Niepodważalne dowody

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Termin „Stwórca” („Bo-re”) w tłumaczeniu z hebrajskiego oznacza „idź i zobacz (ujrzyj)”. Dlaczego mówi się właśnie „zobacz”, a nie „posmakuj” lub „usłysz”?

Odpowiedź: Wzrok – jest najwyższym organem, który przekazuje nam ogromną ilość informacji, nieporównywalną z innymi organami percepcji. Charakteryzuje go pełne duchowe poznanie.

Dlatego jeśli mówię „ja widziałem”, uważa się to za niepodważalny dowód. A „usłyszałem”, „czułem” lub jeszcze coś innego – to jest niewiarygodne.

W wielu pierwotnych źródłach napisano „posmakuj Stwórcę”. Posmakować – jest także rodzajem duchowego poznania, ale to nie jest to samo co wzrok.

Pytanie: Jaki jest duchowy korzeń wzroku? Co jest szczególnego w tym, gdy w duchowości otrzymujemy informacje poprzez wzrok?

Odpowiedź: Wzrok symbolizuje Światło Chochma – najwyższe Światło, jakie możemy osiągnąć.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 10.09.2021


Musimy tylko prosić

каббалист Михаэль Лайтман Staramy się coraz bardziej zacieśnić więź z przyjaciółmi, ponieważ rozumiemy, że jeśli nie osiągniemy zjednoczenia, to nie poczujemy niczego, poza tym światem. To znaczy, że nie odejdziemy od indywidualnego postrzegania rzeczywistości, w którym nie czujemy niczego, poza sobą.

Zamiast prawdziwej rzeczywistości, człowiek czuje, widzi, poznaje to, że znajduje się wewnątrz, w jego pragnieniu rozkoszować się. To nazywa się obrazem tego świata, który jest zwodniczy i przeciwny prawdziwej rzeczywistości.

Dlatego należy zrozumieć trzy rzeczy.

Pierwsza rzecz, bez połączenia między nami, nie możemy poczuć Wyższego Świata.

Druga rzecz, nigdy nie możemy osiągnąć tego połączenia.

I trzecia, połączenie jest możliwe tylko przy pomocy Wyższej Siły, siły obdarzania i jedności. W takiej mierze, na ile Wyższy da nam swoją siłę, na ile zrobimy postęp ku zjednoczeniu, w którym możemy poczuć duchowy świat i Stwórcę.

A to, że nie chcemy zbliżyć się – dane jest nam jako pomoc, abyśmy mogli rozumieć, czego nam brakuje i co nam przeszkadza. Aby obrócić się przeciwko połączeniu i zamienić go w zbliżenie do duchowego, potrzebujemy modlitwy.

Potrzebna jest prośba do Stwórcy, aby odwrócić naszą siłę egoizmu, odrzucenia, nienawiści, pasji, dumy, miłości własnej, wszystkie nasze dążenia oddalić się od innych – odwrotnie, zamienić w bliskość. Stwórca jest w stanie to zrobić! Musimy tylko prosić.

Z lekcji według artykułu nr 20 z Księgi „Szamati”, 15.10.2021


Sprawiedliwy protest rezydentów medycznych nie uzdrowi opieki medycznej

Problem daleko wykracza poza medycynę działającą niczym linia montażowa – tu pieniądze stanowią jedyną motywację i czas stworzyć społeczeństwo oparte na opiece.

Walka stażystów i lekarzy rezydentów o skrócenie absurdalnie długich zmian trwa już od ponad dekady. Podczas, gdy w pracy od nikogo nie oczekuje się zachowania jasności umysłu przez więcej niż osiem godzin, pensjonariusze i stażyści, którym powierzono ratowanie naszego życia i życia naszych bliskich, mają być w jakiś sposób skoncentrowani i czujni przez 26 godzin z rzędu. I to nie tylko raz, ale przez całe szkolenie, które zwykle trwa cztery lata lub więcej. Takie warunki pracy zapewniane wszystkim studentom medycyny, aż do uzyskania dyplomu lekarza są hańbą dla państwa i świadczą o poziomie naszej obojętności wobec siebie.

Wyżej opisane warunki pracy nie są niczym nowym ani nie dotyczą wyłącznie Izraela. Będąc synem dwójki lekarzy pamiętam, gdy miałem 5 lat oboje rodzice było nieobecnych przez wiele godzin. Pamiętam, jak moja mama gotowała jedzenie na dwa dni, wkładała je do pieca na bardzo niską temperaturę, żeby było letnie i wychodziła z domu na 36-godzinną zmianę w szpitalu. W wieku 5 lat, będąc jedyną osobą w domu, sam podawałem sobie obiad.

Niewątpliwie potrzebna jest tu poważna reforma, nie tylko dla rezydentów medycznych i stażystów, ale dla całego systemu. Chociaż nie możemy hamować usług medycznych, po prostu niesprawiedliwe jest żądanie pracy od lekarzy na tak długich zmianach, dodatkowo oczekując, że po tylu godzinach dobrze wykonają swoją pracę. Przecież dla nas jest bardzo ważne, aby dobrze wykonywali swoją pracę.

Kiedy mówię, że rozwiązanie musi być ogólnosystemowe, nie mam na myśli tylko systemu opieki zdrowotnej. Reforma musi objąć każdy aspekt naszego życia. Obecnie wszystko motywowane jest pieniędzmi. Jak mówi piosenka: „Pieniądze sprawiają, że świat się kręci”; dlatego nasz świat wygląda żałośnie.

Kraje wydają ogromne sumy pieniędzy na lekarstwa, ale spójrzcie dokąd to nas prowadzi. Na całym świecie, jedynym obszarem gdzie wydawane jest więcej pieniędzy podatników niż na medycynę, jest broń. Jednak pomimo gigantycznych budżetów, publiczna służba zdrowia tonie.

Znowu dotyczy to nie tylko opieki zdrowotnej. To samo zjawisko jest widoczne w edukacji, opiece społecznej i wszędzie indziej. Problem leży w naszej podstawowej motywacji. Zamiast pieniędzy musimy stworzyć społeczeństwo oparte na opiece.

Jeśli nie zainicjujemy procesu edukacyjnego, który uczy ludzi, jak bardzo jesteśmy współzależni, staniemy się dla siebie tak nieprzyjemni, że społeczeństwo ludzkie rozpadnie się, za co wszyscy zapłacimy kolosalną cenę. Jeśli poczujemy, że jesteśmy od siebie zależni, rozwiniemy troskę o siebie nawzajem. Nawet bez naturalnego pokrewieństwa, tj. między rodzeństwem, świadomość, że nasze dobro zależy od dobrostanu pozostałych, sprawi, że będziemy pracować dla ich dobra. A jeśli pracujemy dla dobra innych, jest to już dobra rozgrzewka, a stamtąd niedaleko do prawdziwej troski.

Mój student, który pracuje dla dużej organizacji opieki zdrowotnej w Izraelu, powiedział mi, że może poświęcić do 10 minut na jednego pacjenta. W ciągu tych 10 minut, nawet przy nowych pacjentach, musi poznać osobę, zdiagnozować problem i przepisać leki lub skierować na dalsze leczenie. To nie jest opieka zdrowotna; to linia montażowa. Dzieje się tak, gdy motywacją nie jest dobro innych, ale pieniądze i to charakteryzuje całe nasze społeczeństwo.

Źródło: https://bit.ly/30GBxZq


Kabała jest dla wszystkich bez wyjątku

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak Pan uważa, czy każdy człowiek, którego niepokoi pytanie o sens życia, może studiować Kabałę?

Odpowiedź: Wychodzę z tego założenia, co wydarzyło się w starożytnym Babilonie, gdzie babiloński kapłan Abraham odkrywał Kabałę dla wszystkich. Abraham zebrał niewielką grupę ludzi, którą nauczał Kabały, zebrał ich w tak zwany naród, a później wyprowadził ich z Babilonu.

Ale to nie był naród, tylko po prostu grupa, która oddaliła się od starożytnej cywilizacji babilońskiej. W rezultacie powinna zaprezentować całemu światu kabalistyczną metodę.

Komentarz: Są ludzie, którzy chcieliby studiować Kabałę. Ale ciągle poszukują, zwracają się do różnych rabinów a ci odradzają im w każdy możliwy sposób, argumentując, że tylko religijny Żyd może studiować Kabałę, a kobieta w ogóle nie może jej studiować.

Odpowiedź: Co można powiedzieć o ludziach, którzy nie rozumieją, dlaczego dana jest Kabała? Musimy wziąć przykład z dwóch postaci historycznych – Abrahama i Sary, którzy nauczali wszystkich bez wyjątku. W Torze tak jest powiedziane: „I wszyscy poznają Mnie, od małego do wielkiego. I mój dom będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów”.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Wygnanie”


Po co potrzebne są problemy?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jednej ze swoich rozmów powiedział Pan, że człowiek potrzebuje Wyższego Świata nie po to, by rozwiązywać problemy na tym świecie, w tym i w rodzinie. Wręcz przeciwnie, problemy w rodzinie są potrzebne, aby wznieść się w Wyższy Świat.

Okazuje się, że wszystkie problemy naszego świata nie są przeznaczone po to, aby je rozwiązywać?

Odpowiedź: Oczywiście. Są one potrzebne po to, aby poczuć potrzebę w Stwórcy, który by je rozwiązał. Właśnie w taki sposób Go odkrywamy.

Kiedy poznajemy zarządzającą nami Wyższą Siłę staniemy się jej posiadaczami, wtedy sami zaczynamy zarządzać swoim światem, swoim życiem, swoim losem, wszystkim. Stajemy się Mu równi, widzimy cały wszechświat od początku do końca, wznosimy się ponad to istnienie, ponad nasze ciało. To się nazywa odkryciem Stwórcy.

Wszystkie problemy naszego świata są przeznaczone dla odczucia potrzeby w Jego poznaniu. Dlatego nasze życie staje się coraz bardziej nie do zniesienia, po to aby zmusić nas do wzniesienia się na Jego poziom, a nie po to, by przyciągnąć Go do naszego świata i uczynić materialną egzystencję bardziej komfortową.

Tak samo jest z rodziną. Odrzucenie między nami powinno nam ujawnić potrzebę w Stwórcy, aby razem wznieść się do Niego, a nie przyciągać Go do nas.

Pytanie: Co się dzieje, gdy jeden partner już ma taką potrzebę i rozumie, że rodzinę można zbudować tylko na komponencie duchowym, a nie na innym?

Odpowiedź: Wtedy nic nie zadziała. Musimy dojść do takiego stanu, w którym obydwoje partnerzy są tego świadomi i będą to realizować.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Emancypacja”


Trzymajcie się za siebie nawzajem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Podczas studiów w MAK, była odczuwalna troska ze strony starszych przyjaciół, czuło się system, według którego byłeś prowadzony, czuło się potężne pragnienie. To jest ten awans, który otrzymaliśmy.

A teraz zaczął się okres, w którym już powinieneś przykładać wysiłki, wykonywać wewnętrzną pracę. Tam czujesz upadek sił, pragnienie znika. Jak zrobić tak, by to przejście było płynniejsze? Jak stworzyć niezbędną potrzebę wśród swoich przyjaciół po ukończeniu MAK?

Odpowiedź: Wiesz, kiedy dziecko po raz pierwszy idzie do przedszkola, to również popada w inne warunki. A potem z przedszkola do szkoły – to w ogóle coś innego. I gdyby nie wsparcie środowiska, otoczenia, rodziców, to oczywiście wszystko byłoby znacznie bardziej skomplikowane, bardziej dramatyczne.

Dlatego uważam, że tutaj powinna istnieć jakaś organizacja, która by was otaczała, to jest bardziej doświadczeni przyjaciele, którzy prowadziliby was jak dzieci i pomagali w płynnym przejściu z MAK do wielkiego życia.

Kiedy byłeś w MAK, pracowałeś już trochę w grupie. Oznacza to, że grupa pozostaje. Tworzysz z niej dla siebie środowisko, typu inkubatora, który będzie Cię nadal ogrzewał, chronił, wspierał.

Dlatego nie ma znaczenia, gdzie się znajdujesz – choćby w niebie, choćby na ziemi, gdziekolwiek jesteś – ale jeśli już znajdujesz się w ramach tej grupy, to trzymając się za siebie, już posiadasz własną duszę i jesteś samodzielną jednostką w duchowym świecie. Bez względu na to, jaka by ona nie była maleńka, ale jeśli jest to połączenie grupowe, to we wspieraniu siebie nawzajem nigdzie nie zginiesz. 

Z rozmowy na wideokonferencji Międzynarodowej Akademii Kabały


Przedstawiciel wszystkich stworzeń

каббалист Михаэль Лайтман Muszę poczuć żal dlatego że nie mogę dać Stwórcy miejsca, w którym mógłby odkryć się stworzeniom i rozkoszować się nim. Na ile uważam Wyższą Siłę ważniejszą od samego siebie, swojego egoizmu, i troszczę się o nią bardziej niż o siebie, to determinuje miarę mojego ubolewania, że nie wykonuję swojej pracy.

Muszę czuć się przedstawicielem całego stworzenia, i tak każdy z nas powinien poczuć. Każdy ma szczególne połączenie ze Stwórcą z jego unikalnym korzeniem duszy, w którym nikt nie może Go zastąpić. Dlatego muszę pomyśleć o tym, czym dokładnie mogę sprawić Stwórcy zadowolenie, jak przez siebie mogę połączyć Stwórcę ze wszystkimi stworzeniami: najpierw z dziesiątką, a przez dziesiątkę z całą wspólną duszą, ze Szchiną, aby Stwórca odkrył się we wszystkich duszach i radował się.

Na tym polega praca każdego człowieka, której nikt nie może wykonać za niego. Jeśli on żałuje za cierpienia, które dostarcza Szchinie, to może potem dzielić się z nią jej radością.

Z lekcji na temat „Podążać za Szchiną”, 05.05.2021


Korzyści z metody naprawy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co takiego szczególnego niesie w sobie kabalistyczna metoda naprawy?

Odpowiedź: Odkrywa nam prawdziwą naturę – to czego od nas wymaga, w jaki sposób możemy być szczęśliwi, jeśli zwrócimy się do niej twarzą i poznamy jej prawdziwe prawa.

Nie będziemy wkładać ręki do ognia, nie będziemy potykać się na równym podłożu, nie będziemy postępować w taki sposób, żeby za kilka lat nie otrzymać od niej ciosów i nie pozostać bez wody, bez jedzenia, bez świeżego powietrza. Natura pokaże nam swoje prawa.

Nauka Kabały – to metoda odkrycia Stwórcy. A Stwórca – to cała natura. Gematria (wartość liczbowa) słowa „Elokim” (Stwórca) jest równa „tewa” (Natura). Stwórca i Natura są jednym i tym samym.

Kabała ujawnia nam wszystkie ogólne prawa, które działają w naszym świecie i ponad nim. Jeśli je poznamy, nieuchronnie będziemy postępować właściwie. Musimy jasno postrzegać prawa natury, wtedy nie popełnimy błędów. Kabała daje nam taką właśnie możliwość.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą“, 19.08.2009


Grupa – kompas żyroskopowy

каббалист Михаэль Лайтман W samolocie jest takie urządzenie, które nazywa się żyrokompas. Jest on zbudowany na żyroskopie, który cały czas obraca się i wskazuje kierunek na biegun Północny, pomagając samolotowi w nawigacji.

Dla nas takim żyrokompasem jest grupa. Oprócz tego, nie mamy żadnej możliwości aby się orientować w nawigacji. Znajdujemy się jakby w maleńkiej łódeczce po środku oceanu i nie wiemy, gdzie płynąć. I dlatego jedynym kompasem dla nas jest nasz egoizm.

Ale jeśli chcemy dążyć we właściwym kierunku, to nie posiadamy do tego kompasu czy żyroskopu. Mamy wspólną łódź, w której znajduje się grupa. I dzięki temu, że łączymy się między sobą, nie zważając na sprzeciw swojego egoizmu, tym ukierunkowujemy siebie na Stwórcę, którego nie postrzegamy i nie czujemy.

Możemy utrzymać kierunek na Niego tylko za pomocą tego, że staramy się połączyć nad swoim egoizmem. Jest to punkt, w którym łączymy się razem, ten punkt jest właśnie tym północnym biegunem, prowadzącą gwiazdą. I tak się poruszamy.

Bez grupy nie będziesz mógł znaleźć swojego kierunku wśród wszystkich otaczających ciebie sił natury. Dlatego powiedziano: „Grupa lub śmierć”.

Jeśli cały czas chcę być w centrum grupy, tam, gdzie skupiają się wszystkie jej pragnienia, intencje, duchowe cele, oznacza to, że jestem poprawnie skierowany na Stwórcę. Powinienem trzymać się tego centrum, dopóki nie odkryję w nimWyższej Siły.

Z lekcji według artykułu nr 20 z Księgi „Szamati”, 15.10.2021


Czy odkrycia kabalistyczne są przypadkowe?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W nauce wiele odkryć dzieje się przypadkowo. To znaczy, zamierza się odkryć coś jednego, a odkrywa się coś zupełnie innego. Na przykład Kolumb chciał odkryć Azję, a odkrył Amerykę. Także w przypadkowy sposób została odkryta penicylina, ciemna materia itd.

Czy można powiedzieć, że odkrycia w Kabale są również przypadkowe?

Odpowiedź: Z jednej strony człowiekowi, który zajmuje się Kabałą, ciągle odkrywa się coś nowego, nieoczekiwanego, nieprzewidywalnego. Z drugiej strony sama metoda, za pomocą której jest to odkrywane, jest znana. Jest w niej tylko jeden warunek – wzniesienie się ponad własny egoizm.

Przy czym odkrycia dokonuje tylko ten człowiek, który dokonuje tego wzniesienia. A to, co on poznaje, nie może być widziane i rozumiane przez nikogo innego, jeśli ten nie dokonuje tego samego.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 02.07.2021