczenia swoich domów do 2050 roku z powodu zmian klimatycznych. W najtrudniejszej sytuacji będą kraje Afryki Subsaharyjskiej. Tam liczba klimatycznych migrantów wynosi 86 milionów, we Wschodniej Azji, Oceanii – 49 milionów.

Problem w tym, że świat nie będzie w stanie powstrzymać migracji. Stanie się tak z powodu braku wody, wojen, nieurodzaju i tak dalej.

Odpowiedź: Tak, oczywiście. Czy tylko Ameryka musi przyjmować ludzi? Wszyscy będą przyjmować. Granice po prostu eksplodują.

Pytanie: I co będzie? Czy my wszyscy wymieszamy się, cała ludzkość się wymiesza? Chcę Pana zapytać jak kabaliste: dlaczego ludzkość przechodzi to wymieszanie?

Odpowiedź: Jest to stopniowe uświadamianie sobie przez ludzi tego, kim są, jak bardzo nie kochają nikogo i niczego poza sobą i jak bardzo potrzebują jednak – koniecznie – pokochać bliźniego.

Pytanie: I czy dlatego dają człowiekowi takiego bliźniego, którego nigdy by nie pokochał? I mówią: „Musisz go pokochać. On będzie mieszkał tuż obok ciebie i to wszystko”. I ty musisz go pokochać, tak? Natura zmusza do tego, tak?

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: Czyli jej cel jest taki, abyśmy przyszli w końcu do zasady „pokochaj bliźniego, tak”?

Odpowiedź: Tak. Nie sądzę, że pójdziemy tą drogą, ale to nie ma znaczenia. Zbliżenie jednak koniecznie będzie.

Pytanie: Czy można to zrobić tylko przez nacisk?

Odpowiedź: W wymuszony sposób.Tak,.

Pytanie: Czy uważa Pan, że właśnie w tym celu to wszystko się dzieje?

Odpowiedź: Tylko w celu rozwiązania światowego problemu natury. Ona chce widzieć nas wszystkich razem, absolutnie zjednoczonych ze sobą bez żadnych warunków, na zasadzie powszechnego braterstwa.

Pytanie: Ale ogólnie rzecz biorąc, czy człowiek jest w stanie wznieść się ponad siebie?

Odpowiedź: To okropne! Nikt sobie tego nie wyobraża. Ale zmuszą nas „kijem do szczęścia”.

Pytanie: A czy my możemy jakoś własnym wysiłkiem, przed kijem?

Odpowiedź: Nie widzę na razie żadnych możliwości rozwiązania tego problemu. Nie widzę tego nawet w sobie, a co dopiero u innych.

Pytanie: Czyli tak czy inaczej kwestia będzie postawiona przed nami, a my będziemy musieli ją rozwiązać tylko w jeden sposób, tak?

Odpowiedź: Ona już stoi! I wszystko wynika z niej – i te rozpoczynające się pandemie, i wszystkie problemy – będą one na ogół miały charakter ogólnoświatowy.

Pytanie: Czy cała migracja właśnie po to istnieje, aby postawić nas przed tą kwestią?

Odpowiedź: Tak.

Komentarz: Czyli „Kochaj bliźniego jak siebie samego” – to jednak główne i podstawowe prawo życia.

Odpowiedź: Tak. To jest prawo życia ostatniego pokolenia. I my jesteśmy jego początkiem.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 23.09.2021


Błędne koło ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego prawdziwe przyczyny kryzysu są częściowo przemilczane, i bardzo powoli ujawniane?

Odpowiedź: Ponieważ jest to niewygodne dla rządzących. Ludzie, którzy są dziś u władzy i otrzymują korzyści z tego co robią na świecie, sami w sobie są nieszczęśliwi. Są jak chomik w kołowrotku, kręci się i kręci, coraz bardziej i bardziej. Kto ma 100 $, chce 200 $, kto ma 200 $, chce 400 $ i tak dalej.

Jest to błędne koło, w którym znajduje się ludzkość. Ale może wydostać się z niego, tylko wtedy, gdy osiągnie jakiś punkt krytyczny, w którym z jednej strony ludzie otrzymają prawidłowe wyjaśnienie tego, gdzie się znajdują, z drugiej zaś cierpienie zmusi ich do otwarcia oczu i zobaczą, gdzie istnieją.

Prawidłowe wyjaśnienie i poczucie impasu zmuszą człowieka do tego, aby zatrzymał się i poszukał wyjścia. Wtedy będzie można z ludźmi porozmawiać o tym, na czym to polega.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 19.10.2021


Zajrzeć w głąb natury

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wielu naukowców, z którymi Pan się spotyka, gorąco wspiera Kabałę. Czy mogą pomóc w rozpowszechnianiu nauki Kabały, jej akceptacji i opanowaniu?

Odpowiedź: Częściowo. Chodzi o to, że nie potrzebujemy uczonych, aby rozwijać Kabałę. Potrzebujemy ludzi, którzy dążą do tego, aby odkryć świat w nowych organach zmysłów, bez użycia różnych urządzeń.

Naukowcy są w tym konserwatywni, nie mogą działać w inny sposób. Oddali całe swoje życie po to, aby z pomocą wszelkiego rodzaju akceleratorów, mikroskopów, teleskopów itp. badać naturę.

A Kabała naucza, że możemy i powinniśmy badać naturę poprzez zmiany w nas samych: „Zrób z siebie mikroskop, teleskop. Zacznij patrzeć w głąb natury, zmieniaj swoje właściwości, i wtedy możesz to osiągnąć”.

Z rozmowy o nauce


Duchowe ćwiczenia

каббалист Михаэль Лайтман Spróbujcie zwrócić się z radością do Stwórcy, ponieważ znajdujemy się w świecie stworzonym przez Niego i mamy do kogo się zwrócić. Aby to zrobić, trzeba trochę nadepnąć na swój egoizm, który cały czas domaga się i domaga się, dlatego my ciągle znajdujemy się pogrążeni w smutku i niezadowoleniu.

Przestańcie płakać do Stwórcy, że nie daje napełnienia. Wręcz przeciwnie, jeśli możemy się do Niego zwrócić, to już jest radość. I jeśli chcę się radować z możliwości połączenia się ze Stwórcą, to w tej radości zacznę otrzymywać od Stwórcy, ponieważ radość stanie się tym kli, które On może napełnić. To nie jest tylko psychologia, jest to ćwiczenie duchowe, nad którym trzeba cały czas pracować.

Stwórca daje nam to ćwiczenie, abyśmy odwrócili nasz stosunek od siebie – a skierowali go na Stwórcę. Zamiast zagłębiać się w siebie i czuć smutek, że nie ma napełnienia w moim egoizmie, zwracam się z radością do Stwórcy, i to staje się moim duchowym kli.

Od człowieka wymagane jest wiele lat ćwiczeń, aby dostrzegł ten patent. Ale jeśli przysłuchał się i wypełnił tę radę, to natychmiast uczyni postęp. Starajcie się z radością zwracać do Stwórcy przez cały dzień.

U każdego bywa okres smutku i zwątpienia, który może ciągnąć się przez kilka lat. Ale gdy tylko człowiek uświadomi sobie, że zwraca się do Stwórcy i dlatego powinien być cały czas w radości, ponieważ stoi przed Wyższą Siłą – od tego momentu zaczyna się nowy etap w jego życiu. Osiąga już kontakt ze Stwórcą.

Człowiek może jeszcze nie odczuwać tego kontaktu, jak zarodek wewnątrz matki nie jest świadomy siebie. Ale wchodzi już w stan duchowego zarodka i jeśli mimo wszystko, co mu się przydarza, jest w radości, oznacza to, że wznosi się ponad swój egoizm i przekracza granicę skrócenia.

Osiągnąć zwrócenie się do Stwórcy z chęcią zadowolenia Go, myśląc nie o tym, co dzieje się we mnie, ale o Stwórcy, znajdującego się na zewnątrz – to główny przewrót, którego musimy dokonać. Jest to wejście na granicę ze światem duchowym.

Z rozmowy przy posiłku, 07.11.2021


Miejsce spotkania ze Stwórcą nie można zmienić

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli nie widzę sukcesu, oznacza to, że nie pracuję w grupie. W pojedynkę niemożliwe jest odkrycie Stwórcy. Dlatego należy koniecznie znajdować się w dziesiątce.

Człowiek znajduje się wewnątrz grupy, a grupa znajduje się wewnątrz Stwórcy. Nie mogę dostać się do Stwórcy, pomijając grupę, ale powinienem połączyć się z nią i tylko po tym osiągnę Stwórcę. Ponieważ sam nie mam żadnych narzędzi, nie mam dziesięciu sfirot dla połączenia ze Stwórcą.

Mam tylko jedną sfire Malchut, dlatego muszę anulować się przed grupą, która jest moimi pierwszymi dziewięcioma sfirot. I wtedy będę miał pełne dziesięć sfirot, z którymi mogę osiągnąć Stwórcę. Jest to prawo natury, inaczej to nie działa. Jeśli nie pracuję w grupie, to nie dojdę do ujawniania Stwórcy.

Wszystko zaczyna się od mojego samoanulowania przed grupą. Oznacza to, że wychodzę ze swojej indywidualnej percepcji, włączam się w grupę i razem z przyjaciółmi już znajduję się naprzeciw Stwórcy. Dlatego jest powiedziane: „Od miłości do stworzeń – do miłości do Stwórcy“.

Grupa – to nie po prostu trampolina dla skoku do Stwórcy, a naczynie, w którym ujawniam Stwórcę. Muszę przygotować kli w celu postrzegania Stwórcy, dołączając zewnętrzne pragnienia i anulując siebie. W tej mierze, w jakiej anuluję siebie przed grupą, mogę poczuć, jak Stwórca anuluje się przed stworzeniem.

Jest to bardzo ścisła zasada, według której działa system natury, i nie możemy jej zmienić. Jeśli ją przyjmiemy, to odkryjemy Stwórcę, a jeśli nie przyjmiemy, nie odkryjemy Go. Grupa – to narzędzie do odkrycia Stwórcy. Przecież jestem tylko jednym punktem, jednym pikselem i nie mogę nic zrobić w pojedynkę. Potrzebuję przyjaciół, najlepiej dziesięciu.

Ja włączam się w przyjaciół jak Malchut w dziewięć wyższych sfirot i przyjmuję ich egoistyczne pragnienia poprzez swoje samoanulowanie. W rezultacie mam już kli, w którym znajduję się nie egoistycznie, a zatem mogę ujawnić Stwórcę. A reszta przyjaciół odkryją Stwórcę każdy według przyłożonych wysiłków. Może być ja czuję Stwórcę na 8. stopniu, a ktoś anulował się bardziej i czuje Go na 15. stopniu, a inny jeszcze bardziej i tak do 125-tego stopnia.

Nie mam nic do szukania w samym sobie, zagłębiając się w swój egoizm. Oprócz egoizmu we mnie nic nie ma. Stwórcę można odkryć tylko ponad egoizmem. I dlatego kiedy włączam się w grupę, to otrzymuję trampolinę, pozwalającą podskoczyć nad swoim egoizmem.

Mimo że przyjaciele mogą być egoistami, ale jeśli anuluję się przed nimi, to oni stają się dla mnie  kli, w którym odkrywam swoje samoanulowanie w odniesieniu do zewnętrznego pragnienia i w stosunku do Stwórcy. Dlatego odkrywam Stwórcę wewnątrz tego kli.

Stwórca odkrywa się wewnątrz przyjaciół. I nie ma znaczenia, że przyjaciele nie są naprawieni, ponieważ odkrywam nie ich właściwości, a Stwórcę w miarę swojego samoanulowania w stosunku do nich. 

Dlatego grupa nie jest po prostu środkiem do tego, aby przeskoczyć przez nią na stopień Stwórcy. Ja spotykam się ze Stwórcą wewnątrz grupy, w miarę swojego włączenia w nią! I nie tylko to. Całe wspólne pragnienie stworzenia, istniejące we wszechświecie na nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim poziomie, staje się tym materiałem, wewnątrz którego odkrywam Stwórcę.

Dlatego warto jak można najwięcej anulować się przed grupą, ale koniecznie z intencją osiągnięcia przez to Stwórcy. Wewnątrz grupy każdy buduje swój pogląd na przyjaciół tak, że tam może odkryć się Wyższa Siła.

Z lekcji według artykułu nr 24 z księgi „Szamati“, 17.10.2021


Wspomaganie przyjaciół w drodze do celu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak ujawnić prawdziwe relacje w dziesiątce? Jak rozpocząć tarcie serc i dostrzec wzajemne poręczenie?

Odpowiedź: Nie należy myśleć o niczym złym i mówić o tym. Trzeba rozwijać między sobą tylko dobre stany i maksymalnie wspierać się nawzajem, kiedy każdy z dziesiątki zapomina o sobie i myśli tylko o innych.

W tej mierze, w której popychasz ich w kierunku celu, sam poruszasz się do niego. Tylko w taki sposób możesz iść naprzód, a nie inaczej.

Mówię to jako nauczyciel, ponieważ mój osobisty postęp w Kabale, również zależy od tego, na ile skutecznie popycham was do przodu.

Z rozmowy na wideokonferencji MAK


Warunki odkrycia Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Istniejemy dla poprawnej realizacji połączeń między sobą, naprawy duszy i odkrycia w niej Stwórcy.

Dlatego aby pokochać bliźniego i odkryć Stwórcę w dziesiątce, należy spełnić wszystkie warunki połączenia przyjaciół między sobą, odkryć wielkość Stwórcy, dawać przykład przyjaciołom, jak mogę umniejszać siebie przed nimi, jak jestem gotowy na wszystko, aby tylko im służyć i wspierać grupę.

Obowiązkowym warunkiem w dziesiątce jest osiągnięcie wzajemnego poręczenia, kiedy każdy anuluje się przed resztą. Przy tym wszyscy razem stopniowo formują modlitwę do Stwórcy, aby On pomógł każdemu zdobyć właściowość miłości do innych przyjaciół.

W taki sposób w nas, jak w prawidłowej dziesiątce, powstanie poczucie Stwórcy, które będzie rosło cały czas, dopóki dojdziemy do absolutnie całkowitej naprawy egoizmu.

Z rozmowy o Księdze Zohar


Dwie drogi żeby ludzkość przejrzała na oczy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak Pan widzi rozwój Kabały w najbliższej przyszłości?

Odpowiedź: Obecnie odbywa się proces akumulacji, w wyniku którego świat zacznie się budzić, uświadamiać sobie, że znajduje się w błędnym kole swojego rozwoju i nic nowego nie dzieje się, z wyjątkiem pogorszenia wszystkich procesów.

Z tego stanu nie ma żadnego wyjścia, ponieważ zarządza nami egoistyczna natura, która wszelkie osiągnięcia ludzkości zamienia w szkodliwe zastosowanie.

Niestety, to wszystko odbija się na nas, ludzie w końcu będą musieli uświadomić sobie, że u podstaw tego procesu leży nasz egoizm, nasz konsumencki stosunek do wszystkiego.

Musimy jakoś zmienić swoją naturę, inaczej będziemy cały czas pogarszać swój stan. Nawet jeśli wyjdziemy z niego, powiedzmy w wyniku wojny światowej, to i tak nie wyjdziemy z egoizmu, i tak będziemy się w nim kręcić, gotować się w nienawiści do siebie nawzajem, kłócić i walczyć między sobą jak chłopcy na podwórku. Więc musimy to sobie w końcu uświadomić.

Nauka Kabały wyjaśnia cały proces, cały program natury, dlatego musimy odkryć ją przed ludzkością i wtedy obudzi się, z jednej strony pod wpływem ciosów, losu, a z drugiej strony pod wpływem naszych wyjaśnień, jak dojść do naprawdę doskonałego, dobrego życia.

Chciałbym zobaczyć taki rozwój. Ale wszystko zależy od naszego wyboru, od wyboru całej ludzkości, jak napisał Baal HaSulam w „Ostatnim pokoleniu“ i innych artykułach.

Mam wielką nadzieję, że bardziej aktywnie zaangażujecie się w rozpowszechnianie przez Internet, wykorzystując wszystkie możliwości, aby wyjaśnić światu, każdemu człowiekowi, na czym polega jego dobra przyszłość.

Z rozmowy na wideokonferencji MAK


Zew czasu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W Kabale istnieje prawo ogólne i szczegółowe, które mówi, że w każdym pokoleniu są jednostki, które dochodzą do zamysłu Stwórcy i jako pierwsze Go odkrywają. A ogólne – to jest to, że prędzej czy później cała ludzkość musi to osiągnąć.

Jakie jest przeznaczenie kabalistów w stosunku do ludzkości?

Odpowiedź: W naszym świecie są naukowcy, którzy odkrywają różne prawa, i są tacy, którzy następnie rozwijają te prawa w ich technicznym zastosowaniu. Poza tym są ludzie, którzy na tych aplikacjach już budują jakieś urządzenia, maszyny itd., tj. doprowadzają to prawo do codziennego stosowania.

Tak samo jest w Kabale. Są badacze do których siebie też zaliczam, którzy z jednej strony zajmują się studiowaniem, próbują wznieść się ponad naszą naturę i przeniknąć wyżej. Z drugiej strony zgodnie z wymogami czasu zajmują się sprowadzeniem wiedzy kabalistycznej do poziomu początkujących ludzi, którzy chcą studiować Kabałę.

Dzisiaj kabalista – to nie ten, który kiedyś żył w odosobnieniu i dokonywał przez siebie maleńkie naprawy w świecie. Dzisiaj kabalista – to człowiek, który musi rosnąć i w górę, i w dół: w górę – do poznania, w dół – do nauczania.

Pytanie: Czy dlatego w naszych czasach kabalista nie może gdzieś siedzieć, zamykając się? Czy On powinien przekazać tę metodę wszystkim?

Odpowiedź: Tak, my staramy się to zrobić. To zew czasu, bez Kabały ludzkość pogrąży się w jeszcze jeden mroczny okres, a my nie możemy do tego dopuścić.

Teraz Kabała jest dostępna dla wszystkich. Każdy, kto chce, powinien uzyskać do niej dostęp, aby miał możliwość poprawnie, łatwo, przyjemnie ją zrozumieć, adaptować w siebie, wznieść się ponad ten poziom, znaleźć swoją prawdziwą duchową, wieczną realizację, poznać zamysł stworzenia. W tym człowiek poczuje się w absolutnej harmonii.

Pytanie: Czy tak twierdzi kabalista, znając korzenie i zamysł stworzenia?

Odpowiedź: Oczywiście. Tak czy inaczej egoizm każdego człowieka, który jest zadowolony z najprostszych rzeczy w dzisiejszych czasach, doprowadzi go do tych pytań. Człowiek musi odkryć dla siebie całe stworzenie.

Pytanie: Obecna tendencja na świecie, kiedy człowiek nie toleruje żadnych ram, pragnie wyjść w kosmos, w jakieś przestrzenie – czy jest to oznaka egoizmu, którego nie można opanować?

Odpowiedź: Tak. Ale stopniowo przekonamy się, że nie satysfakcjonuje nas pragnienie wyrwania się w kosmos, wyrwać się w jakąś podróż, wyrwać się-wyrwać się-wyrwać się. Zaczniemy szukać głębszych wyjść: jak przedostać się do wewnętrznych warstw, gdzie naprawdę czujesz się w nieskończoności.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Różnica w duszach”