Uratujmy nasz dom: planetę Ziemia

Całe dzielnice płoną w ogniu; w Kalifornii ewakuowano tysiące ludzi z domów. Historyczna i nietypowa letnia burza z występującymi rzadko potężnymi uderzeniami pioruna, w połączeniu z rekordowym upałem wywołała niszczycielskie pożary w całym Złotym Stanie. W Dolinie Śmierci odnotowano temperaturę 54°C, która uważana jest za najwyższą temperaturę kiedykolwiek zarejestrowaną na Ziemi, uznaną za skutek zmiany klimatu. Różne inne klęski żywiołowe na całym świecie zagrażają naszemu życiu. Co natura próbuje nam powiedzieć? Jej przekaz jest jasny. Jesteśmy niechcianymi gośćmi na tej planecie chyba, że dokona się przemiana – w nas ludziach.

Różne inne klęski żywiołowe na całym świecie zagrażają naszemu życiu. Co natura próbuje nam powiedzieć? Jej przekaz jest jasny. Jesteśmy niechcianymi gośćmi na tej planecie chyba, że dokona się przemiana – w nas ludziach.

Globalne ocieplenie powoduje nie tylko pożary, problemy rolnicze, niedobory wody i naraża niektóre gatunki na wyginięcie; również obwinia się je o topnienie lodowców na Grenlandii i w innych miejscach, a także za niebezpieczne i bezpowrotne podnoszenie poziomu mórz. Mówi się, że są działania, które możemy podjąć, aby stawić czoła globalnemu ociepleniu, takie jak redukcja emisji gazów w sektorze przemysłowym, ale z wielu powódek ekonomicznych i osobistych, tak naprawdę niewiele się robi w tym kierunku.

Jeśli w tak szybkim tempie będzie pogarszał się ekosystem, połowa ludzkości może wyginąć, a połowa, która przeżyje, będzie musiała od A do Z zmienić swój sposób życia. Kontynuowanie naszego podejścia „biznes jak zwykle”, pomimo wylanych łez ze strony Ziemi, jest niezwykle niebezpieczne.

Człowiek, to bardzo delikatne stworzenie. Potrzebujemy tak wielu warunków do życia i tak wiele czynników ma na nas wpływ: trzęsienia ziemi, burze, zarazy. Problemy, przed którymi stoimy, mają zasięg globalny; dlatego rozwiązania wymagają globalnego myślenia. Tak, chodzi o myślenie. Wszystko zaczyna się w naszych myślach.

Ludzie myślą tylko o sobie, o tym, co ich dzisiaj dręczy i co może przynieść duże zyski. Co więcej, organizacje międzynarodowe, które mają chronić naszą planetę, raz po raz oblewają test na skuteczność. Każdy kraj zajęty jest rozwijaniem broni i potęgi ekonomicznej, walcząc z innymi na różnych arenach i myśląc, że w ten sposób zdobędzie kontrolę. Jeśli katastrofa ekologiczna bezpośrednio nas nie dotyka – nie obchodzi nas to.

Nie zdaliśmy sobie jeszcze sprawy, że nasza planeta jest naszym wspólnym domem i cokolwiek na niej się dzieje, rozpoczyna niekończący się łańcuch reakcji, które ostatecznie na nas wpłyną. Któregoś dnia będziemy musieli zrozumieć, że problemy zaczynają się od samolubnej natury człowieka, który kieruje się indywidualistyczną, skoncentrowaną na sobie, wyzyskującą i wąską wizją, która chce zatrzymać wszystko dla siebie. Dopóki nie przekroczymy granic indywidualnych i narodowych, i nie zaczniemy myśleć globalnie, nic nie pomoże.

Czasami przychodzi kolej na jedne kraje i ulegają one klęskom żywiołowym, a potem jest kolej na inne. Ale ogólnie rzecz biorąc, nie będzie miejsca na Ziemi, które nie będzie miało problemów. Koronawirus to pierwsza globalna katastrofa, lecz w razie potrzeby czeka wiele innych. Jest to sposób, w jaki natura chce sprawić, abyśmy poczuli na własnej skórze, że wszyscy jesteśmy częścią jednego systemu.

Niszczycielskie pożary płoną między nami

Katastrofy ekologiczne sprawiają, że ludzie myślą, że natura oszalała. To nie o to tutaj chodzi. Po prostu zachowuje się zgodnie z prawami przyczyny i skutku, działającymi w integralnym systemie, w którym żyjemy, systemie, który łączy w sobie wszystkie elementy rzeczywistości. To, co dzieje się wewnątrz Ziemi, na jej powierzchni i w całym wszechświecie, jest złączone i wzajemnie powiązane, ponieważ natura jest jednością.

Po naszej stronie leży zrozumienie, że stan przyrody zależy od relacji między ludźmi i od chęci człowieka do przystosowania się do integralności przyrody – czyli przyjmowania tylko tego, co jest konieczne do przetrwania i dbania o dobre funkcjonowanie całego systemu, zamiast brać pod uwagę tylko egoistyczne kalkulacje.

Jaki jest związek między tym, co dzieje się w naturze a międzyludzkimi relacjami? Istnieją cztery poziomy natury: nieożywiony, roślinny, zwierzęcy i ludzki. Wszystkie funkcjonują zgodnie z prawami wzajemności i równowagi natury, oprócz ludzkiego. Pozostałe poziomy nie mają wolnego wyboru; działają instynktownie, biorąc tylko to, co jest im potrzebne do przetrwania. I odwrotnie, poziom ludzki jest jedynym, który popełnia okrucieństwa na Ziemi i robi to celowo, świadomie, w celu wyrządzenia szkody. Zatem wszystkie negatywne reakcje, które otrzymujemy od natury, są tylko konsekwencją naszych działań. Mówiąc najprościej, sami zadajemy sobie te ciosy.

Na dzień dzisiejszy ludzkość nie ma uzgodnionego planu ratowania planety, a zamiast tego po prostu gasimy pożary. A prawda jest taka, że ​​najbardziej niszczycielskimi pożarami, jakie musimy ugasić są te, które płoną między nami, w naszych wzajemnych stosunkach. Ego człowieka osiągnęło prawie temperaturę zapłonu, pali naturę, by użyć wszystkiego dla własnej korzyści.

Jeśli spróbujemy zbudować harmonijny system relacji międzyludzkich, cała natura się uspokoi. Kompleksowe rozwiązanie dla zagrożeń ekologicznych i społecznych, przed którymi stoimy, polega na dążeniu do globalnego połączenia, w którym poczujemy, jak bardzo jesteśmy zależni od wszystkich. Wtedy dwa razy zastanowimy się, zanim źle potraktujemy drugą osobę. Stąd, tylko dzięki wzajemnej odpowiedzialności odnajdziemy właściwy kierunek, aby ocalić nasz wspólny dom i żyć bezpiecznie i szczęśliwie pod jednym dachem: na naszej planecie.

Źródło: https://bit.ly/3n3MhIh


Moje myśli na Twitterze, 07.10.20

Jakub jest najważniejszą cechą duchową. Abraham symbolizuje obdarzanie Stwórcy, Izaak – objawienie się w stworzeniu pragnienia do napełniania. Jakub jest zjednoczeniem dwóch cech, obdarzania i otrzymywania, prawej i lewej linii, poprzez wewnętrzną pracę człowieka, łączącą dwie linie, staje się podobny do Stwórcy.

Człowiek, Adam – znaczy „podobny” (Dome) do Stwórcy. Jakub jest najważniejszym z trzech przodków – jego cechy ujawniają się w człowieku na tyle, na ile w swych właściwościach jest podobny do Stwórcy. Cecha Jakuba nazywa się Tiferet – blask, piękno, uhonorowanie cech Stwórcy, które ujawniają się wewnątrz stworzenia.

Kiedy siła obdarzania i siła otrzymywania łączą się w odpowiedniej formie i potęgują się wzajemnie w linii środkowej, linia środkowa pojawia się w człowieku nie jako prosta suma linii prawej i lewej, ale jako demonstracja przeciwieństwa obydwu linii i ich wielkość.

Mojżesz nie jest osobą, ale pragnieniem całkowicie oddanym Stwórcy. Mojżesz jest zaufanym przewodnikiem, pokazującym przykład, troszcząc się o nas i przyciągając właściwość obdarzania, abyśmy ujawniając tę właściwość w nas, budowali w nas formę Stwórcy. Jakość Mojżesza prowadzi nas do podobieństwa w naszych właściwościach do Stwórcy, do zjednoczenia z Nim.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 06.10.20

Święto Sukkot jest początkiem budowy duszy. Dusza zaczyna się od cechy Abrahama (Chessed, obdarzanie), otwartego serca skierowanego ku miłości do wszystkich stworzeń, dla ich korzyści. Nie możesz osiągnąć celu stworzenia w tej formie, ponieważ w jakości Abrahama nie ma właściwości stworzenia, pragnienia napełniania się…

Właściwość Abrahama, Chessed, wypełnia całą przestrzeń stworzoną przez Stwórcę. Stwórca pragnie ujrzeć wszystkie stworzenia zjednoczone z Nim w miłości i jedności. Stworzenie pojawia się dopiero po narodzinach Izaaka – pragnieniu napełniania się które jest przyłączone do Abrahamowej właściwości obdarzania.

Człowiek musi przejść wszystkie wewnętrzne zmiany: całkowicie anulować się przed właściwością Chessed. Lekko rozbudzić krytyczne myślenie i pozwolić, na ujawnienie pragnienia do napełniania się. Następnie połączyć Chessed, właściwość Abrahama z Gwurą, właściwością Izaaka poprzez wiarę ponad rozum.

Naszego pragnienia do napełniania się używamy wyłącznie po to, aby podporządkować je i nadać mu nadzór ze strony woli obdarzania. Tylko w tej formie pozwalamy sobie pracować z naszym ego. A kiedy przeprowadzimy korektę w ten sposób, wyjdzie środkowa linia, Jakub.

Jakub jest najważniejszą cechą duchową. Abraham symbolizuje obdarzanie Stwórcy, Izaak oznacza objawienie pragnienia do napełniania się w stworzeniu. Jakub jest połączeniem tych dwóch cech: obdarzania i otrzymywania, prawej i lewej linii będących wynikiem wewnętrznej pracy człowieka. Łącząc w sobie te dwie linie, staje się jak Stwórca.

Człowiek (Adam) oznacza „podobny” (w języku hebrajskim: Dome) do Stwórcy. Jakub jest najważniejszym z trzech patriarchów, którzy symbolizują cechy, jakie ujawniają się w człowieku w stopniu jego podobieństwa do Stwórcy. Cecha Jakuba nazywa się Tiferet (piękno, wielkość, honor). To są cechy Stwórcy objawione w stworzeniu.

Z góry otrzymujemy dwie cechy: dobre i złe skłonności. Dobra skłonność pochodzi od Stwórcy poprzez Abrahama. Zła skłonność, która przejawia się w stworzeniu, pochodzi od Stwórcy, który je stworzył. Naszym zadaniem jest zjednoczenie tych dwóch sił we właściwy sposób i musimy to wykonać.

Kiedy siła obdarzania i siła otrzymywania są zjednoczone we właściwej formie, wzmacniając się wzajemnie w linii środkowej, w człowieku objawia się, nie jako po prostu suma linii prawej i lewej, ale jako demonstracja przeciwieństwa jednej do drugiej i ich wzajemnego wywyższania się.

@Michael_Laitman


Aby Światowe Forum Ekonomiczne zrealizowało „Wielki Reset”, muszą wyzerować ego

W tym tygodniu Światowe Forum Ekonomiczne zbiera się z myślą o wzniosłym celu. W swoim oświadczeniu deklaruje: „Istnieje pilna potrzeba, aby globalni interesariusze współpracowali przy jednoczesnym zarządzaniu bezpośrednimi konsekwencjami kryzysu COVID-19. Aby poprawić sytuację na świecie, Światowe Forum Ekonomiczne rozpoczyna inicjatywę The Great Reset”. Forum chce, aby inicjatywa ta „oferowała wskazówki pomocne wszystkim, którzy determinują przyszły stan stosunków globalnych, kierunek gospodarek narodowych, priorytety społeczeństw, charakter modeli biznesowych i zarządzanie globalnym dobrem wspólnym”.

Inicjatywa nie powiedzie się. Ponieważ członkowie forum nie mając pojęcia, co powoduje wirusa, nie będą w stanie powstrzymać jego rozprzestrzeniania się ani podejmować decyzji dotyczących przyszłości, które będą dobre dla całej ludzkości.

Inicjatywa się nie powiedzie. Jako, że członkowie forum nie mają pojęcia, co spowodowało powstanie wirusa, nie będą w stanie powstrzymać jego rozprzestrzeniania się ani podejmować decyzji dotyczących przyszłości, które będą dobre dla całej ludzkości.

Ego jest siłą napędową każdej trudnej sytuacji, która dotyka świat, a jest ich teraz wiele. W rezultacie nie pomoże rozwiązanie tego czy innego problemu. Wyeliminuj pierwotną przyczynę, a unicestwisz siłę napędową stojącą za wszystkimi plagami. Utrzymuj płonące ego, a zadasz sobie więcej ciosów i bardziej bolesnych niż dzisiejsze.

Światowe Forum Ekonomiczne nie ma pojęcia, jak okiełznać ego, ani nawet, że ego jest przyczyną Covid-19. Nie musimy resetować całego świata; nie ma w nim nic złego. Reset musimy zrobić sobie, ponieważ wszystko, co jest nie tak ze światem, pochodzi od nas – ludzi.

Przede wszystkim musimy nauczyć się dostrzegać korzyści, jakie możemy czerpać z sukcesu innych ludzi. Musimy zrewolucjonizować wszystko, od mediów społecznościowych po politykę, rozrywkę i edukację. Wartości, które promujemy na każdej platformie, muszą akceptować solidarność i pokazywać, jak wzbogacamy się wzajemnie dzięki naszym różnicom. Musimy pokazać, że tak jak natura rozwija się tylko dzięki swojej różnorodności, tak i my możemy się rozwijać tylko wtedy, gdy utrzymamy różnorodność i dynamikę naszych społeczeństw. W tym celu musimy odłożyć na bok nasze ego i spojrzeć na siebie z punktu widzenia dawania wsparcia, a nie demoralizacji.

Ego dosłownie nas zabija. Musimy nie tylko je zresetować, ale także zainstalować korygujący kod, który zneutralizuje jego destrukcyjne działanie. Jeśli się nie pośpieszymy, ego wyeliminuje nas w najbardziej dosłownym tego słowa znaczeniu.

Źródło: https://bit.ly/3n9RXjN


Wpływ środowiska. Krótko o Kabale – 11


Żydowskie święta Prawa

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Tak mi się wydaje, że jesienne święta, które nazywane są żydowskimi, w rzeczywistości są świętami światowymi. Szczególnie teraz, podczas pandemii koronawirusa zaczynam coraz bardziej to rozumieć.

Rosz ha-Szana (początek roku) symbolizuje odkrycie prawa miłości, obdarzania. Od tego zaczęła się ludzkość, od tego momentu zaczyna się odliczanie czasu. Dlaczego to nie jest światowe święto? Dlaczego jesienne święta nazywamy żydowskimi?

Odpowiedź: Te święta nie dotyczą wyłącznie Żydów. Są to kosmiczne święta, które odnoszą się do Wyższej Siły, która zarządza naszym światem, gdy wchodzi na nowy etap oddziaływania na nas.

Pytanie: Czego od nas wymaga ten Nowy Rok?

Odpowiedź: Musimy zmieniać się, dostosować do natury, nie niszczyć się wzajemnie. Musimy przestać być napędzani przez nasz egoizm, jak małe zwierzęta. Czy możesz sobie wyobrazić, co by było, jeśliby świat zwierzęcy miał taki sam egoizm, jaki my mamy?…

One pożarłyby nas i siebie, i w ogóle wszystko byłoby zjedzone. A tak egoizm ma tylko człowiek. I stopniowo pożera wszystko. Doszliśmy już do kresu! Musimy uświadomić sobie, że zło – to tylko nasz egoizm!

Ten rok jest punktem zwrotnym. I mam nadzieję, będzie takim, że uświadomimy sobie naszą złą naturę i zechcemy ją zmienić.

Pytanie: Życzyłby Pan tego całej ludzkości? Uświadomienia sobie swojej złej natury?

Odpowiedź: Tak, to moje życzenie na Nowy Rok.

Komentarz: Zwykle ludzie mówią: niech wszystko będzie dobrze, niech w domu będzie obfitość, niech wszyscy będą zdrowi.

Odpowiedź: Nie, nie należy tego życzyć, dlatego że i tak tego nie będzie. Po co te przeróżne złudne marzenia, cierpienia i tak dalej?

Pytanie: Myśli Pan, że będzie źle?

Odpowiedź: Będzie źle, ale najważniejsze jest to, żebyśmy uświadomili sobie jak najszybciej przyczynę tego zła w nas. I tylko w nas! A oprócz przyczyny również możliwość jej naprawy, zmiany na odwrotną. Ludzkość nic więcej nie potrzebuje.

Pytanie: Czy uważa Pan, że w tym roku, to jest realne?

Odpowiedź: Jeśli nie, to świadomość ta przyjdzie poprzez ogromne, niebywałe cierpienia!

Lepiej zrobić to szybko. Dlatego, że kiedy nadchodzi okres cierpień, to nie jesteś w stanie ich zatrzymać. One przychodzą na wiele lat i obejmują takie zniszczenia, takie kataklizmy, także naturalne, ludzkie, ze wszystkimi pandemiami i tak dalej, że to jest straszne…

Pytanie: Załóżmy, że usłyszałem Pana i nawet usłyszałem zagrożenie, że cierpienia mogą być wielkie. Jakie powinny być moje działania?

Odpowiedź: Opowiedzieć wszystkim, jak możemy się od nich zbawić, jak im zapobiec. A zrobić to można tylko poprzez dobre połączenie między nami.

W taki sposób, gdy ludzie zbiorą się razem, stłoczą, jak małe zwierzęta, gdy nadchodzi wielkie cierpienie – teraz i my musimy to zrobić.

Pytanie: To znaczy ciepłe, pozytywne myśli, życzliwe wzajemne zbliżenie, połączenie i jedność – czy to jest to, co powinno być?

Odpowiedź: Tak. Jeśli nie z dobrego powodu, to ze złego, ale musimy to zrobić.

Pytanie: Następnym świętem jest Jom Kippur (Dzień Pokuty). Co to znaczy dla świata?

Odpowiedź: Dla świata Dzień Pokuty jest przejawem wielkiego zła, przed którym czujemy się całkowicie bezsilni. Nie możemy nic innego zrobić, jak tylko prosić, aby Wyższa Siła nas oświeciła, pomogła nam poradzić sobie z naszym wewnętrznym egoizmem.

Ponieważ nie ma nic zewnętrznego. Wszystko, co jest na świecie, jest tylko oddźwiękiem tego, co dzieje się wewnątrz nas.

Pytanie: Czy to oznacza, że ujawniam już w sobie zło? Odkrywam, że to najgorsza rzecz, jaka tylko może być? I o co proszę?

Odpowiedź: Wyrzekam się go, nie chcę go używać. Takie jest właśnie znaczenie Dnia Pokuty (Jom Kippur). Oznacza to, że nie wykorzystuję żadnego z moich egoistycznych pragnień. Żadnego! I robię ograniczenie na nie.

I dlatego zewnętrznie jest to zdefiniowane, jako pięć zakazów.

Pytanie: Jeśli udało mi się to zrobić, to co powinienem osiągnąć?

Odpowiedź: To, że przestaniesz pracować ze swoim egoizmem. I wtedy zaczniesz budować swój stosunek do świata tylko z punktu widzenia dobra, z połączenia. Symbolem tego jest budowanie szałasów.

Pytanie: W ten sposób doszliśmy do trzeciego, jesiennego święta – Sukkot. Co to jest budowanie namiotu, który nazywa się „sukka”?

Odpowiedź: Nazywa się to „sukkat szalom” – „szałas pokoju”. Uosabia ekran, czyli anty-egoistyczną siłę, która pokrywa nas wszystkich, całą ludzkość. Właśnie to musimy zbudować.

Możemy ukryć się pod tą siłą. Możemy się zebrać i pragniemy istnieć w ten sposób.

Na tym kończy się wszystko, co musimy zrobić w nowym roku. Jeśli przejdziemy przez te stany, to będziemy gotowi na nowy rozwój. To jest właśnie nowy rok.

Jest to rozwój w kierunku całkowitego zjednoczenia ludzkości pod taką osłoną świata.

Pytanie: A jeśli tak się stanie, to nie będziemy bać się wirusa i wszystkiego innego?

Odpowiedź: Pozbędziemy się wirusa, jak tylko zechcemy iść w tym kierunku.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 14.09.2020


W ogromnej potrzebie zbudowania współzależnej ekonomii

Pomimo wysiłku włożonego w rozruch ekonomii, liczby pokazują, że cała machina gospodarcza powoli się zatrzymuje. „Gospodarka USA w kwartale kwiecień-czerwiec skurczyła się w zawrotnym tempie o 33% – to zdecydowanie, najgorszy kwartalny spadek w historii” – napisał magazyn Time.

W najbliższej przyszłości ludzie zrozumieją, że tylko dobrobyt społeczeństwa gwarantuje dobrobyt jednostki.

Spowolnienie ma swoje konsekwencje. Według Bloomberga, „specjalny projekt Biura Spisu Ludności miał na celu zmapowanie i zmierzenie wszystkich niepokojów, które wywołał Covid-19”. Odkrycia są alarmujące: prawie jedna trzecia ludzi, w niektórych stanach, ma niewielkie lub brak przekonania, że będą w stanie opłacić czynsz lub kredyt hipoteczny za sierpień. Prawie 127 milionów Amerykanów doświadczyło utraty dochodów od połowy marca, a miliony zostały zmuszone do rezygnacji z pracy w związku z pandemią. Co gorsza, odnotowano, że wirus miał negatywny wpływ nawet na zdrowie ludzi niezarażonych. Między połową czerwca a połową lipca, oprócz wysokiego poziomu lęku i depresji, które wywołał wirus, w przypadku przebywania choroby niezwiązanej z Covid-19, 71 milionów dorosłych nie otrzymało opieki medycznej, której potrzebowali.

Jesteśmy wyraźnie na rozdrożu. Ostatecznie, którykolwiek rząd zostanie wybrany, będzie musiał dokonać niezbędnych zmian, aby zapewnić ludziom dobrobyt. W przeciwnym razie chaos, który już obserwujemy w niektórych miastach, rozprzestrzeni się po całym kraju.

Chociaż pandemia jest wystarczająco kłopotliwa, Covid-19 jest czymś znacznie więcej. Przemiany, jakie nam narzuca, nie są jedynie środkami mającymi na celu ograniczenie jego rozprzestrzeniania się; rewolucjonizują całą naszą cywilizację. Utrata miejsc pracy, której doświadczyliśmy do tej pory, jest niczym w porównaniu z rynkiem pracy, który zobaczymy w najbliższej przyszłości. Zmierzamy do rzeczywistości, w której brak pracy jest normą, a praca wyjątkiem. W takich okolicznościach pakiety pomocy nie wystarczą; będziemy potrzebować głębokiej przemiany w naszym postrzeganiu koncepcji pracy i społeczeństwa.

Pozostaną tylko niezbędne prace. Produkcja żywności, odzieży, mieszkań, opieki zdrowotnej, edukacji itd. są niezbędne i konieczne. Ale nawet tutaj automatyzacja i robotyka zmniejszą liczbę pracowników. W takim stanie nie będzie możliwe utrzymanie dotychczasowego modelu wynagrodzeń dla pracujących i kilkumiesięcznych zasiłków dla bezrobotnych. Społeczeństwo nie może funkcjonować, jeśli większość narodu żyje z bonów żywnościowych i w mieszkaniach socjalnych.

Dlatego musimy ustanowić program dwuramienny, w którym jedno ramię dostosowuje gospodarkę do zmieniających się okoliczności, a drugie dostosowuje społeczeństwo do tych samych zmieniających się okoliczności. Sektor gospodarki przekształci produkcję w taki sposób, że monopoliści nie będą mogli wykorzystywać swojej siły, a ludzie będą mogli sobie pozwolić na zakup wszystkiego, czego potrzebują, aby utrzymać skromny, ale rozsądny poziom życia. Jeśli ramię społeczeństwa działa prawidłowo, nie będzie potrzeby jakichkolwiek środków oszczędnościowych, każdy będzie miał godne życie, a budżet kraju będzie zrównoważony.

Dochody ludzi będą pochodzić albo z miejsc pracy, albo z rządów federalnych lub stanowych, podobnie jak dzisiejsi pracownicy sektora publicznego. Jednak ci ludzie nie będą pracować na stanowiskach w służbie publicznej, ale przy budowaniu zupełnie nowego społeczeństwa, ponieważ obecna struktura społeczeństwa jest przyczyną kryzysu.

Gospodarka jest odzwierciedleniem społeczeństwa, w którym żyjemy. Współczesne społeczeństwo sprzyja nadmiernej konsumpcji, nieokiełznanej konkurencji, okrucieństwu i apatii w stosunku do innych. To z kolei powoduje depresję, przemoc, nadużywanie narkotyków, samobójstwa, zabójstwa, zastraszanie, rasizm, zaburzenia odżywiania, liczne problemy ze zdrowiem psychicznym, przemoc seksualną, fizyczną i emocjonalną oraz wszelkie inne możliwe formy niedoli. Zadaniem ramienia społecznego programu będzie budowanie solidarności, wzajemnej odpowiedzialności i troski między wszystkimi ludźmi. W rezultacie gospodarka stanie się ekonomią współdzielenia.

W takiej gospodarce rolą produkcji nie jest dalsze wypełnianie i tak już przepełnionych rachunków bankowych akcjonariuszy przedsiębiorstw. Przeprojektowana gospodarka produkuje tylko to, co jest potrzebne, a jej dodatkowym celem jest zbliżenie ludzi do siebie. Bez względu na to, czy ktoś pracuje w produkcji, czy świadczy usługi, wynagrodzenia będą podobne, a cel ten sam: zwiększenie spójności społecznej i solidarności.

Aby wspierać takie społeczeństwo, ludzie będą musieli zrozumieć zmianę, jaką przyjmuje świat i uczestniczyć w niej z własnej woli. Aby ułatwić zrozumienie tego, rządy zapewnią obowiązkowe kursy, które pokażą, w jaki sposób stajemy się społeczeństwem współzależnym, w którym nasze życie zależy od życia innych, podobnie jak musimy zachować dystans społeczny, aby nie zarażać innych ludzi.

Do dziś społeczeństwo składało się z jednostek, które bez żadnej odpowiedzialności próbowały wykorzystywać innych do własnych potrzeb. Jednak ten model zawiódł i sam się wyczerpał. W najbliższej przyszłości ludzie zrozumieją, że tylko dobrobyt społeczeństwa gwarantuje dobrobyt jednostki. Dlatego ludzie nauczą się troszczyć o społeczeństwo, aby ono dbało o nich. Im szybciej zdamy sobie sprawę, że to jest to, do czego zmierzamy, tym lepiej i łatwiej będzie nam wszystkim.

Źródło: https://bit.ly/3089kro


Moje myśli na Twitterze, 04.10.20

Były Główny Doradca Rządu ds. Medycyny w Anglii, Sally Davies: od teraz przynajmniej raz na pięć lat będziemy musieli stawić czoła pandemii lub sytuacjom wymagającym natychmiastowej interwencji medycznej.

Mój komentarz: Tylko połączenie między ludźmi stworzy barierę przed pandemiami!

Nie mogę niczego ocalić ani zachować, ponieważ moje naczynie duchowe to tylko punkt, piksel. Muszę być podłączony do innych pikseli w dziesiątce. W przeciwnym razie natychmiast stracę to, co osiągnąłem. Duchowość można zachować nie wewnątrz nas, ale tylko w połączeniu między nami.

Kiedy jesteśmy zjednoczeni, nie bójcie się utraty tego, co osiągnęliśmy. Gdy troszczymy się o naszą jedność, nawet utrata czegoś jest tylko po to, aby otrzymać coś nowego, ważniejszego niż to poprzednie. Musimy zapomnieć o wcześniejszych osiągnięciach, aby iść dalej. Za każdym razem wszystko będzie dla was jak nowe.

Życzę wszystkim udanego święta Sukkot. Niech będzie jasne, słodkie, udane i ciepłe. Obyśmy siedzieli wszyscy razem w jednym wielkim tabernakulum – cała ludzkość.

@Michael_Laitman


Szkoły dawno już dokonały żywota, a COVID przyszedł, by je pochować

Z jednej strony chcemy, aby dzieci wróciły do ​​szkoły, abyśmy mogli wrócić do pracy i do normalności. Z drugiej strony nie ma wątpliwości, że szkoły staną się miejscem masowej infekcji, ponieważ dystans społeczny dla dzieci jest całkowicie nienaturalny. Nie będą w stanie przestrzegać takich zasad, a fizyczna separacja jest dla nich szkodliwa emocjonalnie.

Rezultatem konfrontacji między otwieraniem szkół i ożywieniem gospodarczym, a zamykaniem szkół i zapewnieniem bezpieczeństwa dzieciom i ich rodzinom będzie trwałe i dawno spodziewane załamanie systemu edukacji.

Szkoła, jaką znamy, to dysfunkcyjny system, martwy od dziesięcioleci. Bardziej niż wiedzy, „uczy” dzieci niewłaściwych zachowań, naraża je na narkotyki, skrajną rozwiązłość seksualną, zastraszanie, przemoc, uzależnienie od wszystkiego, począwszy od gier komputerowych, aż po twarde narkotyki, i alienuje od rodziny.

COVID-19 wyświadczył nam wszystkim wielką przysługę, zamykając system „edukacji”, i zrobi nam kolejną, gdy powstrzyma nas przed ponownym otwarciem. W końcu dowiemy się, jakie struktury społeczne musimy otworzyć i jakiego rodzaju aktywność powinny one prowadzi, ale to od nas zależy, jak szybko chcemy, aby ten dobry koniec nastąpił.

Floryda, która próbowała otworzyć swój szkolny system, jest przykładem poniesionych kosztów w wyniku nalegania na otwarcie szkół. Departament Zdrowia Florydy zgłosił wzrost u dzieci o 9000 potwierdzonych przypadków w ciągu zaledwie 15 dni od ponownego otwarcia szkół. Myślenie, że mogłoby być inaczej, jest absurdalne.

Sam rozwój dzieci zależy od ich bliskiego kontaktu ze sobą. Dotykanie, wspólna zabawa, wymiana przedmiotów, dzielenie się i przyjaźń są niezbędne dla ich rozwoju. Dzieci potrzebują bliskiego kontaktu z przyjaciółmi i rówieśnikami, aby stać się istotami społecznymi. Dla nich jest to tak samo ważne, jak jedzenie.

Co gorsza, wiadomość, którą im przekazujemy, mówiąc, aby trzymały się z daleka i przestrzegały (anty) społecznej zasady utrzymywania dystansu, prawdopodobnie zostawi bliznę na dobre. Oddzielamy je od siebie. Nasze zdrowe instynkty rodzicielskie działają w taki sposób, że wcześniej zachęcaliśmy nasze dzieci do spotkań towarzyskich, nawiązywania przyjaźni, bycia miłymi dla ludzi i uważania na złych ludzi, ponieważ chcemy, aby dorastali, jako ludzie spełnieni.

Ale z ograniczeniami dotyczącymi koronawirusa musimy im powiedzieć coś przeciwnego: „Trzymaj się z dala od wszystkich! Zostań we własnym kącie, nikomu niczego nie dawaj i od nikogo nic nie bierz. Każdy może przekazać Ci wirusa; trzymaj się z dala od nich! ” Jacy ludzie mogą wyrosnąć z takich imperatywów?

W takich warunkach lepiej trzymać dzieci w domu i uczyć je online, gdzie komunikacja między nimi jest monitorowana i minimalna. Relacje, które nawiążą z rówieśnikami przez internet, będą znacznie bardziej pozytywne i mniej stresujące niż presja społeczna, którą znoszą w klasie, a także uzupełnią potrzebę kontaktów towarzyskich z rodziną i kilkoma bliskimi przyjaciółmi, z którymi czują się komfortowo i bezpiecznie, oraz gdzie minimalizują ryzyko infekcji.

Wiedzy, która przekazywana jest w szkole, będą uczyć się poprzez zajęcia online lub w formie nagranej. W dzisiejszych czasach nauka online jest dla dzieci tak samo naturalna, jak dla nas fizyczne uczenie się w szkole. W rzeczywistości, to fizyczne uczenie się i obowiązkowa obecność na zajęciach są dla nich nienaturalne.

Obecność dzieci w domu nie jest bezpłatna. Dorosły będzie musiał przebywać z nimi w domu w godzinach „szkolnych”. W gospodarstwach domowych z dwojgiem rodziców trzeba będzie przebywać z dziećmi, dbać o to, by miały pożywienie i przerwy a także, żeby faktycznie uczyły się na zajęciach.

Myśląc o wyzwaniu związanym z trudnością w utrzymaniu się z jednej pensji, trzeba pamiętać o rodzinach niepełnych – tym będzie znacznie trudniej. Ale i tutaj trzeba będzie znaleźć pewne porozumienie, albo przy pomocy rządu, organizacji pozarządowych, albo w ramach innego porozumienia. W końcu, kiedy szkoły są ośrodkami masowych infekcji, pytanie nie brzmi czy dzieci powinny zostać w domu, ale jak to zrobić by mogły.

Im szybciej uznamy konieczność dostosowania się do rzeczywistości, tym łatwiej przejdziemy przez zmiany.

Kiedy kilka miesięcy temu pisałem, że nadzieje ludzi na powrót do czasów sprzed COVID są nierealne, ludzie nie mogli tego zaakceptować. Teraz mam nadzieję, że już widzą, że tak jest, ponieważ im wcześniej dostosujemy nasze zasady i instytucje do faktu, że wirus nie zniknie, tym lepiej będziemy w stanie dostosować naszą edukację, gospodarkę i wszystkie inne aspekty naszego życia do nowego świata, który pojawił się z dnia na dzień.

Źródło: https://bit.ly/3l1Xg2V


Błyskawiczne odpowiedzi kabalisty, 25.06.2020

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób najlepiej rozpocząć osobisty rozwój duchowy? Co może mi pomóc doskonalić się?

Odpowiedź: Muszę wyjaśnić sobie, do czego mnie naprawdę ciągnie, czy nie jest to konsekwencją przebywania w jakimś środowisku, które zaszczepiło mi swoje wartości? Powinienem ustalić do czego osobiście dążę.

Pytanie: Czy w samorozwoju istnieją pojęcia „za wcześnie” lub „za późno”?

Odpowiedź: Oczywiście. Lepiej wcześniej niż później. Ale, tak czy inaczej będę musiał się zrealizować.

Pytanie: Na czym polega według Pana samorealizacja?

Odpowiedź: Na poznaniu swojej duszy i jej pełnej realizacji.

Pytanie: Jaka jest różnica między samorealizacją a zaspokajaniem potrzeb?

Odpowiedź: Zaspokojenie własnych potrzeb, to egzystencja zwierzęca a samorealizacja jest osiągnięciem podobieństwa do Stwórcy.

Pytanie: W jakim wieku zaczął Pan poważnie zajmować się samorealizacją i samorozwojem?

Odpowiedź: Myślę, że dopiero wtedy, gdy znalazłem swojego nauczyciela Rabasza, kiedy już miałem 33 lata.

Pytanie: Jak zdecydować kim być, na czym zarabiać?

Odpowiedź: Nie ma znaczenia, jaka jest Twoja specjalność. Pojawiamy się na tym świecie nie po to, aby w jakiś sposób zarabiać i realizować się w ramach tego świata, ale żeby realizować się w odniesieniu do Stwórcy.

Pytanie: Gdzie znaleźć motywację do zmiany i osobistego rozwoju?

Odpowiedź: W środowisku. Powiedziano, że zawiść, zazdrość i pragnienie honoru wyciągają człowieka ze wszystkich stanów.

Pytanie: Co jest bardziej efektywne dla osobistego rozwoju: zmuszanie się do opuszczenia swojej strefy komfortu czy odwrotnie, słuchanie siebie i robienie tego, co się chce?

Odpowiedź: Ani jedno, ani drugie. Należy konieczne wejść w środowisko, które zapewni Ci kolejny poziom rozwoju.

Pytanie: Jak ważne dla osobistego rozwoju jest pozytywne myślenie?

Odpowiedź: Ogólnie rzecz biorąc, jest to ważne. Ale jednocześnie trzeba zrozumieć, że istnieje również krytyczny wzgląd na to.

Pytanie: Jeśli bliskie mi środowisko wybrało ścieżkę braku samorozwoju, to czy warto od nich uciekać, aby nie stać się takim jak oni?

Odpowiedź: Należy zawsze szukać takiego środowiska, które popychałoby Cię do przodu.

Pytanie: Dlaczego nie wykorzystuję tego, co już wiem? Dlaczego jesteśmy tak stworzeni? Co nam przeszkadza?

Odpowiedź: Egoistyczne pragnienie ukrycia się, aby nie zostać w jakiś sposób upokorzonym. Przeszkadza nam strach przed utratą pewnych drobnych egoistycznych przyjemności, jeśli będziemy zajmować się wyższym przeznaczeniem.

Pytanie: Co zrobić, żeby wątpliwości i niepewność nie przeszkadzały a pomagały wzrastać i rozwijać się?

Odpowiedź: Musisz bardzo w siebie wierzyć i niewątpliwie być świadomym swoich sił i możliwości, aby osiągnąć najwyższy cel.

Pytanie: Jak reaguje Pan na przeszkody, które przeszkadzają Panu osiągnąć cel?

Odpowiedź: Jestem pewien, że uda mi się je jakoś ominąć, jeśli poprawnie zweryfikuję swój cel i siebie.

Pytanie: Jakie życiowe osiągnięcia odnoszą się do samorealizacji?

Odpowiedź: Ustaw poprawnie całą piramidę potrzeb, to zobaczysz, jak wszystko stanie się proste.

Pytanie: Czy jest różnica w samorealizacji mężczyzny i kobiety?

Odpowiedź: Tak. Ale to jest tak samo, jak z różnicą między każdym człowiekiem.

Pytanie: W człowieku, od samego początku założony jest cały jego potencjał. Trzeba tylko zacząć poznawać go i odkrywać. Ale można to zrobić tylko poprzez odpowiednie środowisko. Czy na tym polega metoda rozwoju osobistego?

Odpowiedź: Wszystko zależy od środowiska. Dlatego należy postarać się z całych sił stworzyć wokół siebie właściwe społeczeństwo.

Pytanie: Czy uważa Pan, że wszystkie metody psychologiczne (gdy człowiek sam pracuje nad sobą, aby ulepszyć swoje cechy), nie odnoszą się do realizacji siebie, jako Człowieka? Czy Człowiekiem może się stać, tylko we właściwym środowisku?

Odpowiedź: Metoda psychologiczna jest dobra do osiągnięcia poziomu podobieństwa do Stwórcy. Ale w naszych czasach funkcjonować już nie będzie.

Z programu TV „Umiejętności zarządzania”, 25.06.202