Artykuły z kategorii

Jak mały obok dużego

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Zdarza się, że człowiek na początkowym etapie nauki, ma do Pana pewne pytania i chociaż ich nie zadaje, to czuje, że otrzymuje od Pana odpowiedzi.

Odpowiedź: Oczywiście. Ogólnie, ludzie, którzy znajdują się obok mnie, mówią: „Nasze pytania znikają”. To naturalne. Ponieważ kiedy są obok, włączają się we mnie, jak mali obok dużego, i wtedy czują się bezpiecznie, jakby w jakimś schronieniu, nie mają pytań. Tak rzeczywiście jest.

Pytanie: To znaczy, że Pan napełnia człowieka?

Odpowiedź: Ja go nie napełniam. Sam napełnia się tym, że jest związany ze mną, czuje mnie. W taki sposób odczuwa nieco tę wewnętrzną równowagę, spokój, napełnienie, które jest we mnie. I chociaż sam znajduję się w określonym wewnętrznym niepokoju, to na jego poziomie, a nawet kilka poziomów wyżej, znajduję się w stanie pełnej równowagi, spokoju.

Jednak człowiek nie odczuwa mojego wysokiego poziomu, tylko ten poziom, na którym kontaktuje się ze mną, jak dziecko z rodzicami: rodzice mają jakieś problemy i troski, ale w ich obecności dziecko czuje się spokojne. Nie odczuwa poziomu ich niepokoju, a odczuwa na zwierzęcym poziomie, że są gwarantami jego równowagi i pewności.

Komentarz: A potem dziecko wychodzi na świat i dziwi się, że świat wcale nie jest taki, jak myślało.

Odpowiedź: Tak, oczywiście. Ale jednak jest to dobre dla postępu. Pamiętam swoje stany obok nauczyciela, kiedy byłem w absolutnie doskonałym, spokojnym stanie a jednocześnie musiałem wzbudzać w sobie potrzebę rozwoju duchowego.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Trudności tłumaczenia“


Na czym polega praca z przyjaciółmi?

каббалист Михаэль Лайтман Moja praca z przyjaciółmi polega na tym, aby otrzymać od nich przebudzenie, wzniesienie, poczucie ważności celu, wielkości Stwórcy, wysławiania Stwórcy. W takim stopniu, w jakim przyjaciel może mi to dać, ja podnoszę ważność więzi z Nim. Oznacza to, że nadaję wielkość połączeniu w grupie, a wtedy jedno wywołuje drugie.

Jednak wszystko, co sprawdzam, analizuję, oceniam w przyjacielu, cały mój stosunek do niego, musi być zgodny z jego relacją ze Stwórcą. Niezależnie od tego, czy może mi się wydawać inaczej, to jednak tak jest.

Nie powinienem przy tym wnikać w jego duszę i zmuszać go, aby opowiadał mi o swojej relacji ze Stwórcą. Ale ta zewnętrzna forma, w jakiej przyjaciel przejawia swoje dążenie do Stwórcy, daje mi zrozumienie, że przyjaciel gorąco pragnie Stwórcy.

Jestem zobowiązany być pod wpływem przyjaciół, zobowiązany jestem powiększać swoje pragnienia dzięki więzi z nimi i przebywać z nimi w interakcji, która odbywa się w dwóch kierunkach: ode mnie do nich i odwrotnie.

Jeśli widzisz, że przyjaciele są tutaj i rzeczywiście są na to gotowi, to nazywa się, że Stwórca przyprowadził ich do ciebie i zgodnie z tym powinieneś odnosić się do nich w szczególny sposób. Nie masz wyboru, ale On ma wybór, i wybrał właśnie ich. Na tej podstawie zacznij rozwijać swoje podejście do całej grupy.

Z lekcji według artykułu Rabasza „Porządek zgromadzenia grupy. 17-2”