Artykuły z kategorii

Szybkie przemyślenia dotyczące „Szamati” – Szchina na wygnaniu

каббалист Михаэль Лайтман Nasz wspólny stan, w którym wszyscy przebywamy ze sobą połączeni, nazywa się Malchut Nieskończoności, Szchina. Szchina – to „miejsce”, w którym odkrywa się wyższe światło, zwane „Szochen” zgodnie ze swoim działaniem – króluje, przebywa w niej.

My – to pragnienia, połączone między sobą wspólną właściwością obdarzania. Dlatego, zgodnie z tą właściwością, odkrywamy wyższe światło, które nas napełnia.

Dlatego, dopóki nie odczuwamy siebie jako wspólnie połączonych, istniejących w doskonałym stanie, naprawionej Szchiny, naprawionej sieci połączeń między nami, przebywamy nie w odkryciu, a w ukryciu Szchiny – w jej wygnaniu. To naczynie nie jest odkryte – i dlatego nazywa się „Szchina na wygnaniu” – na wygnaniu, czyli ukryta przed nami.

Z Lekcji 6 Kongresu w Toronto


Dwie drogi na scalenie się ze Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Według Kabały istnieją dwie drogi rozwoju ludzkości: droga Tory i droga cierpienia. Myślę, że każdy rozumie, czym jest droga cierpienia – wszyscy doświadczamy tego na sobie, wszystkie stworzenia. A czym jest „droga Tory”?

Odpowiedź: Celem ludzkości jest osiągnięcie całkowitego zespolenia ze Stwórcą, w wyniku swojego duchowego rozwoju, ten ruch w tym kierunku, nazywany jest „drogą Tory”. Ponieważ wzniesienie się do Stwórcy, przestrzeganie Jego warunków, podobieństwo do Niego opiera się na wiedzy, czego dokładnie On pragnie i co my musimy osiągnąć.

Równolegle z tym, istnieje druga droga – droga cierpienia, która nas rozwija, popycha do przodu. Mogą to być problemy techniczne, o charakterze naturalnym, wojny, ogólnie wszystko, przez co cierpi ludzkość i czego chciałaby uniknąć.

Dlatego Tora wyjaśnia, że jeśli chcemy żyć spokojnie, nie angażować się w wojny, to musimy zastanowić się, czego wymaga od nas Stwórca. A jeśli tego nie wypełnimy, wtedy Stwórca popchnie nas do naprawy uderzeniami i cierpieniem.

Z programu TV „Stany duchowe”


Odkrycie Szchiny dla stworzeń

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest odkrycie Szchiny dla stworzeń?

Odpowiedź: To odkrycie wszystkich dusz, prawidłowo połączonych ze sobą nawzajem. Kiedy człowiek to osiąga, odkrywa całe kli, które stworzył Stwórca i jest gotowy całkowicie je napełnić. Odkrycie całego kli – to więcej niż odczucie dziesiątki, to Malchut Nieskończoności.

Pytanie: Czy najpierw muszą być cierpienia z powodu tego, że dziesiątka nie otrzymuje światła naprawy, muszą pojawić się we mnie, a dopiero potem dziesiątka powinna odczuć cierpienia Szchiny?

Odpowiedź: Nie, to ty sam powinieneś cierpieć, że nie możesz naprawić Szchiny, ponieważ w niej powinni zgromadzić się wszyscy twoi przyjaciele i przyjaciółki, i pragniesz, aby mieli intencję, przekazania zbioru połączenia wszystkich waszych pragnień Stwórcy.

Pytanie: Jak można zaangażować dziesiątkę by myślała o Szchinie i budowała intencję w jednym kierunku? Przecież nie wiem, co kryje się w sercach innych.

Odpowiedź: Nie ma znaczenia, co kryje się w ich sercach. Powinniście po prostu o tym porozmawiać między sobą, i stopniowo, poprzez wasze rozmowy, wyższe światło zacznie oddziaływać na serce każdego przyjaciela.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Wierzyć, że trudności pomagają

каббалист Михаэль Лайтман Nieustannie posuwamy się naprzód. W rzeczywistości na duchowej drodze nie ma odwrotui i nie ma upadków. Cały czas odbywa się wzniesienie, albo w kelim, albo w światłach. Tak powinniśmy to postrzegać i tak jest w rzeczywistości.

Jeśli wydaje nam się, że upadamy, to nie jest to upadek, ale nagromadzenie pustych kelim, które później będą napełnione. W takim ciągłym ruchu naprzód, człowiek potrzebuje wszystkiego, co ma. Wydaje ci się, że coś ci przeszkadza, ale w rzeczywistości, nie możesz rozwijać się bez swojego Faraona, bez egoizmu.

Faraon – to wszystkie twoje kelim i jeśli nie będą naprawione przez ciebie, to dzięki czemu miałbyś się rozwijać?

Za każdym razem bierzesz od niego, naprawiasz i idziesz dalej. Wszystkie przeszkody które pojawiają się w twojej głowie i bezsilność którą odczuwasz w tych momentach, pojawiają się gdy zdobywasz nowe, puste kelim. Ale to jest nabycie i musisz o tym pamiętać, wierzyć w to, nawet jeśli czujesz, że to jest niemal śmierć: niech mnie zabiją, ale nie mam siły się poruszyć.

Myślicie, że ktoś przechodzi tę drogę inaczej? Miałem takie stany, kiedy Rabasz dzwonił do mnie i mówił: „Przyjdź”. A ja siedziałam w domu i płakałam, bo nie mogłem się ruszyć z miejsca, wyjść z domu. Nie byłem w stanie wstać, wsiąść do samochodu, pojechać do niego, aby zabrać go na spacer do parku.

Z człowiekiem dzieją się różne rzeczy, przechodzi przez wiele różnych stanów. Musimy wierzyć, tylko wierzyć, że trudności pomagają, ponieważ nie jesteśmy w stanie tego zobaczyć ani zrozumieć. Dopiero później odkrywamy, że tak właśnie było, bo usprawiedliwić wszystko można tylko później.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 22.03.2026