Polegać na wierze

каббалист Михаэль Лайтман Rabasz, artykuł „Dwa wysiłki”: Porządek pracy w Torze i przykazaniach, gdy człowiek chce zajmować się nimi dla niebios, jest taki, że trzeba walczyć i przezwyciężać zły początek, który wysuwa swoje argumenty, pytając: „Co to za praca którą wykonujecie?”.

Dzięki temu pytaniu, człowiek przyjmuje na siebie przykazanie wiary ponad wiedzą.

Aby pracować dla niebios, należy przyjmować odczucia i zrozumienie w świetle wiary. Oznacza to, że musimy osiągnąć taki stan, w którym będziemy polegać na wierze, a nie na wiedzy, na której obecnie polegamy. Otrzymać odpowiedź na swoje pytanie w wierze ponad wiedzą, a nie w wiedzy, oznacza otrzymać kierunek myśli, ruchów i działań, które nie zależą od egoizmu, a od właściwości obdarzania.

W taki sposób człowiek powinien wznieść się na poziom ponad wiedzą i tam otrzymać odpowiedź na pytanie, które pochodzi z egoizmu, ponieważ odpowiedź zawsze przychodzi z poziomu ponad wiedzą.

Z lekcji według notatek Rabasza


Zobaczyć rzeczywistość Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Wiara ponad wiedzą pozwala zobaczyć rzeczywistość taką, jaką widzi Stwórca. Zazwyczaj patrzymy na świat poprzez naszą egoistyczną wiedzę. Stwórca celowo stworzył nas w egoizmie, w którym odczuwamy siebie i świat. A w wierze ponad wiedzą podnosimy się na poziom obdarzania, Biny, wchodząc w odczucia rzeczywistości Stwórcy.

Dlatego wiara ponad wiedzą nie jest oszukiwaniem siebie ani fantazją, a wręcz przeciwnie, przenosi nas do prawdziwego świata, do świata prawdy. Wtedy widzimy siebie w świecie Stwórcy i patrzymy na wszystko Jego oczami. Wiara ponad wiedzą to wyższy poziom, właściwość Biny, obdarzania, właściwość Stwórcy.

Gdy odczuwamy działanie tej właściwości, w odniesieniu do nas nazywa się to wiarą ponad wiedzą, ponieważ wiedza pochodzi z naszego egoizmu, a wiara jest stopniem Biny, obdarzania, poziomem Stwórcy. Dlatego dążąc do wiary, nie stajemy się fantastami, a wręcz przeciwnie osiągamy w ten sposób świat prawdy, który nie jest zniekształcony przez nasz egoizm

Z przygotowania do lekcji


Dlaczego materialny świat tak bardzo różni się od świata duchowego?

каббалист Михаэль Лайтман Dlaczego istnieje tak ogromny dystans, taka rozbieżność między życiem materialnym a życiem duchowym?

Rzecz w tym, że są to dwa różne światy, zupełnie inna forma istnienia, inny cel. W nich działają dwa różne programy: praca ze względu na otrzymywanie i praca ze względu na obdarzanie.

Nie ma nic bardziej przeciwstawnego sobie nawzajem, niż te dwie zasady. My próbujemy jakoś połączyć te światy swoim umysłem. Ale w rzeczywistości, uświadomić je sobie możliwe jest tylko przez wiarę ponad wiedzą, to znaczy właśnie ponad egoistycznym umysłem.

Z lekcji według artykułu „Wolna wola”


Zbliżanie się do Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli Stwórca, jak dobry ojciec, rozpieszcza mnie, spełniając nawet moje najdawniejsze pragnienia, czy powinienem się ograniczać i nie czerpać z tego przyjemności? Czy to świadczy o moim słabym rozwoju? Jak to można ocenić?

Odpowiedź: Musisz zrozumieć, że Stwórca daje ci możliwość wzniesienia się na Jego poziom, zaczynając od takich małych gier z Nim. Dlatego pragniesz w nich uczestniczyć.

Pytanie: Czy należy to przyjmować z wdzięcznością, czy jednak odrzucać te pragnienia?

Odpowiedź: To zależy od tego, jak się zachowujesz. Jeśli przyjmujesz to napełnienie, to znajdujesz się ze Stwórca w przeciwnych stanach, On daje, ty otrzymujesz i to wszystko.

Jeśli chcesz być ze Stwórcą w podobnych do Niego stanach, wtedy odmawiasz otrzymywania w takiej formie i łączysz się, powiedzmy, tylko z częścią poczęstunku, który On chce ci dać, tak aby poprzez to, naprawdę poczuć przyjemność. Tym zbliżasz się do Stwórcy, stajesz się podobny do Niego.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do TES”, 07.11.2025


Wzniesienie na poziom miłości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie są pierwsze działania uwalniające wiarę od wiedzy i podnoszące ją na poziom miłości?

Odpowiedź: Wykonuj działania, które nie sprawiają przyjemności egoizmowi, przywyknij do tego, aby robić wszystko nie w egoizmie, a w wierze ponad wiedzą. A wtedy wszystko zacznie ci się układać. Jeśli tak będziecie siebie sprawdzać, to możemy stopniowo wyjść z egoizmu.

Pytanie: Czy nienawiść do zjednoczenia jest odczuciem swojego złego początku?

Odpowiedź: I tak i nie. Jeśli człowiek tak nienawidzi zjednoczenia, to jest jego natura – ponieważ kocha tylko siebie. A jeśli dąży do zjednoczenia wbrew swojej naturze, jest to już praca duchowa.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza


Co zrobić, jeśli nie udaje się przebaczyć

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Napisała do Pana Ludmiła: „Jak nauczyć się wybaczać człowiekowi, który krzywdzi i nic nie robi, by mu wybaczono? Uraza pozostaje, to jest trudne i nie udaje się przebaczyć”.

Odpowiedź: Myślę, że to oczywiście wysoko postawiona poprzeczka, ale zaczyna się i kończy w zasadzie na tym, że widzimy przed sobą nie człowieka, a działanie Stwórcy. Dlatego nie powinniśmy się obrażać, w zasadzie na nikogo. Jeśli naprawimy siebie, w taki sposób naprawimy wszystkich innych i będziemy widzieć cały świat jako dobry, życzliwy.

Wszystko to zależy tylko od nas samych, od naszego postrzegania świata. Żyjemy w idealnych warunkach, w idealnym świecie, wśród idealnych ludzi, i wszystko, co złe, co widzę wokół siebie, wskazuje tylko na to, że muszę siebie naprawić.

Pytanie: Czy można to uznać za praktyczną radę?

Odpowiedź: To jest praktyczna rada. Co prawda jest ona bardzo wzniosła, głęboka itd. Ale generalnie nie ma innego wyjścia. Tylko tak.

Pytanie: A jeśli jednak wyjaśnić to w sposób bliższy przeciętnemu człowiekowi?

Odpowiedź: Nie ma czegoś takiego bliżej czy dalej. Jest jedna prawda i trzeba ją stopniowo wprowadzać w życie, począwszy od warunków w których się znajdujemy, i przechodząc do jeszcze wyższych, które się przed nami odkryją. Jeszcze się odkryją a wtedy zobaczymy naprawdę straszne światy, przerażające relacje, stany, i je również będziemy musieli naprawić, aż do całkowitej naprawy.

Dzisiaj nadszedł taki czas, aby mówić o tym ludziom. Dlatego że nie mamy innego wyjścia. Nic nie możemy zrobić, nie możemy niczego naprawić, ani niczego złagodzić. Po prostu wciąż odwlekamy tę naprawę. A teraz musimy zacząć wyjaśniać ludziom, że nie możemy niczego zrobić, nie możemy naprawić ani innych, ani samych siebie.

Pytanie: Nawet samego siebie, nie można naprawić?

Odpowiedź: I bardzo dobrze. Masz tylko jeden adres, do którego powinieneś się zwrócić, żądać, krzyczeć, a wtedy zobaczysz, że tylko ta możliwość, która jest nam dana, jest jedyna, prawdziwa i doprowadzi nas do celu.

Pytanie: W takim razie proszę powiedzieć, co to znaczy „przebaczyć człowiekowi”?

Odpowiedź: To znaczy wybaczyć samemu sobie, że niesprawiedliwie się do niego odnosiłeś, przebaczyć sobie to, że uważałeś go za źródło zła. A źródło zła jest tylko jedno. To nawet nie mój egoizm, lecz Ten, kto go stworzył i podtrzymuje celowo, abym zwrócił się do Niego, prosił, uświadomił sobie to i w taki sposób zbliżył się do prawdy.

Pytanie: Z Pana słów wynika, że podsycanie i zwiększanie egoizmu będzie się tylko nasilało, powiększało i narastało?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czy nie ma szans, że to się zatrzyma?

Odpowiedź: Samo z siebie? Nigdy. Ponieważ zadaniem Stwórcy jest uczynić człowieka, Człowiekiem, Adamem. „Adam” – pochodzi od słowa „podobny do Niego”. Więc musimy stać się podobni do Stwórcy. Dlatego robi wszystko, abyśmy zaczęli Go potrzebować.

Pytanie: W czym mamy być podobni do Stwórcy?

Odpowiedź: We właściwości absolutnego dobra, byśmy zechcieli przyjąć na siebie tę właściwość wbrew złu, które Stwórca w nas budzi i ujawnia.

Pytanie: Co to znaczy dobro według „zdania Stwórcy”?

Odpowiedź: Odnosić się do innych z miłością.

Pytanie: Wielu uważa, że odnoszą się do innych z miłością.

Odpowiedź: Tu są stopnie. „Z miłością” – oznacza, że absolutnie nie biorę pod uwagę swojego stanu, a stawiam na pierwszym miejscu najlepszy stan drugiego człowieka. Ważny jest tylko on.

Pytanie: A ja sam w ogóle nie jestem dla siebie ważny?

Odpowiedź: Nie. W zasadzie wszystko sprowadza się do tego, że patrząc na całe zło na świecie, zwracam się do Stwórcy z prośbą, aby mnie naprawił. Bym zamiast tego zła widział tylko dobro. Dlatego że Stwórca wydaje nam się źródłem absolutnego zła. A w rzeczywistości tak nie jest. To tylko po to, byśmy poprosili o zmianę nas samych, naszej natury, którą Stwórca specjalnie stworzył w ten sposób, abyśmy dążyli do właściwości dobra.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Wszystko dzieje się poprzez zjednoczenie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy aby osiągnąć wyższe stany, niekoniecznie musimy przechodzić przez cierpienia?

Odpowiedź: Oczywiście, że nie. Musimy je jedynie zrozumieć, przez jakie etapy musimy przejść w swoim pragnieniu i postarać się zrobić to jak najszybciej. Najważniejsze to przetrwać ten okres, przez który teraz przechodzimy, kiedy niezbyt rozumiemy, gdzie się znajdujemy, i jak najszybciej się z niego wydostać. Tylko prawidłowo wydostać.

Pytanie: Czyli żeby prawidłowo wydostać się, musimy przyspieszyć poprzez zjednoczenie między nami?

Odpowiedź: Wszystko dzieje się poprzez zjednoczenie.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do TES”, 10.11.2025


Kabalista, człowiek żyjący w dwóch światach

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to znaczy, że kabaliści żyją w dwóch światach: w tym i w duchowym świecie?

Odpowiedź: Kabalista to bardzo niezwykły człowiek. W naszych ziemskich kategoriach nie można nazwać go świętym. To zwykły człowiek obdarzony zwykłymi pięcioma zmysłami (wzrok, słuch, węch, dotyk, smak).

Istnieje w fizycznym ciele z jego wszystkimi wrodzonymi skłonnościami, które są w nim zachowane, razem z jego nawykami i zainteresowaniami. Innymi słowy, kabalista, jak każdy inny człowiek, widzi, czuje i ocenia świat poprzez swoje zwierzęce ciało.

Jednocześnie włącza się w grupę podobnie myślących ludzi dążących do zrozumienia świata duchowego. Właśnie w tym dążeniu wspólnie z nimi wznosi się coraz wyżej. Według tego kryterium, jest uważany za kabalistę.

Jednak ludzie, z którymi łączy się, mogą już w naszym świecie, nie istnieć fizycznie to nie ma znaczenia. Kabalista czuje siły, które stoją za wszystkimi obiektami i łączy się z nimi, to znaczy z duszami, ponieważ nasze dążenie ku górze jest właśnie duszą.

Okazuje się, że z jednej strony kabalista widzi ten świat, odczuwa całe jego cierpienie i pragnie wyciągnąć ludzi z tego świata, a z drugiej strony, sam się wznosi i pociąga ich za sobą.

Pytanie: Czy istnieje jakiś związek między fizycznym ciałem człowieka a duchowym wzniesieniem człowieka?

Odpowiedź: Praktycznie żaden. Człowiek istnieje w tym ciele do czasu, aż zacznie w nim działać tak zwany „punkt w sercu”. Właśnie wtedy jakby wychodzi poza swoje ciało, przestaje zajmować się tylko nim i zaczyna rozwijać tylko ten wewnętrzny punkt.

Ale to nie znaczy, że przestaje dostrzegać piękno tego świata, przestaje kochać bliskich, czy jeść dobre jedzenie itd. Pozostaje w nim wszystko, co jest typowe dla człowieka tego świata. Dlatego ludzie, którzy stoją przed duchowym wzniesieniem, nie muszą się obawiać, że coś stracą. Wręcz przeciwnie, poszerzają tylko krąg swojego postrzegania.

Z lekcji w języku rosyjskim


Serce matki

каббалист Михаэль Лайтман Serce matki znajduje się w centrum całego wszechświata, zarówno materialnego, jak i duchowego. To właśnie z tego punktu dokonują się duchowe i materialne narodziny. Nie ma nic silniejszego niż serce matki – jest to najbardziej wrażliwy i najważniejszy punkt w całej rzeczywistości. Stwórca stworzył pragnienie, które jest podstawą serca matki.

Jeśli więc kobiety choć trochę zaczną myśleć o zjednoczeniu, dotkną już tego centralnego punktu całego wszechświata, od którego rozpoczęły się narodziny całej ludzkości, wspólnej duszy. Świat naprawi się tylko dzięki kobietom.

Kobieta ma ogromną moc rodzenia, rozwijania i organizowania. Odwrotnie, jeśli kobieta nie uczestniczy w tej naprawie, staje się przyczyną niezgody, miejscem wyobcowania i zła. Dlatego naprawdę mam nadzieję, że kobiety zjednoczą się i przyniosą ludzkości pokój, spokój i jedność.

Z lekcji dla kobiet, 29.08.2020


Jak osiągnąć wiarę ponad wiedzą

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli nie rozumiem, czym jest wiara ponad wiedzą i jak ją uzyskać, nie jest to moją winą, a pochodzi z samej natury. Każdy z nas posiada egoizm, który nie pozwala wznieść się ponad siebie i pojąć, jak można być ponad pragnieniem przyjemności by zwrócić się na zewnątrz, poza egoizm, i to nazywa się wiarą ponad wiedzą. Muszę dokonać redukcji swojego pragnienia przyjemności i ponad nim wejść w obdarzanie.

Dla obdarzania – oznacza że:

– To co jest znajdujące się poza mną, jest dla mnie cenniejsze niż ja sam.
– Przyjmuję to jako coś definiującego i decydującego.
– Całe moje życie zależy od grupy i Stwórcy.
– Oddaję im siebie, zanurzam się w nich i nie chcę zatrzymać dla siebie niczego, oprócz jednego punktu w systemie Adam Riszon.
– Z tym jednym punktem chcę istnieć w przyjaciołach, być we wszystkim, co jest w nich.

Oznacza to, że posiadam wiarę ponad wiedzą, siłę obdarzania, w którą wychodzę i zaczynam stopniowo, krok po kroku budować siebie. Każdy w końcu będzie musiał to przejść, ponieważ nazywa się to duchowością: stopień Biny jest powyżej stopnia Malchut, kiedy chcemy myśleć, czuć, rozumieć i postrzegać wszystko zgodnie z kolejnym stopniem, ponad samym sobą.

Nie wznoszę się, porzucając swoje miejsce, ale dobudowuję jeszcze kolejny poziom w postrzeganiu rzeczywistości. Nie chodzi o to, że staję się mądrzejszy czy bardziej wrażliwy, ponieważ to byłby po prostu rozwój wewnętrzny, ja natomiast pragnę rozwijać się duchowo. Wychodzę poza zwykłą percepcję i chcę postrzegać wszystko poprzez pryzmat znaczenia przyjaciół.

Nie możemy zapominać o tym, że wszystkie nasze stopnie, wszystkie stany, już istnieją w rzeczywistości, musimy tylko podjąć wysiłek, by w nie wejść. Wprowadzam siebie na stopień wiary, stopień Biny, to znaczy, że ci, którzy są poza mną, czyli grupa i Stwórca, stają się dla mnie ważniejsi niż ja sam. Wtedy zaczynam widzieć, czuć i słyszeć to, co dzieje się w przyjaciołach, a nie w mnie. Takie nastawienie, skupione na tym co dzieje się w innych, a nie w sobie, daje mi duchowe odczucie.

Gdybym odczuwał tylko to, co dzieje się w przyjaciołach, byłbym jak anioł. Ale jeśli czuję samego siebie, a jednocześnie znajduje się w przyjaciołach i w Stwórcy, i rozumiem, co się z nimi dzieje, to nazywam się kabalistą, co jest znacznie wyższym poziomem niż anioł. Na tym etapie można już uchwycić duchowe właściwości.
* * *
Ponad wiedzą oznacza, działać zgodnie z pragnieniem obdarzania, dla połączenia, zgodnie z definicjami duchowymi, a nie materialnymi. W świecie materialnym każdy istnieje osobno nie ma połączenia. W materialnym każdy działa dla siebie, a nie dla obdarzania. Ja natomiast staram się ustanowić stan połączenia i wzajemnego obdarzania, zacząć odczuwać taką rzeczywistość i przez nią patrzeć na cały świat.

Pragnę widzieć wszystkich innymi oczami: nie swoimi, a oczami dziesiątki. To samo dotyczy moich uczuć, serca i umysłu, we wszystkim dążę do osiągnięcia zbiorowej percepcji, by widzieć świat nie jako jeden człowiek, lecz jako dziesiątka. Ponieważ dziesiątka to duchowa struktura, parcuf, a to co się w nim odkryje – stanowi duchowy stan.

Z lekcji na temat „Wiara ponad wiedzą”