Znaczenie jedności Izraela dziś i w całej historii

W czasach kryzysu osobiste przekonania i cele ustępują zazwyczaj miejsca działaniom, podyktowanym troską o losy ludzi będących w niebezpieczeństwie i potrzebujących pomocy. Takie akcje, chociaż nie są oczekiwane, przyczyniają się do budowania między ludźmi „ducha jedności”, mogącego obudzić w człowieku nieprzebrane pokłady życzliwości i bezinteresownego wsparcia.

Tak też stało się dzisiaj, kiedy po jednym z najtragiczniejszych ataków na naród izraelski miliony Izraelczyków zorganizowało się do czynnej pomocy dla swoich żołnierzy.

7 października 2023 roku ich emocje zostały podzielone pomiędzy współczuciem dla poszkodowanych a wielkim gniewem skierowanym przeciwko okrucieństwu tragicznych wydarzeń, w których przyszło im w większym lub mniejszym stopniu uczestniczyć.

Ponad gruzami tego smutnego wydarzenia budzi się jednak szansa na dokonanie się czegoś dobrego i, aby nie zaprzepaścić obudzonego w tych dniach „ducha zjednoczenia”, należy właściwie go ukierunkować w stronę dobrej przyszłości Izraela. W tym smutnym scenariuszu wydarzeń trzeba znaleźć miejsce na wyciągnięcie odpowiednich wniosków, które zapobiegną podobnym nieszczęściom.

Po pierwsze, powinniśmy zrozumieć kluczową rolę w staraniach o uzyskanie narodowej jedności, zbudowanej w oparciu o kompromis zawarty pomiędzy decyzjami serca i mądrością rozumu, bo tylko takie podejście uchroni nas od ponownego wpadnięcia w pętlę urazy, gniewu czy poczucia winy, obracając w niwecz zalążki zbudowanej jedności.

Niepochlebny przykład wielkiego rozłamu w narodzie izraelskim pokazuje nam historia sprzed 4000 lat, kiedy to siła narastających egoistycznych pragnień zdominowała ich i stała się przyczyną rosnącej między nimi nienawiści. Żyjący w owych czasach mędrzec o imieniu Abraham, będący wnikliwym obserwatorem otaczającego świata, odkrył, że wszyscy jesteśmy kierowani jedną siłą, nazwaną miłością, której immanentną cechą jest obdarzanie.

Dowiódł on również, że urzeczywistnienie szczęśliwego, harmonijnego życia jest możliwe przy osiągnięciu podobieństwa do tej siły, pozostającej w nieustannym obdarzaniu wbrew ludzkiemu instynktowi, rządzonemu samolubnymi pragnieniami.

Nauczaniem Abrahama zainteresowało się wielu ludzi z całego starożytnego Babilonu i efektem tego było utworzenie społeczeństwa, którego podwalinami stały się praktyki oparte na altruistycznym podejściu do drugiego człowieka i łączeniu się ponad wszelkimi różnicami. Takie działania pozwoliły im odkryć najbardziej fundamentalne prawo tego świata, które stało się znane w brzmieniu „Kochaj bliźniego jak siebie samego”. Pokazali oni również, że człowiek został obdarzony predyspozycjami do dokonywania wewnętrznych pozytywnych przemian, nawet takich, które pozornie nie są możliwe do zaistnienia.

Drugim mędrcem, który przybliżył nas do praw natury i odegrał ogromną rolę w życiu swojego narodu i całego świata, był Mojżesz. To pod jego przywództwem na górze Synaj zawarte zostało przymierze między Stwórcą a narodem izraelskim. Od tego czasu musieliśmy stawić czoła wielu wyzwaniom. Przechodziliśmy stany skrajności od ścisłej jedności do głębokiej nienawiści. Ale za każdym razem pakt – obietnica, że będziemy razem – podnosił nas na duchu.

W czasie Drugiej Świątyni konflikty i spory w narodzie izraelskim spotęgowały się tak bardzo, że ostatecznie doprowadziły do totalnego rozłamu. To położyło się wielkim cieniem na zawartym rozejmie, który już nigdy potem nie był taki sam.

Mam nadzieję, że obecne wydarzenia obudzą w nas potrzebę zjednoczenia się ponad podziałami, ponad naszą własną naturą, a jednoczący duch, który obecnie przepełnia naród izraelski, pozostanie z nami i nie pozwolimy, by różnica zdań odsunęła go na bok. Zamiast tego mam nadzieję, że złożymy obietnicę bycia zjednoczonymi i poprosimy o siłę do utrzymania tej jedności i rozprzestrzenienia jej wśród narodu izraelskiego i całej ludzkości.

Źródło:https://michaellaitman.medium.com/the-significance-of-israels-unity-today-and-throughout-history-2d38fb0ed2a7


Jak wygrać walkę z samym sobą

каббалист Михаэль Лайтман Kongres Jedności. Rozmowa przy posiłku poświęconym dniu pamięci Rabasza

Człowiek prowadzi brutalne wojny na drodze do celu stworzenia, atakuje, walczy z problemami. Osiągnięcie tego celu jest niezwykle trudne, i w istocie całkowicie niemożliwe, gdyż jest to sprzeczne z naszą naturą. Nie jesteśmy w stanie wznieść się ponad naszą naturę, nie mamy takiej siły. Człowiek może pracować tylko w tym zakresie, z tymi możliwościami, które są mu dane. A cel, do którego dążymy, próba odkrycia duchowego świata i osiągnięcia podobieństwa do Stwórcy jest ponad nami i jest sprzeczny z naszymi właściwościami. Dlatego człowiek zwyczajnie nie jest w stanie tego zrobić.

Dlatego Rabasz twierdzi, że powinna zebrać się zorganizowana grupa ludzi: w jednym miejscu, pod jednym przewodnictwem, pod wpływem z góry od nauczyciela, Stwórcy, grupy, na każdego z jej uczestników. Tylko wtedy będziemy mogli podjąć pewne kroki w kierunku zmiany naszej natury.

To nic strasznego że nie jesteśmy w stanie zmienić siebie. Problem polega na tym, że niezależnie od wszystkiego, wciąż staramy się osiągnąć cel swoimi siłami. Jesteśmy zdenerwowani, wywieramy presję, zachowujemy się tak, jak przywykliśmy na tym świecie – raz za razem atakujemy, próbując zebrać wszystkich razem. Wydaje nam się, że będziemy walczyć i zwyciężymy.

Ale w takiej formie nie możemy osiągnąć żadnego sukcesu i wygrać. W końcu musimy osiągnąć stan, w którym naprawdę chcemy osiągnąć to, czego pragniemy – i nie jesteśmy w stanie tego zrobić. To jest świadomość do której powinniśmy dojść.

Musimy walczyć, musimy próbować, ale w zasadzie im więcej będziemy sobie nawzajem powtarzać, że potrzebujemy pomocy z góry, tym mniej sił zmarnujemy na próżno. Po co walczyć na darmo z tym potworem – naszą egoistyczną naturą? Sami swoimi siłami nie jesteśmy w stanie pokonać egoizmu, ponieważ te siły także pochodzą z tego samego egoizmu. Pokonanie egoizmu przez egoistyczne siły jest niemożliwe. Człowiek oszukuje sam siebie!

Dlatego dana jest nam grupa. Człowiek zaczyna rozumieć, że dopóki sam walczy, pozostaje wewnątrz tego samego systemu, w tym samym naczyniu, w swoim kokonie. Będzie się tam kręcił wokół siebie jak pies za swoim ogonem i nigdy nie wyrwie się z tego zamkniętego koła.

Jeśli to zrozumie, zaczynie szukać grupy. Możliwe, że już dawno się w niej znajdował, ale nie zdawał sobie sprawy, że to środowisko jest mu dane do pracy. Myślał, że to po prostu przyjaciele, z którymi razem się uczy i organizuje posiłki, jak jest to przyjęte w naszym świecie. Ale w końcu rozczarował się swoimi siłami i zrozumiał, że potrzebuje pomocy z zewnątrz.

Nie widzi Stwórcy i nie wie, jak się do Niego zwrócić. Nie wie, czy Stwórca słyszy jego prośby, czy reaguje. Może po prostu krzyczy na pustyni i marnuje swoje nerwy i na próżno dręczy serce. Nie czuje, że ​​to prowadzi do jakichkolwiek wyników.

W takim przypadku człowiek naprawdę potrzebuje grupy, rozumie, że jeśli nie otrzyma wsparcia od przyjaciół, to zginie. Inaczej nic mu nie pomoże, i zakończy życie tak samo jak to zwierzę, którym się urodził. Od tego momentu i później zaczyna inaczej patrzeć na swoje otoczenie. Rozumie, że zostało mu dane nie bez powodu, ale Stwórca celowo przyprowadził go do dobrego przeznaczenia i powiedział: „Wybierz je!”

Z rozmowy podczas posiłku poświęconego dniu pamięci Rabasza


Nie zapominajcie o Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co powinniśmy zrobić, jeśli godzinami staramy się podejmować wysiłki miłości do przyjaciół, ale serce przyjaciela się nie budzi? Czy to oznacza, że nie podejmuję wystarczającego wysiłku, czy też sam wysiłek jest niewłaściwy?

Odpowiedź: W tych wysiłkach nie ma Stwórcy. Stwórca musi być z tobą w dążeniu zbliżenia się do serca przyjaciela. W każdym swoim działaniu nie zapominajcie o Stwórcy. Tylko w takim wypadku zakończy się to sukcesem.

Pytanie: Mam takie pragnienie, aby połączyć nienawiść do samego siebie i dążenie pokochania przyjaciół w jedną całość. Jak połączyć te dwa stany?

Odpowiedź: Można to zrobić, ale stopniowo. Spróbować jeden raz, drugi raz, i potem powoli przyzwyczaisz się.

Z lekcji nr 2 Międzynarodowego kongresu kabalistycznego „Otwieranie Serc”, 30.09.2023


Wybrani

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Bardzo często Rabasz pisał w swoich artykułach, że dopóki człowiek pracuje dla własnej korzyści, ciało nie bardzo sprzeciwia się.

Mówimy o sobie, że jesteśmy Izraelem, zostaliśmy wybrani przez Stwórcę za pomocą pęsety, przyprowadzeni do grupy, a świadomość że jesteśmy wybrani, daje bardzo potężną energię. Jak ujawnić, że nie pracuję dla swojego ciała?

Odpowiedź: Przylgnąć do swoich przyjaciół i robić wszystko, dla ich korzyści. To wszystko. Wybrani to ci, którzy chcą wznieść się ponad swoją naturę i upodobnić się do Stwórcy. Wybrani to ci, którzy dążą do właściwości obdarzania.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 17.10.2023


O zbliżaniu się do Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedyś powiedział Pan, że jesteśmy stworzeni z ciężkiego i leniwego materiału, czuję to coraz bardziej. Czy słuszne jest proszenie moich przyjaciół, aby naciskali na mnie, czy też lepiej jest poprosić Stwórcę, aby to naprawił?

Odpowiedź: Każdy z was każdego dnia, staje się coraz większym egoistą i dlatego potrzebuje wsparcia, pomocy, bycia ciągniętym przez przyjaciół. Tak specjalnie zostało to zrobione przez Stwórcę, abyście poczuli potrzebę połączenia się ze sobą i w taki sposób zmierzali do przodu.

Jeśli będziecie ciągle rozmawiać o tym, to wtedy będzie znacznie łatwiej, podnieść MAN za siebie nawzajem z serca. Powinniście stopniowo odczuwać zbliżanie się do Stwórcy. A poprzez to zobaczycie, co będzie dalej.

Z lekcji na temat „Wojna ze złym początkiem”, 14.10.2023


Do każdego działania dołącz modlitwę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Baal HaSulam napisał, że modlitwa pojawia się tylko wtedy, gdy zabraknie nam sił. Czy każdemu działaniu nie powinna towarzyszyć modlitwa?

Odpowiedź: Kiedy człowiek nie ma zupełnie siły, aby zwrócić się do Stwórcy i wydaje się, że nie ma żadnej możliwości działania, wówczas jego modlitwa jest naprawdę pełna, ponieważ zwraca się do Stwórcy ze swojej własnej pustki. W taki sposób rozwija się. Stwórca mu pomaga.

Nie zmienia to jednak faktu, że do każdego działania powinieneś próbować dołączyć modlitwę. Musisz dowiedzieć się, czego naprawdę chcesz. Przyznaj sam przed sobą jakiej pomocy potrzebujesz od Stwórcy i proś tylko o nią, podchodź do tego ze wszystkich stron.

Pytanie: Co to znaczy, podchodzenie do tego z różnych stron?

Odpowiedź: Każdy z was ma swoje własne pragnienia, swoje zrozumienie. Tak właśnie należy podchodzić do Stwórcy.

Z lekcji na temat „Wszystko osiąga się siłą modlitwy”, 18.10.2023


Niech Stwórca nam pomoże

каббалист Михаэль Лайтман 7 października zapisze się w pamięci ludzi jako dzień najbrutalniejszego terroru w całej historii państwa Izrael. To najtragiczniejszy dzień dla narodu żydowskiego od czasu Holokaustu. Zginęło ponad 1300 osób, w większości cywilów, a ponad 3000 zostało rannych. Zorganizowano prawdziwy „pogrom”. Młodzi ludzie przybyli, aby świętować święto pokoju, ale zostali skazani na śmierć. Mordowano całe rodziny w swoich domach, bez choćby odrobiny litości dla dzieci i niemowląt. Zawsze tak się dzieje, że pierwsi obrywają najlepsi.

Gdy usłyszałem o takiej katastrofie, ogarnął mnie ogromny, niekończący się, niewyobrażalny żal za zmarłymi. Ale z drugiej strony tak bardzo boli, że wpadliśmy w dół, który sami sobie wykopaliśmy, doprowadziliśmy się do strasznego stanu. Stwórca, wyższa siła odwróciła się od nas i dlatego tak się stało. Musimy wyciągnąć z tego morał, że jeśli między nami nie ma zjednoczenia i jedności, to spotkają nas podobne katastrofy. To zdarzało się już w przeszłości i tak dzieje się dzisiaj. Jeśli to zrozumiemy, to nigdy więcej się to nie powtórzy w przyszłości.

Nie sposób uwierzyć, że coś takiego mogło się wydarzyć, że nie było armii, nie było sił, które chroniłyby ludzi. Zwyczajnie nie ma zjednoczenia w narodzie, które zawsze było naszą główną siłą. I zawsze, gdy nie było tego zjednoczenia, zdarzały się nieszczęścia. Musimy surowo zbadać w swojej duszy, dlaczego to się stało, i poprosić Stwórcę o przebaczenie za to, że nie słuchaliśmy Jego głosu i doprowadziliśmy do takiego rozłamu i wzajemnej nienawiści.

Mam wielką nadzieję, że możemy dokonać dużej naprawy, uświadamiając sobie to, co się stało i zrobić wszystko, żeby nie powtórzyło się to znowu. Istnieje tylko jedna możliwość dla naprawy – połączenie ponad wszystkimi kalkulacjami. Ta sama siła, którą ludzie mieli, aby wyjść na ulice i dać upust swojej nienawiści do siebie, musi zostać skierowana na świadomość zjednoczenia jako jedynego środka zbawienia. Tylko jedność pomoże nam stać się najsilniejszymi.

Ja bardzo w to wierzę, że naprawimy swój stan i zrozumiemy, że jesteśmy zobowiązani przywrócić do życia otrzymany przez nas warunek być jak jeden człowiek o jednym sercu i zyskamy siłę, aby trzymać się tej jedności, abyśmy nigdy już nie byli znowu podzieleni, zwłaszcza w takim stopniu, w jakim miało to miejsce w ostatnim czasie tutaj, w Izraelu. Niech Stwórca nam pomoże. Amen.

Z programu „Wewnętrzne spojrzenie”, 15.10.2023


Wiara w wielkość Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jest powiedziane, że w pracy duchowej są dwie możliwości: otrzymać nagrodę i nie otrzymać nagrody, a pracować ze względu na wielkość Stwórcy. Skąd bierze się i od czego zależy wiara w wielkość Stwórcy?

Odpowiedź: Wiara w wielkość Stwórcy pochodzi z tego, co Stwórca daje nam. Na ile odczuwamy Go, na tyle jest w nas wiary.

Pytanie: Jak zwiększyć wielkość Stwórcy?

Odpowiedź: Modlitwą. Przez modlitwę, prośbą. Nie mamy nic innego.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 17.10.2023


Jak przywołać modlitwę z głębi serca?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Rabasz napisał, że niezbędna jest modlitwa z głębi serca, aby przezwyciężyć wszystkie egoistyczne stany. Jak wywołać taką modlitwę?

Odpowiedź: Trudno to wyjaśnić, dlatego że odnosi się to do wewnętrznego uczucia. Ale jeśli człowiek rozumie, że zależy od pragnienia serca, od wewnętrznego wysiłku, od tego, na ile może pracować razem ze swoimi przyjaciółmi, jest to oznaką postępu.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 17.10.2023


W imię czego warto walczyć

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W artykule „Czym jest „wojna o władzę” w pracy – 2” RABASZ często używa takich terminów jak wojna, władza, wojna o władzę Jedynego. Jakie przesłanie chce nam Rabasz przekazać?

Odpowiedź: Jesteśmy w stanie wojny, dlatego że składamy się z dwóch przeciwstawnych sił. Są ludzie, którzy są małymi egoistami, myślącymi tylko o sobie, jak dzieci lub zwierzęta. Dążą tylko do tego, aby im było dobrze. Są też ludzie, którzy składają się z dwóch przeciwstawnych sił, które ciągną człowieka w różnych kierunkach. Jedna siła ciągnie w kierunku obdarzania, druga w kierunku otrzymywania. Będąc pomiędzy nimi, powinniśmy wybrać stronę Stwórcy, stronę obdarzania.

Jak to się robi? Faktycznie tylko w grupie. Oznacza to, że wojna to w istocie wybór: co wybieramy i o co walczymy.

Pytanie: W artykule jest cytat: „I jak powiedziano w Psalmach (42): «Moje łzy stały się dla mnie chlebem we dnie i w nocy»”? Co to jest?

Odpowiedź: Ponieważ będąc w stanie rozbicia, człowiek jest smutny, wówczas z tego stanu, zaczyna stopniowo czerpać siłę dla swojego wzniesienia. Z powodu tego, czego żałuje, zaczyna rozumieć, że to właśnie z tego żalu wzrasta. Jest to niezbędna część procesu duchowej naprawy.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 17.10.2023