Skondensowane chwile

каббалист Михаэль Лайтман Sukces w osiągnięciu duchowości nie zależy od żadnych wyjątkowych zdolności człowieka. Wszystkich nas czeka jeszcze zaskoczenie, odkrycie, że nic z tego, co teraz wszyscy mamy w sobie, nie przechodzi do duchowości!

Do świata duchowego wchodzi się przez tak “cienki filtr”, że nie można przez niego przenieść niczego, z tego, czym obecnie dysponujesz. Wszystko zostaje wewnątrz egoistycznego pragnienia, w ziemskim rozumie, wszystkie wcześniejsze osiągnięcia przepadają, nic się nie zachowuje.

Sukces zależy wyłącznie od wysiłku – włożonego wbrew wszelkim trudnościom, problemom i rozczarowaniom. Jeśli człowiek mimo wszystko, nadal zmierza naprzód i nie wycofuje się, tylko wtedy wchodzi w duchowy świat, i to jest jedyne, co z nim pozostaje. Ten upór w drodze, wytrwałość, to właśnie daje mu “prawo do wejścia”. Nic więcej.

Kiedy wychodzimy z Egiptu, zabierając ze sobą naczynia (kelim) Egipcjan, muszą być one całkowicie puste, same “nagie pragnienia”, w których nic nie pozostało. Oznacza to, że wyrzucamy wszystkie egoistyczne nagromadzenia, zdobyte w Egipcie i nie chcemy niczego z nich zabierać ze sobą. Zabieramy tylko sam postny chleb (macę) i puste naczynia-pragnienia, bo inaczej nie da się wyjść z Egiptu.

Dlatego teraz, może być tylko jedna rada: pomimo wszystkich problemów i ciężaru, rozczarowania i poczucia bezsilności, mimo wszystko, zmuszać się by iść naprzód. A to działa tylko pod warunkiem, że człowiek naprawdę ceni swój czas i stara się zmieścić w nim jak najwięcej, jakby skondensować każdą chwilę.

Bardzo ważne jest, ile człowiek zapisuje podczas lekcji, ile stara się zrobić w ciągu dnia dla rozpowszechniania, czyli czym wypełnia swój czas.

Z rozmowy na posiłku


Nie zaszkodzić samemu sobie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy człowiek znajdujący się w świecie duchowym, może wyrządzić szkodę?

Odpowiedź: Człowiek, będący w duchowym świecie, nie może zaszkodzić innym, ale jego zaniedbanie szkodzi jemu samemu, tak samo jak w świecie materialnym.

Zawsze istnieje tu wolny wybór: albo przebudzić siebie i skrócić czas drogi, co nazywa się „uświęceniem czasu”, albo nie. W duchowości zawsze istnieje wolny wybór. Nie taki, jak w świecie materialnym, ale jednak istnieje.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 01.04.2026


Cud wyjścia z niewoli egipskiej

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Na czym polega cud wyjścia z niewoli egipskiej?

Odpowiedź: Cud polega na tym, że w zasadzie nie ma możliwości wyjścia z niewoli. Urodziliśmy się i istniejemy w intencji dla siebie i tylko dzięki pomocy z góry, pomocy Stwórcy, ta intencja może zamienić się w intencję ze względu na obdarzanie innych. W ten sposób wychodzimy z Egiptu.

Cudem są nowe właściwości obdarzania i miłości, które pojawiają się w nas zamiast właściwości otrzymywania i nienawiści. O te właściwości człowiek sam musi świadomie prosić, a wtedy wyższa siła natury zacznie je w nim pielęgnować.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”


Ziemia obiecana na miejscu pustyni

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jest powiedziane, że wymagane jest wielkie przygotowanie do podbicia ziemi Izraela. Na czym polega to przygotowanie?

Odpowiedź: Ziemia Izraela to ten sam Babilon i Egipt, tylko naprawione. Pierwotnie ziemia Izraela nie istniała – była ziemią Kanaan. Nie ma ziemi Izraela bez narodu Izraela. Dziedziczenie ziemi Izraela oznacza, przyjęcie pragnień Babilończyków, pragnień faraona, ukazanych jako okrutne, straszne, egoistyczne, i przekształcenie ich w obdarzanie.

Naprawione pragnienia nazywane są ziemią Izraela, ponieważ skierowane są na obdarzanie „prosto do Stwórcy” (jaszar-kel). Jeśli przebywam w pragnieniu otrzymywania przyjemności, które nazywają się Egiptem, są pod władzą faraona, i gdy dążę do osiągnięcia obdarzania i miłości do bliźniego, oznacza to, że chcę uciec z Egiptu.

Wznoszę się ponad te egoistyczne pragnienia, zywane Egiptem, ponieważ znajdując się w nich, nigdy nie mogę ich naprawić. Dlatego wznoszę się ponad nich, oddzielam się i przestaję ich używać, i w taki sposób je naprawiam. Naprawa tych pragnień polega na tym, że odrywam się od nich i nie chcę być pod ich wpływem.

Ta praca wznoszenia się ponad pragnienia otrzymywania nazywa sie czterdziestoletnią wędrówką po pustyni Synaj. A po przekształceniu tych pragnień mogę już pracować z nimi dla obdarzania, oznacza to, że Egipt, najpierw zamienił się w pustynię Synaj, a teraz zamienia się z pustyni w ziemię Izraela.

To są bardzo precyzyjne definicje. Trzeba tylko nauczyć się je prawidłowo rozszyfrowywać, i wszystko stanie się bardzo proste.

Z przygotowania do lekcji


Czas gorzki, jak maror

каббалист Михаэль Лайтман Na początku rozwoju duchowa droga wydaje się przyjemna, pociągająca, zachęcająca, obiecująca niezwykłe osiągnięcia i odkrycia, wzniesienie. Ale potem zaczynamy rozumieć, czym musimy za to wszystko zapłacić i co jest od nas wymagane, aby dostosować się do duchowego stopnia. Dlatego droga staje się coraz trudniejsza, nie jest już tak atrakcyjna, ale odpychająca, myląca, upokarzająca.

To jest okres, który symbolizuje maror (gorzkie zioła). I rzeczywiście, nie jest łatwo go przejść, bo to tak, jakby szukać celu w ciemnościach, przedzierając się przez wiele niebezpiecznych ścieżek i wąskich mostów, wspinając się na górę, na której stoi pałac królewski. Prawdopodobieństwo trafienia do niego, jest takie samo, jak prawdopodobieństwo strzału do małej monety z ogromnej odległości.

Dlatego należy wyostrzyć swoją percepcję i przyzwyczaić się do nowego stanu, wznosząc się wiarą ponad wiedzę ku nowemu odczuciu. Tutaj pomoże tylko wzmocnienie wielkości celu i wielkości Stwórcy. W przeciwnym razie duchowy cel traci znaczenie dla naszego egoistycznego pragnienia. Widzimy, jak wielu ludzi pozostawia tę drogę, nie potrafi rozwinąć w sobie odczucia znaczenia duchowego celu ponad wszelką ciemnością i trudnościami.

I tylko bohaterowie”, jak napisał Baal HaSulam, osiągają cel, nie widząc dla siebie innego wyboru, dzięki wzajemnemu poręczeniu. Jest to okres gorzkiego maroru. Tylko ci, którzy przygotują się prawidłowo, rozwiną w sobie nowy system zwany „wiarą” i zaczną pracować w obdarzaniu, w oderwaniu od swojego egoizmu, wyjdą z wygnania i wkroczą na ziemię płynącą mlekiem i miodem.

Z lekcji według artykułu Rabasza „Jeśli przełkniesz maror”


Święto Pesach z różnych punktów widzenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym kabalistyczne wyjaśnienie naszego świata i święta Pesach różni się od zwykłych komentarzy?

Odpowiedź: Istnieje kilka poziomów wyjaśnienia bytu, jego stworzenia, rozwoju, celu, zadań człowieka w nim. Na przykład o święcie Pesach można powiedzieć:

1. o historycznym okresie niewoli narodu w Egipcie,

2. o „niewolnictwie” człowieka w swoim egoizmie-Egipcie-Faraonie,

3. o rozwoju stworzenia-pragnienia pod wpływem światła-Stwórcy i jego braku-pod wpływem ciemności-Egiptu-Faraona.

Można również na różnych poziomach powiedzieć:

1. o mechanicznym wykonywaniu obrzędów, które w powszechnym życiu nazywane są przykazaniami,

2. o psychologicznym wypełnieniu nakazu „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, jako ogólnego (klal) nakazu Stwórcy, obejmującego wszystkie inne nakazy, jak powiedziano w Torze: „Kochaj bliźniego swego – ogólne prawo Tory”,

3. o kabalistycznym wpływie wyższego światła na światy i poprzez nie na dusze, które przechodzą etapy swojego duchowego rozwoju-naprawy.


Osobliwością święta Pesach – jest światło wiary

каббалист Михаэль Лайтман Korzenie duchowe mają wpływ także i na materialne gałęzie. Wszystko jest zdeterminowane porządkiem rozprzestrzeniania sił, oddziałujących na nasz materiał, pragnienie otrzymywania przyjemności. W działaniu tych świateł istnieje szczególna okresowość, przyczynowość, mechanizm napędowy, który zarządza wszystkim z poziomu głowy świata Acilut.

Stamtąd, od Arich Anpin, Aba we-Ima, ISZSUT i ZON, znajdujących się w szczególnych, wzajemnych relacjach, przychodzą do nas zmiany, które nazywają się: rok, miesiąc, tydzień, dni, minuty, dni i noce, a także wiele różnych, bardziej wewnętrznych stanów. Chodzi o właściwości i o kombinacje właściwości, które mają wielki wpływ na ten świat.

Jeśli człowiek chce połączyć się z duchowym korzeniem i poddać się większemu wpływowi wyższego światła, aby zbliżyć się do niego, musi wykorzystać te okresy szczególnego wpływu na nas z góry. Jeśli chce wznieść się duchowo, to w takich okresach w naszym świecie, które nazywają się świętami, musi się połączyć z tymi intencjami, które odnoszą się do takich wpływów.

Księga Ari „Bramy intencji” wyjaśnia, jak należy postępować w takich szczególnych okresach wpływu na nasz świat, jak Rosz Ha-szana, Sukkot, Pesach, Szawuot itd. Jeśli chodzi o Pesach, to jego główna zaletą – jest światło Chasadim, które człowiek otrzymuje po raz pierwszy w życiu, nabywając właściwość obdarzania i wznosząc się ponad swój egoizm.

Dlatego powinniśmy więcej myśleć o wyższym świetle, które posiada w tym czasie znacznie większą siłę, wznoszenia nas ponad nasz egoizm i utrzymania nas ponad nim, we właściwości obdarzania.

A stamtąd możemy już pójść dalej i odczuwać duchowy świat we wszystkich jego szczegółach. Dlatego przez wszystkie dni Pesach powinniśmy myśleć o zjednoczeniu między nami i o wyższym świetle, które podniesie każdego ponad jego osobisty egoizm. To powinno być naszą główną intencją podczas całego święta.

Z przygotowania do lekcji Zohar, według księgi „Szamati”


Dlaczego kabaliści wyróżniają Pesach?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego Baal HaSulam i jego poprzednicy szczególnie wyróżniają Pesach?

Odpowiedź: Kabaliści nigdy nie zajmują się historią. W świecie duchowym nie istnieje w ogóle pojęcie czasu, z którego wynika wyobrażenie o wszelkich procesach. W świecie duchowym istnieją poziomy, stopnie, prowadzące od tego świata do Końca Naprawy, i każdy z 620 stopni emanuje do tego świata określonym stanem. Wszystkie stany, które istnieją w duchowości na tych 620 stopniach, muszą się zrealizować również w tym świecie, i to tylko jeden raz.

Jeśli już coś się wydarzyło na nieożywionym poziomie („domem”), czyli w świecie materialnym, to drugi raz nie jest potrzebne. Na przykład fizycznie byliśmy w Egipcie, wyszliśmy z Egiptu i teraz nie musimy tego powtarzać ponownie. Każdy, kto teraz wychodzi ze swojego wewnętrznego Egiptu do duchowości, co nazywa sie do Ziemi Izraela (Erec Israel), nie musi tego robić fizycznie, ponieważ dokonaliśmy już tego w formie materialnej w poprzednich wcieleniach.

Jednak w duchowości nie ma ważniejszego stopnia niż pierwszy, ponieważ wejście na ten stopień jest najtrudniejsze. Trzeba przejść przez egipskie wygnanie, plagi, rozstąpienie Morza Końcowego („Jam Suf“), otrzymanie Tory, 40 lat wędrówki przez pustynię, „siedem narodów” i „Amaleka”, zanim wejdziemy do Ziemi Izraela. Jest to bardzo ciężki proces. W duchowości, jeśli rozpatrywać z perspektywy praw czasu, wzniesienie ze stopnia na stopień może zająć stosunkowo niewiele czasu, natomiast przejście z materialnego do duchowego, wymaga wielu lat.

Jest to rzeczywiście bardzo nieprzyjemny okres dla człowieka: znajduje się w tym świecie i wciąż jeszcze niczego nie odczuwa, niczego nie widzi. Nie ma dokąd uciec, ale tkwi w tej ciemności i potrzebuje różnych sposobów, aby się jeszcze bardziej przygotować, dodać intencje, włożyć wysiłek. Ciągle potrzebuje jakiegoś wsparcia, na którym mógłby się oprzeć.

Za to w duchowym droga jest już wytyczona: tam widzimy i czujemy, że nikt nie musi cię przekonywać i wzmacniać. Dlatego kabaliści wyróżniają właśnie Pesach, stoi on naprzeciw najtrudniejszej decyzji związanej z tym, co zachodzi w duszy każdego z nas.

Każde cierpienie, które odczuwa człowiek, jest cierpieniem z powodu ciemności, z powodu braku światła. Każde pragnienie, każda myśl, która kiedykolwiek w nim powstała, dołącza do pozostałych. To gromadzi się nie tylko teraz, gdy siedzimy nad książką, chodzi o kumulację wszystkich reinkarnacji, a Pesach rzeczywiście podsumowuje to wszystko i wyciąga człowieka spod machsomu. Dlatego Pesach jest szczególnym symbolem.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 01.04.2026


Zabrać od Egipcjan wszystkie naczynia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W Torze napisano, że synowie Izraela zabrali od Egipcjan wszystkie kelim (naczynia). Dlaczego?

Odpowiedź: Zabrali od Egipcjan czyli ze swoich wcześniejszych stanów, wszystkie intencje i pragnienia – wszystko, co odnosi się do egoistycznego wykorzystania, aby następnie naprawić je na właściwość obdarzania i miłości.

Można powiedzieć, że zabrali doświadczenie całej wcześniejszej pracy w egoizmie. To znaczy wszystko, co przechodzimy w naszym świecie, wszystkie te stany później wykorzystujemy z właściwą intencją.

Z programu TV „Stan duchowy”


„Pesach, maca, maror”

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli jesteśmy pogrążeni w swoim pragnieniu otrzymywania przyjemności i dążymy do tego, żeby otrzymać tylko napełnienie, to nie czujemy, że istnieje coś oprócz tego. Rozumiemy tylko, że jest w nas pustka, która musi zostać wypełniona. I dopóki nasze pragnienie, które czuje się puste, nie zostanie całkowicie napełnione, nie uspokoi się. To jak płaczące dziecko, które nie zamilknie, dopóki nie dostanie wszystkiego, czego potrzebuje.

Jak można nauczyć takie pragnienie innej przyjemności – przyjemności z obdarzania? Ono nawet nie rozumie, co to jest, nie jest w stanie tego poczuć. Ale stopniowo zaczynają go uczyć zgodnie z programem.

Cała ta nauka opiera się na gotowości do cierpienia, dlatego że pragnienie musi wyrzec się swojego napełnienia, zrezygnować z oczekiwania na to napełnienie, zlekceważyć uczucie samego siebie, swojej dumy, zazdrości, honoru, władzy, czyli swojej niezależności.

Na początku człowiek myśli, że może sam zmienić siebie, dopóki nie zobaczy, że jest to niemożliwe i że może to być zrealizowane tylko przez wyższą siłę. Człowiek uczy się poprzez to, że cały czas odnosi niepowodzenia. W taki sposób uczą go, że musi pochylić głowę i poprosić, poprosić właśnie o to, czego nie chce. Wtedy otrzyma pomoc i zmieni się w swoje przeciwieństwo, zaczynając czerpać przyjemność z tego, czego wcześniej nienawidził.

Musimy przejść przez cały ten proces ze zrozumieniem, świadomie, z własną zgodą w sercu i umyśle. To, z czego kiedyś byłeś dumny i uważałeś za honorowe, teraz na odwrót, ujawnia twoją nicość i bezsilność. Wszystko to jest doświadczane przez nasze pragnienie otrzymywania przyjemności, które nie umie niczego, oprócz tego, aby się napełniać, które teraz uczy się zupełnie nowego sposobu istnienia.

Proces ten odbywa się pod trzema symbolami: Pesach, maca i maror. Pesachem nazywa się dlatego, że człowiek cały czas przeskakuje (pasach) od jednego przeciwieństwa do drugiego, stopniowo zamieniając swoje otrzymywanie w obdarzanie. Czyni to dzięki macy – „chleb ubóstwa”, nie mając innego pożywienia i zgadzając się zadowolić tym, co otrzyma od obdarzania.

Coraz bardziej podwyższa wartość obdarzania, a jego pragnienie otrzymywania przyjemności dostaje jednie gorycz (maror). Jeśli człowiek tak wywyższa prawą linię – macę, przed lewą linią – maror, jak bohater przezwyciężający gorzki smak i pragnący zamienić go w słodycz obdarzania, to dochodzi do Pesach – do przewrotu swojej świadomości.

I dzięki nowemu stosunkowi do tego samego pragnienia otrzymywania przyjemności, które się nie zmienia, buduje w sobie człowieka. Człowiek – to to, co buduje się powyżej pragnienia. I wtedy system ten zaczyna działać według nowej zasady, wykorzystując te same naturalne właściwości, ale w celu obdarzania.

Mechanizm, który się wtedy tworzy i składa się ze wszystkich działań i wysiłków człowieka przezwyciężającego swoje egoistyczne pragnienie, nazywany jest właśnie człowiekiem. I wszystko to dzieje się dzięki trzem szczególnym składnikom, symbolizującym święto wyzwolenia od egoizmu – Pesach, które nazywane jest „Pesach, maca, maror”.

Z lekcji według artykułu Rabasza