Artykuły z kategorii

Purim – Koniec naprawy

каббалист Михаэль ЛайтманZazwyczaj święta, przyjęte przez różne narody organizuje się na cześć jakiegoś historycznego wydarzenia, które miało miejsce na tym świecie.

Ale ponieważ naród Izraela kiedyś oddzielił się od innych narodów po to, by wypełnić specjalną misję realizowania przez siebie naprawy ludzkiej natury, a następnie doprowadzenia do niej całej ludzkości, to również szczególne znaczenie mają jego święta z tym związane.

I historia opisana w Zwoju (Megilat) Estery (o Mordechaju, królu Achaszweroszu, królowej Esterze, ratującej Żydów od śmierci, których planował zniszczyć zły Haman) i poświęcona świętu Purim, wyjaśnia właśnie, jak osiągnąć ten cel. W związku z tym jest napisane, że wszystkie święta w przyszłości zostaną anulowane, z wyjątkiem Purima, ponieważ w jego trakcie, na tym stopniu, świeci największe światło, które zawiera w sobie wszystkie poprzednie stopnie.

A wszystkie święta narodu Izraela są symbolami szczególnych stanów na drabinie duchowych stopni, po których wznosimy się z tego świata do świata Nieskończoności, osiągając coraz większe podobieństwo do Stwórcy w obdarzaniu, w miłości, w połączeniu między nami.

Dlatego też, każdy wyższy stopień zawiera w sobie niższe stopnie, jako swoje składniki. I Purim, jako najwyższy stopień, oczywiście, zawiera w sobie wszystkie poprzednie, mniejsze stopnie, które anulują się przed nim i wchodzą w niego. W rezultacie nie pozostanie ani jednego święta, z wyjątkiem święta Purim.

Jak się dochodzi do tego święta? Cała nasza praca opiera się na wzniesieniu modlitwy (MA”N) o połączenie i miłość między nami, które staramy się osiągnąć, ponieważ cała praca poświęcona jest naprawie rozdzielenia. Najpierw musimy połączyć się na stopniu „obdarzania ze względu na obdarzanie”, co oznacza właściwość Mordechaja.

A gdy już dojdziemy do „królewskich bram” (jak napsano o Mordechaju, siedzącym u bramy królewskiej), to tam spotkamy swojego Hamana – ogromne i straszliwe egoistyczne pragnienie, które odkryje się nam. Wtedy musimy je naprawić i w jego kelim otrzymać światło z intencją Mordechaja, „ze względu na obdarzanie”. Tak otrzymuje się światło Mordechaja w kelim Hamana i osiąga się koniec naprawy (Gmar Tikun). 

Musimy wziąć ze swojej natury, swojego egoistycznego pragnienia, jego siłę, jego „duchowe naczynie”, i dodać do tych pragnień intencje „ze względu na obdarzanie”, żeby ona zaczęła panować nad nimi „osiodłać je”, dosłownie jak Mordechaj wyjeżdżający wierzchem na koniu.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Bohaterowie Purim: Estera

каббалист Михаэль Лайтман Estera jest tajną siłą, która łączy króla i Żydów.

Król oznacza Stwórcę, od którego pochodzą dwie siły: z jednej strony – to Mordechaj, a z drugiej – Estera. Obydwie siły naprawiają Żydów, aby ci w swojej naprawionej formie mogli przeciwstawić się całemu Babilonowi.

Po raz pierwszy Żydzi wyszli z Babilonu pod przewodnictwem Abrahama, półtora tysiąca lat przed naszą erą. Po tysiącu lat ponownie znaleźli się w Babilonie, skąd wyprowadził ich Mordechaj z pomocą Estery.

Estera pozostała w Babilonie. Urodziła syna którego miała z królem Achaszweroszem, później pomagał on Żydom zbudować Drugą Świątynię. Te fakty historyczne są bardzo interesująco opisane w źródłach pierwotnych. W zasadzie, Estera jest bardzo dobrym przykładem ofiarnej żydowskiej kobiety, która jest skromna, cicha, przenikliwie mądra i udziela właściwych rad całemu narodowi. Wypełniając je, naród uwalnia się od egoizmu.

Imię Estera pochodzi od słowa „astara” (hebr.) ukrycie i oznacza żeńską ukrytą siłę narodu. Dlatego należy szukać tej siły w naszym pokoleniu. Ona istnieje.

Estera jest zbiorowym obrazem prawdziwej żeńskiej siły, która istnieje w narodzie tak samo jak Mordechaj. Za pomocą tych dwóch sił, które przedstawia nam Stwórca, poprzez te obrazy, poprzez obleczenie w siły natury, Stwórca nami zarządza, zbliża nas, czyni nas narodem, ponieważ w Babilonie byliśmy jedynie zbiorem ludzi. Ale gdy tylko stajemy się narodem, Stwórca wyprowadza nas z Babilonu.

W naszych czasach nie trzeba nas nigdzie wyprowadzać fizycznie, tylko duchowo. W tym celu musimy się zjednoczyć, aby stanowić jedną wspólną sieć, w której odkryjemy Stwórcę i pokażemy to całemu światu.

Brakuje nam dwóch sił: Estery i Mordechaja. Ale one istnieją w nas i dzisiaj nasza organizacja je ujawnia. Kabała została już odkryta jako metoda, którą w swoim czasie Mordechaj i Estera chcieli zaproponować narodowi. Jeśli tylko zdołamy zwrócić się do narodu na jego obecnym ogromnym poziomie egoizmu, i on nas posłucha, będzie mógł nas zjednoczyć, i wyjdziemy z duchowego wygnania.

Wtedy otworzą się Niebiosa, odkryje się Stwórca. Narody świata zwrócą się do nas i wzniosą nas do duchowej Jerozolimy.

Z programu TV „Wiadomości z Michałem Laitmanem”


Zjednoczenie wszerz i wzwyż

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy połączenie w dziesiątce może mieć większą siłę, niż ogólne zjednoczenie na kongresie?

Odpowiedź: To są zupełnie różne rzeczy. Zjednoczenie w dziesiątce to wasze osobiste połączenie ze swoim duchowym korzeniem. A zjednoczenie ze wszystkimi ludźmi, którzy są obecni na kongresie to zjednoczenie wszerz, a nie wzwyż. Dlatego niezbędne jest jedno i drugie.

Pytanie: Jak przekazać właściwą intencję do centrum dziesiątki, aby otrzymać połączenie gałęzi z korzeniem?

Odpowiedź: Myślę, że jeśli będziemy postępować zgodnie z artykułami Rabasza i Baal HaSulama, to w rezultacie odkryjemy całą sieć powiązań między nami a Stwórcą. Wtedy okaże się, że już w tym istniejemy.

Z lekcji na temat „Kontynuujemy kongres we wzniesieniu”


Bohaterowie Purim: Mordechaj

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Kim jest Mordechaj, bohater święta Purim?

Odpowiedź: Mordechaj nie jest postacią o niejasnych intencjach, lecz człowiekiem światła. Jest zupełnie niezauważalny, nie rzuca się nikomu w oczy. Jedyną osobą którą irytuje, jest Haman, ponieważ rozumie, że jeśli Żydzi mają takiego przedstawiciela, to nie łatwo będzie ich pokonać, zniewolić i zniszczyć.

Pytanie: Co więc Haman widzi w Mordechaju, skoro ten spokojnie siedzi przy bramie?

Odpowiedź: Chociaż Mordechaj siedzi cicho przy bramie, jest spokojny tylko do czasu. Gdy tylko Haman zacznie podejmować poważne działania, natychmiast ujawni się charakter, determinacja i siła Mordechaja, i Haman może tego pożałować.

Ponieważ Mordechaj siedzi nie przy bramie miejskiej, ale przy bramie królewskiej, przeszkadza to Hamanowi. Aby bowiem zbliżyć się do króla, musi w jakiś sposób ominąć Mordechaja.

Mordechaj uosabia potencjalną siłę żyjącą w narodzie żydowskim, która kiedyś pozwoliła mu zjednoczyć się i wznieść ponad egoizm. Ta potencjalna siła nadal istnieje. Może ona przyciągać z zewnątrz dodatkowe pozytywne siły istniejące we wszechświecie, w naturze. Właśnie dlatego Mordechaj jest niebezpieczny dla Hamana i ten koniecznie chce podporządkować sobie Mordechaja. Dlatego Haman wymyśla różne podstępy: zwraca się do króla itd.

W zasadzie, między nimi istnieje bardzo wyraźna sprzeczność. Haman twierdzi, że cały podporządkowany mu egoizm został stworzony po to, aby napełnić człowieka, wywyższyć się, zarobić na nim, napędzać postęp. Jest to więc zdrowe kapitalistyczne podejście do życia.

Natomiast Mordechaj mówi, że egoizm został nam dany tylko po to, abyśmy mogli się ponad niego wznieść i pracować nad nim! Właśnie wznosząc się ponad egoizm, można odkryć wyższy świat, kolejny poziom, kolejny wymiar, w którym powinna istnieć ludzkość.

Dlatego pomiędzy Hamanem i Mordechajem istnieją bardzo poważne sprzeczności ideologiczne. Ostatecznie okazuje się, że chociaż Haman ma rację: egoizm jest siłą, która popycha nas do przodu, jednak to właśnie właściwość Mordechaja jest tą siłą, która nas naprawia i podnosi do poziomu Stwórcy, ratuje i prowadzi całą ludzkość do celu stworzenia.

Chociaż ta opowieść mówi o wydarzeniach w starożytnym Babilonie dwa i pół tysiąca lat temu, jest bardziej aktualna niż kiedykolwiek w naszych czasach, ponieważ dzisiaj znajdujemy się dokładnie w takim samym stanie. Różnica polega na tym, że wyszliśmy już z wygnania, z przerażającego stanu ciemności, i teraz musimy pociągnąć za sobą całą ludzkość.

Z programu TV „Wiadomości z Michałem Laitmanem”


Ciche zwycięstwo

каббалист Михаэль Лайтман Jesteśmy w centrum wydarzeń Purim, w centrum walki między Stwórcą a Hamanem, siłą dobra i siłą zła. To my decydujemy o wyniku ich walki i dlatego nazywamy się Izrael, to znaczy „dążącymi prosto do Stwórcy”.

A Stwórca – to korzeń zarówno dla Mordechaja, siły dobra, jak i dla Hamana, siły zła. Dlatego jest powiedziane w Megilat Ester, że miasto Szuszan było przerażone i nie wiedziało, po czyjej stronie jest prawda, czego chce Stwórca.

Ponieważ Stwórca pozwolił rządzić Hamanowi, sile zła. Cały nasz świat jest napędzany siłami egoizmu. Może Stwórca chce, abyśmy bez względu na wszystko dążyli do sił miłości i zjednoczenia? Widzimy jednak, jak słaba jest siła dobra, to jest Mordechaja, który siedzi u bram miasta. Podczas gdy Haman jest blisko króla i zarządza całym królestwem.

Dlatego historia Purim nazywa się „Megilat Ester”, to znaczy „odkrycie ukrytego”. To jest specjalnie zorganizowane w taki sposób, aby dać nam wolność wyboru, samemu decydować, z kim chcemy iść, gdzie jest prawda: z siłą zjednoczenia czy rozłamu.

Całe nasze życie podlega sile oddzielenia, zmuszającej do dzielenia wszystkiego na moje i twoje, lecz prawdziwym zwycięstwem nie jest podporządkowanie jednego drugiemu, ale we wzajemnym uzupełnianiu się, w pomocy sobie nawzajem.

Nikt nie stara się zwyciężyć, a wręcz przeciwnie, każdy stara się ustąpić drugiemu, działając wprost przeciwnie do egoizmu. W taki sposób wygrywa zwycięzca. Zobaczymy jeszcze, jak w dzisiejszych konfliktach na świecie zwycięża cicha siła, która pokornie pochyla się, a nie ta, która walczy, próbując podporządkować sobie innych.

Z lekcji na temat „Purim“


Bohaterowie Purim: Haman

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kim jest Haman, jeden z bohaterów święta Purim?

Odpowiedź: Haman to wyrazista postać historyczna. Największy duchowy przykład dla współczesnej ludzkości!

Komentarz: Ale przecież jest złoczyńcą?!

Odpowiedź: I co z tego? Stalin i Hitler też byli złoczyńcami. W historii było wielu takich ludzi, ale Haman wszystkich przebił. Jego imieniem można nazwać absolutnie wszystkich złoczyńców świata. Jest to zbiorowy obraz.

Haman był uczonym, astrologiem, człowiekiem ideowym i przenikliwym. Zrobił bardzo wiele dla ludzkości, postawił wszystko na jedną kartę i ostatecznie zginął wraz z całą swoją rodziną, dziesięcioma synami, żoną Zeresz, licznymi nałożnicami i całym swoim dworem.

Wszystko po to, by obudzić Żydów, aby nie siedzieli cicho w 127 państwach starożytnego Babilonu królestwa Achaszwerosza, lecz zbuntowali się, zjednoczyli i wrócili do domu.

Dzięki staraniom, można nawet powiedzieć cierpieniom zadawanym przez Hamana, Żydzi zaczęli się jednoczyć. Groźba śmierci, ze strony Hamana, zmusiła ich do zjednoczenia się, powstania, wyeliminowania wszystkich swoich wrogów, powrotu do Ziemi Izraela i zbudowania tam Drugiej Świątyni.

Nie ma znaczenia, jaką osobowością był Haman: pozytywną czy negatywną. On napędza historię! Ewolucja w dużej mierze przebiega pod presją negatywnych postaci, ponieważ ludzie, a w szczególności Żydzi, są narodem opornym.

W nas szaleją wielkie negatywne siły, zwane Faraonem, Hamanem, Amalekiem itd., które popychają nas kijem do szczęścia, ponieważ nie rozumiemy dobrego traktowania.

Jednak od tego czasu, została nam odkryta nauka Kabały, która pokazuje, jak podążać do celu dobrą drogą, ku prawidłowemu rozwojowi, by doprowadzić cały świat do zjednoczenia, czyli do wypełnienia naszej ostatecznej misji, do końcowego etapu.

Miejmy nadzieję, że zdołamy to zrealizować bez nowych Hamanów, Achaszweroszów, Hitlerów i innych faraonów.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Czy kiedykolwiek osiągniemy punkt, w którym wojna przestanie być zagrożeniem?

каббалист Михаэль Лайтман Zło rządzi światem i widzimy to wyraźnie. Żadne zakazy, traktaty ani porozumienia nie położą kresu zagrożeniu wojną. Co więcej, idea wyeliminowania broni nuklearnej jest całkowicie nierealna. Jak jacykolwiek liderzy mieliby ją usunąć? Czy w ogóle wiemy, ile krajów posiada ją dzisiaj? Świat jest pełen broni masowego rażenia, a jej produkcja trwa nadal.

Pytanie: Dlaczego?

Odpowiedź:  Dzieje się tak dlatego, że nie potrafimy powstrzymać egoizmu, czyli pragnienia otrzymywania kosztem innych. Broń jest zewnętrznym wyrazem naszej wewnętrznej natury. Dopóki rządzi nami egoizm, będziemy w nieskończoność wymyślać nowe środki dominacji i zniszczenia. Żadne prawo ani podpis na dokumencie nie wyrwie z korzeniami ludzkiej natury.

Pytanie: Co zatem może pomóc?

Odpowiedź: Jedynie poważna nadzieja w sile wyższej – pozytywnej sile natury – która stopniowo nas oprzytomni. Musi ona doprowadzić nas do zrozumienia, że nie ma innej drogi do postępu w naszym świecie, jak tylko złożenie broni – nie tylko tej fizycznej, ale i wewnętrznej broni nienawiści oraz odrzucenia – i rozpoczęcie budowania pozytywnych więzi międzyludzkich.

Ludzkość stoi przed całkowicie nowymi możliwościami, ale nie możemy w nie wejść ze starymi narzędziami. Nie ze starymi myślami, starymi kalkulacjami, czy starymi uczuciami. Wszystko, co do tej pory zbudowaliśmy, opierało się na absolutnym egoizmie. Musimy przestać używać tego fundamentu.

Istnieje tylko jedna realna zmiana, jakiej ludzkość może dokonać: uznać egoizm za prawdziwego wroga i zacząć postrzegać innych nie jako rywali, lecz jako przyjaciół. To jest początek naprawy. Od tego momentu wszystko inne ulegnie zmianie.