Artykuły z kategorii

Jak osiągnąć wiarę ponad wiedzą

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli nie rozumiem, czym jest wiara ponad wiedzą i jak ją uzyskać, nie jest to moją winą, a pochodzi z samej natury. Każdy z nas posiada egoizm, który nie pozwala wznieść się ponad siebie i pojąć, jak można być ponad pragnieniem przyjemności by zwrócić się na zewnątrz, poza egoizm, i to nazywa się wiarą ponad wiedzą. Muszę dokonać redukcji swojego pragnienia przyjemności i ponad nim wejść w obdarzanie.

Dla obdarzania – oznacza że:

– To co jest znajdujące się poza mną, jest dla mnie cenniejsze niż ja sam.
– Przyjmuję to jako coś definiującego i decydującego.
– Całe moje życie zależy od grupy i Stwórcy.
– Oddaję im siebie, zanurzam się w nich i nie chcę zatrzymać dla siebie niczego, oprócz jednego punktu w systemie Adam Riszon.
– Z tym jednym punktem chcę istnieć w przyjaciołach, być we wszystkim, co jest w nich.

Oznacza to, że posiadam wiarę ponad wiedzą, siłę obdarzania, w którą wychodzę i zaczynam stopniowo, krok po kroku budować siebie. Każdy w końcu będzie musiał to przejść, ponieważ nazywa się to duchowością: stopień Biny jest powyżej stopnia Malchut, kiedy chcemy myśleć, czuć, rozumieć i postrzegać wszystko zgodnie z kolejnym stopniem, ponad samym sobą.

Nie wznoszę się, porzucając swoje miejsce, ale dobudowuję jeszcze kolejny poziom w postrzeganiu rzeczywistości. Nie chodzi o to, że staję się mądrzejszy czy bardziej wrażliwy, ponieważ to byłby po prostu rozwój wewnętrzny, ja natomiast pragnę rozwijać się duchowo. Wychodzę poza zwykłą percepcję i chcę postrzegać wszystko poprzez pryzmat znaczenia przyjaciół.

Nie możemy zapominać o tym, że wszystkie nasze stopnie, wszystkie stany, już istnieją w rzeczywistości, musimy tylko podjąć wysiłek, by w nie wejść. Wprowadzam siebie na stopień wiary, stopień Biny, to znaczy, że ci, którzy są poza mną, czyli grupa i Stwórca, stają się dla mnie ważniejsi niż ja sam. Wtedy zaczynam widzieć, czuć i słyszeć to, co dzieje się w przyjaciołach, a nie w mnie. Takie nastawienie, skupione na tym co dzieje się w innych, a nie w sobie, daje mi duchowe odczucie.

Gdybym odczuwał tylko to, co dzieje się w przyjaciołach, byłbym jak anioł. Ale jeśli czuję samego siebie, a jednocześnie znajduje się w przyjaciołach i w Stwórcy, i rozumiem, co się z nimi dzieje, to nazywam się kabalistą, co jest znacznie wyższym poziomem niż anioł. Na tym etapie można już uchwycić duchowe właściwości.
* * *
Ponad wiedzą oznacza, działać zgodnie z pragnieniem obdarzania, dla połączenia, zgodnie z definicjami duchowymi, a nie materialnymi. W świecie materialnym każdy istnieje osobno nie ma połączenia. W materialnym każdy działa dla siebie, a nie dla obdarzania. Ja natomiast staram się ustanowić stan połączenia i wzajemnego obdarzania, zacząć odczuwać taką rzeczywistość i przez nią patrzeć na cały świat.

Pragnę widzieć wszystkich innymi oczami: nie swoimi, a oczami dziesiątki. To samo dotyczy moich uczuć, serca i umysłu, we wszystkim dążę do osiągnięcia zbiorowej percepcji, by widzieć świat nie jako jeden człowiek, lecz jako dziesiątka. Ponieważ dziesiątka to duchowa struktura, parcuf, a to co się w nim odkryje – stanowi duchowy stan.

Z lekcji na temat „Wiara ponad wiedzą”


Zburzyć żelazny mur

каббалист Михаэль Лайтман Uważam za absolutnie konieczne zburzyć żelazny mur, który oddziela nas od nauki Kabały, od czasu zburzenia Świątyni aż do obecnego pokolenia. (Baal HaSulam, Wprowadzenie do Nauki Dziesięciu Sefirot, p. 1)

„Zburzyć żelazny mur” oznacza, że my pragnący zrozumieć, czym jest nauka Kabały, nie powinniśmy oddalać się od samej nauki. Wymaga to zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej pracy każdego z nas.

Pytanie: Czego nam brakuje, aby zburzyć ten mur i zrozumieć ukrytą część Tory?

Odpowiedź: Musimy studiować zarówno odkrytą, jak i ukrytą część Tory na tyle, na ile jesteśmy w stanie. A wszystko to powinno być przyjęte przez nas w jedności między nami. Miejmy nadzieję, że nasza nauka z pewnością popchnie nas do zjednoczenia.

Z lekcji według artykułu „Wprowadzenie w TES”, 05.11.2025


Wiara ponad wiedzę wymaga szczególnego umysłu

каббалист Михаэль Лайтман Wiara ponad wiedzę wymaga szczególnego umysłu. Chodzi o to, że człowiek z tego świata: ty i ja, każdy z nas, jest zbudowany z egoizmu, pragnienia otrzymywania przyjemności, wewnątrz którego odczuwa całą rzeczywistość. Czujemy tylko to, co może nam sprawiać przyjemność lub odwrotnie, spowodować cierpienie, to znaczy plus albo minus w stosunku do swojego egoistycznego pragnienia przyjemnie żyć.

Tu jednak wymaga się od nas szczególnego podejścia: nie chcę odczuwać tego, co jest dla mnie przyjemne lub nieprzyjemne, ale staram się oderwać od tej zależności, wznieść się ponad nią i oceniać rzeczywistość w odniesieniu do tego, co jest dobre lub złe dla innych. W taki sposób bowiem zacznę postrzegać to, co jest poza mną. Inaczej nie widzę nic, cały świat jest dla mnie tylko tym, co określa moją własną egoistyczną korzyść.

A tym bardzo ograniczam siebie, nie wykraczam poza ramy zwierzęce, które są tylko o swoim żołądku, albo małego naiwnego dziecka, które rozumie tylko swoje zadowolenie i nie bierze pod uwagę innych. Potem dziecko dorasta i wydaje się, że zaczyna troszczyć się o innych, lepiej widzi i rozumie świat. Ale tak naprawdę nadal nie widzimy świata, tylko coraz bardziej poszerzamy pole swoich zainteresowań i potrafimy ocenić, co będzie dla nas z korzyścią, a co ze szkodą.

Sensor, za pomocą którego postrzegamy rzeczywistość, jest stworzony z pragnienia otrzymywania przyjemności i należy to sobie uświadomić. Żyjemy wewnątrz naszego egoistycznego pragnienia i to nazywa się stworzeniem tego świata. W rzeczywistości ten świat, przyszły świat, wyższe światy nie istnieją – jest tylko jedna rzeczywistość, która zależy tylko od naszej percepcji, od naszego nastawienia do tego, co się dzieje.

Są na świecie takie zjawiska, których w ogóle nie odczuwamy, ponieważ nasze postrzeganie określa się tylko tym, co jest dla nas dobre lub złe. Niczego innego po prostu nie zauważamy. Jeśli sygnał nie zostanie odebrany przez mój egoistyczny czujnik, przez pragnienie otrzymania przyjemności, ani jako pozytywny, ani jako negatywny, to w ogóle go nie odczuwam. Może wokół mnie dzieje się coś wspaniałego, ale ja niczego nie widzę.

Kabaliści, którzy osiągnęli wyższy świat, powiedzieli, że jest on dokładnie tutaj. Nie musimy lecieć gdzieś tam na drugi koniec wszechświata, do innej Galaktyki – wszystkie światy są już tutaj, obok nas. Tylko ich nie czujemy, dlatego że postrzegamy rzeczywistość według jednego wąskiego parametru: „dobrze mi jest” / „ źle mi jest”. Okazuje się, że cała rzeczywistość ogranicza się tylko do mojego prymitywnego egoistycznego interesu.

Jak więc mogę postrzegać więcej, poczuć więcej, zrozumieć więcej, zacząć wychodzić ze swojego kokonu? Jest to możliwe, jeśli wzniosę się ponad uczucie „dobrze mi jest”/„ źle mi jest” i osiągnę właściwość obdarzania, to, co nazywa się wiarą. Wtedy będę odczuwał wszystko nie w odniesieniu do własnej korzyści, ale w stosunku do innych.

Jeśli zaczynam w taki sposób oceniać rzeczywistość, to wznoszę się ponad siebie i nabywam nowy narząd zmysłów: wiarę ponad wiedzą. Tak wchodzę w nowe, zewnętrzne postrzeganie rzeczywistości, niezależne od mojego egoizmu. Będę mógł odczuwać to, co czują inni poza mną, i w taki sposób moje postrzeganie stanie się względnie obiektywne, w zależności od tego, jak bardzo mogę oddzielić się od własnego interesu.

Zaczynam postrzegać obiektywną rzeczywistość, którą udało mi się odkryć: 125 duchowych stopni, pięć wyższych światów i stopniowo rozwijam swój wzrok, aż zobaczę wszystko, co znajduje się poza mną. A to, co jest poza mną, nazywa się „Stwórcą” (Bo-re), to znaczy „przyjdź i zobacz”. Teraz, w swoim pragnieniu otrzymywania przyjemności nie widzę nic, ale mam możliwość poznania Stwórcy, rzeczywistości, która jest poza mną.

Wówczas zrozumiem, gdzie naprawdę żyję, czym jest natura i co się ze mną dzieje. Dlatego ta metoda nazywa się „Kabała” (otrzymywanie), ponieważ uczy, jak otrzymać poczucie całej tej nieograniczonej rzeczywistości. A człowiek, który rozwinął w sobie takie odczucia, nazywa się kabalistą, ponieważ postrzega rzeczywistość obiektywnie: nie zniekształconą w jego egoistycznym postrzeganiu, a taką, jaka jest w rzeczywistości.

Już pierwsze wyjście ze swojego egoizmu pozwala poczuć, że wyższa, duchowa rzeczywistość istnieje! Zaczynam więc rozumieć, gdzie jestem, po co i dlaczego, jaki proces muszę przejść, jaki stan osiągnąć. Wcześniej jednak jesteśmy całkowicie ślepi, niewrażliwi i nie mamy żadnej możliwości spojrzenia powyżej naszego egoizmu. Tylko wiara ponad wiedzą pozwala nam wyrwać się z niego.

Z lekcji na temat „Wiara ponad wiedzą”


Dlaczego nauka Kabały jest interesująca?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W artykułach Pana nauczyciela, Barucha Aszlaga (Rabasza) jest napisane, że człowiek studiujący Kabałę żyje wśród ludzi, którzy nie mają żadnego związku z rozwojem duchowym, a nawet niektórzy sprzeciwiają się temu. Dlatego, jeśli chce rozwijać się duchowo i zmienić swoją egoistyczną naturę, powinien zorganizować wokół siebie nowe otoczenie, które by go wspierało.

Ale z drugiej strony zachodzi obawa, by nie izolować się od społeczeństwa, od znajomych, rodziny i nie zamykać się w małej grupie, by nie popadać w ascezę. Jak dokonać prawidłowego wyboru między egoistycznym społeczeństwem, które nie wspiera rozwoju duchowego, a grupą oddaną altruistycznym ideom i wartościom?

Odpowiedź: To naturalne, że każda nauka, każda pasja, wciąga człowieka i zaczyna ciągnąć w swoją stronę. Tak samo jest z Kabałą. Co więcej, Kabała przyciąga do siebie o wiele bardziej niż jakakolwiek inne zainteresowanie, ponieważ odkrywa sens naszego świata, jego historię, stworzenie człowieka, zarządzanie rzeczywistością, jego zachowanie z punktu widzenia natury.

Oczywiście, że człowiekowi otwierają się ogromne możliwości i rzeczywiście może poczuć że go to unosi, zbyt mocno pociąga, odrywa od wszystkiego, co ziemskie. Z reguły takie uczucia odczuwają początkujący. Ale generalnie trzeba ich uspokoić, ponieważ w rzeczywistości to wszystko nie jest tak, jak może się im wydawać.

Wszyscy czasami ulegamy różnym fascynacjom. Ale nauka Kabały jest wyjątkowa, ponieważ nie odrywa nas od tego świata, wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej odkrywa go. Dlatego człowiek, który prawidłowo studiuje Kabałę, wchodzi w głębszy kontakt z tym światem, zaczyna go rozumieć, porządkować i ostatecznie znajduje w tym świecie mocny, stabilny korzeń.

Z programu telewizyjnego „Praktyczna Kabała“


Metoda sprzeczna z naturą człowieka

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ucząc się Kabały, co jest lepiej robić: zgadzać się z Panem czy przeciwstawiać się i wyjaśniać wątpliwości?

Odpowiedź: Oczywiście, przeciwstawiać się i wyjaśniać wątpliwości samodzielnie! Właśnie tego oczekuję od moich uczniów! To nazywa się że jestem „nauczycielem Kabały”.

Pytanie: A wiara ponad wiedzą, w którym momencie powinienem anulować siebie…?

Odpowiedź: Wiara ponad wiedzą – to twoja praca, jeśli potrafisz ją wypełnić. Ale przy tym nie niszczysz wiedzy, nie niszczysz swojego egoizmu. Wznosisz się ponad niego. Egoizm jest dla ciebie jak poduszka, na której budujesz wiarę, właściwość obdarzania, ponad swoim egoizmem. Egoizm daje ci możliwość budowania wiary.

Jeśli egoizm zniknie, zniknie również właściwość obdarzania, ponieważ jest zbudowana na przeciwieństwie egoizmu, który działa jak siła zwrotna. Dlatego nie ma tu absolutnie żadnego podporządkowania! Znam to z własnego doświadczenia, wiem jak trudno było mi z moim nauczycielem. Im bardziej rozwijasz się, tym bardziej zaczynasz go nienawidzić. Zawsze odczuwasz w nim nicość, pustkę, nie możesz się z nim zgodzić!

Wszystko to znam i dlatego potrafię przeniknąć moich uczniów na wskroś. Nie martwi mnie to i w żaden sposób nie determinuje mojego stosunku do nich. Ani trochę! Rozumiem ich nienawiść do mnie, ponieważ przedstawiam im metodę, sprzeczną z ich naturą. Jak mogą mnie kochać?!

Pytanie: To dlaczego mimo wszystko pozostają przy Panu?

Odpowiedź: Bo nie mają dokąd pójść. To wszystko!

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Laitman kontra uczniowie”


Kryterium – stosunek do jedności

каббалист Михаэль Лайтман Rabasz, Szlawej HaSulam, 1988/89, Artykuł 4, „Potop w pracy duchowej”: Wiara ponad wiedzą – to obszar odnoszący się do Świętości…

Pytanie: Jak dotrzeć do tego obszaru?

Odpowiedź: „Wiara ponad wiedzą” oznacza, że uzbrajam się w siłę obdarzania ponad egoistycznym pragnieniem, które wciąż budzi się we mnie na nowo. Nie chodzi tu o zwykłe pragnienie snu, jedzenia czy rozrywki. Jest to pragnienie, które przeszkadza mi w zjednoczeniu z innymi.

Mówimy o jedynym kryterium: za jedność lub przeciwko niej. Wszystkie inne pragnienia należą do poziomu zwierzęcego. Prawdziwe pragnienie przyjemności, które odnosi się do poziomu ludzkiego, pochodzi z rozbicia dusz. Wszystko inne odnosi się do niższych poziomów we mnie: nieożywionego, roślinnego i zwierzęcego. Nimi w ogóle się nie zajmuję.

A zatem, kryterium mojej wewnętrznej analizy jest postawa wobec jedności. Co więcej, zaleca się, sprawdzać siebie w grupie, ponieważ w szerokim świecie, zamęt jest nieunikniony, i nie ma tam z kim duchowo pracować. Jeśli zbieramy się razem, aby się zjednoczyć, a ja odkrywam, że nie potrafię, nie chcę tego, nienawidzę i odrzucam samą ideę, oznacza to, że ujawniam w sobie zły początek.

Wkładam wysiłki, staram się wznieść ponad nimi, i widzę, że jestem bez sił. Wtedy z poczucia bezradności, czuję, jak ważne i konieczne jest osiągnięcie jedności, wołam: „Ratujcie mnie!” – i otrzymuję z góry siłę obdarzania, która pomaga mi myśleć o jedności, złączyć się z innymi, choćby w niewielkim stopniu.

Inni tego nie czują i nie muszą czuć. Chodzi tu o wewnętrzną pracę człowieka, który zaczyna czuć w tym dążeniu do jedności wspólną siłę połączenia. Ta siła nazywana jest „Stwórcą”.

W taki sposób człowiek posuwa się naprzód z etapu na etap. Jego pragnienie stale rośnie, coraz mocniej sprzeciwiając się jedności. Człowiek wkłada wszystkie siły, próbując poradzić sobie sam, ponosi porażkę, rozpacza i zwraca się ku górze prosząc o siłę obdarzania. W tej sile obdarzania, skierowanej na serce grupy, odkrywa właśnie Stwórcę.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Ślad materialnych pragnień

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli pragnienia duchowe i materialne są tak przemieszane, że trudno je rozdzielić, czy należy coś z tym zrobić?

Odpowiedź: Myślę, że to stopniowo się przesieje i zobaczysz, które pragnienia w tobie są duchowe, a które materialne.

Pytanie: Wydaje się jednak, że pragnienia materialne jakby ciągną za sobą pragnienia duchowe. Czy to tylko złudzenie?

Odpowiedź: Nie, to rzeczywiście tak jest. Pragnienia materialne stopniowo przechodzą w duchowe. Nie martw się, to wszystko znajdzie swoją naprawę.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Zjednoczenie według zainteresowań

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedział Pan, że zabronione jest wiązanie się z ludźmi, którzy nie studiują Kabały. Co miał Pan na myśli?

Odpowiedź: Jeśli czymś się zajmuję, to naturalne że szukam ludzi o podobnych pasjach. Gdy naprawdę coś mnie interesuje, to otaczam się ludźmi którzy mają te same zainteresowania. To właśnie miał na myśli Baal HaSulam. Właśnie w ten sposób jednoczymy się w grupy we wszystkich krajach, na wszystkich kontynentach. Rozpowszechniamy informacje o sobie a ten, kto chce do nas dołączyć, jest zaproszony.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do TES”, 05.11.2025


Pragnienia powiększają rozum

каббалист Михаэль Лайтман Myśl jest konsekwencją, skutkiem pragnienia. (Baal HaSulam, „Szamati”, Artykuł 153, „Myśl jest konsekwencją pragnienia”)

Tak rzeczywiście jest, ponieważ najważniejszą rzeczą w człowieku jest pragnienie. A myśli pojawiają się tylko po to, aby urzeczywistnić te pragnienia.

Pragnienia powstają w sercu, a my słuchamy tylko jego. Mózg włącza się tylko wtedy, kiedy trzeba zrealizować pragnienia, pojawiające się w sercu. Dlatego najważniejsze są pragnienia, a rozum jest jedynie narzędziem pomocniczym, ma wskazać, jak osiągnąć to czego pożądamy.

Dlatego człowiek myśli tylko o tym, na co ma pragnienie, i nie myśli o tym, czego nie pragnie.

W naszym świecie jest to naturalne. Można zwrócić się do dowolnego człowieka i na podstawie jego pragnienia odgadnąć, jakie ma myśli. Wszystkie jego myśli są skierowane tylko na realizację tego, czego pragnie. W takiej mierze, w jakiej jego pragnienia mają hierarchię, można poznać, które myśli w nim przeważają, które nie są ważne, czym jest zajęty w większym stopniu, a czym w mniejszym. Czyli praktycznie pragnienia rządzą nami.

Na przykład, człowiek nigdy nie myśli o dniu śmierci, dlatego że tego nie chce, a wręcz przeciwnie, zawsze myśli, że jest wieczny, dlatego że pragnie takim być. Zawsze więc myśli o tym czego pożąda.

Myśl jest pomocnicza, drugorzędna. Rozwinęła się tylko dlatego, że człowiek czegoś pragnie. Dlatego rozwija umysł, by osiągnąć to, czego pragnie. Ponieważ ten, kto przeszedł trudności, porażki, staje się mądrzejszy, jest zmuszony szukać drogi realizacji.

Rozum zawsze rośnie wraz z wielkimi pragnieniami. I odwrotnie, jeśli pragnień brakuje, nie rozwija się też rozum. Dlatego, jeśli chcecie rozwijać swoje dzieci, nie powinniście ich rozpieszczać lecz budzić w nich wielkie pragnienia.

Rozpieszczać to znaczy próbować narzucać dziecku pewne napełnienia, zanim samo czegoś zapragnie. A powinno być odwrotnie, niech pragnie, niech trochę pocierpi, niech szuka sposobu by zrealizować to czego pragnie. Dzięki temu rozwija się jego rozum. Tylko tak, a nie inaczej.

Z lekcji w języku rosyjskim


Myśl w służbie pragnienia

каббалист Михаэль Лайтман 0-думы Rozum odgrywa szczególną rolę, i polega ona na jego możliwości zwiększania pragnień. To znaczy nie tylko realizować pragnienia, ale jeszcze je powiększyć.

Jeśli człowiek ma małe pragnienie, które nie ma siły, by się ujawnić i zmusić do osiągnięcia tego czego pragnie, to poprzez myślenie o tym pragnieniu, człowiek może zwiększyć i poszerzyć je tak, że zacznie domagać się swojego napełnienia. (Baal HaSulam, „Szamati”, artykuł 153, „Myśl jest konsekwencją pragnienia”)

Załóżmy, że mam jakieś niewielkie pragnienie. Jeśli będę coraz bardziej koncentrował na nim swoje myśli, swoją uwagę, to w końcu to pragnienie stanie się we mnie dominujące, definiujące, wręcz natarczywe. Będę myślał tylko o tym, jak je zrealizować.

Co więcej, myśli są potrzebne nie tylko do realizacji pragnień, lecz także po to by je uporządkować, wybrać spośród nich te, które uważamy za konieczne, wznieść je jeszcze wyżej, aż do takiego stanu, kiedy człowiek zaczyna marzyć o tym pragnieniu, czekając gdy będzie mógł je zrealizować, otrzymać na nie odpowiedź, napełnienie?

Wynika z tego, że myśl jedynie służy pragnieniu, a pragnienie stanowi podstawę, istotę człowieka. Jeśli pragnienie jest duże, panuje nad mniejszymi pragnieniami.

Nie tylko panuje, może je nawet pochłaniać. Małe pragnienia mogą całkowicie zniknąć pod wpływem wielkiego pragnienia. Nie jesteśmy w stanie dostrzec wielu pragnień naraz. Przed nami pojawia się jedno dominujące wielkie pragnienie, a wszystkie inne jakby znikają z pola widzenia.

Jeśli człowiek chce zwiększyć jakieś niewielkie pragnienie, to może to zrobić, nieustannie koncentrując myśli na tym pragnieniu.

Załóżmy, że w naszym życiu mamy kilka pragnień: zarabiać dużo pieniędzy, podróżować, wyjść za mąż czy się ożenić, nieważne co. To normalne, codzienne ludzkie pragnienia.

A obok nich istnieją jeszcze inne pragnienia poznania sensu życia – Kabała. Możecie tym zarządzać. Im więcej będziecie czytać, poznawać, rozwijać w sobie myśli o Kabale, tym szybciej poczujecie, że wasze zwykłe pragnienia schodzą na dalszy plan, a myśl o zrozumieniu sensu życia staje się najważniejsza, najbardziej dominująca i najbardziej definiująca. Tak to działa.

Człowiek może sortować pragnienia, zarządzać nimi, kierować i prowadzić siebie z pomocą myśli. Właśnie dlatego istnieją myśli i pragnienia. Możemy w taki sposób zmieniać samych siebie: więcej myśleć o jednym – mniej o drugim; wzmocnić jedne pragnienia, osłabić inne pragnienia i tak dalej. Ale trzeba to kontrolować, wtedy będziemy zarządzać swoją przyszłością, swoim przeznaczeniem.

Dlatego jest powiedziane, że człowiek powinien nieustannie zajmować się Kabałą, ponieważ poprzez takie stałe wysiłki myśli, powiększa swoje duchowe pragnienie na tyle, że zaczyna ono przeważać nad innymi.

Na czym polega ta stanowcza rada, aby jak najwięcej zajmować się Kabałą? Kiedy zastanawiasz się nad sensem życia, nad tym, kto i jak tobą zarządza, jak możesz sam zacząć zarządzać sobą, odkryć najwłaściwsze, harmonijne w swoim życiu kierunki. Wówczas stopniowo uwolniasz się od zbędnych pragnień. A te pragnienia, które naprawdę kształtują twoje przeznaczenie, stają się w tobie główne i najważniejsze.

Z lekcji w języku rosyjskim