Kiedy uczucia są nie do zniesienia…

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 1

Pytanie: Co zrobić, kiedy moje uczucia w stosunku do przyjaciół duszą mnie? Dlaczego czuję potrzebę przezwyciężenia tego, ale nie mogę?

Odpowiedź: To dobrze, że tak czujesz. Pokazują ci kim jesteś, twoją naturę. A ponieważ nie chcesz tego czuć, wydaje ci się, że ciebie duszą. I to się zgadza. Dlatego że nie chcesz jeszcze pozbyć się swojego egoizmu.

Co robić? Kontynuować myśleć o tym, że mimo wszystko musisz się go pozbyć i zacznij od drobnych zmian w sobie w stosunku do przyjaciół. Każdego dnia robić sobie rozrachunek, w czym dzisiaj siebie anulowaleś w stosunku do nich – to, co pisze Rabasz w artykułach o połączeniu w grupie – i jakie postępy robisz w tym każdego dnia.

Artykuły Rabasza o grupie powinny być czytane praktycznie codziennie i za każdym razem powoli powinny być wypełniane.

Z lekcji nr 1 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 06.01.2022


W zamkniętym kole powszechnej zależności

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 4

Stwórca stworzył zależność każdego z nas od jego otoczenia. Widzimy to nawet na podstawie ewolucji ludzkości, ludzie stopniowo jednoczą się, czują, że są od siebie zależni. Nawet przez podboje, przez negatywne relacje między sobą, ale zaczynają się jednoczyć coraz bardziej i bardziej. Kulturalnie, naukowo…

Spójrzcie jakie znaczenie w naszych czasach ma turystyka. Skąd w ludziach bierze się dążenie, by gdzieś pojechać? Tego nie było sto lat temu. Ludzie nie mieli takich pragnień. Te pragnienia stopniowo rozwijają teraz się w nas.

Dlaczego Stwórca stworzył zależność człowieka, zaczynając od jego małego otoczenia – domu, rodziny, miasta, kraju, do ogromnego środowiska, gdzie czuję całą planetę, całą ludzkość i rozumiem, że w zasadzie jestem od nich zależny?

Zaczynamy to odczuwać, szczególnie w ostatnim czasie. Jesteśmy zależni od dostaw ropy i gazu, od tego, jakie będą zbiory w innym miejscu i tym podobne. A w przyszłości będziemy rozwijać się w taki sposób, że poczujemy na sobie zależność od całej planety.

To doprowadzi nas do potrzeby dobrych relacji między sobą. Nie możemy zlikwidować zależności między nami, a zmienić ją z negatywnej na pozytywną, będziemy do tego zmuszeni. Zostaniemy wyleczeni ze wszystkich pandemii, ze wszystkich problemów i wirusów, które nam szkodzą – ze wszystkiego.

W wyniku tego dojdziemy do wniosku, że będziemy potrzebowali miliardów ludzi, a wszystko to jest w rzeczywistości strukturą osobistą mojej duszy, osobistą twojej duszy, osobistą jego duszy i osobistą strukturą naszej wspólnej duszy, ponieważ dusza jest jedna dla wszystkich.

Z lekcji nr 4 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 08.01.2022


Zwracajcie się do Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 1

Pytanie: Powiedział Pan, że osądzanie samego siebie prowadzi człowieka do modlitwy. Jak dotrzeć do właściwego punktu, aby ocenić siebie, gdy znajdujemy się w oceanie ukrycia?

Odpowiedź: W każdej danej chwili możesz absolutnie wyraźnie zobaczyć, w jaki sposób odnosisz się do przyjaciół. Spróbuj realizować to, co piszą dla nas kabaliści, to zobaczysz, jak bardzo nie zgadzasz się z tym, co piszą, jak bardzo nie chcesz zbliżyć się z innymi przyjaciółmi, zjednoczyć się z nimi, działać dla nich. To znaczy, że będzie to dla ciebie absolutnie zrozumiałe, gdzie się znajdujesz.

Od tej chwili zaczniesz się martwić o to, co stanie się z tobą dalej, jeśli się nie zmienisz. Ale żeby zmienić się, musisz zwrócić się do Stwórcy. No to zwracaj się.

Z lekcji nr 1 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 06.01.2022


Stwórca stoi za przyjaciółmi

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 3

Pytanie: Co może nam w praktyce pomóc zwiększyć ważność przyjaciół?

Odpowiedź: W praktyce możemy wywyższyć przyjaciół w swoich oczach tylko za pomocą wysiłków, kiedy rozumiemy w tym potrzebę, konieczność. Tylko w takim stopniu, w jakim przyjaciele są wyżej ode mnie, mogę osiągnąć stan, żeby dostrzec Stwórcę.

Nieustannie zmagam się z tym, że przyjaciele upadają w moich oczach, dlatego że automatycznie, w każdej chwili mój egoizm zrzuca mnie w dół, lekceważąc ich, w takim samym stopniu lekceważę Stwórcę, nawet jeśli nie zdaję sobie z tego sprawy.

Stwórca stoi za przyjaciółmi, na ile podnoszę ich w moich oczach, na tyle przybliżam się do Niego.

Z lekcji nr 3 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 07.01.2022


Paradoks inteligencji: Dlaczego najinteligentniejsze gatunki wyrządzają najwięcej krzywdy

Zdjęcie lotnicze z dnia 11 grudnia 2021 roku pokazuje Kuchinoerabu-jima, która jest jedną z wysp Satsunan w mieście Yakushima w prefekturze Kagoshima w zachodniej Japonii i regionie Kyusyu. W 2015 roku wybuchł wulkan na Wyspie Kuchinoerabu i do dzisiaj obowiązują rozporządzenia w sprawie zakresu przedsięwzięć wymaganych w drugim stopniu alarmowym. (Gazeta the Yomiuri Shimbun)

Ludzie są najbardziej inteligentnym gatunkiem na naszej planecie. Dlaczego więc sami sobie najwięcej szkodzimy i nie tylko sobie, ale także innym gatunkom oraz planecie, na której żyjemy? Jak to możliwe, że plany, które snujemy na polepszenie naszej sytuacji, przynoszą nam więcej złego? Odpowiedź jest prosta: nasze umysły są wielkie, ale nasze serca skażone tak wielkim złem, że zatruwają nasze myślenie, a nasze nieczyste myśli tworzą zanieczyszczony i skorumpowany świat.

Nie wystarczy, aby każdy z nas starał się być lepszym człowiekiem. Nasze środowisko społeczne jest od nas silniejsze i skłoni nas do tego, abyśmy zachowywali się jak reszta kolektywu. Bez wspólnego i zgodnego wysiłku sukces nie jest możliwy.

Problem w tym, że wszystkie nasze plany wynikają z porażki tych wcześniejszych. A w związku z tym, że nie naprawiamy podstawowej przyczyny spotykającej nas niepomyślności, czyli braku serca, snujemy nowe plany z tym samym złym nastawieniem, co wcześniej, jednak z intencją „przyspieszenia” naprawy. W ten sposób przyczyniamy się tylko do postępowania zepsucia naszego świata.

Jedyną korzyścią płynącą więc z naszych planów jest nieuchronne obnażenie naszej niekompetencji. Człowiek bez serca próbuje wszystko i wszystkich wykorzystać, a w ten sposób niszczymy innych oraz hamujemy swój własny rozwój. Niestety taką mamy naturę, w różnym stopniu, a przez to nasze plany kolidują ze sobą wzajemnie i wszystko psują – ziemię, na której stoimy, rośliny i zwierzęta, które nas odżywiają i ostatecznie nas samych. Cywilizacja oparta na ego nie pomaga, a powoduje destrukcję.

Podstawową różnicą pomiędzy ludzkością, a wszystkimi innymi gatunkami jest to, że one walczą o przetrwanie, a my próbujemy je niszczyć. Do czego wykorzystujemy więc intelekt? Do pokazywania swojej wyższości, alienowania innych, odmawiania im chwały oraz spełnienia potrzeb, ujarzmianiu otoczenia albo jego niszczeniu.

Jedynym sposobem na ocalenie naszej planety i nas samych jest kierowanie się sercem, któremu podporządkowujemy nasz intelekt, a nie działanie z zawężoną wizją spełnienia samolubnych interesów.

Innymi słowy, mamy myśleć o innych i cenić tych, którzy są rozważni, a nie tych, którzy promują tylko samych siebie.

Może i to wydaje się nienaturalne, jednak wyraźnie nasza rozregulowana natura prowadzi nas donikąd. A więc czas, żebyśmy wykorzystali swoje umysły do pracy nad czymś, co przyniesie coś dobrego.

Nie wystarczy dążyć do stania się lepszym człowiekiem. Nasze środowisko społeczne jest od nas silniejsze i skłoni nas do tego, byśmy zachowywali się jak reszta kolektywu. Sukces nie nastąpi, o ile nie zjednoczymy naszych wysiłków.

Dzięki wspólnym działaniom będziemy mogli osiągnąć naprawdę wszystko. Nawet nasza uparta ludzka natura nie może równać się z siłą kolektywu. Nie tylko społeczeństwo potrzebuje naszej uwagi i empatii, ale też my sami. Dzięki tej wiedzy będziemy wreszcie mogli przenosić góry.

Źródło: https://bit.ly/33hDsWb


Nic nie zadziała bez anulowania

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 2

Pytanie: Jak możemy anulować się przed dziesiątką, jeśli jesteśmy jej częścią?

Odpowiedź: Anuluj się – każdy w stosunku do innych. A bez tego nic nie osiągniesz. Możesz oczywiście kontynuować naukę w naszej dużej międzynarodowej grupie, ale nic z tego nie wyjdzie.

W rezultacie powinniście uświadomić sobie, że nie ma żadnej duchowej naprawy, z wyjątkiem zastąpienia naszego zwierzęcego egoizmu duchową właściwością – a to jest właściwość obdarzania, połączenia, miłości.

Pytanie: Czy każde pragnienie, które się w nas pojawia, musi zostać doprowadzone do zera?

Odpowiedź: Nie ma potrzeby doprowadzania niczego do zera. Nie możemy nic zrobić z pragnieniami, to jest nasza istota. Musimy po prostu zrozumieć, że pragnienia prowadzą nas do naprawy, do podobieństwa do Stwórcy, do połączenia się z Nim, Jego odkrycia, i w taki sposób wykorzystywać je.

Z lekcji nr 2 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 07.01.2022


W połączeniu między nami

каббалист Михаэль ЛайтманMiędzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 1

Pytanie: Czy odkrycie Stwórcy odbywa się indywidualnie czy w grupie?

Odpowiedź: Zarówno indywidualnie, jak i w grupie. Kiedy chcemy być w siebie nawzajem włączeni, połączeni między sobą – to są nasze indywidualne pragnienia i aspiracje. Ale kiedy znajdujemy się w grupie i w taki sposób dążymy do siebie nawzajem, to stwarzamy warunki, aby Stwórca – właściwość obdarzania, miłość, która istniała przed nami – zaczęła się w nas przejawiać.

Dlatego połączenie między nami jest tą podstawą (kli/naczyniem) które niezbędne jest do odkrycia Stwórcy.

Pytanie: Czy tworzymy Stwórcę, czy też Go odkrywamy?

Odpowiedź: To jest jedno i to samo. Odkryć Stwórcę, czyli stworzyć Go ze swoich właściwości, uczuć, dążeń, intencji, przyciągać do tego Wyższe Światło do swojego pragnienia obdarzania, miłości – to jest jedno i to samo.

Z lekcji nr 1 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 06.01.2022


Nierozpoznawalna siła

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 2

Pytanie: Co to znaczy kiedy Stwórca mówi: „Wy stworzyliście Mnie”?

Odpowiedź: Stwórca mówi: „Wy stworzyliście Mnie”, dlatego że my tworzymy to, co nazywa się Stwórcą – Bore (od słów „Bo u re” – „przyjdź i zobacz”). Tworzymy Go naszymi właściwościami.

A oprócz nas i tego, co się w nas przejawia, istnieje wyższe otaczające światło, którego nie możemy w żaden sposób zdefiniować.

Możemy zdefiniować tylko to, co dostaje się do naszych właściwości, do naszych kelim/naczyń, do naszych pragnień. Dlatego to, co czujemy w naszych pragnieniach, nazywa się „Bore” („Bo i re”).

To jest to, co otrzymujesz w swoich naprawionych pragnieniach, i nazywa się to „Stwórcą”. To, co jest poza Nim, jest już zupełnie inną wyższą siłą, której część otrzymujesz w siebie i nazywasz „Stwórcą”.

Ale ogólnie rzecz biorąc, ta wyższa siła pozostaje poza nami całkowicie niepoznawalna. W nas nie ma żadnych kelim/naczyń, adekwatnych właściwości, dzięki którym możemy określić właściwości wyższego światła.

Być może w końcu osiągniemy całe Wyższe Światło, ale na razie rozumiemy jasno, że możemy osiągnąć tylko maleńką jego część w tej mierze, w jakiej upodabniamy się do Niego.

Z lekcji nr 2 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 07.01.2022


Dobry wstrząs na przebudzenie

Ostatnio pojawił się nowy szczep wirusa i wszystko, co wiedzieliśmy na temat pandemii zostało wywrócone do góry nogami. Charakteryzuje go duża zarażalność i łagodność. Co więcej, żadna szczepionka nie wydaje się przed nim chronić. To tak jakby drwił on sobie z naszych bezprecedensowych wysiłków i niezrównanych inwestycji ostatnich dwóch lat. To jak policzek, jakiego potrzebowaliśmy, żeby się obudzić z naszych obłąkanych starań, by utrzymać wcześniejszy sposób życia. Zamiast walczyć w skazanej na porażkę wojnie, powinniśmy połączyć nasze wysiłki w celu opracowania bezpieczniejszego i spokojniejszego sposobu życia.

Nie uznaję wirusa za chorobę, ale za lekarstwo. Proces uleczenia musi zacząć się od przemyślenia naszego życia: tego, co chcemy osiągnąć, co nas uszczęśliwi, co się dla nas tak naprawdę liczy i jak zbudować społeczeństwo, w którym ludzie nie podkopują swoich wzajemnych marzeń, ale je wspierają, tak żeby nie tylko garstka ludzi mogła zrealizować swe marzenia, ale każdy.

Fakt, że ten wirus zaburza nasz wcześniejszy sposób życia jest darem natury dla ludzkości. Unosiliśmy się pychą, a teraz pokazano nam nasze granice. Nie ma nic zdrowszego od prawdy. Znając prawdę, możesz budować z niej coś lepszego. Jeżeli nie wiesz jednak, kim jesteś, każde twoje działanie będzie niedopasowane i nie przyniesie żadnych trwałych rezultatów.

Można właściwie powiedzieć, że jesteśmy świadkami upadku naszego starego sposobu życia, a to że dokonuje się to przez naturę dowodzi tylko, że był on niezrównoważony. Jeżeli pójdziemy po rozum do głowy, skorzystamy z rady natury i nie będziemy brnąć w rzeczy, które z nią nie współgrają.

Rządy wydały już biliony dolarów na pakiety ratunkowe oraz inne programy pomocy. Mogą nadal to robić i wykorzystać fakt, że każdego miesiąca miliony ludzi postanawia rzucić pracę, żeby założyć państwowe, a nawet światowe programy, zbudowane w oparciu o nowe wyobrażenie ludzkiej hierarchii. Na każdym poziomie- osobistym, społecznym, narodowym i międzynarodowym- powinniśmy przemyśleć strukturę naszego społeczeństwa i naszych relacji z innymi.

Nie pokonamy wirusa nauką. Ten mutuje szybciej niż naukowcy są w stanie opracować szczepionki czy lekarstwa. A nawet gdyby byli w stanie to zrobić, co to za życie, jeśli musielibyśmy się „szprycować” trzy razy do roku na każdą nową odmianę wirusa?

Co gorsza, wirusy te są naszym własnym tworem. Można właściwie przyrównać nas do chodzących i gadających worków mikroorganizmów, z których wielu jeszcze nie poznaliśmy, aż zaczynają być one chorobotwórcze. Jeżeli weźmiemy przykład niezliczonych przypadków statków wycieczkowych, których załoga i goście byli całkowicie zaszczepieni, a jednak nieustannie zapadali na choroby oraz całkowicie osobliwy przypadek polarnej stacji badawczej, której załoga przeszła pełne szczepienia, była regularnie badana, poddawana kwarantannie i usytuowana na Biegunie Północnym, setki mil od innych istot ludzkich, a jednak jej 2/3 nagle zachorowało na Covida, uświadomimy sobie, że ten wirus jest w nas, a nie na zewnątrz i to tam musimy szukać rozwiązania.

Wewnętrznym elementem, który jest szkodliwy i który generuje naszą niechcianą rzeczywistość, jest nasza postawa. Nasze agresywne i eksploatacyjne podejście do otoczenia wszystkich tylko zatruwa. Jesteśmy jedynymi w naturze, którzy wyrażają świadomą aspirację do tego, by brać więcej niż potrzebujemy, nie po to, by się utrzymać, ale dla samej radości sprawienia innym cierpienia oraz poczucia wyższości.

Jako że chcemy pokazać każdemu, że to my tutaj rządzimy, natura pokazuje nam, że jest odwrotnie. Jeżeli nie ukorzymy się przed nią i nie dopasujemy do innych elementów stworzenia, natura będzie nadal „wyjaśniała” prawdę przy pomocy siły i bólu.

Zaprzestając swojej agresji, sami przestaniemy być wykorzystywani. Nie życząc innym krzywdy, krzywda nie spotka nas ze strony natury. Jeżeli pragniemy żyć z każdym w zgodzie i pokoju, takie życie dostaniemy.

Oto lekcja natury dla ludzkości.

Źródło: https://bit.ly/3GmHBXi


Ciągła praca nad egoizmem

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 2

Pytanie: Czy można powiedzieć, że anulowanie samego siebie jest skróceniem punktu w sercu?

Odpowiedź: Nie. To nie jest skrócenie punktu w sercu, a mojego egoizmu. Punkt w sercu pozostaje punktem. Dzięki niemu, dążę do Stwórcy.

Pytanie: Czy skracamy nasz egoizm każdego dnia na nowo, czy przechodzimy przez ten proces jednorazowo?

Odpowiedź: Pracujemy nieustannie nad swoim egoizmem i skracamy go. A potem będziemy go poprawnie stosować. Dzieje się tak podczas całej naszej drogi, do pełnej naprawy ego. Nie mamy z czym więcej pracować.

Mamy egoizm i siłę światła – siłę Stwórcy, za pomocą której możemy jakoś zmienić egoizm, jego formę, zawartość, sposób wykorzystania i tak dalej.

Jak pracować z egoizmem z pomocą Wyższego Światła, z pomocą Stwórcy – to jest przedmiotem studiowania nauki Kabały.

Z lekcji nr 2 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 07.01.2022