Jak poradzić sobie z przeszkodami

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Często zdarza się tak, że człowieka dopadają różne problemy, wszyscy mówią mu: „Zuch! Czyli jesteś silny. Takie przeszkody są ci dawane!”

Odpowiedź: Nie, tak nie jest w naszym przypadku. Oczywiście, należy rozumieć te problemy jako przeszkody na drodze do wzniesienia, ale powinny to być problemy pożądane, na które jesteś przygotowany i nie wywierają na ciebie nacisku. Ponadto istnieją jeszcze szczególne przeszkody, które są specjalnie dawane z góry, aby pomóc człowiekowi stłumić jego egoizm. Zsyłany jest mu wstyd, także różne zasadzki. Tak jest specjalnie stworzony program, który pomaga człowiekowi anulować siebie. To złożony system, ale odpowiada temu, jak bardzo sami jesteśmy skomplikowani.

Pytanie: Na przykład, gdy przyjaciele z innych krajów przylatywali na kongresy, dzielili się tym, jak trudno było im się tutaj dostać, jakie trudności przezwyciężali. Czy to dobrze, że im się to przydarzyło? Albo może czegoś nie dopracowali?

Odpowiedź: To, że pokonali przeszkody – to dobrze. A dlaczego były takie trudności, teraz jeszcze nie możemy tego rozważać i analizować. Czy dlatego, że czegoś nie dopracowaliśmy w przeszłości, albo po to, by wznieść się w przyszłości – to dla nas jeszcze nie jest zrozumiałe. Będą takie stopnie, kiedy zobaczysz, skąd się to bierze, co z tego mógłbyś usunąć, a co, wręcz przeciwnie, przyjąć z radością i przezwyciężyć teraz.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Różnorodność cierpień”


Co proponują elity, a co proponują kabaliści?

каббалист Михаэль ЛайтманPoczątek XX wieku charakteryzował się intensywnym rozwojem przemysłu, gospodarki i finansów. Wszystko było w porządku. Ale potem stworzyliśmy ogromną liczbę niepotrzebnych zawodów: menedżerów, prawników, ekonomistów, socjologów, politologów itd. Co więcej, jeśli wziąć dowolne miasto, to tam mieszka ludność, która tylko obsługuje się nawzajem.

A przy obecnej technologii, którą możemy teraz wprowadzić wraz z rozwojem robotyki, po prostu nie będzie potrzeby nikogo zatrudniać. Powiedzmy, że zostawiamy na Ziemi miliard ludzi – to i tak dużo. Po co nam ta ogromna masa, która pożera całą naturalną infrastrukturę, lata tam i z powrotem po świecie, odpoczywa, pracuje w niepotrzebnych zawodach i nic się z tym nie robi – stworzyli sztuczne wartości, wokół których się obracają.

Wszystkie środki masowego przekazu, cały ten ogromny teatr absurdu, targowisko próżności – z tym trzeba skończyć, matka-ziemia tego nie wytrzyma, konieczne jest, aby zmniejszyć populację. Tak rozważają elity i rozważają egoistycznie absolutnie słusznie.

My, kabaliści, proponujemy przeciwną drogę. Mówimy, że pod warunkiem prawidłowego wzajemnego połączenia między ludźmi nie trzeba będzie nikogo unicestwiać. Możemy dojść do takiej dynamicznej, absolutnej równowagi z naturą, kiedy wszystkim będzie dobrze i nie tylko nie będzie konfliktów, ale wzniesiemy się też w inny wymiar, na inny poziom, na zupełnie inny obszar egzystencji, która nazywana jest wyższym światem.

Elity myślą tylko o tym, jak doprowadzić świat do jakiejś równowagi w materii, energii, informacji i do jakiego poziomu zredukować populację, aby istniała w optymalnym egoistycznym sojuszu między sobą i z otaczającą naturą. A my mówimy, że i tak tego nie da się osiągnąć, dlatego że nie uwzględniają planu Natury. Natura ma swój ścisły plan. A elity wtrącają się w naturalny egoistyczny rozwój człowieka i zamierzają w jakiś sposób go skorygować.

To nie zadziała, ponieważ ze strony Natury wszystko jest zaplanowane, zdeterminowane i absolutnie jednoznacznie istnieje pod presją określonych warunków i praw.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Zredukowanie populacji ziemi”


Im mniej rozmów, tym czystszy świat

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Gdyby ludzie milczeli, to świat byłby lepszy?

Odpowiedź: Czyściejszy. Zaśmiecamy świat naszą paplaniną.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że rozmowy pochodzą z naszego niedoskonałego połączenia?

Odpowiedź: Pochodzą z tego, że odnosimy się do naszego życia, do naszych myśli w pusty sposób, do tego, co mówią inni. Po prostu ciągle gadamy, a należy więcej milczeć. Pochodzi to z naszej natury, z egoizmu. Im bliżej naprawy będzie ludzkość, im bliżej odkrycia wyższej siły, tym mniej potrzeba będzie rozmów.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 23.10.2022


Kiedy roboty zabiorą nam pracę

Co zrobimy, gdy roboty przejmą nasze miejsca pracy? W wielu obszarach rynku pracy już tak się dzieje. Od kasjerów po prawników – skomputeryzowane maszyny zastępują ludzi w zastraszającym tempie, które wciąż rośnie. Niedługo roboty przejmą pracę w rolnictwie, w firmach kurierskich, na większości stanowisk produkcyjnych i wśród pracowników hoteli. Maszyny zastąpią także kasjerów bankowych, pracowników centrów obsługi telefonicznej oraz wiele innych zawodów, które już zostały w znacznym stopniu zautomatyzowane.

Jest jednak jedna dziedzina, w której potrzeba coraz więcej ludzi, a komputery nigdy ich nie zastąpią: edukacja. Mówiąc o edukacji, nie mam na myśli nauki. Maszyny mogą uczyć wszystkiego, od matematyki po historię. Nie mogą jednak wykształcić nas w głębszym tego słowa znaczeniu. Maszyny nie mogą zmienić dziecka w pewnego siebie i pozytywnie nastawionego do społeczeństwa dorosłego. To jest coś, co leży wyłącznie w gestii pedagogów.

W dzisiejszym świecie wszystko jest ze sobą połączone. Łączy nas nie tylko Internet. Każdy produkt na naszej planecie jest wytwarzany w wielu krajach; żywność, którą spożywamy, jest uprawiana i produkowana w wielu krajach; energia, którą zużywamy do ogrzewania, gotowania i jazdy samochodem, jest wytwarzana lub pompowana spoza krajów, które głównie z niej korzystają. Gdyby nie nasze wzajemne powiązania na każdym poziomie, od najbardziej osobistych do międzynarodowych, nie przetrwalibyśmy.

Jednak, choć staliśmy się całkowicie połączeni i zależni od siebie nawzajem, staliśmy się też bardzo wrogo nastawieni do siebie. Ostatnie masowe strzelaniny w USA oraz wojna między Rosją a Ukrainą są dobitnymi przykładami wrogości, jaką ludzie i narody odczuwają wobec siebie nawzajem. Nie jest to jednak tylko zjawisko bezosobowe, istnieje także między rodzeństwem, małżonkami, przyjaciółmi i współpracownikami. Nieufność jest wszędzie, a tam, gdzie nie ma zaufania, nie może być silnych wspólnot ani szczęśliwych rodzin. Tam, gdzie nie ma silnych wspólnot ani szczęśliwych rodzin, nie ma też szczęśliwych ludzi. W rezultacie całe społeczeństwo się rozpada i żadna technologia nie jest w stanie tego powstrzymać.

Ponieważ komputery nie są w stanie nauczyć ludzi wzajemnego zaufania i troski o siebie nawzajem, w przyszłości najbardziej potrzebną pracą będzie praca wychowawców: ludzi, którzy uczą innych ludzi, jak stawać się osobami troskliwymi, którzy starają się utrzymać społeczeństwo oparte na wzajemnej odpowiedzialności, a nie na izolacji i podejrzliwości. Takie społeczeństwo nie będzie mniej żywotne czy energiczne niż dzisiejsze społeczeństwo hiperkonkurencyjne. Ludzie nie będą jednak konkurować ze sobą, aby pokonać siebie nawzajem, lecz aby być tymi, którzy w największym stopniu przyczyniają się do zjednoczenia i połączenia między ludźmi.

Nadal będą wyróżnienia i zaszczyty, ale nie będą one przyznawane tym, których egoistyczne działania depczą po drodze wszystkich innych, lecz tym, którzy swoją pracą wzmacniają innych. Osiągnięcia indywidualne nie tylko będą się mnożyć, ale społeczeństwo będzie je popierać, ponieważ będą one służyć rozwojowi całego społeczeństwa, nie będą się odbywać czyimś kosztem. W takim społeczeństwie ludzie będą mieli poczucie, że mogą realizować swoje marzenia i być tym, kim chcą, a jednocześnie pozostać częścią tętniącego życiem i wspierającego się społeczeństwa.

Edukacja w kierunku takiego społeczeństwa wymaga wrażliwości i zrozumienia natury ludzkiej. W miarę jak coraz więcej ludzi będzie przyjmować ten nowy sposób myślenia, będzie coraz więcej takich wychowawców, którzy odwrócą alienację jaka dominuje w naszych dzisiejszych relacjach, i pomogą stworzyć społeczeństwo opiekuńcze i integracyjne.

Źródło: https://bit.ly/3zUaEQH


Cechy potrzebne w pracy duchowej

каббалист Михаэль ЛайтманCierpliwość i wytrwałość to dwie główne cechy potrzebne w pracy duchowej. Stwórca sprawdza nasze oddanie, jak bardzo jesteśmy do Niego przywiązani i zdolni do poświęcenia wszystkiego innego, poza Nim, dosłownie nie ma nikogo oprócz Stwórcy. Do nas należy sprawdzanie siebie, czy wytrzymamy, czy będziemy w stanie wytrwać wszystkie wpływy ze strony Stwórcy, którymi On prowadzi nas by uznać, że ​​„Nie ma niczego oprócz wyższej siły”.

Człowiek potrzebuje ogromnego uporu w pracy Stwórcy, aby mimo wszelkich przeszkód nie zapominał, że wszystko pochodzi tylko od Stwórcy i w każdych warunkach kontynuował drogę w jednym kierunku. We wszystkich sytuacjach, które pojawiają się w życiu, człowiek powinien tylko mocniej trzymać się wiary że „Nie ma nikogo oprócz Niego”, aby tylko Stwórca był jego jedynym celem.

Im dalej człowiek postępuje, tym więcej przeszkód pojawia się przed nim, a wszystko po to, aby wzmocnił swoją wytrwałość, oddanie celowi i stałość. Za każdym razem gdy odciągany jest od celu, stawiane są przed nim przeszkody, myli się go i zbija z drogi, ale stara się nie zapominać, że wszystko to przychodzi po to, aby jeszcze bardziej umacniał się w tej drodze i wzrastał.

Niezbędne jest przejść przez wszystkie upadki i wzloty, przez bardzo wąski most, zanim wejdzie się do bram świata duchowego. Najważniejsze, niczego się nie bać, bez względu na to, co się stanie, nie rezygnować, tylko trzymać się celu. Tak jak niemowlę wczepia się w matkę, i nie można go od niej oderwać, w taki sposób też powinniśmy uczepić się Stwórcy, aby coraz bardziej łączyć się z celem i w takiej formie wzrastać duchowo.

Z lekcji na temat „Cierpliwość i wytrwałość”, 01.11.2022


Różnica między komunikacją ze Stwórcą i przyjaciółmi

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kiedy w rozwoju duchowym człowiek zobowiązany jest do mówienia a kiedy do milczenia? Czy są jakieś okresy?

Odpowiedź: W swoim duchowym rozwoju człowiek powinien jak najwięcej komunikować się ze Stwórcą, można nawet powiedzieć, stale. Czyli być cały czas w kontakcie z Nim: ja – ze Stwórcą, a On – ze mną. Stwórca powinien być ciągle podłączony do tej linii połączenia.

A wszystkie inne formy komunikacji z przyjaciółmi z grupy, z którymi wspólnie wykonujemy duchową pracę, powinny być zgodne z tym, na ile rzeczywiście możemy być naprawdę w twórczym, produktywnym związku, aby nie przeszkadzać, ale pomagać sobie nawzajem. To znaczy że cały czas trzeba rozmawiać ze Stwórcą, a z przyjaciółmi można niekiedy pomilczeć.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 23.10.2022


Milczenie jest zawsze korzystniejsze

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy naprawdę są ludzie, którzy milczą przez całe życie?

Odpowiedź: Są też i tacy. To bardzo dobrze, bo w zasadzie nie mamy o czym rozmawiać. Jeśli nie mówimy, a myślimy, to zaczynamy rozumieć, że możemy wszystko doskonale załatwić bez rozmów.

Pytanie: Właściwie jest Pan zwolennikiem świata bez rozmów. Czy byłoby dobrze, gdyby ludzie nie rozmawiali?

Odpowiedź: Oczywiście. Ale nie totalnie wszyscy i o wszystkim. Komunikujemy się przecież z naszymi dziećmi, żonami, sąsiadami, kolegami w pracy i tak dalej. Ale w zasadzie, gdybyśmy mogli wyraźnie ograniczyć puste rozmowy między nami, to byłoby dobrze.

Pytanie: A co najlepiej – powiedzieć człowiekowi, prawdę w oczy czy raczej milczeć?

Odpowiedź: Zawsze lepiej jest milczeć.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 23.10.2022


Od starego do nowego paradygmatu

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Załóżmy, że człowiek żyje jak robak wewnątrz jabłka. Nagle coś się w nim obudziło…

Odpowiedź: Gdzie się coś obudziło? Tylko pochodzące stąd, że człowiek żyje w swoim otoczeniu, i to, co się w nim budzi, wynika tylko z połączenia z otoczeniem. Jak lepiej wykorzystać środowisko – to jego program samorozwoju: wykorzystać swoje wewnętrzne i zewnętrzne możliwości dla większego napełnienia, większego komfortu. Tak się dzieje obecnie i tak było przez miliardy lat ewolucji wszechświata.

Nie wyobrażamy sobie, że możemy istnieć w innym paradygmacie, a Kabała powoli wyprowadza nas ze starego. Naucza: jeśli będziesz postępował w taki i taki sposób, przyciągniesz na siebie tę siłę, która jest poza egoizmem i zacznie zmieniać cię wewnątrz twojego egoizmu, emanować na ciebie. Pojawi się takie promieniowanie, taki wpływ z zewnątrz, że zaczniesz się rozwijać wewnątrz tego jabłka i zmierzać w kierunku wyjścia z niego, czyli w kierunku wyjścia ze swojej egoistycznej natury.

Stopniowo, w takim stopniu, w jakim będziesz się zmieniał, zaczniesz odczuwać, że istnieje inny paradygmat, poza tym jabłkiem. Ale zmiany będą miały miejsce tylko w tej mierze, w jakiej wykonasz określone działania, które wywołają tę zewnętrzną siłę. Tylko ta siła jest w stanie to zrobić.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Ewolucja stworzenia”


Wbrew egoistycznej naturze

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego natura zawiera taką cechę: jeśli człowiek popełnił jakieś przestępstwo, zdecydowanie musi zostać ukarany?

Odpowiedź: To nie jest kara, a naprawa. Tylko ludzie karzą się wzajemnie za nic, a natura karze zgodnie ze swoim programem, dlatego nazywa się to naprawą. W taki sposób Natura popycha cię do zrobienia tego, czego jeszcze nie zrobiłeś.

Komentarz: Ale ja pytam o naturę człowieka, jego chęć karania innych. Jeśli ktoś coś zrobił, powinien zostać ukarany, uwięziony, zlinczowany.

Odpowiedź: Tak przejawia się egoistyczna natura człowieka – zrobić drugiemu źle. Zgodnie z tym ja czuję się dobrze, bo żyję ciągle porównując się z innymi.

Pytanie: A jak to powinno być?

Odpowiedź: Wynikiem powinien być zupełnie inny system: tylko wzajemna pomoc w uzupełnianiu się nawzajem do poziomu Stwórcy, zjednoczenie, wzajemne poręczenie, ponieważ wszyscy jesteśmy częściami jednej duszy.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Idealna kara”


Kobieta XXI wieku, cz. 3

каббалист Михаэль ЛайтманDuchowa wojna o pokój

Tylko kobiety, jednocząc się, mogą zmienić sytuację na świecie i przywrócić w nim porządek. Ale niestety kobiety niewystarczająco aktywnie deklarują się. W każdym kraju są prawa, które pozwalają kobietom żądać dostępu do stanowisk kierowniczych, aby właściwie organizować życie w tych państwach.

Zazwyczaj kobiety walczą o swoje prawa, o równouprawnienie, ale to przypomina rodzinne sprzeczki w kuchni. A ja mówię o walce duchowej. Kobieta musi zrozumieć, że to jest teraz najważniejsze, i musi zobowiązać cały świat, tak jak matka zmusza swoje dzieci do nauki, do sprzątania po sobie, chodzenia do szkoły, do mycia się. Tak należy postrzegać rolę kobiety – jako matki ludzkości.

Cały świat czeka, aż kobieta zacznie prawidłowo wypełniać swoją rolę i zobowiąże wszystkich do uświadomienia sobie i poznania duchowego celu świata. Jeśli jednoczymy się ze sobą we właściwej formie, to pozwalamy wyższemu światłu, wyższej sile natury, aby weszła w nas i zaczęła nad nami pracować. Na tym polega rola kobiety, rola matki.

Okazuje się, że walka powinna toczyć się nie o prawa samych kobiet, ale o możliwość ich wpływania na społeczeństwo. Kobietom brakuje wiedzy, połączenia, organizacji. Jeśli chcą się rozwijać, to będą musiały dużo uczyć się i zgodnie z tym prawidłowo zjednoczyć się, poznać swoją misję i z należytą mądrością i uczuciem zrealizować swoje przeznaczenie. Nie ma innego wyjścia, tak samo jak z dzieckiem, które nie chce się uczyć.

Kobiecie nie jest łatwo, ponieważ na przestrzeni dziejów, przyzwyczaiła się do pozostawania w cieniu. Tylko odpowiednia edukacja pomoże tutaj. Należy zacząć od małych funkcji, a z nich rozwinie się poważna organizacja. Kobieta powinna znać program i cel stworzenia, etapy, przez które postępujemy naprzód, i środki, dzięki którym je osiągamy. A oprócz tego kobiety, które dzisiaj zaczynają się uczyć, przygotowują się do roli liderów społeczeństwa i ludzkości.

Musicie mieć świadomość, że wypełniacie szczególną misję i musicie być coraz bardziej uparte i gotowe zrobić wszystko co trzeba, aby uratować ludzkość przed trudnymi próbami, które nas czekają, jeśli nie zrealizujemy prawidłowo tego szczególnego etapu. Jestem przekonany, że jesteście w stanie to zrobić, i jestem gotowy pomóc we wszystkim, w czym tylko mogę. Życzę Wam sukcesu!

Z programu „Kobiety w nowym świecie”