Jak osiągnąć wiarę ponad wiedzą
Jeśli nie rozumiem, czym jest wiara ponad wiedzą i jak ją uzyskać, nie jest to moją winą, a pochodzi z samej natury. Każdy z nas posiada egoizm, który nie pozwala wznieść się ponad siebie i pojąć, jak można być ponad pragnieniem przyjemności by zwrócić się na zewnątrz, poza egoizm, i to nazywa się wiarą ponad wiedzą. Muszę dokonać redukcji swojego pragnienia przyjemności i ponad nim wejść w obdarzanie.
Dla obdarzania – oznacza że:
– To co jest znajdujące się poza mną, jest dla mnie cenniejsze niż ja sam.
– Przyjmuję to jako coś definiującego i decydującego.
– Całe moje życie zależy od grupy i Stwórcy.
– Oddaję im siebie, zanurzam się w nich i nie chcę zatrzymać dla siebie niczego, oprócz jednego punktu w systemie Adam Riszon.
– Z tym jednym punktem chcę istnieć w przyjaciołach, być we wszystkim, co jest w nich.
Oznacza to, że posiadam wiarę ponad wiedzą, siłę obdarzania, w którą wychodzę i zaczynam stopniowo, krok po kroku budować siebie. Każdy w końcu będzie musiał to przejść, ponieważ nazywa się to duchowością: stopień Biny jest powyżej stopnia Malchut, kiedy chcemy myśleć, czuć, rozumieć i postrzegać wszystko zgodnie z kolejnym stopniem, ponad samym sobą.
Nie wznoszę się, porzucając swoje miejsce, ale dobudowuję jeszcze kolejny poziom w postrzeganiu rzeczywistości. Nie chodzi o to, że staję się mądrzejszy czy bardziej wrażliwy, ponieważ to byłby po prostu rozwój wewnętrzny, ja natomiast pragnę rozwijać się duchowo. Wychodzę poza zwykłą percepcję i chcę postrzegać wszystko poprzez pryzmat znaczenia przyjaciół.
Nie możemy zapominać o tym, że wszystkie nasze stopnie, wszystkie stany, już istnieją w rzeczywistości, musimy tylko podjąć wysiłek, by w nie wejść. Wprowadzam siebie na stopień wiary, stopień Biny, to znaczy, że ci, którzy są poza mną, czyli grupa i Stwórca, stają się dla mnie ważniejsi niż ja sam. Wtedy zaczynam widzieć, czuć i słyszeć to, co dzieje się w przyjaciołach, a nie w mnie. Takie nastawienie, skupione na tym co dzieje się w innych, a nie w sobie, daje mi duchowe odczucie.
Gdybym odczuwał tylko to, co dzieje się w przyjaciołach, byłbym jak anioł. Ale jeśli czuję samego siebie, a jednocześnie znajduje się w przyjaciołach i w Stwórcy, i rozumiem, co się z nimi dzieje, to nazywam się kabalistą, co jest znacznie wyższym poziomem niż anioł. Na tym etapie można już uchwycić duchowe właściwości.
* * *
Ponad wiedzą oznacza, działać zgodnie z pragnieniem obdarzania, dla połączenia, zgodnie z definicjami duchowymi, a nie materialnymi. W świecie materialnym każdy istnieje osobno nie ma połączenia. W materialnym każdy działa dla siebie, a nie dla obdarzania. Ja natomiast staram się ustanowić stan połączenia i wzajemnego obdarzania, zacząć odczuwać taką rzeczywistość i przez nią patrzeć na cały świat.
Pragnę widzieć wszystkich innymi oczami: nie swoimi, a oczami dziesiątki. To samo dotyczy moich uczuć, serca i umysłu, we wszystkim dążę do osiągnięcia zbiorowej percepcji, by widzieć świat nie jako jeden człowiek, lecz jako dziesiątka. Ponieważ dziesiątka to duchowa struktura, parcuf, a to co się w nim odkryje – stanowi duchowy stan.
Z lekcji na temat „Wiara ponad wiedzą”
Uważam za absolutnie konieczne zburzyć żelazny mur, który oddziela nas od nauki Kabały, od czasu zburzenia Świątyni aż do obecnego pokolenia. (Baal HaSulam, Wprowadzenie do Nauki Dziesięciu Sefirot, p. 1)
Wiara ponad wiedzę wymaga szczególnego umysłu. Chodzi o to, że człowiek z tego świata: ty i ja, każdy z nas, jest zbudowany z egoizmu, pragnienia otrzymywania przyjemności, wewnątrz którego odczuwa całą rzeczywistość. Czujemy tylko to, co może nam sprawiać przyjemność lub odwrotnie, spowodować cierpienie, to znaczy plus albo minus w stosunku do swojego egoistycznego pragnienia przyjemnie żyć.
Pytanie: 
Pytanie:
Pytanie:
Myśl jest konsekwencją, skutkiem pragnienia. (Baal HaSulam, „Szamati”, Artykuł 153, „Myśl jest konsekwencją pragnienia”)
Rozum odgrywa szczególną rolę, i polega ona na jego możliwości zwiększania pragnień. To znaczy nie tylko realizować pragnienia, ale jeszcze je powiększyć.