Jak znaleźć swoją bratnią duszę

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Indyjska mądrość głosi: „Nie możesz ufać ani swojej matce, ani swojej żonie, ani swojemu bratu, ani swoim własnym dzieciom tak, jak prawdziwemu przyjacielowi”.

Odpowiedź: To naturalne. Dlatego że wszyscy są połączeni z tobą biologicznie, zależą od ciebie, a ty zależysz od nich. A gdyby nie było tej biologicznej zależność, to być może nie byliby ci bliscy. A ten, kto jest ci bliski, nie jest twoim krewnym, jest bliski ci duchowo, możesz mu rzeczywiście więcej powiedzieć, więcej wyjaśnić i być z nim bliżej.

Przyjaciel to zupełnie inny poziom. Jesteście bliscy sobie. Jesteście już w taki sposób stworzeni w jednej duszy Adama, że istnieje między wami pewne połączenie. Ale nie pokrewieństwo. Więzi rodzinne są dobre tylko na poziomie naszego świata. A zmysłowa, duchowa więź to już może być tylko z przyjaciółmi.

Pytanie: Kogo Pan nazywa prawdziwym przyjacielem?

Odpowiedź: Tego, z którym razem możemy się zjednoczyć, aby odkrywać Stwórcę. Stwórca jest tutaj źródłem naszej więzi, dlatego czujemy się bliscy sobie nawzajem i rozwijamy tę więź, po to aby odkryć więcej Stwórcy.

Stwórca stworzył nas bliskimi, dlatego że chce się między nami odkryć. Odczuwamy to jako pewnego rodzaju duchowe zbliżenie, i dlatego jesteśmy przyjaciółmi, zbliżamy się do siebie nawzajem, aby jeszcze bardziej objawić Go między sobą.

Pytanie: Czyli najpierw jest Jego wezwanie.

Odpowiedź: Oczywiście. Przecież to wszystko jest systemem Adama, w którym wszyscy jesteśmy zamknięci, związani. Wszystko to jest zaplanowane z góry. Musimy tylko włożyć w to trochę własnego wysiłku.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


W wojnie przeciwko egoizmowi

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W wojnie z egoizmem zdarzają się sytuacje, kiedy odbierane są mi siły. Oddaję więcej sił, a mnie zabierają jeszcze więcej. Skąd czerpać siłę?

Odpowiedź: Rzeczywiście, leżysz i nic nie możesz zrobić. Tylko przyjaciele mogą przyjść ci z pomocą, podnieść cię i ożywić. Odczuwają cię, ponieważ wchodzisz z nimi we wzajemne interakcję w określonej formie. Oznacza to, że są z tobą połączeni, otrzymują przez ciebie pewne sygnały od Stwórcy.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Samotność trzyma nas w Egipcie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co najbardziej zatrzymuje człowieka w Egipcie?

Odpowiedź: Człowiek zapomina, że duchowość otrzymuje się z połączenia. Okazuje się potem że jest to praca Egipcjan. Jeśli pracujesz sam, to jesteś nazywany niewolnikiem faraona. Zawsze trzeba sprawdzać siebie poprzez grupę, nie mamy żadnego innego systemu odniesienia. Dano nam rozbite naczynia, pragnienia rozproszone w nas wszystkich, ponieważ każdy jest zawarty w każdym. Dlatego nie rozumiemy, co się dzieje. Musimy zacząć organizować się w grupę, nadając jej formę duchowego parcufa.

Forma ta musi być taka, aby wewnątrz tego nośnika odkryła się wyższa siła, Stwórca. Na tym polega nasza praca: zbudować 10 Sefirot, a nie 9 i nie 11 – nie więcej, nie mniej. Każde stworzenie składa się z 10-ciu Sefirot.

Musimy znaleźć nasze miejsce w tym parcufie – tych, którzy pragną połączyć się ze sobą w obdarzaniu. Odpowiada to Galgalta Einaim, Israel. A reszta – to ACHAP, który dołącza do nas i pomaga. Jak możemy rozwijać się? Rozwijamy się na koszt ACHAPa, z jego pomocą. Im większy ACHAP, tym większa może być nasza część G“E nad nim. Tak zbudujemy awijut także w G“E, a potem zaczniemy pracować także z prawdziwym ACHAPem.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Jak odnaleźć w sobie cząstkę Stwórcy?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak odnaleźć w sobie cząstkę Stwórcy?

Odpowiedź: Właściwość obdarzania, która ujawnia się w tobie w relacji z innymi wokół ciebie, jest właśnie właściwością Stwórcy w tobie.

Pytanie: Co sprawia że mogę znaleźć tę właściwość? Jak mogę ją określić? Przecież mogę samego siebie oszukiwać.

Odpowiedź: Wypróbuj to na innych, a zobaczysz, czy jest w tobie, czy nie, w jakim zakresie i tak dalej. Kiedy rzeczywiście się pojawi, poczujesz Stwórcę.

Pytanie: Więc tylko w tym momencie można odnaleźć Stwórcę w sobie? Wcześniej niczego nie ma?

Odpowiedź: Niczego.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Stwórca w sobie”


Odkrycie duchowe otrzymają wszyscy!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to znaczy, że grupa wychodzi z Egiptu? Czy jest to grupa lokalna czy całe światowe kli?

Odpowiedź: Całe światowe kli! Nie pozwolą nam wyjść osobno – ani jednej grupie, ani jednemu człowiekowi. Poręczenie! Co można zrobić?!

Oznacza to, że każdy kto znajduje się z nami w systemie, otrzyma duchowe odkrycie. Obecnie następuje stopniowe tworzenie warunków dla poręczenia. A poręczenie jest wtedy, gdy już odrywasz się od egoizmu i przekraczasz jego granicę.

Przekraczając granicę egoizmu, widzisz ogromne zło, które oddziela cię od przyjaciół – integralne, zebrane razem przez cały okres swojej pracy: od pierwszych zajęć i do tego dnia, kiedy już jesteś w punkcie oderwania się od niego. Tutaj właśnie pojawia się warunek poręczenia. A nad czym jeszcze budować poręczenie, jeśli nie nad całkowitym egoizmem?

Poręczenie polega na tym, że pomimo rozwoju egoizmu i jego przejawu we mnie, obiecuję, że będę odnosić się do wszystkich członków grupy z miłością i poświęceniem, bez względu na to, co w zamian, dostanę z ich strony. Pamiętajmy o postrzeganiu rzeczywistości – człowiek rysuje rzeczywistość w sobie.

Pytanie: Oznacza to, że gromadzę egoizm po to, aby zbliżyć się do Góry Synaj, i potem, jak rakieta, spalić go?

Odpowiedź: Nie spalasz egoizmu, zaczynasz się następnie wznosić ponad niego. Egoizm nigdzie nie znika, a cały czas pomaga ci „przetrawiać” siebie samego, coraz bardziej. Już wznosisz się ponad niego, wykorzystując jego właściwości i przekształcając je we właściwości obdarzania.

To jest początek drogi duchowej, a przedtem jest przygotowanie, gdyż cały okres egoistycznej świadomości, czyli Egiptu, nie jest jeszcze duchowym wzniesieniem.

Z lekcji wirtualnej


Wejść w Księgę Zohar

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Mówi Pan, że Księgę Zohar trzeba zrozumieć, a przecież jest bardzo złożona! Nawet Izraelczycy, którzy w zasadzie…

Odpowiedź: A co Izraelczycy? Jaka to różnica, czy jesteś Izraelczykiem czy nie?! Nie ma znaczenia! Tutaj chodzi o duchowe poznanie. W tą księgę trzeba wejść. Aby to zrobić, trzeba odczuć ten świat, który księga opisuje, i nic więcej.

Pytanie: Więc zaczyna skutecznie działać tylko na człowieka, który jest w stanie duchowym?

Odpowiedź: Tak, jest to naturalny i konieczny warunek.

Pytanie: Załóżmy, że teraz rozpowszechnia Pan tę księgę na całym świecie. Ale jak ludzie mogą ją postrzegać, jeśli nie są w tym?

Odpowiedź: Ludzie zaczną z jej pomocą zbliżać się do wyższego świata i stopniowo w niego wchodzić, wzbudzać w sobie wyższe światło.

W 155. punkcie „Przedmowy do Nauki Dziesięciu Sefirot” napisano, że człowiek, który nawet niczego nie rozumie, czyta o wyższym świecie, jego strukturze, powiązaniach, funkcjonowaniu, pobudza na siebie jego wpływ, dlatego że znajduje się w tej strukturze, choć jeszcze w postaci nienarodzonego elementu. Ale w taki sposób próbuje obudzić się, wywołać wpływ systemu na siebie. Tak to się dzieje.

Komentarz: W zasadzie mówi Pan o człowieku, który celowo próbuje to zrobić. Obecnie przekazuje Pan ogromną ilość informacji z Księgi Zohar ludziom, którzy nie są w duchowym. Na przykład przeprowadza Pan kongresy, różne wydarzenia.

Odpowiedź: Tak właśnie powinno być! Przecież trzeba też na nich wywołać wpływ tej księgi. W przeciwnym razie jak ludzie mają się do niej zbliżyć? Jak będą się rozwijać?

Komentarz: Ale ludziom jest ciężko. Przecież sam Pan to widzi.

Odpowiedź: Co za różnica?! „Ciężko”. Jeśli mam małe dziecko, cały czas stawiam mu jakieś zadania, staram się pobudzić je nowymi, nieznanymi dla niego szczegółami tego świata, żeby zapoznało się, dowiedziało o nim. Próbuję je tak zainteresować, żeby pojawily się w nim pytania: „Co to jest? Do czego to służy? A dlaczego to?” Tylko tak rozwija się człowiek.

Naturalnie muszę pokazywać to, co nieznane i wskazywać, że jest to nieznane. Spójrz, przestudiuj, najpierw znajdź pytanie, a potem już poszukaj odpowiedzi.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Zohar – księga nr 1”


Dla następnego pokolenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Gdybym otworzył Księgę Zohar i nie powiedziano by mi, że jest ważna, to raczej prawdopodobne jest, że nic bym w niej znalazł. No cóż, taka bajka. Wyobraźmy sobie człowieka, który jest zupełnie z nami nie związany, otworzy tę księgę. Co tam znajdzie? Co tam przeczyta?

Odpowiedź: Nic. Ale dowie się o tej księdze ode mnie. W dodatku będzie miał różne nagrania naszych zajęć. Otworzy księgę i jednocześnie zacznie oglądać lub słuchać naszych lekcji w zapisie, będzie to studiował, a to da mu wejście do wyższego świata.

A wcześniej powinien przeczytać także inną literaturę, np. artykuły Rabasza o grupie, o powiązaniach między ludźmi, artykuły Baal HaSulama, które także formułują jego podejście do Księgi Zohar, i w taki sposób dotrze do samej Księgi Zohar. Jestem pewien, że ludzie w końcu będą się właśnie tego uczyć.

Myślę, że następne pokolenie w końcu dojdzie do wniosku, że człowiek nie musi tak ciężko pracować, jak teraz. Żeby tylko eksploatować, zubażać naszą planetę i produkować zupełnie niepotrzebne rzeczy?! Człowiek będzie wytwarzał rzeczy najpotrzebniejsze dla swojego istnienia, a resztę czasu spędzi na studiowaniu, rozpowszechnianiu i wymianie właśnie informacji duchowych.

Ludzie stopniowo zaczną odczuwać siebie, że istnieją w obu światach. Jestem pewien, że tak się stanie. Jeśli nie w następnym pokoleniu, to jeszcze w następnym, ale na pewno się to stanie.

Komentarz: Ale Pan żyje obecnym stanem.

Odpowiedź: Robię w swoim czasie to, co muszę zrobić. Czuję się jak pierścień w łańcuchu kabalistów. Mam swoją własną precyzyjną misję. Myślę, że jest to wyraźnie widoczne w moim życiu, czemu się poświęcam i co wypełniam. Nie mam w związku z tym żadnych pytań ani problemów.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Zohar – księga nr 1”


Czego potrzebuje Stwórca?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czego powinniśmy się wstydzić przed Stwórcą?

Odpowiedź: Tego, że Stwórca oczekuje od ciebie jednego, a ty dostarczasz Mu coś innego.

Pytanie: Ale jak poczuć dokładnie to, czego potrzeba Stwórcy?

Odpowiedź: Kabaliści napisali, że Stwórca nie pragnie niczego, oprócz tego, byśmy się wzajemnie kochali. Starajcie się pokochać siebie tak, żeby poczuć stan Stwórcy.

Teraz Stwórca się przed wami ukrywa, ponieważ nie chce was martwić, nie chce pokazać, jak bardzo jest z was niezadowolony. Ale musicie postępować tak, aby wasze czyny mogły Mu sprawić radość. Wówczas nie będzie musiał się przed wami ukrywać, a wy przed Nim.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Odkryć dla siebie Księgę Zohar

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy Księga Zohar pozostaje księgą numer jeden wśród książek kabalistycznych?

Odpowiedź: Tak, jest to potężne źródło informacji, co więcej napisane w bardzo ekscytujący sposób. Łączy w sobie połączenia stylów, dlatego nie myślę, że istnieje coś bardziej przyciągającego. Nie wyobrażam sobie, co mogłoby jeszcze tak nasycić człowieka. Jeśli ma przed sobą tę księgę, to w zasadzie nic więcej nie jest mu potrzebne.

Potrzeba tylko przygotowanie aby ją czytać, związać się z nią, odnaleźć się w niej. Ale kiedy już to znajdziesz, odkryje się przed tobą otchłań, we wszystkich jej przejawach.

Ta księga opowiada o wszystkim w naszym świecie. Właściwie wszystko: tragedie, komedie, naukę, filozofię, społeczeństwo, i życie osobiste człowieka, też kosmos, ogólnie wszystko-wszystko. Co więcej, opowiada w taki sposób, jakby tkała płótno, i zaczynasz odczuwać tak wielowymiarowe i z pozoru dziwne powiązania: skąd się nagle wzięły?!

I ta wielowymiarowość, nieoczekiwana siła połączeń wywołuje po prostu podziw! Nie widziałem tego w żadnej innej księdze. Baal HaSulam i Rabasz zrobili wszystko, abyśmy przybliżyli się do Księgi Zohar, lecz zastąpić jej nie mogą. W taki sposób, należy tę Księgę zrozumieć, odkryć ją dla siebie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Zohar – księga nr 1”


Pokochaj siebie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: „Cały czas powtarza Pan jedno zdanie: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” – i mówi nam, że tak należy żyć. Ale jeśli nienawidzę siebie, co mam z tym zrobić? Najpierw trzeba pokochać siebie, a potem dopiero bliźniego, prawda? Albo ja czegoś nie rozumiem?”

Odpowiedź: Masz rację. To właśnie o tym w rzeczywistości mówi ta fraza. Ty rzeczywiście jesteś na dobrej drodze do zrozumienia sensu tej wielkiej frazy. „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego” – czyli musisz pokochać siebie i bliźniego, jak siebie samego.

Jesteś na tym świecie. Co to znaczy pokochać siebie? Zrób tak, żeby w tym świecie było ci dobrze, ciepło, bezpiecznie, spokojnie. Jak to zrobić?

Jak zrobiłbyś to dla ukochanego człowieka, jak kochający człowiek? Wyobraź sobie siebie na miejscu każdego wokół ciebie. I wtedy zobaczysz, że tak naprawdę cały świat – to tylko ty.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”