Płonący ogień Lag ba-Omer

каббалист Михаэль Лайтман W Lag ba-Omer świętujemy odejście z tego świata wielkiego kabalisty, rabina Szymona Bar Jochaja, autora Księgi Zohar. To szczególny człowiek, i dokonane przez niego odkrycie, oznacza darowanie Kabały, nauki naprawy – całemu światu. Ludzkość rozwijała się z pokolenia na pokolenie w bólach rodzenia, aż dotarła do Abrahama, który odkrył naukę Kabały ponad kryzysem, który wybuchł w starożytnym Babilonie.

Następnie naród Izraela czekała niewola egipska i wyjście z niej, budowa Pierwszej i Drugiej Świątyni, wzloty i upadki. Wszystkie straszne losy tego narodu, i w ogóle cała historia ludzkości, wydają się jednym niekończącym się cierpieniem.

Ale cała droga, którą przeszliśmy aż do czasów rabina Szymona, była tylko przygotowaniem siebie do naprawy. Po zburzeniu Drugiej Świątyni naród Izraela ostatecznie traci poczucie duchowości i wychodzi na wygnanie od niej.

I wtedy otrzymujemy ten dar z niebios – przychodzi człowiek, mędrzec czasów Świątyni (tana), kabalista ogromnej wysokości, który dzięki swojej wyjątkowej duszy zawierał w sobie wszystkie poprzednie dusze, jednocząc je w sobie. Dlatego razem ze swoimi uczniami mógł osiągnąć niezwykły poziom – ostateczną naprawę w swoim pokoleniu.

Baal HaSulam napisał, że w historii nigdy nie było większego zrozumienia, niż w czasach RASZBIEGO i jego pokolenia, a coś podobnego może się wydarzyć tylko na Końcu Naprawy – na progu którego teraz stoimy.

Zohar – to nazwa światła odkrywającego się w GAR świata Acilut, w jego Koronie, w szczególnym miejscu – w „ukrytym rozumie” systemu Arich Anpin. Rabin Szymon był wyjątkowy, ponieważ potrafił połączyć, ten najwyższy poziom z naszym światem.

W swoim duchowym poznaniu, znajdował się na poziomie ostatecznej naprawy, tak jak przed zburzeniem Świątyń a jednocześnie żył zwykłym, materialnym życiem po zburzeniu Drugiej Świątyni i całkowitym upadku narodu, z poziomu braterskiej miłości do bezpodstawnej nienawiści, przez co zniknęło wszelkie poczucie duchowości.

Ponieważ łączył w sobie te dwa skrajnie odległe bieguny, mógł napisać tę Księgę, to znaczy dokonać odkrycia. Bez tej Księgi, nie mielibyśmy możliwości naprawy naszych dusz i przyciągnięcia światła, które przywraca do źródła.

Z lekcji na święto Lag ba-Omer


Zmienić samego siebie

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Czasami szkoda, że człowiek nie wytrzymuje pracy duchowej i odchodzi.

Odpowiedź: Takich ludzi jest bardzo niewielu. Wcześniej w czasach Baal HaSulama i Rabasza było bardzo duże odsiewanie. Przez Rabasza, w ciągu całego jego życia przeszło, myślę od trzech do pięciu tysięcy ludzi. A ilu zostało? Prawdopodobnie około 70-80 osób. I to z dużym naciągnięciem. To znaczy, że rzeczywiście był bardzo duży odsiew. Dzisiaj jest znacznie mniejszy.

A dokąd ludzie mają pójść?! Nasze czasy są zupełnie inne. Dzisiaj człowiek rozumie, co daje mu Kabała. Mówimy o tym otwarcie i wprost. Ludziom wydaje się, że w Kabale trzeba pojąć rozumem, a potem tym się posługiwać, tak jak w naszym świecie.

Na przykład jestem fizykiem – uczą mnie, jak obsługiwać reaktor jądrowy i to robię. I tyle. Czy muszę się przy tym zmieniać? Nie. Dostałem dyplom, uprawnienia i idę pracować. A tutaj jest inaczej. Tu trzeba zacząć zmieniać siebie. Cała ta nauka polega na tym, aby zmienić samego siebie, a nie kogokolwiek innego. Dlatego Kabała jest zupełnie odmienną metodą.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Cierpienia kabalistów”


Lag ba-Omer – święto kabalistów

каббалист Михаэль Лайтман Lag ba-Omer jest najbardziej kabalistycznym świętem – świętem światła. Lag ba-Omer oznacza 33-ci dzień (lamed-gimel) po Pesach, czyli wyjście z egoistycznego pragnienia obdarzania dla obdarzania, w obdarzające pragnienia.

Dlatego po nim następuje okres oczyszczenia pragnień: 33 dni od Pesach do Lag ba-Omer a następnie od niego do Szawuot. W ciągu tych 50 dni zakańczamy wszystkie naprawy i stajemy się gotowi na przyjęcie Tory, czyli światła, które już naprawia pragnienia na otrzymywanie dla obdarzania.

Do dnia Lag ba-Omer, nie jesteśmy jeszcze uważani za całkowicie wychodzących z Egiptu, ponieważ musimy naprawić w sobie pragnienia, w których są właściwości Egiptu (egoizmu). Ale w 33-cim dniu dokonuje się naprawa w 33-ciej sfirze, i pozostaje nam naprawić tylko najniższą część stopnia, otrzymujące pragnienia. Dlatego możemy być pewni, że z pewnością otrzymamy Torę. Od dnia Lag ba-Omer zaczyna nas już podświetlać światło darowania Tory, choć na razie z daleka.

Dlatego dzień Lag ba-Omer jest tak ważny z punktu widzenia naprawy. Do czasu Lag ba-Omer jeszcze naprawiamy i zakańczamy wyjście z Egiptu, a po tym dniu zaczynamy przygotowywać się do otrzymania Tory w Szawuot. Okazuje się, że Lag ba-Omer to bardzo szczególny „dzień”, czyli stan, przez który przechodzi człowiek na drodze naprawy.

Wyjście z Egiptu realizuje się pod wpływem wyższego światła, ogromnego światła Chochma, które odkrywa się dzięki przebudzeniu człowieka. W rezultacie tego człowiek podnosi się nad swoim egoizmem i odrywa się od niego, jednak wszystko to dzieje się dzięki światłu przychodzącemu z góry. Pragnienia wciąż pozostają egoistyczne, ale światło daje im możliwość wznieść się ponad egoizm i zapragnąć obdarzania.

Wszystko to dzieje się tylko dzięki wyższemu światłu, które trzyma nas jak magnes. Teraz należy realizować tę naprawę, aby odcisnęła się na wszystkich naszych pragnieniach. Konieczne jest naprawienie w sumie 49 sfirot, w ciągu 50 dni od Pesach do Szawuot, ale po naprawieniu 33 sfirot nie ma żadnych wątpliwości, że zakończymy swoją naprawę. Po tym, nic nie może już tego powstrzymać.

Wiadomo, że w ciągu jednego miesiąca na skutek epidemii zmarło 24 tysiące uczniów rabina Akiwy. Objawił się w nich tak wielki egoizm, że zamiast miłości do bliźniego, którą nakazał nauczyciel, popadli w nieuzasadnioną nienawiść do siebie nawzajem. Dlatego nie mogli wytrzymać światła naprawy, które miało być odkryte w tych dniach, i umarli. Dopiero w dniu Lag ba-Omer epidemia ustała i uczniowie przestali umierać.

Ze wszystkich uczniów rabina Akiwy pozostała tylko niewielka grupa pod przywództwem rabina Szymona. W tej grupie było dziesięciu ludzi, którzy byli w stanie się połączyć ze sobą jak dziesięć sfirot, i dzięki temu napisali Księgę Zohar – największą kabalistyczną księgę, komentarze do Pięcioksięgu Tory.

Za każdym razem otrzymywali światło, które przywracało do źródła, naprawiali się z jego pomocą, zapisywali swoje naprawy i odkrycia. To właśnie nazywa się komentarzem do Tory. Samego światła nie da się opisać. Ale kiedy światło oświetla pragnienia, dążące do jedności, to przejawia nowe formy ich zjednoczenia i w taki sposób odkrywa siebie, czyli Torę.

Istnieje związek między korzeniem duchowym i materialną gałęzią, dlatego w naszym świecie bywają dni, kiedy przychodzi znacznie silniejsze ogólne światło. Należy zatem wykorzystać ten szczególny czas święta Lag ba-Omer i starać się ze wszystkich sił osiągnąć zjednoczenie. Ponieważ jest to najbardziej sprzyjający ku temu moment –​​ wszystkie warunki sprzyjają naprawie.

Grupa rabina Szymona w swoim czasie, dokonała naprawy dziesięciu głównych sfirot. Ale teraz cała ludzkość zobowiązana jest do osiągnięcia tych dziesięciu podstawowych sfirot, a następnie odkryje te same pragnienia i światła, ten sam stan. To, że Księga Zohar została odkryta, po wielowiekowym ukryciu, świadczy o tym, że nasze pragnienia są już gotowe do ostatecznej naprawy i żyjemy w pokoleniu Mesjasza.

Rabin Szymon zmarł w dniu Lag ba-Omer. Jednak odejście sprawiedliwego z tego świata nie jest dniem żałoby, lecz świętem, gdyż działa dla dobra świata. Ostatecznie dusza sprawiedliwego wznosi się na jeszcze wyższy poziom, którego nawet nie jesteśmy w stanie dostrzec.

Lag ba-Omer jest świętem kabalistów, świętem wyższego światła, które musi przyjść i przyoblec się w dusze ludzi. To jest to samo światło, które miało 24 tysiące uczniów rabina Akiwy, dzięki ich zjednoczeniu, a następnie zniknęło, kiedy nie mogli przezwyciężyć swojego egoizmu i umarli duchowo. Dlatego, jak opowiada historia, umarli również fizycznie, z powodu epidemii.

Całe to światło, grupa rabina Szymona odkryła między sobą, wznosząc się po 125 stopniach duchowej drabiny, napisali o tym w Księdze Zohar i ukryli ją do naszych czasów. W naszych czasach Księga Zohar odkryła się i została uzupełniona kompletnym komentarzem Baal HaSulama, zwanym „Sulam” (Drabina). Jest to dodatek, dzięki któremu możemy stopniowo zbliżać się do Księgi Zohar i odkrywać ją, aż odkryjemy wszystkie 125 stopnie i osiągniemy całkowitą naprawę.

Z lekcji na temat „Święto Lag ba-Omer”


Proś o wszystko, czego chcesz!

каббалист Михаэль Лайтман W rzeczywistości nie jest tak ważne, o jaką pomoc człowiek prosi Stwórcę. Najważniejsze żeby prosił – w każdej chwili! Niech nigdy nie zapomina, że nie ma nikogo, oprócz Niego – dobrego i czyniącego dobro. Niech każdą drobnostkę, która się mu przydarza, łączy ze Stwórcą.

Zwykle człowiek myśli, że jeszcze nie nadszedł czas, aby zwrócić się o pomoc i że najpierw sam powinien coś zrobić – własnymi siłami osiągnąć sukces, wykonać jakieś konkretne działania, a dopiero potem zwrócić się do Stwórcy. Ale to nieprawda! Nie są wymagana żadne działania. Cała metoda jest przeznaczona po to, żeby odkryć Stwórcę!

Dlatego im częściej się do Niego zwracasz, tym bardziej czujesz swoją zależność od Niego, im mocniej do Niego “przylegasz”, stopniowo przerzucając na Niego całą odpowiedzialność za to, co się z tobą dzieje – tym mniej masz powodów do niepokoju. Zgodnie ze swoim programem, On cię będzie odpychał, ukrywał się, stawiał przed tobą różne przeszkody i ukrycia. A ty, mimo to, przyzwyczajaj się, by cały czas Go szukać i zwracać się do Niego.

To najkrótsza i najpewniejsza droga. Nie wymaga od nas wielkiego rozumu, tylko wytrwałości. Jeśli człowiek wyrobi w sobie taką postawę i nie zapomina o tym (z pomocą przypomnienia grupy), to poprzez swoje nieustanne zwracanie się do Stwórcy, do wyższej siły, natury, z pewnością odkryje, jak się zwracać, po co i w jakim celu. Pozna naturę Stwórcy – na jakie prośby odpowiada, a na jakie nie. Dzięki swojemu stałemu pragnieniu wejścia w tę więź, w dialog ze Stwórcą, człowiek zaczyna Go poznawać.

O tym jest powiedziane: „Zrób wszystko, co w twojej mocy – tylko nie odchodź!”. To znaczy, prosić o wszystko, nawet bez zastanowienia się. Po prostu, jak małe dziecko, które chwyta wszystko po kolei i cały czas naprzykrza się mamie: „Daj, daj, daj!”. A za tymi prośbami, przyjdzie już rozeznanie: o co naprawdę warto prosić, gdzie jest „przykazanie”, gdzie „wykroczenie”, a gdzie dana mi jest wolność wyboru, jakie różne reakcje wywołują moje działania? W ten sposób człowiek się uczy.

Dobrze, że to nie pozwoli ci się pogubić, i nie będziesz myślał, że wszystko zależy od ciebie samego lub od otoczenia. Połączysz razem wszystkie trzy elementy: siebie, grupę i Stwórcę, i skierujesz je we właściwym kierunku – ku wyższej sile, ku zależności od Niego. A potem zaczniesz sprawdzać, jak się zwracać – czy twoje zwrócenie jest skierowane na własną korzyść, na korzyść bliźniego, czy na Stwórcę? W taki sposób wszystko stopniowo wyjaśnia się na tej drodze.

Z lekcji według artykułu Rabasza


33 dzień Omer – gwarancja naprawy

каббалист Михаэль ЛайтманJeśli staramy się połączyć, okazuje się, że nasza natura jest absolutnym złem, pełnym egoizmem, działającym tylko na swoją korzyść i kosztem bliźniego. Nawet jeśli myślimy, że działamy z jakiś dobrych pobudek w stosunku do innych, to w końcu okazuje się to, także ukrytym egoizmem.

Z pomocą światła powracającego do źródła, stopniowo odkrywamy swoje egoistyczne właściwości, od najlżejszych do coraz cięższych, i naprawiamy je. W ten sposób nasze złe egoistyczne pragnienie w miarę wzrostu dzieli się na 49 poziomów.

Specjalnymi działaniami przyciągamy do siebie światło, specjalną siłę natury, która naprawia nasze egoistyczne właściwości. Nie wiemy, w jaki sposób światło pracuje nad nami, my tylko obserwujemy wynik jego wpływu, to jest zmiany w sobie.

Odkrywamy w sobie 49 stopni egoistycznego pragnienia i przekształcamy je w 49 stopni wzniesienia w kierunku obdarzania i miłość do bliźniego. Ale najważniejsze, aby naprawić wewnątrz siebie pierwsze 33 stopnie. Ponieważ zgodnie z obliczeniami, jeśli naprawimy się  do 33-go stopnia włącznie, to pozostałe stopnie obowiązkowo, także się naprawią.

Tak czy inaczej będziemy musieli żądać naprawy i pracować nad nimi. Ale istnieje już gwarancja, pewna dodatkowa siła, która zapewni naprawę pozostałych stopni. Ponieważ ostatnie stopnie są najtrudniejsze. Znajdują się one na samym końcu naprawy, a ona odbywa się od lekkiej do coraz cięższej. Ostatnie pragnienia są najcięższe, ale jesteśmy już utwierdzeni, że możemy je naprawić.

A poza tym, możemy rozpalić te ostatnie pragnienia. One są tak ciężkie, że zapalają się odrobiną światła, które powraca do źródła. Wewnątrz nich szaleje tak potężny egoizm, że zaczynają się palić i emitują światło.

Te najbardziej egoistyczne pragnienia, ukierunkowane na otrzymywanie ze względu na siebie, przechodzą najtrudniejszą naprawę, dla otrzymywania ze względu na obdarzanie. Dlatego Lag ba-Omer (33 dzień Omer) – jest to szczególne święto, oznaczające, że z pewnością osiągniemy szczególny dzień ogólnej naprawy, który nazywa się „Szawuot”, święto Darowania Tory.

To święto nazywa się „Szawuot”, dlatego że następuje po siedmiu tygodniach (Szawuot) obliczenia Omera. A poza tym, jest to święto Darowania Tory,  dzięki której naprawiliśmy swoje egoistyczne pragnienia, na pragnienia obdarzania i miłości do bliźniego. Te naprawione pragnienia całe świecą się od swojego obdarzania, miłości i zjednoczenia wszystkich w jeden naród. Święto Szawuot symbolizuje możliwość naszego zjednoczenia w jeden jedyny naród.

Z rozmowy o nowym życiu


Zalety Kabały

1. Osiągnięcie wiecznego życia – rozwój właściwości obdarzania – nowego organu odczuwania, istnienie w nim również po śmierci fizycznego ciała.

2. Odczucie wolności wyboru – osiągnięcie lub odnalezienie punktu, który pozwala zmienić bieg życia. Jednocześnie, w pozostałych przypadkach – wyraźne odczucie, że nie ma sensu czegokolwiek robić, ponieważ nie ma możliwości, niczego zmienić.

3. Relacje – poprawa relacji rodzinnych poprzez wspólne zajęcia i cele. Razem poznają naturę człowieka, a nieporozumienia przyjmują jako możliwość naprawy.

4. Wychowanie dzieci – rodzice, którzy uczą swoje dzieci Kabały, dają im najlepsze, co można dać dziecku. Głębokie zrozumienie natury ludzkiej, właściwe zachowanie wobec otoczenia i równowagi z naturą. Wszystko to sprawia, że życie dziecka staje się znacznie lżejsze i komfortowe. Rodzice i dzieci, którzy wspólnie studiują Kabałę, stają się prawdziwymi przyjaciółmi, mając wspólne zainteresowania. To rzadkie zjawisko w dzisiejszych czasach, kiedy więzi między dziećmi i rodzicami praktycznie nie istnieją.

5. Kabała pomaga człowiekowi radzić sobie z codziennymi trudnościami – człowiek poznaje ich korzeń, potrafi się od nich uwolnić. Zna porządek działań, które pozwalają mu poradzić sobie z problemami.

6. Człowiek, studiujący Kabałę nie cierpi na depresję, ponieważ zawsze ma przed sobą wzniosły cel, do którego dąży.

7. Człowiek, studiujący Kabałę nie cierpi z powodu różnych rodzajów leków, ponieważ uwalnia się od troski o siebie. Nie boi się śmierci, ponieważ rozumie, że jest to jedynie śmierć fizycznego ciała. Jego lęk i troska dotyczą tylko tego, aby wznieść się do właściwości obdarzania innych.

8. Nie wierzy w „ukryte siły” – wpływ gwiazd i astrologii, złe spojrzenie, przeznaczenie, różnego rodzaju talizmany i przesądy, znajduje się ponad tym wszystkim, co czyni jego życie bardziej zrozumiałym i wolnym.

9. Człowiek staje się bardziej realistyczny – rozumie, że natura ma swoje niezmienne prawa. Cudów w naturze nie ma. Istnieje tylko niewiedza człowieka o tych prawach. Dlatego, gdy prawa są znane, życie staje się prostsze.

10. Zmiana postrzegania rzeczywistości – człowiek rozumie, że tylko poprzez zmianę swojego stosunku do rzeczywistości może coś zmienić, a nie poprzez zmiany zewnętrzne.

11. Na bardziej zaawansowanych etapach studiowania Kabały, człowiek osiąga stan równowagi z naturą i przestaje odczuwać jakiekolwiek problemy, choroby itp. Jeśli jednak nadal je odczuwa z powodu związku z innymi, jeszcze nie naprawionymi ludźmi, odczuwa je inaczej, ponieważ zna ich sens, znaczenie i przyczynę.

12. Głębokie zrozumienie natury ludzkiej – jego właściwości, pragnień, myśli i intencji. Pomaga to we wzajemnych relacjach w społeczeństwie – z samym sobą, w rodzinie, z bliskimi, w pracy, ze światem. Człowiek rozumie, dlaczego ludzie zachowują się tak, a nie inaczej.

13. Nieskończona przyjemność – to duchowy patent. Mamy wiele potrzeb, człowiek nieustannie szuka ich zaspokojenia. Kiedy przyjemność wchodzi w pragnienie, i zaspokaja określoną potrzebę, trwa to zaledwie kilka sekund, po czym pragnienie gaśnie. Człowiek studiujący Kabałę wie, jak korzystać z potrzeby i pragnienia tak, aby przyjemność go nie wygaszała.

14. Człowiek studiujący Kabałę znajduje się w nieustannym dążeniu do Celu, do odkrywania praw natury, do rozwiązywania wszelkich wątpliwości, co nadaje jego życiu smak. Jest podobny do dziecka odkrywającego dla siebie świat.

15. Człowiek studiuje Kabałę w grupie. Ma wielu przyjaciół i towarzyszy, którzy go wspierają, z którymi ma szczególne relacje. Od nich otrzymuje pewność, poczucie tego, że ma przyjaciół na całym świecie, którzy pomogą mu w każdym stanie tylko dlatego, że mają wspólny cel.

16. Człowiek studiujący Kabałę, ceni w otaczających tylko jedno – stopień ich dążenia do Celu. I w tym wszyscy mogą być równi. Pozostałe właściwości człowieka w ogóle nie są oceniane, ponieważ są mu dane przez naturę, i w tym nie możemy być równi. Nie ocenia się ani statusu, ani ilości pieniędzy, ponieważ nie odnosi się to do osiągnięć samego człowieka, są to dane, które są niezależne od jego wysiłków.

17. Uwolnić się od troski o siebie – to samo w sobie wielkie osiągnięcie, ponieważ właśnie troska o siebie prowadzi nas do braku równowagi z naturą. Jest to przyczyna wszystkich problemów w życiu człowieka. Troska o siebie tylko w zakresie niezbędnym dla istnienia. To co niezbędne, człowiek określana dla siebie sam.

18. Studiowanie Kabały pomaga zrozumieć głębiej, zarówno nauki przyrodnicze, jak i historyczne procesy, a także pomaga rozwijać zdolności twórcze człowieka.

Opracował: M. Sanilewicz


Znaczenie modlitwy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ciągle podkreśla Pan znaczenie modlitwy. Myślę, że nie ma człowieka, który by się nie modlił w takiej czy innej formie. Ludzkość modli się od tysiącleci. Jaka powinna być prawdziwa modlitwa?

Odpowiedź: To jest problem, tego trzeba się uczyć.

Prawdziwa modlitwa powinna zawierać:

– twój obecny stan, przewidywany przyszły stan, i drogę do jego realizacji;

– zwrócenie się do źródła siły – za pomocą czego realizujesz swoją prośbę, modlitwę, marzenia – do kogo się zwracasz;

– w jaki sposób otrzymujesz tę siłę, jak realizujesz ją w działaniu i co zrobisz, po osiągnięciu wyższego celu, o który się modlisz. A w przeciwnym razie, po prostu krzyczysz jak dziecko: „Chcę tego!” I to wszystko. I kto na nie zwraca uwagę?

Jeśli chcesz otrzymać siłę, rozum, mądry, jasny plan swojego rozwoju, osiągnięcia celu, który nie zaprowadzi cię nie wiadomo dokąd, to musisz wcześniej ukształtować to w sobie. I wtedy to rzeczywiście stanie się modlitwą. W taki sposób, zanim wejdziesz w stan zwany „modlitwą”, konieczna jest ogromna praca.

Komentarz: Mówią, że nawet krowa, która muczy na łące, modli się.

Odpowiedź: Tak, ona modli się. Znajdując się w stanie zwierzęcym, rozumie, czego potrzebuje i dlatego rozpaczliwie muczy, ponieważ jej wymię jest przepełnione i trzeba ją wydoić, ona cierpi.

Pytanie: A jeśli człowiek cierpi?

Odpowiedź: A człowiek powinien zrozumieć, czego potrzebuje, co powinien zrobić. Powinien uświadomić sobie swój następny stan. Tego my nie wiemy. Krowa dokładnie wie, dlatego że znajduje się na zwierzęcym, instynktownym poziomie, podczas gdy dla nas jest to możliwe tylko na poziomie poznania. Tak więc studiujcie Kabałę, aby poznać swój właściwy przyszły stan, i od kogo możecie żądać jego realizacji.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Radośni na zewnątrz, poważni wewnątrz

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedy wspólnie spotykamy się, powinniśmy być poważni, w prawidłowej intencji. Ale jeśli przyjaciele zachowują się niepoważnie, żartują i śmieją się, jakie powinno być nasze działanie?

Odpowiedź: Nie, nie powinniśmy siedzieć i płakać. Musimy myśleć o celu, dla którego zebraliśmy się i o tym jak możemy się zjednoczyć, ponieważ cel można osiągnąć tylko poprzez zjednoczenie. Jeśli przy tym radujemy się, to też dobrze.

Być może powagę mamy wewnątrz. Najważniejsza jest wewnętrzna praca każdego, każdy musi odpowiedzieć sobie po co tu jest, w imię czego jednoczy się z przyjaciółmi. Nawet lepiej, jeśli jesteśmy wewnątrz bardzo poważni, a radośni na zewnątrz.

Pytanie: Jak odróżnić, czy ta radość odwraca uwagę, czy jest prawdziwą radością?

Odpowiedź: O to każdy powinien zapytać sam siebie. Rabasz napisał, że przyjaciele powinni być radośni na zewnątrz, ale bardzo poważni, rozpaleni w środku.

Z lekcji na temat „Przygotowanie do kongresu”


Co to jest „błogosławieństwo“

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ostatni rozdział Tory nazywa się „We zot a-bracha“ („I to jest błogosławieństwo“). Co to znaczy?

Odpowiedź: Błogosławieństwem jest wyższe światło. Ale nie zwykłe światło, a światło, które naprawia człowieka i ludzkość, tworzy z niego jedną jedyną formę, i ta forma znajduje się w podobieństwie, w połączeniu ze Stwórcą. Jest podobna do Stwórcy, jak naczynie i jego napełnienie.

Światło, które naprawia nas i czyni nas podobnymi do Stwórcy, nazywa się Tora. Pozostaje nam tylko nauczyć się, jak otrzymywać Torę, właściwie przyciągać ją do siebie, aby całkowicie nas uformowała i skleiła nas. Błogosławieństwo – jest najwyższym stanem, który człowiek może osiągnąć, gdy całkowicie „obleka się” w Stwórcę. Dlatego, że jest jak naczynie, które przyjmuje w siebie wyższe światło.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”


Przebywać w radości to wielkie przykazanie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli rozstrzyganie wojen jest główną pracą, do czego powinniśmy dążyć: do pokoju czy wojen?

Odpowiedź: Oczywiście, powinniśmy dążyć do pokoju i nigdy nie pragnąć wojny. Należy radować się z tego, że jestem pod władzą Stwórcy, Jego zarządzania światem, z odczucia, że On jest Dobry i czyni dobro wobec mnie, że należę do Niego, jestem włączony w Jego zarządzanie.

To są rzeczy, od których nie powinniśmy uciekać. Powinniśmy się w tym umacniać, dlatego że w takich stanach jesteśmy bliżej Stwórcy, jeśli przyjmujemy te rzeczy dla obdarzania, a nie dla własnej przyjemności.

Wielkim przykazaniem jest przebywać w radości, ale nie z oddalenia od Stwórcy, lecz ze zjednoczenia z Nim. To jest prawdziwa radość – radość przykazania. Jeśli jednak jest ci po prostu tak dobrze, to jest to pomyślność grzeszników, jak powiedziano: „grzesznikowi jest dobrze”.

Dlatego, jeśli zasłużyłeś na jakiś stan, w którym czujesz, że istnieje pewna wzajemna więź, zgodnie z podobieństwem właściwości, a nie dlatego, że jest ci dobrze, według odczuć materialnych, chociaż zwierzęca radość, również nie jest zabroniona i nie jest przewinieniem. Lecz jeśli zgodnie z intencją masz podobieństwo i utrzymujesz intencję, i na miarę tego odczuwasz radość, nie powinieneś uciekać od tego i szukać wojny.

Lecz w tej chwili, gdy to osiągniesz, przyjdzie do ciebie stan wojny, ponieważ Stwórca chce zwiększyć więź między wami. A jest to możliwe tylko poprzez odkrycie dodatkowych kelim, które wymagają naprawy. Ale co oznacza “Stwórca chce”? Oznacza to, że natychmiast odkrywają się nowe reszimot, i wychodzisz na nowy stopień z celem jego osiągnięcia.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 26.04.2026