Światło święta Sukkot
Sukkot to święto bardzo symboliczne dla naszej duchowej pracy. Przychodzi po uświadomieniu sobie zła, które następuje podczas Jom Kipur, kiedy człowiek rozumie, w jakim stopniu jego pragnienie otrzymywania, jego egoizm, cała jego natura są złem, i że nie ma żadnej możliwości, aby samemu się z niego wydostać . Jest to wynik wielkiej wcześniejszej pracy.
W Rosz ha-Szana (Nowy rok) – człowiek postanawia rozpocząć nowe życie i mimo wszystko wznieść się ponad swoją naturę i wznieść się na kolejny stopień.
W Jom Kipur człowiek odkrywa, że nie ma możliwości, aby do tego dojść, ponieważ jego kelim (pragnienia) nie nadają się do tego. I wtedy rozumie, że duchowe i materialne są ze sobą nierozerwalnie związane a każdy wyższy stopień buduje się na podstawie poprzedniego. Nie czeka na ciebie jakiś gotowy świat duchowy, do którego masz po prostu wejść z tego świata.
Musisz wziąć wszystko, co masz w obecnym stanie, uporządkować to na nowo i w ten sposób zbudować swój nowy stopień. Na obecnym stopniu mamy ważne rzeczy – wszystko co materialne oraz co duchowe, a tego nie uważamy za ważne, ponieważ na razie nie potrafimy się tym cieszyć.
Obdarzanie, troska o bliźniego, miłość do Stwórcy – wszystko to odczuwamy jako równie niepotrzebne, jak śmieci. Zgadzamy się na duchową pracę, ale tylko po to, by zdobyć wiedzę i zrozumienie, aby otrzymać nagrodę za naszą pracę.
Nie rozumiemy jednak, że właśnie z tych „nieistotnych” rzeczy, z „odpadów”, podnosząc je ponad siebie i budując z nich zadaszenie, pokrycie – tworzymy nowe kli. Te rzeczy które są niepotrzebne dla mojego pragnienia otrzymywania, zasłaniają mój egoizm, uspokajają go i tworzą nad nim cień.
A jeśli jestem gotowy i cieszę się że mogę pozostać w tym cieniu i w nim chcę zbudować w sobie pragnienie obdarzania, wtedy przychodzi do mnie światło Sukkot.
Z lekcji według księgi Szamati