Artykuły z kategorii

Praca w wiedzy i ponad wiedzą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Uczymy się, że mądrość Tory odkrywa się w odbitym świetle. Jest to praca ponad wiedzą. A jakie są warunki pracy liszma w wiedzy?

Odpowiedź: Praca w wiedzy – to twój rozum, twój zwykły stosunek do Tory.

Pytanie: Czy takie zwyczajne podejście wystarczy, aby nazwać to pracą, czy należy jednak wznieść się wyżej?

Odpowiedź: W żadnym wypadku nie wystarczy! To, co w Kabale nazywa się „warunkiem wystarczającym i koniecznym”, musimy odkryć i opanować.

Pytanie: To znaczy, że cała praca „liszma“ realizowana jest ponad wiedzą? Nie mam możliwości dokonania naprawy w wiedzy?

Odpowiedź: Obecnie jeszcze nie.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do TES”, 26.11.2025


Jakościowe połączenie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wiemy, że im bardziej zbliżamy się do liszma, tym większe prawdopodobieństwo, że zostaniemy usłyszani na całym świecie. Czego Pana zdaniem brakuje nam, jakości czy ilości, aby mieć większy wpływ na świat?

Odpowiedź: Brakuje nam jakości, aby więź między nami stała się naprawdę bardzo mocna. Taka więź pozwoli nam zjednoczyć się ze sobą i połączyć się z naszym Źródłem – Stwórcą, aby zaczerpnąć od Niego siłę i poprzez wspólne połączenie z innymi, przekazać tę siłę całemu światu.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do TES”, 26.11.2025


Cała rzeczywistość – jest jednym Prawem

каббалист Михаэль Лайтман Wszystkie artykuły kabalistów dotyczące wzajemnego poręczenia są wynikiem odczuwania przez nich wyższej rzeczywistości. W taki sposób przekazali nam jej prawa. Niewątpliwie, prawa te można wyrazić za pomocą formuł lub wykresów, jak w każdej nauce.

Ponieważ, w przeciwieństwie do innych praw natury, te zjawiska są odczuwane przez nas i pożądane jest, abyśmy je poczuli, a nie postrzegali jako suchą wiedzę, za pomocą umysłu, kabaliści starają się o nich pisać w formie opowieści, listów, przypowieści.

Nie możemy jednak zapominać, że to, o czym napisali kabaliści, nie jest moralizatorstwem ani poradą, ale niezmiennym prawem. Przedstawione jest nam tylko w takiej formie, abyśmy mogli zmysłowo i duchowo dostosować się do nich w najbardziej możliwy sposób.

Również natura tego świata, w formie, w jakiej ją odczuwamy, jest pewnym prawem. A kiedy wprowadzamy małe dzieci do naszego życia, zapoznajemy je z tym światem powoli, stopniowo. W miarę jak stopniowo otwieramy dla nich świat, tworzymy wokół nich systemy, które je chronią. W naturze nie ma takich systemów, nie ma ograniczeń – my je tworzymy.

W podobny sposób postępuje z nami nasz duchowy „Ojciec i Matka” (AB”I) zapoznając nas z wyższym światem. Tam również istnieją takie pomocnicze systemy, które przed nami ukrywają, stopniowo odkrywając nam, że cała rzeczywistość jest jednym Prawem.

Z lekcji według artykułu „Poręczenie”


Codzienna lekcja na cały dzień

каббалист Михаэль ЛайтманNależy zrozumieć, że w naszej codziennej nauce nie chodzi o zdobywanie wiedzy, ale o rozwój. Każda lekcja, w której uczestniczyłeś – dzisiaj, wczoraj, przedwczoraj – to etapy twojego rozwoju. To nie jest studiowanie jakiegoś artykułu czy części Nauki Dziesięciu Sefirot. Studiując ten materiał, poznajesz, jakimi etapami będziesz się rozwijać. Dlatego bardzo ważne jest aby w ciągu dnia pozostawać w tym, czego uczyłeś się na lekcji.

Cały dzień powinien kręcić się wokół tych godzin, kiedy spotykamy się na lekcji. Trzeba pracować nad lekcją, przerabiać ją, starać się jej nie stracić, czytać mojego bloga – angażować się w ten materiał tak bardzo, jak to możliwe. Ponieważ przez to już jednoczymy się myślami i znajdujemy się na naszym wspólnym, określonym etapie rozwoju. To jest bardzo ważne, już podzielamy jedną wspólną myśl.

Widziałem, że nawet Rabasz wykonywał tę samą pracę i wracał w ciągu dnia do materiału, który studiowaliśmy rano. I mówił o tym, tymi samymi słowami, przypominając sobie przeczytany artykuł. To dobrze, to znaczy, że człowiek to przeżywa, przenosi z głowy do serca.

Każdego dnia wybieraliśmy się z Rabaszem na spacer, a jeśli przychodziłem trochę wcześniej, zastawałem go siedzącego i czytającego lub piszącego coś związanego z poranną lekcją. Potem, kiedy jechaliśmy samochodem, rozmawialiśmy tylko o artykule, który studiowaliśmy na lekcji, lub o części TES.

Jeśli musiał iść na wizytę do lekarza, to zabierał ze sobą strony artykułu albo tom TES, i siedzieliśmy tam w kolejce i rozmawialiśmy o tym i uczyliśmy się tego. Zwykle był to ten materiał, który ostatnio studiowaliśmy rano.

Z lekcji „Nauka Dziesięciu Sefirot”