Artykuły z kategorii

Wiara ponad wiedzą – przed czy po machsomie?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Rozumiem, że okres naprawy zaczyna się już za machsomem, ale w żaden sposób nie mogę pojąć, kiedy przekraczamy machsom, czy wszystko, co dzieje się na tym świecie, widzimy już w takiej formie, żeby móc zrozumieć, co naprawdę się dzieje, i wykorzystać to do zwiększenia pragnienia i jego napełnienia.

W związku z tym mam pytanie: czy wiara ponad wiedzą jest potrzebna, aby przejść machsom, czy pojawi się dopiero wtedy, gdy mamy pełny ekran, i czy człowiek może powiedzieć, że posiada Neszama?

Odpowiedź: Wiara ponad wiedzą pojawia się w nas dopiero po machsomie. Przed nim jedynie staramy się zrozumieć, czym ona jest i jak się nią posłużyć. Do machsomu staramy się nabyć wiarę ponad wiedzą (odkrycie Stwórcy, Jego odczucie, uczucie w sobie właściwości obdarzania i miłości – ponad całym naszym egoizmem) – musimy wznieść się ponad wszystkie przeszkody w jedyności Stwórcy i w Jego dobrym zarządzaniu!

Napełnienie tego pragnienia następuje po machsomie, jako światło obdarzania poziomu nefesz, następnie ruach i tak dalej aż do pełnego opanowania właściwości wiary ponad wiedzą, właściwości Biny. A potem pojawia się jeszcze kolejny stopień: nie tylko wzniesienie się ponad egoizm, ale jego wykorzystanie, naprawa samego egoizmu na obdarzanie, czyli otrzymywanie z intencją obdarzania.


Uchwycić się wiarą wyższego stopnia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak odkryć w dziesiątce, siłę wiary ponad wiedzą?

Odpowiedź: Działając wiarą ponad wiedzą, chwytamy się dzięki niej wyższego stopnia. A wiedza przychodzi później i obleka się w tę wiarę, którą w taki sposób osiągnęliśmy.

Z lekcji według notatek Rabasza


W magnetycznym polu obdarzania

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest wiara w nauce Kabały?

Odpowiedź: Wiara oznacza obdarzanie powyżej otrzymywania. Wykorzystujemy do tego siłę wiary, ponieważ nie ma w nas siły obdarzania – musimy ją otrzymać od Stwórcy. W wyniku wpływu Wyższego Światła na człowieka, pojawia się w nim zdolność obdarzania.

Jest to jak magnes, który trzyma kawałek żelaza w powietrzu. Zdolność obdarzania utrzymuje się w człowieku tylko dlatego, że znajduje się on pod wpływem Wyższego Światła. Człowiek otrzymując to wrażenie z góry, jest w stanie wykonywać altruistyczne działania, jak również bezinteresowne obliczenia. Dlatego to się nazywa wiarą.

Jeżeli obdarzanie mogłoby być realizowane za pomocą własnych sił, wówczas nie nazywałoby się to wiarą. Tylko Wyższe Światło nadaje człowiekowi swoją właściwość i tworzy w nim zdolność do obdarzania. Właściwość ta przychodzi do stworzenia w wyniku jego podobieństwa właściwości z Wyższym Światłem, z dążenia do Niego i dlatego nazywa się wiarą.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Rozum na służbie pragnienia

каббалист Михаэль Лайтман W rozwoju duchowym wykształcenie, a zwłaszcza rozum i zdolności umysłowe, nie mają absolutnie żadnego znaczenia. Przekonałem się o tym z własnego doświadczenia. Zawsze uważałem się za kogoś mądrego, pragnącego się rozwijać i naturalnie ceniłem rozum, zrozumienie i wiedzę.

Dla mnie to było po prostu ideałem, gdy człowiek wie, rozumie, uświadamia sobie, myśli, analizuje, syntetyzuje wszystko, co czuje i postrzega. A w końcu okazało się, że wszystko to nie jest nikomu potrzebne. To właśnie jest zdumiewające, że to wszystko nie jest nikomu potrzebne.

W rzeczywistości praca duchowa sprowadza się do tego, aby w końcu zobaczyć dzięki swoim rozwiniętym zdolnościom, że nie są nam potrzebne. Liczą się tylko działania, które pozwolą wywołać wpływ wyższego światła. Ono przemienia w człowieku pragnienia, nie rozum, lecz pragnienia. Zgodnie z nowymi pragnieniami rozwinie się nowy rozum, który będzie służył tym pragnieniom. I to wszystko.

Zajęło mi to dużo czasu, zanim w końcu uświadomiłem sobie, że wiedza nie jest ważna, a jest potrzebna tylko po to, by przywołać wyższe światło. Dlatego wszyscy mądrzy, którzy zaczynają uczyć się Kabały, chcą dzięki intelektowi, szybko dowiedzieć się wszystkiego i przejść dalej, potem „rozbijają się“ jak fale o kamienną skałę, dopóki nie zrozumieją, że wszystko działa odwrotnie.

Z rozmowy „Mój telefon dzwoni. Rozum i uczucia”