Dlaczego Stwórca nas odpycha?

каббалист Михаэль Лайтман Dlaczego Stwórca nas odpycha? – Dlatego że chce nam pokazać miejsce, gdzie możemy się do Niego zbliżyć. Dzięki odsuwaniu i zbliżeniu zaczynamy coraz bardziej odczuwać nasze relacje z Nim i rzeczywiście przybliżamy się. Nie można poczuć przybliżenia, jeśli wcześniej nie było oddalenia.

Ponieważ my, stworzenia, nie jesteśmy w stanie odczuć jednej, szczególnej właściwości, a tylko w porównaniu jednej właściwości z drugą. Dlatego postrzegamy wszystko jak „przewagę światła nad ciemnością”, na zasadzie kontrastu, z przeciwieństwa oddalenia i zbliżenia, odrzucenia i bliskości.

Jeśli Stwórca jest dobry i przynosi dobro, to dlaczego zsyła nam cierpienia? Aby ponaglić nas, abyśmy zbliżyli się do Niego. Zbliżenie ze Stwórcą to najlepsze lekarstwo na wszystkie choroby. A zbliżyć się do Niego można tylko dzięki podobieństwu właściwości: jeśli On jest miłosierny, Ty też zostań miłosiernym.

To znaczy, że muszę stać się dobrym i czyniącym dobro w stosunku do wszystkich stworzeń, jak Stwórca, i wtedy odkryję, że Stwórca naprawdę odnosi się do wszystkich z absolutnym dobrem. A na razie osądzam wszystko w miarę swojego zepsucia i dlatego stosunek Stwórcy do świata wydaje mi się zły, ponieważ ja sam znajduję się w złym. Jeśli się naprawię, to odkryję, że cały świat jest absolutnie dobry: Stwórca jest obecny w całym świecie i napełnia wszystkich, obejmuje wszystko.

Zobaczę, że wszyscy są absolutnie szczęśliwi! I jak to możliwe, bo teraz widzę zupełnie inaczej, że dookoła jest zło? Ale napraw się, odczujesz Stwórcę i Jego dobry stosunek do wszystkich, ponieważ ty sam osiągnąłeś takie dobre właściwości.

W takim stopniu, w jakim upodabniam się do Stwórcy, naprawiając swój egoizm i przybliżając się do dobra, jestem w stanie usprawiedliwiać Stwórcę. Ale w tym stopniu w jakim pozostają we mnie nienaprawione właściwości, postrzegam świat jako zły a siebie nieszczęśliwego.

Z programu „Świat“, 28.06.2022


Odurzenie życiodajną siłą

Z badań przeprowadzonych przez Israel Center on Addiction wynika, że „jeden na siedmiu Izraelczyków cierpi z powodu jakiejś formy uzależnienia”. W ciągu ostatnich pięciu lat, które upłynęły od ostatniego badania, około pół miliona osób powiększyło szeregi uzależnionych. W kraju liczącym zaledwie dziewięć milionów mieszkańców, pół miliona osób w ciągu pięciu lat to bardzo dużo. Co gorsza, „ponad 90 procent [uzależnionych] nie prosi o leczenie”.

Nie tylko dorośli ulegają uzależnieniom. Uzależniają się także dzieci. Uzależnienie oznacza, że przyzwyczailiśmy się do czynności, która powoduje, że nasze ciało wydziela substancje, które sprawiają, że czujemy się dobrze. Ponieważ chcemy coraz więcej tego dobrego samopoczucia, kompulsywnie powtarzamy tę czynność.

Ludzie mogą uzależnić się od wszystkiego. Mogą uzależnić się od aktywności fizycznej, od substancji chemicznych, a niektórzy nawet od pewnych rodzajów muzyki. Oprócz dobrego samopoczucia jest jeszcze jeden powód, dla którego ludzie się uzależniają: oderwanie się od problemów życiowych. Poczucie wolności od obowiązków i kłopotów może być odurzające.

Z reguły młodzi ludzie uzależniają się łatwiej niż starsi, ponieważ nastolatki i młodzi dorośli nieustannie poszukują przyjemności. Dla nich liczy się tylko dobre samopoczucie. W miarę dojrzewania dochodzą do głosu inne kalkulacje oprócz natychmiastowej przyjemności. To sprawia, że osoby starsze są bardziej „odporne” na uzależnienia, choć i one nie są całkowicie bezpieczne.

Istnieją dwa powody wzrostu liczby uzależnień. Po pierwsze, obecnie łatwiej jest niż kiedyś znaleźć rzeczy, od których można się uzależnić. Po drugie, co ważniejsze, poczucie desperacji ogarnia cały świat. Ludzie tracą poczucie sensu życia, więc szukają sposobu ucieczki. Uczucie bycia na haju, czy też adrenalina w innych formach uzależnienia, daje ludziom spokój lub poczucie witalności.

Dominującym sposobem leczenia jest kompensowanie jednego uzależnienia innym, mniej szkodliwym. Łatwiejsze do leczenia są te uzależnienia, które wymagają mniejszej kompensacji. Zasadniczo jednak nie leczy się uzależnienia, lecz po prostu zamienia je na inne.

Powodem, dla którego ponad 90 procent uzależnionych nie szuka leczenia, jest świadomość, że medycyna nie jest w stanie poradzić sobie z tym problemem. Jeśli wszystko, co medycyna może zaoferować, to wymuszona abstynencja od nałogu lub zamiana jednego narkotyku na inny, to nie są to metody leczenia i nie brzmią zachęcająco dla uzależnionych.

Tylko jedno lekarstwo może naprawdę wyleczyć ludzi ze śmiertelnych uzależnień, które nękają ludzkość: życiodajna siła. Siła ta objawia się poprzez pozytywne więzi między ludźmi. Kiedy ludzie nawiązują wzajemnie pozytywne relacje, naśladują pozytywną wzajemność, która przenika całą rzeczywistość. Jest to siła, która sprawia, że wszystko wokół nas rozwija się.

Kiedy ludzie tworzą takie więzi – a ich natura wzajemności wymaga, by tworzyli je w społeczności ludzi o podobnych poglądach – wypełnia ich poczucie celu i satysfakcji. Czują się związani z rzeczywistością, wzajemnie z innymi i z samymi sobą. Jest to zupełnie inny rodzaj zadowolenia niż ten, który może dać jakakolwiek substancja, i jest on o wiele głębszy i bardziej satysfakcjonujący. Kiedy ludzie zaczynają doświadczać życiodajnej siły, już nigdy więcej nie będą potrzebowali niczego innego, ponieważ nigdy nie będą chcieli odłączyć się od witalnej siły, którą odkryli.

Źródło: https://bit.ly/3bMveJr


Nierówności – zło czy radość?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego nierówność zawsze była odczuwana przez człowieka jako zło?

Odpowiedź: Dlatego że relacje między ludźmi są egoistyczne. A kiedy stają się altruistyczne, to nierówność między nami daje nam możliwość otrzymywania lub obdarzania drugiego w pewnej dysproporcji między nami. Powoduje to że każdy ma poczucie obdarzania i otrzymywania, co w zasadzie nie ma znaczenia, tylko wyraża nasze wewnętrzne motywacje.

Oznacza to, że w przyszłym społeczeństwie człowiek będzie zupełnie inny, jego koncepcja wiecznych wartości kardynalnie się zmieni. Będzie zadowolony, że Stwórca stworzył nas nierównymi.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 24.06.2022


Ponad naturalnymi siłami natury

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy istnieje różnica w definicjach „Bóg”, „natura”, „Stwórca”, „wyższa siła”?

Odpowiedź: Nie, nie ma żadnej różnicy między wszystkimi tymi imionami, nazwami, definicjami, ograniczeniami. Jest po prostu wyższa siła – jedna, jedyna, jaka istnieje, i nie ma niczego poza nią. A my istniejemy wewnątrz niej, chociaż mamy bardzo wyraźne poczucie, że żyjemy na własny rachunek, nie mając żadnego związku ze Stwórcą. A jeśli On istnieje, to nie ma żadnego związku z nami. Generalnie nasze relacje ze Stwórcą, powiedziałbym, są bardzo delikatne.

Kiedy chcemy wyjaśnić wszystko, co stworzył Stwórca, wszystko, co wchodzi w nasze organy zmysłów – a poza nimi nie wiemy, co jeszcze istnieje – wtedy mówimy o naturze jak o Stwórcy i o Stwórcy jak o Naturze. Ale jeśli mówimy o początku, procesie i końcu wszechświata, o jego planach, to musimy wprowadzić do tej natury pewne elementy, które są ponad poziomem nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym istniejącym w nas.

A to, co jest powyżej tych trzech stopni, musimy już związać z wyższą siłą ponad nimi. To nazywamy Stwórcą, który z jednej strony tworzy, podtrzymuje, organizuje i napełnia nieożywioną, roślinną i zwierzęcą naturę, w tym nas, a jednocześnie jeszcze podnosi człowieka, który początkowo należy do zwierzęcej natury, ponad ten poziom, do poziomu Samego Siebie. Ponieważ Stwórca jest na następnym poziomie – ponad naturalnymi siłami natury.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 21.05.2022


I to wszystko – jest Stwórca

каббалист Михаэль Лайтман Stwórca po hebrajsku „Bore”, co w tłumaczeniu oznacza „przyjdź i zobacz”.

Chodzi o to, że gdy człowiek poznaje wyższą siłę, nazywa ją „Bore”, podkreślając, że celem jego rozwoju jest wzniesienie się ponad siły tego świata, czyli naturę nieożywioną, roślinną i zwierzęcą, do poziomu Stwórcy (Bore) – do podstawy całej natury naszego świata.

Kiedy mówimy „Bóg”, to mamy na myśli ogólną siłę, która istnieje i panuje nad wszystkim, włączając w siebie absolutnie wszystkie niższe stopnie. A to, co wokół nas ożywia, podtrzymuje i rodzi wszystko co istnieje, nazywamy „Naturą”, a to wciąż jest ten sam Stwórca.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 21.05.2022


Jedyne pragnienie – napełnić innych

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W artykule „Ostatnie pokolenie” Baal HaSulam napisał, że człowiek powinien pracować dla dobra ludzi na miarę swoich sił, a jeśli to konieczne, to ponad miarę, aż głód i żądza znikną na całym świecie.

Jak wiele przyszłemu społeczeństwu będzie w stanie oddawać człowiek?

Odpowiedź: Społeczeństwo musi osiągnąć taki stan, kiedy człowiek nie będzie miał żadnych pragnień, oprócz tego, jak napełnić innych. A jest to możliwe, ponieważ w naturze istnieją takie siły, które mogą zmienić nas, ludzi, i uczynić z egoistów altruistów. To jest najważniejsza rzecz.

Pytanie: Czy faktycznie będzie to zupełnie inny człowiek?

Odpowiedź: To będzie Człowiek, ponieważ Adam (człowiek) od słowa „dome” – oznacza podobny do wyższej siły, właściwości obdarzania i miłości, która wypełnia całą przestrzeń, wszystko, co istnieje wokół nas. Ale my tego nie czujemy, dlatego że na razie jesteśmy jej przeciwstawni.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 24.06.2022


Wychowanie w społeczeństwie przyszłości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kto jest siłą napędową zmian w społeczeństwie przyszłości: przywódcy, młodzież, naukowcy, ludzie?

Odpowiedź: Edukacja, która obejmuje wszystkie warstwy społeczeństwa. Powinna być zbudowana w taki sposób, aby wszyscy troszczyli się o równowagę między otrzymywaniem i oddawaniem. Wszyscy ludzie są stworzeni inaczej, dlatego każdemu dana jest możliwość jak najpełniejszej realizacji siebie z korzyścią dla innych.

Pytanie: Czy człowiek może odczuwać te różnice? Jeśli jestem w 100% w dążeniu do obdarzania, to teoretycznie nie powinienem ich nawet czuć.

Odpowiedź: Każdy czuje się równy innym, chociaż może pracować znacznie mniej niż inni. Ponieważ od każdego wymagany jest aktywny udział we wspólnej pracy. Człowiek nie czuje się większy czy mniejszy w stosunku do innych, nie odczuwa dyskomfortu z powodu różnicy.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 24.06.2022


Co stworzył Bóg: ciało czy duszę?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Podążając za niezweryfikowaną koncepcją pochodzenia człowieka, twierdzi Pan, że człowiek pochodzi od małpy. Być może Baal Ha Sulam też się mylił. Dlaczego zaprzecza Pan Biblii, w której mówi się, że człowiek został stworzony przez Boga na obraz i podobieństwo Boże?

Odpowiedź: Nie tylko Baal HaSulam, ale także wielu innych kabalistów pisało o tym, że człowiek pochodzi od małpy. Chodzi o to, że kiedy mówimy o człowieku, to musimy zrozumieć, jakiego człowieka mamy na myśli. Jeśli jest to człowiek naszego świata z krwi i kości, to w tym przypadku mówimy o zwierzęciu i musimy w pełni zgodzić się z tym, co jest napisane w naukowych książkach.

A jeszcze 300 lat przed Darwinem, w XV i XVI wieku, wielki kabalista Ari napisał, że człowiek jest następnym etapem po małpie, czyli etapem pośrednim między zwierzęcą naturą i człowiekiem. Jeśli chodzi o nasz stan zwierzęcy, kabaliści odkryli to absolutnie jednoznacznie. Co więcej, w tym, co napisał Ari, też nie było nic nowego, ponieważ o pochodzeniu i rozwoju człowieka od małpy zostało powiedziane w Księdze Zohar, która pojawiła się w II wieku naszej ery.

Kabaliści postrzegali ten proces z rozwoju wyższych sił i opowiedzieli o nim tylko w kilku zdaniach, które są absolutnie wystarczające, aby wszystko zrozumieć. Co więcej, badając system wszechświata, dzielimy go na pięć poziomów zgodnie z pięcioma etapami rozprzestrzeniania się prostego światła. Dlatego jeśli mówisz o jakimś obiekcie, to musisz mówić o nim na wszystkich jego poziomach rozwoju. Człowiekiem nazywa się duszę, a nie ciało. Jak każde zwierzę, ciało przechodzi przez swoje etapy rozwoju, żyje i umiera, a dusza mu w tym towarzyszy.

Ciało pomaga duszy rozwijać się i to jest jego misja. Dopóki człowiek nie odnalazł swojej duszy, nie zaczął jej składać na nowo z rozbitych części, człowiek istnieje w ciele. A kiedy zaczyna naprawiać swoją duszę, to znaczy swoje intencje z „otrzymywania ze względu na siebie” na obdarzanie innych, wtedy nie jest już małpą i nie człowiekiem naszego świata, a „Adamem”, czyli „podobnym do Stwórcy” przynajmniej w jakiejś małej części przejawiającego się w nim pragnienia. Tę część nazywamy już człowiekiem.

Z tego punktu widzenia w naszym świecie nie ma ludzi, są tylko człekokształtne małpy. Jeśli chodzi o ludzi, to nazywamy ich duszami – Adamem. Wszystko zależy od tego, o czym mówimy i na jakim poziomie. Wtedy można wszystko zrozumieć.

Pytanie: Kogo stworzył Bóg: biologiczne ciało czy nasza duszę?

Odpowiedź: Tora mówi o wszystkim, ale w zasadzie o duszy. Wszystko inne, co obserwujemy, w rzeczywistości nie istnieje, a znajduje się w nas w postaci wszelkiego rodzaju pragnień. Ich kopie odciśnięte wokół nas nazywają się „ten świat”. Dlatego wszelkiego rodzaju nieożywione, roślinne, zwierzęce i człowiekopodobne obiekty, które obserwujemy, są odciskami naszych wewnętrznych właściwości.

Jesteśmy w matrycy, w której istnieją tylko siły, które nas rysują, jak na ekranie komputera, nas samych i to, co obserwujemy w sobie i na zewnątrz siebie. Ale sami też możemy narysować na nich wszystko, co tylko zechcemy. Jeśli obserwujemy na tzw. ekranach nasze wewnętrzne pragnienia skierowane ze względu na siebie, to one rysują nam nasz świat, natomiast jeśli obserwujemy nasze wewnętrzne pragnienia i siły poza nami skierowane dla dobra innych, to jest już Wyższy Świat. Tak jesteśmy stworzeni.

Z lekcji w języku rosyjskim, 04.09.2016


Człowiek przyszłości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak zbudować społeczeństwo przyszłości?

Odpowiedź: Do tego, aby stworzyć społeczeństwo przyszłości, potrzebni są ludzie przyszłości. Człowiek współczesny – jest egoistyczną osobowością, która instynktownie troszczy się tylko o siebie. Ale nie dlatego, że jest zły czy dobry – taka jest jego natura, jak komputer zaprogramowany według pewnego programu i działający tylko w taki sposób, a nie inny. Dlatego ludzie naszych czasów mogą zbudować jedynie, odpowiednie egoistyczne społeczeństwo.

To właśnie staramy się robić: ograniczać się w pewnych ramach, zachęcać do czynów społecznie użytecznych, unikać czynów społecznie szkodliwych. Obejmuje to wszelkiego rodzaju nagrody, więzienia, kary i tak dalej. Wszystko to ma jednak na celu, aby w jakiś sposób zrekompensować złą naturę człowieka, zgodnie z którą podświadomie myśli tylko o własnej korzyści. I nie tylko o korzyści, ale zdobywaniu ich kosztem innych.

A jeśli przy tym można im zaszkodzić, a siebie wywyższyć, – to jeszcze lepiej, dlatego że w taki sposób człowiek bardziej odczuwa zysk. Ponieważ mierzymy siebie w odniesieniu do innych. Człowiek przyszłości jest zupełnym przeciwieństwem człowieka dzisiejszego. Myśli tylko o społeczeństwie, o jego rozwoju i wzroście. Rozumie, że wszystko, co będzie w społeczeństwie, trafi również do niego, ale nie potrafi myśleć o sobie, – tylko o swoim otoczeniu.

Poddaje się systemowi reedukacji, który zmienia jego naturę i zmusza go do myślenia o innych, o społeczeństwie, a o sobie tylko jako wykonawcy czegokolwiek dla dobra innych, dla dobra społeczeństwa. To znaczy, że całkowicie zmienia swój wewnętrzny program.

Z programu telewizyjnego „Ostatnie pokolenie”, 22.05.2017


Dla ludzkości jest już przygotowane szczęście

каббалист Михаэль Лайтман Społeczeństwo przyszłości – jest najszczęśliwszym i najdoskonalszym społeczeństwem ze wszystkich, jakie są możliwe i istnieją. Dla ludzkości jest już przygotowane szczęście. Głównymi kryteriami takiego społeczeństwa jest połączenie ludzi między sobą, miłość, wzajemna pomoc, jedność. Nic więcej nie potrzeba, wszystko jest bardzo krótkie i ogólnie zrozumiałe.

Pytanie: Czy w jednym ograniczonym miejscu może istnieć szczęśliwe społeczeństwo?

Odpowiedź: W historii były próby stworzenia takiego społeczeństwa przez ograniczoną grupę ludzi w jednym ograniczonym miejscu. Trzymali się przez jakiś czas, ale nie osiągnęli sukcesu. Stworzenie takiego społeczeństwa musi odbywać się w nieustannej ekspansji, aż do momentu, kiedy stanie się ono jedynym na Ziemi. Jeśli społeczeństwo zamyka się w swoim szczęściu, to je niszczy. Na przestrzeni ewolucji ludzkości pojawiali się perfekcjoniści, którzy chcieli doprowadzić do szczęścia cały świat lub zrobić to w jednym, wyznaczonym miejscu. Ale im się to nie udało.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 24.06.2022