Artykuły z kategorii

Skąd pochodzą niepożądane uczucia?

каббалист Михаэль Лайтман Ponieważ pragnienia otrzymywania brakuje w naszym korzeniu, doznajemy w nim wstydu i nietolerancji. Dlatego mędrcy powiedzieli, że aby to naprawić, On (Stwórca) „przygotował” dla nas w tym świecie wykorzystanie wysiłków w Torze i przykazaniach, aby zamienić pragnienie otrzymywania w pragnienie obdarzania. (Baal HaSulam, Nauka Dziesięciu Sefirot. Wewnętrzna kontemplacja, rozdz. 4, p. 20)

Wszystko, co nie jest zawarte w pragnieniu otrzymywania przyjemności, wywołuje w nas niecierpliwość i trudności. To wszystko nie istnieje w Stwórcy, dlatego jest postrzegane przez nas jako niepożądane. I od tego doznajemy cierpienia.

Pytanie: Czyli czujemy wstyd i nietolerancję, dlatego że w naszym korzeniu tego nie ma?

Odpowiedź: Tak. Czując niezgodność ze Stwórcą, odpowiednio do tego doznajemy negatywnych uczuć.

Z programu telewizyjnego „Nauka Dziesięciu Sefirot (TES)”, 04.12.2022


Pojawienie się z niczego

каббалист Михаэль Лайтман Cała rzeczywistość jest zawarta w Nieskończoności i wychodzi, powstając z istniejącego, i tylko pragnienie otrzymywania staje się nowe i wychodzi, pojawiając się z niczego. (Nauka Dziesięciu Sefirot, cz. 1, „Skrócenie i linia”, Wewnętrzna kontemplacja, rozdz. 4, p. 18)

Pytanie: Jak z niczego może powstać pragnienie otrzymywania?

Odpowiedź: Oczywiście, nic nie może powstać z „niczego”. Po prostu z wyższego stopnia, zwanego Stwórcą, powstaje pragnienie, które determinuje w stworzeniu cały jego rozwój. Dlatego na początku powstało pragnienie z niczego. W procesie swojego rozwoju osiąga dziesięć sefirot, światy, wszelkiego rodzaju połączenia między nimi. Trwa to tak długo, aż uzyska się jeden ogólny zwięzły obraz.

Z programu telewizyjnego „Nauka Dziesięciu Sefirot (TES)”, 04.12.2022


Jak za machnięciem „magiczną różdżką”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Poza studiowaniem pierwotnych źródeł, poza tym, że ludzie próbują zrozumieć myśli kabalistów, co jeszcze pozwala uciec od codziennych sprzeczności, które pokazują, że osiągnięcie miłości między ludźmi jest bardzo, bardzo trudnym zadaniem?

Odpowiedź: Kabaliści mają taką „magiczną różdżkę”, za pomocą której mogą zmieniać wewnętrzne właściwości człowieka. Są to pewne siły, które wywołują w naturze. Możne je wywołać każdy człowiek, niezależnie od żadnych warunków, wystarczy tylko że ma takie pragnienie.

Kabaliści zajmują się tym, zaczynają pragnąć, aby te siły troski, miłości, uwagi, połączenia przejawiły się między nimi i podziałały na otaczających ich ludzi. Ostatecznie mam nadzieję, że będzie to możliwe.

Pytanie: Czyli chodzi o wywołanie jakiegoś zewnętrznego wpływu. Czy rodzaje zajęć, wszystkie wysiłki, całe napięcie, jakie powinni włożyć uczniowie, jest skierowane właśnie na to?

Odpowiedź: Tak, na to, aby wzbudzić zewnętrzną dobrą siłę, która zadziałała by na wszystkich, zneutralizowała nasz egoizm i rozwinęła altruizm.

Z programu telewizyjnego „Rozmowy. Izrael i jego wpływ na świat”, 18.11.2021


Drugie piętro rzeczywistości

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Turcji. Lekcja 1

Jako stworzenia istniejemy jednocześnie w dwóch światach. Tak zwany niższy świat – to świat, który jest odczuwany przez nas teraz zgodnie z naszą pierwotną naturą, z którą się urodziliśmy i w której się rozwijamy. Ale kabaliści opowiadają nam, że istnieje jeszcze wyższy świat, do którego musimy się wznieść.

Różnica między tymi dwoma światami wynika z różnicy między dwiema siłami natury: siły, która nas od siebie oddala, i siły, która nas zbliża. To jest jak plus i minus, tylko istniejące na ludzkim poziomie. Im bardziej się do siebie zbliżamy, anulując dzielący nas egoizm, tym bardziej jesteśmy podobni do wyższej siły, siły Stwórcy, siły, która przyciąga i jednoczy, co oznacza, że możemy przejść z postrzegania tego świata w postrzeganie wyższego świata.

Na razie jeszcze jesteśmy pod panowaniem pragnienia otrzymywania przyjemności, które zmusza każdego do działania tylko dla własnej korzyści. My natomiast musimy osiągnąć zjednoczenie, anulując swój egoizm, i zjednoczyć się nad nim jak jeden człowiek z jednym sercem. Jest to poziom, na którym istnieje Stwórca – jedna siła, która zarządza całym wszechświatem.

W naturze istnieją tylko te dwa poziomy: poziom egoistyczny i poziom altruistyczny, stopień nienawiści i stopień miłości. Jesteśmy na końcowym etapie swojego egoistycznego rozwoju i stopniowo zaczynamy dostrzegać, że najwyraźniej istnieje jeszcze i drugi poziom istnienia jako zjednoczonej ludzkości.

W dobry czy zły sposób, ale będziemy musieli zapoznać się z tym drugim piętrem rzeczywistości i wznieść się na niego. W tym celu są dwie możliwości: dobra lub zła droga. Zła droga – to droga cierpienia, poprzez uderzenia, które już kiedyś odczuliśmy w przeszłości i które dopiero nadejdą w przyszłości. A dobra droga – to droga światła, siły która łączy, zbliża i uczy nas tego, jak być na wyższym poziomie istnienia.

O ej drodze opowiada nauka Kabały, o tym, jak wznieść się z naszego stopnia, z poziomu podziału i przeciwstawienia, na poziom zjednoczenia. Kabała mówi o tym już od tysięcy lat. Będziemy musieli studiować tę metodę i realizować ją w relacjach między nami – między wszystkimi mieszkańcami tego świata. O tym jest napisane we wszystkich kabalistycznych księgach. Te dwie siły istnieją w naturze i wszystko zależy od tego, jak je wykorzystamy.

Z lekcji nr 1 z kongresu w Turcji, 10.12.2022


Książki, które przyciągają wyższe światło

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób tacy mali, jak my ludzie mogą nagle poruszyć światy? Powiedział Pan, że kiedy małe dziecko mówi „Pip”, jego matka natychmiast biegnie do niego i robi wszystko, co chce.

Odpowiedź: Tak, najmniejszy – jest najsilniejszy.

Pytanie: Nawet ci, którzy dopiero rozpoczynają swój ruch?

Odpowiedź: Ale zaczynają! Pragną nawiązać kontakt ze Stwórcą. Tak, tacy są najsilniejsi. Niech nic nie rozumieją, jak dziecko, które leży w kołysce i krzyczy. Dziecko nawet nie zdaje sobie sprawy, że krzyczy, po prostu odczuwa ból, i to jest naturalny krzyk. Nie wyobraża sobie, że w taki sposób można wezwać matkę, która przyjdzie i coś mu da. Nie rozumie łańcucha działań, które powoduje. Krzyczy, bo to jest naturalna reakcja na to, co się z nim dzieje.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że ktoś, kto w ciszy próbuje czytać np. Torę lub źródła kabalistyczne, zaczyna wypowiadać to dziecięce „pip”?

Odpowiedź: Tak, oczywiście. Ale nie tylko czytanie, tym bardziej Tory. Tora tu nie pomoże. Potrzebna jest albo Księga Zohar, albo inne kabalistyczne księgi.

Komentarz: Nie mam na myśli zewnętrznej zasady czytania, ale wewnętrzną – poszukiwanie siebie, poszukiwanie tego, co jest we mnie.

Odpowiedź: No nie, oprócz tego potrzebna jest też książka, która w największym stopniu potrafi wywołać wyższe światło. Najbardziej skuteczna jest Księga Zohar.

Pytanie: Czyli Pana rada brzmi: czytać bez zrozumienia?

Odpowiedź: Taka jest moja rada, dlatego że przechodziłem przez to z Rabaszem. Moja rada, tylko dlatego że tak jest. Zazwyczaj czytaliśmy Zohar zaledwie przez pół godziny wieczorem przed snem. I to było tylko czytanie bez żadnych komentarzy. Wokół stołu siedziało 20 osób na czele z Rabaszem i przez pół godziny czytaliśmy po kolei: najpierw jeden, potem drugi, trzeci i tak dalej. Tak czytaliśmy stronę lub dwie i szliśmy do domu. Na tym kończył się dzień.

Ale gdy razem z Rabaszem uczyliśmy się na wyjazdach, to w osobistych rozmowach lub nauce, było inne podejście. Przychodziliśmy do parku, robiliśmy okrążenie pieszo, potem siadaliśmy na ławce, wyciągałem książkę i z książki, lub bez niej rozmawialiśmy przykładowo dwie godziny. Następnie znowu robiliśmy krąg pieszo i jechaliśmy do domu. I tak przez 12 lat.

Z programu telewizyjnego „Tajemnice Wiecznej Księgi”, 12.02.2010


125 stopni zrozumienia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Gdy czytamy jakąś powieść, to różnie wyobrażamy sobie to, co jest w niej opisane. Jeśli przeczytamy na przykład taki wers: „Paryż. Kobieta siedziała na werandzie”, to sto osób, które to przeczytają, wyobrazi sobie inny Paryż i inną bohaterkę. Jak kabaliści, którzy czytają na przykład „Naukę Dziesięciu Sefirot”, postrzegają ten sam materiał w taki sam sposób?

Odpowiedź: W różnej głębi. Chodzi o to, że to samo zdanie może być postrzegane na 125 stopniach zrozumienia, dlatego pojmują inaczej.  Ale w tym samym stylu, w tym samym kierunku, w tym samym zrozumieniu. Jest to trochę podobne do tego, jak wyobrażamy sobie bohaterkę siedzącą na werandzie, którą podałeś jako przykład.

Pytanie: Ale jeśli, powiedzmy, obrazowo weźmiemy piąty stopień zrozumienia, to wszyscy, którzy znajdują się na nim, postrzegają ten sam materiał jednakowo?

Odpowiedź: Tak. A czy nie tak samo jest w naszym świecie? Jeśli dotrzesz do pewnego geograficznego miejsca, to widzisz tam to samo, co wszyscy inni. Tylko twoje odczucia są subiektywne, pozostają twoje, a gdy usiądziecie razem i porozmawiacie, o czymś wspólnym to jednocześnie każdy pomyśli o tym subiektywnie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Polecane książki”


Lekarz, który uwalnia od egoizmu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak mogę uwolnić swoje serce od egoizmu, aby w nim królował Stwórca?

Odpowiedź: Sami nie możemy nic zrobić – to powinno być zrozumiałe dla każdego. O tym powiedziano: „Zwróć się do Mistrza, który mnie stworzył!” Nasza praca nie polega na tym, aby naprawić siebie – ale na nauczeniu się procesu naprawy, zrozumieniu jego konieczności, naszej własnej niewydolności, i wtedy poprosić!

„Uzdrowicielem wszystkich rozbitych serc” jest Stwórca, a nie my sami. Dlatego musimy tylko ujawnić swoje rozbicie – albo poprzez naukę i połączenie, albo doświadczymy tego poprzez cierpienia: zarówno takie ostrzały, które przeszły w ostatnich dniach na południu Izraela, jak i kryzys gospodarczy na całym świecie i fale niepokojów, które przetoczyły się przez wiele krajów.

Wszelkie pojawiające się problemy zdrowotne, indywidualne i ogólne, począwszy od najmniejszych, wynikają z braku naprawy. Poza tym nie ma dla nich żadnych innych przyczyn. Jeśli człowieka obudzi niewielkie ukłucie z góry i jest już w stanie iść z nim do przodu, to dziękuje Stwórcy za takie przebudzenie i nie potrzebuje silniejszych ciosów. Powiedziano, że „w stosunku do sprawiedliwych Stwórca jest wymagający na grubość włosa”.

Oznacza to, że akceptują najmniejszy problem, łącząc go z korzeniem i rozumieją, że pochodzi z góry. To im wystarczy, aby zaczęli naprawę – byli wrażliwi na wszystkie otrzymane wpływy które otrzymują i rozwijali się. Ale jeśli nie zwracasz uwagi na małe wskazówki wysyłane z góry, to jest tak jak z matką, która chce delikatnie nauczyć małe dziecko, a ono nie zwraca uwagi – i matka musi naciskać coraz mocniej i surowiej, a czasem nawet dać klapsa, żeby dziecko w końcu zareagowało.

Ostatecznie nasz egoizm, wymaga jakiejś przestrogi żeby sprawić, że będzie bolało. Człowiek powinien do najmniejszego bólu, dodać od siebie duchowy ból, aby zmusić się do ostrożności, ponieważ pracuje przeciwko własnym egoistycznym pragnieniom.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”, 21.08.2011


Dalekowzroczność nauczyciela

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy Rabasz czuł, kiedy powinien odpowiedzieć Panu na pytanie, a kiedy – nie? Odczuwał to Pan?

Odpowiedź: Oczywiście! Rabasz był szczery. Przede wszystkim chciał aby było zrozumiałe, dlaczego udziela lub nie udziela odpowiedzi. Dlatego że gdy wyjaśniasz uczniowi, jak ma odpowiadać i jak ma pytać, w taki sposób przygotowujesz przyszłego nauczyciela. Na tym polega sztuka komunikacji między nauczycielem a uczniami, kiedy trzeba nauczyć ich poprawnego zadawania pytań, aby istniała jakaś komunikacja.

Pytanie: A czy Rabasz wiedział, że przygotowuje Pana na metodologa?

Odpowiedź: Myślę, że wszyscy o tym wiedzieli. Kiedyś byłem u mojego kolegi którego znałem z przeszłości i opowiedział mi: „Pamiętam jak kiedyś pojechałem zamiast ciebie z Rabaszem na plażę, dlatego że ty nie chciałeś jechać. Miałeś taki stan – nie chciałeś, nie mogłeś jechać.

Rabasz powiedział: „Zadzwońmy do Michaela”. Zadzwoniłem do ciebie mówiąc: „Raw chce z tobą porozmawiać”. A ty odpowiedziałeś: „Ale ja nie chcę z nim rozmawiać!” Przekazałem twoje słowa Rabaszowi, powiedziałem: „Jak to możliwe?!” Rabasz odpowiedział: „Nie wiesz, jaki przechodzi stan i w ogóle, jaka to dusza”. Mówię to dlatego, że oczywiście Rabasz przygotowywał mnie do nauczania.

Z programu telewizyjnego „Tajemnice wiecznej księgi”, 12.02.2010


Narodzenie się pytań

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy domagał się Pan od Rabasza odpowiedzi na pytania?

Odpowiedź: Nie. Chodzi o to, że jest czas, kiedy uczeń nie może sformułować pytania, nie ma w nim odpowiedniego wymagania. Ten proces jest kumulacyjny, stopniowy. Bywa tak, że mijają miesiące, a nawet lata, aż zrodzi się w nim zapotrzebowanie na Stwórcę poprzez nauczyciela.

Ponadto może mieć wiele pytań, których nie może wyrazić. Czasem coś w nas stoi, ale nie da się tego wyrazić. Te pytania pozostają w uczniu, i nie chce ich zadawać nauczycielowi. Coś go powstrzymuje.

Istnieje wiele stanów, kiedy nie ma pytań do Stwórcy. Coś jakby ukrywa się przed nami. Jest jakaś ochrona, izolacja, dystans i nie można tego w żaden sposób przełamać. Takie stany mogą pozostać z uczniem na lata.

W międzyczasie nauczyciel może odejść do innego świata. Pytania pozostają. Od ucznia zależy, w jaki sposób może je przedstawić Stwórcy. Ale poważne codzienne zajęcia przygotowują do samodzielnego poruszania się i określenia tych pytań nawet po odejściu nauczyciela.

Z programu telewizyjnego „Tajemnice wiecznej księgi”, 12.02.2010


Uzdrowiciel rozbitych serc

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedziano: „Stwórca nazywany jest uzdrowicielem rozbitych serc”. Dlaczego jest tak nazywany?

Odpowiedź: Dlatego że Stwórca leczy serca, łączy je w jedno wielkie jedyne serce. A człowiek jest tylko obecny przy tym. Jest jakby świadkiem tego, co robi Stwórca. Dlatego cała praca, którą wykonujemy w sferze duchowej, nazywana jest pracą Stwórcy („awodat Haszem”).

Pytanie: Ale czy mimo wszystko coś zależy od człowieka?

Odpowiedź: Od człowieka zależy to, czy będzie bardziej uważny na to, co się z nim dzieje, czy będzie próbował z pomocą nauki Kabały zrozumieć, jak nad nim pracuje Stwórca i jak powinien reagować na Jego działania. To znaczy żeby być tylko sensorem.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 27.11.2022