Bohaterowie Purim: Estera

каббалист Михаэль Лайтман Estera jest tajną siłą, która łączy króla i Żydów.

Król oznacza Stwórcę, od którego pochodzą dwie siły: z jednej strony – to Mordechaj, a z drugiej – Estera. Obydwie siły naprawiają Żydów, aby ci w swojej naprawionej formie mogli przeciwstawić się całemu Babilonowi.

Po raz pierwszy Żydzi wyszli z Babilonu pod przewodnictwem Abrahama, półtora tysiąca lat przed naszą erą. Po tysiącu lat ponownie znaleźli się w Babilonie, skąd wyprowadził ich Mordechaj z pomocą Estery.

Estera pozostała w Babilonie. Urodziła syna którego miała z królem Achaszweroszem, później pomagał on Żydom zbudować Drugą Świątynię. Te fakty historyczne są bardzo interesująco opisane w źródłach pierwotnych. W zasadzie, Estera jest bardzo dobrym przykładem ofiarnej żydowskiej kobiety, która jest skromna, cicha, przenikliwie mądra i udziela właściwych rad całemu narodowi. Wypełniając je, naród uwalnia się od egoizmu.

Imię Estera pochodzi od słowa „astara” (hebr.) ukrycie i oznacza żeńską ukrytą siłę narodu. Dlatego należy szukać tej siły w naszym pokoleniu. Ona istnieje.

Estera jest zbiorowym obrazem prawdziwej żeńskiej siły, która istnieje w narodzie tak samo jak Mordechaj. Za pomocą tych dwóch sił, które przedstawia nam Stwórca, poprzez te obrazy, poprzez obleczenie w siły natury, Stwórca nami zarządza, zbliża nas, czyni nas narodem, ponieważ w Babilonie byliśmy jedynie zbiorem ludzi. Ale gdy tylko stajemy się narodem, Stwórca wyprowadza nas z Babilonu.

W naszych czasach nie trzeba nas nigdzie wyprowadzać fizycznie, tylko duchowo. W tym celu musimy się zjednoczyć, aby stanowić jedną wspólną sieć, w której odkryjemy Stwórcę i pokażemy to całemu światu.

Brakuje nam dwóch sił: Estery i Mordechaja. Ale one istnieją w nas i dzisiaj nasza organizacja je ujawnia. Kabała została już odkryta jako metoda, którą w swoim czasie Mordechaj i Estera chcieli zaproponować narodowi. Jeśli tylko zdołamy zwrócić się do narodu na jego obecnym ogromnym poziomie egoizmu, i on nas posłucha, będzie mógł nas zjednoczyć, i wyjdziemy z duchowego wygnania.

Wtedy otworzą się Niebiosa, odkryje się Stwórca. Narody świata zwrócą się do nas i wzniosą nas do duchowej Jerozolimy.

Z programu TV „Wiadomości z Michałem Laitmanem”