Błyskawiczne odpowiedzi kabalisty, 13.12.15

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli przeszedłem machsom to, co będzie z duszą po śmierci fizycznego ciała? Czy będę inkarnował?

Odpowiedź: Oczywiście, będziesz do tej pory, dopóki dusza nie dojdzie do swojego źródła, to znaczy nie przejdzie wszystkich 125 stopni.

Pytanie: Jeśli Kabała nie jest religią to, do czego potrzebne są jej przykazania?

Odpowiedź: 613 przykazań – jest to 613 istniejących w nas pragnień, które powinniśmy naprawić z egoistycznych na altruistyczne. Naprawa jest to wypełnianie przykazań.

Pytanie: Czy jest możliwe zobaczyć wyższe siły i porównać je z innymi siłami?

Odpowiedź: Wyższych sił nie można zobaczyć. Można je tylko poczuć w sobie, pod warunkiem wykonywania wymogów wzniesienia. A z innymi siłami można je porównać. Będziesz nie tylko je porównywał, ale także operował nimi.

Pytanie: Co rozumie Pan przez egoizm?

Odpowiedź: Egoizm – jest to opór przeciw połączeniu.

Pytanie: Czy można korzystać z tego świata w pracy duchowej?

Odpowiedź: Koniecznie. Pracując, żyjąc w nim i jednocześnie wznosząc się po duchowych stopniach, w ten sposób z niego korzystasz.

Pytanie: Nie mam możliwości znajdować się ani w fizycznej, ani w wirtualnej grupie. Czy można robić postępy indywidualnie?

Odpowiedź: Nie! Jesteś zobowiązany znaleźć sobie wirtualnych partnerów.

Pytanie: Często mówi Pan, że ludzkość jeszcze nie osiągnęła maksymalnego rozwoju egoizmu i swojego ostatecznego upadku. Ale czy może być gorzej?

Odpowiedź: A czy cała ludzkość odczuwa siebie w egoistycznym upadku? Możesz porozmawiać z wieloma ludźmi, oni ci powiedzą: „Nic strasznego. Wszystko w porządku”. Czyli, jakby jesteśmy jeszcze daleko od upadku.

Ale ci ludzie, którzy zaczynają budzić się do duchowego wzniesienia, powinni myśleć o tym, żeby  rosnąć i poprzez to pociągną za sobą cały świat.

Pytanie: Czy możliwe jest, aby niewielka liczba ludzi mogła coś zmienić na świecie?

Odpowiedź: Tak, ponieważ w duchowym świecie, jakość przeważa nad ilością. Jeżeli niewielka liczba ludzi będzie jakościowo zjednoczona, będzie mogła przemienić cały świat.

Pytanie: Czy przez cały czas będę zrzucany z każdego duchowego stopnia?

Odpowiedź: Dlaczego zrzucany? Ciebie po prostu troszeczkę spychają, dlatego abyś wzmocnił się na danym stopniu i wspiął się jeszcze wyżej.

Pytanie: Dlaczego cały czas dostaję po głowie?

Odpowiedź: Nie nadstawiaj! Ale będziesz dostawał i dzięki temu wznosił się.

Pytanie: Czy można starać się łączyć nie z innymi ludźmi, a na przykład z drzewami, aby uzyskać siłę obdarzania? Ponieważ są to tylko ludzie nienaprawieni, a cała reszta natury, w tym roślinna, znajduje się w naprawionym stanie.

Odpowiedź: Nie, nie możesz. Musisz połączyć się z takimi samymi, jak ty – grubiańskimi, egoistycznymi, tępymi, niepragnącymi niczego ludźmi. I właśnie wszyscy razem, popychając i podnosząc siebie nawzajem, będziecie w stanie rosnąć.

Pytanie: Skąd można wiedzieć, że jesteśmy gotowi do studiowania Kabały?

Odpowiedź: Tylko według swojego pragnienia. Jeśli ja, pomimo wszystkich problemów, które pojawiają się po przybliżeniu do Kabały (a one są specjalnie dawane, jako wskazówki z góry), kontynuuje dążenie do celu i nic nie jest w stanie mnie zatrzymać, wtedy mogę naprawdę zajmować się Kabałą.

Z lekcji w języku rosyjskim, 13.12.2015


Rozwiane mity na temat Kabały, część 8

каббалист Михаэль Лайтман Tajemnice Księgi Zohar

Pytanie: O czym mówi Księga Zohar, skoro jest ona taka tajna?

Odpowiedź: Księga Zohar nie jest tajna. Przynajmniej nie bardziej niż jakakolwiek inna książka, napisana w obcym, niezrozumiałym dla mnie języku, o której też można powiedzieć, że jest to dla mnie tajemnicą, ponieważ nie mogę jej odczytać i zrozumieć.

Księga Zohar – jest tajna dla tego, kto nie jest w stanie zrozumieć tego o czym ona opowiada. Należy studiować naukę Kabały i poznać kod, klucz do tej księgi. I wtedy czytając ją zaczniemy przez tę księgę, i wszystko, co jest w niej powiedziane, widzieć zarządzający nami system, siłę, która nami porusza.

„Zohar” oznacza „wyższy blask” (zeira ilaa), który otacza nas. On zarządza nami i prowadzi do coraz bardziej naprawionej formy, do tego momentu, dopóki nie odkryjemy wyższej siły, i nie zobaczmy, że w rzeczywistości nie żyjemy w tym świecie, a w wyższym. Zaczniemy rozszerzać ten świat do granic wyższego świata. To właśnie wyjaśnia nam Księga Zohar.

Z programu radiowego 103FM, 28.02.2016


Warsztaty, warsztaty, warsztaty…

группа Pytanie: Jak przygotować się prawidłowo na warsztat? Co ja, jako uczestnik, przekazuję całej grupie podczas warsztatu?

Odpowiedź: Ja, jako prowadzący stawiam pytanie, albo jakąś idee, albo jakiś stan. Ten stan powinniśmy omówić.

Każdy powinien myśleć o tym, co on powie na temat tego stanu i jak będzie uzupełniał – nie powtarzał, a właśnie dopełniał powiedziane do niego tak, aby uzyskać wspólną jednolitą opinię na dany temat.

Pytanie: Czego wystrzegać się na warsztatach? Czego nie powinno się mówić?

Odpowiedź: Nie można mówić negatywnych rzeczy, tylko – pozytywne.

W ogóle cały Kongres jest zbudowany na tym, że podnosimy się nad wszystkimi naszymi negatywnymi problemami: osobistymi, grupowymi, światowymi. Myślimy tylko o jedności i tylko tym żyjemy. Dlatego o żadnych problemach nie mówimy. Będziemy je po części omawiać na lekcjach, ale warsztat opiera się wyłącznie na podwyższeniu.

Mówimy o tym stopniu, na który powinniśmy się wznieść. Wyobrażamy go sobie, cały czas staramy się przystosować do niego. Anulując się i łącząc między sobą staramy się poczuć, co to jest za wyższy poziom, światło, które nas otacza, co to jest za właściwość itd. To jest w żadnym wypadku nie należy schodzić poniżej tego poziomu, na który chcemy się podnieść.

Pytanie: Jak mogę sprawdzić, czy warsztat nam się udał, czy nie?

Odpowiedź: Warsztat udał się, jeśli ludzie wychodzą z niego z poczuciem, że nabyli coś bardzo ważnego.

Pytanie: Co mają robić podczas warsztatu ci, którzy znajdują się z nami wirtualnie: pojedynczo lub w grupach?

Odpowiedź: Uczestniczyć razem z nami w warsztacie.

Ten, kto siedzi sam przed komputerem po pierwsze, będzie czuł naszą atmosferę. Będzie słyszał fokus-grupy – my specjalnie będziemy transmitować ją dla pojedynczych ludzi.

W odniesieniu do grup, to one również omawiają między sobą te same pytania, które ja zadaję grupom znajdującym się przede mną. Dla mnie to nie ma znaczenia kto znajduje się tutaj przede mną, a kto znajduje się w świecie.

Grupy na całym świecie omawiają temat warsztatu i robią to samo, co grupy przede mną. Jeśli jest to pojedyncza osoba, wtedy słucha fokus-grupy i jakby uczestniczy razem z nią.

Z wirtualnej lekcji, 22.04.2012


Rozwiane mity na temat Kabały, część 7

каббалист Михаэль Лайтман Czy Kabała związana jest z religią?

Pytanie: Czy Kabała związana jest z religią?

Odpowiedź: W artykule „Istota religii i jej cel” Baal HaSulam mówi o tym, że „religia” – jest to odkrycie Stwórcy, wyższej siły, działającej w całym wszechświecie. Do tej definicji odnosi się tylko nauka Kabały, ponieważ jest to jedyna metoda zajmująca się odkryciem Stwórcy stworzeniom.

Tylko Kabała – jest to prawdziwa „religia”. A wszystko pozostałe, jak je przyjęto nazywać „religie” i wierzenia nie są w rzeczywistości religią.

Pytanie: Jak nauka Kabały jest związana z tymi „religiami”?

Odpowiedź: Nie ma żadnego związku między religiami i Kabałą. Wszystkie one powstały już po tym, jak Kabała została ukryta, czyli po zburzeniu Świątyni. Do zburzenia Świątyni cały naród Izraela znajdował się w duchowym poznaniu, w odczuciu wyższej siły. Ale potem upadł z poziomu duchowego, z miłości bliźniego w bezpodstawną nienawiść i to się nazywa wyjściem na wygnanie od poznania Stwórcy, wyżej siły.

Dzięki braterskiej miłości oni osiągnęli wyższą siłę a bezprzyczynowa nienawiść doprowadziła ich do ukrycia i dlatego ten stan nazywa się wygnaniem lub upadkiem. Dlatego, aby kontynuować życie w warunkach ukrycia, kabaliści wprowadzili zastępstwo i w miejsce nauki Kabały stworzyli judaizm, z którego potem wyszło chrześcijaństwo a później Islam.

Z programu radiowego 103FM, 28.02.2016


Ameryka oskarża Rosję o rewanż

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Ministerstwo Bezpieczeństwa Ameryki stwierdziło, że „dzisiaj mamy do czynienia zodradzającą się do rewanżu Rosjąi wzmacniającymi się Chinami“. Jest ono bardzo zaniepokojone tym faktem i uważa, że ​​w ciągu najbliższych dwudziestu pięciu lat należy oczekiwać na wielkie konflikty.

Odpowiedź: Oczywiście, jak Ameryka może pozwolić na to, żeby oprócz niej był ktoś jeszcze?..
Rosja i Chiny – są to takie kraje, które w żadnym wypadku nie chcą być jej wasalami, żeby ślepo wypełniać wszystko, co jest potrzebne Amerykanom.

Niestety Ameryka nie myśli o innych, nie rozwija ich. Ona robi wszystko bardzo konkretnie – tylko i wyłącznie dla siebie! Przy czym robi wyłącznie dla swojej polityczno-gospodarczej elity.
A należy zrobić tak, żeby nie było przeciwstawiania, stworzyć wspólnotę wielkich i małych  mocarstw, żeby one były w kontakcie między sobą, były wzajemnie powiązane.

Nikt nie mówi o tym, że wszyscy powinni być jednakowi, ale chociażby znajdować się w pewnej równowadze między sobą. W naturze wszystko musi być wzajemnie zrównoważone, inaczej nastąpi wypaczenie. Nie może być jednego wielkiego supermocarstwa. To niemożliwe.

Dlatego to, o czym marzą Amerykanie, nie nastąpi. Ponieważ właśnie w tym przypadku wybuchnie wielka wojna, dlatego że broni na świecie jest mnóstwo, terrorystów pełno, chętnych samobójców – ile chcesz i wtedy Ameryka będzie miała problem.

Tylko przy normalnym współdziałaniu wszystkich uzbrojonych egoistycznych krajów i ich pełnym zrozumieniu, jak zachowywać się w stosunku do siebie i prawidłowo działać, będzie dobrze.

Pytanie: Co w takim razie powinno być w interesie Ameryki?

Odpowiedź: W interesie Ameryki, Rosja powinna być silna, Chiny, Europa, Indie, Ameryka Południowa – wielcy, bogaci, poważni potencjalni wrogowie, ale jednocześnie – przyjaciele. Tylko w ten sposób może utrzymać się egoistyczny świat.

W programie TV” Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 10.02.2016


Ynet: Miłość według praw natury


Natura – jeden system, między wszystkimi częściami, w którym działa uniwersalne prawo miłości i wzajemnych związków. Problem zaczyna się od egoizmu, od siły rozbicia jedności. Rosnąc, rozrywa ona połączenie między częściami – aż do całkowitego kolapsu systemu. Aby zrównoważyć siłę podziału siłą jedności opracowana jest cała nauka. Nauka Kabały.

Nasza rzeczywistość jest bardziej wielowymiarowa, niż się wydaje. Jest to gigantyczny system natury, którego elementy są ze sobą powiązane miliardami nici, w tym takich, które ludzki umysł nie jest w stanie uchwycić.

Niedawne badanie przeprowadzone przez izraelskich naukowców ujawniło, że nawet pojedyncze drzewa w lesie są połączone ze sobą ukrytą siecią. Korzenie świerków na jednym skraju lasu, jakby połączone są z korzeniami sosen na drugim skraju. Co więcej, do roślin, które istnieją we wzajemnych związkach dołączają też zwierzęta i wszystko razem tworzy zamknięty harmonijny system „mówiący” tym samym językiem.

Wraz z nieożywioną, roślinną i zwierzęcą naturą, ludzkość jest także zintegrowana w jednym systemie. Świat w ostatnich latach stał się „globalną wioską”, której mieszkańcy są ściśle ze sobą powiązani. O tym w ostatnim czasie mówią liczne badania.

Jednak pomimo wyraźnie widocznej współzależności człowiek – jedyna rozwinięta istota na Ziemi – coraz bardziej uchyla się od spełnienia swojej funkcji w jednym systemie natury, stając się podstawowym faktorem destrukcyjnych zmian. Powodem tego jest stale rosnący egoizm ludzkiego jestestwa.

Egoizm, negatywna siła separacji panuje w człowieku zachęcając go, aby wyróżniał się kosztem innych i dominował nad nimi. W rezultacie człowiek stopniowo oddala się od innych, tworząc nierównowagę w ogólnym systemie, w którym wszyscy żyjemy. Reakcja systemu na ten wstrząs ciągnie za sobą różnego rodzaju nieobliczalne problemy.

Kto obraca kołem

Całkowitą współzależność wszystkich części systemu natury ujawnili, wiele wieków temu, kabaliści. Pierwszą osobą, która ogłosiła tę wiedzę szerokim masom, był Abraham. Badając naturę odkrył, że wszystkie siły natury zbiegają się w jedną wewnętrzną siłę, która nazywa się Stwórca – „Elokim” (w hebrajskim liczbowe znaczenie tego słowa – gematria – jest takie samo jak słowo „natura” – 86).

Abraham zrozumiał, że cały system wszechświata, cała Natura powinna działać, jak jedna całość. Tak więc, zamiast gonić za osobistą korzyścią, człowiek powinien wykorzystać swój uprzywilejowany status, swoją zdolność zarządzania z korzyścią dla całego systemu. To właśnie stanie się kluczem do dobrobytu.

Ponieważ wtedy, dzięki prawidłowym wzajemnym relacjom, będzie przechodzić przez nas siła systemu o wiele wyższego rzędu – tzw. „Wyższa siła”, przez pryzmat której postrzegamy całkowitą, idealną rzeczywistość. Abraham nazwał najwyższy, nieskończony poziom wzajemnych połączeń – miłością. Właśnie tę miłość Abraham zaszczepił swoim uczniom, mieszkańcom starożytnego Babilonu. Siedząc w namiocie razem ze swoją żoną Sarą, Abraham nauczał wszystkich pragnących, głównego prawa natury – prawa miłości.

Naród zbudowany na miłości

Formuła tego prawa obecnie znana jest wszystkim – Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. Jednak nie jest to tylko warunek dobrego i spokojnego życia – jest to klucz do wzniesienia się na  najwyższy stopień ludzkiej egzystencji.

Właśnie na podstawie tego prawa miłości staliśmy się narodem Izraela i uzyskaliśmy swoją ziemię, swój kraj. Na tej podstawie zjednoczyliśmy się „jak jeden człowiek z jednym sercem” i zbudowaliśmy Świątynię – nie budynek a system organizacji społecznej – harmonijne, niepodzielne społeczeństwo umiejące wznieść się ponad wszelkimi swoimi konfliktami i sprzecznościami.
A kiedy przestaliśmy odnosić się do siebie nawzajem z miłością, wszystko rozsypało się w proch. I zaczęło się nasze wygnanie, które trwało dwa tysiące lat.

Kraj pokocha – cały świat pokocha

Kilka lat po założeniu państwa, w swojej książce „Duchowa rewolucja”, Ben- Gurion napisał:

Historia pozbawiła naród Izraela wielu rzeczy: nie odziedziczyliśmy dużej i rozległej ziemi, nie byliśmy liczni, nie dano nam władzy państwowej. Ale jedną rzecz podarowała nam historia, od pierwszych dni naszej egzystencji – wielką moralną siłę, do której możliwe, że nie było podobnej, w historii innych narodów.

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego – najwyższe przykazanie naszego narodu. W tych trzech słowach zawiera się wieczny, wszechogarniający moralny paradygmat naszego narodu. Wszystkie moralne normy świata nie mogły powiedzieć więcej. Państwo Izrael będzie godne swojego imienia tylko wtedy, gdy jego społeczne środowisko, jego gospodarcze, polityczne i prawne stosunki będą zbudowane na tych trzech wiecznych słowach“.

Jednak uniwersalne prawo miłości pozwoli nam nie tylko wzmocnić status naszego państwa. Wzajemne zrozumienie, wzajemna troska o siebie nawzajem odtworzy te związki, które zerwaliśmy kiedyś, ulegając wzrostowi egoizmu. W rezultacie przyciągniemy Wyższą siłę, która jest podstawą całego wszechświata.

Generator miłości

Miłość jest wtedy, gdy człowiek gotów jest poświęcić się, zatroszczy się o bliźniego tak, aby zapewnić mu wszystko, co tylko można. Nikt nie jest w stanie tego dokonać w pojedynkę.  Ponieważ nie możemy w rzeczywistości poczuć, czego brakuje bliźniemu, a tym bardziej nie możemy samodzielnie zapewniać jego potrzeb.

Jednak tworząc społeczność, której celem jest ostateczne osiągnięcie miłości do bliźniego, otrzymamy wsparcie, które pozwoli nam zachować i wzmocnić wspólną więź w takim stopniu, że stanie się ona niezbędna dla życia. Oczywiście równolegle wzmocni się egoistyczny opór, przeszkadzający naszemu zjednoczeniu. Lecz wynikający przy tym kontrast, różnica potencjałów, zrodzi w nas nowe zjawisko natury, generując siłę istniejącą powyżej ludzkiego poziomu – siłę pozytywnej jedności. Jak tylko uruchomimy ją, ona zrównoważy nasz negatyw.

A więc naprawdę kochać – w ogóle nie oznacza próbować zapewnić bliźniemu wszystkiego, czego mu brakuje. Kochać naprawdę – znaczy podłączyć do niego „kanał obfitości”. W Naturze założone jest niezliczenie wiele przyjemności, ale związki są przerwane, „kanały” nie są podłączone i ta obfitość uchodzi w piasek – my jej po prostu nie czujemy.

Kiedy wreszcie zbudujemy społeczną konstrukcję i połączymy jej „kanały”, jej wzajemne relacje w jeden system, naprawiając – nawet nie siebie samego i siebie nawzajem – ale to, co jest między nami, wtedy poczujemy między nami przepływ miłości.

I to jest dostępne dla każdego. Jest napisane w Księdze Zohar:

Jak ciało człowieka składa się z poszczególnych organów stanowiących razem jedną całość, tak i świat“.

Źródło: Ynet 31.05.2016 http://www.ynet.co.il/articles/0,7340,L-4809765,00.html


Dlaczego żyję? Część 2

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Ameryce. Wstępna lekcja1

Co to jest „stworzenie”?

Nie jest tajemnicą, że w życiu codziennym jesteśmy w ciągłej interakcji. Jednak Adam odkrył coś więcej – globalny system naszego wzajemnego powiązania, nierozłączny i wszechobejmujący.

Komórkami ciała, myślami i pragnieniami – innymi słowy w całym zakresie nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej i ludzkiej natury w człowieku – każdy z nas jest połączony z każdym. Związany całkowicie i w pełni.

Generalnie tworzymy integralny, globalny system, który Adam nazwał „duszą”. Ona zawiera w sobie wszystko: nasze życie, naszą nieożywioną materię, roślinną, zwierzęcą i ludzką naturę, naszą psychologię, nasz duchowy stopień.

I jeszcze: Adam stwierdził, że system ten jest celowo wyprowadzony z równowagi – po to, aby doprowadzić stworzenie do stanu doskonałości.

Ponieważ „stworzenie” – to nie wszystkie poziomy natury naszego świata. „Stworzeniem” nazywa się to samo pytanie o istotę życia, budzące się w człowieku: „Dlaczego żyję?”

Dlatego w nauce Kabały Adam nazwany jest „pierwszym człowiekiem” (Adam Riszon) – on jako pierwszy odkrył to pytanie i odpowiedź na nie, pierwszy odkrył ogólny system i opowiedział nam o tym w swojej książce „Anioł Raziel”. „Raziel” – oznacza ukryta w przyrodzie, nie znana nam jeszcze siła.

Ciąg dalszy nastąpi …

Ze wstępnej lekcji 1 Kongresu w Ameryce, 19.05.2016


Czego chce Stwórca?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym Stwórca pragnie obdarzyć nas?

Odpowiedź: Stwórca chce, abyśmy chcieli wspiąć się na najwyższy poziom rozwoju, abyśmy nie mieli takich pragnień, jak u domowego kotka a ogromne aspiracje, i żebyśmy mogli napełnić je rozkoszą wiecznej doskonałej egzystencji.

W rzeczywistości, dzisiaj nie możemy mówić o wiecznej przyjemności, ponieważ nie rozumiemy o co chodzi. Ale kiedy człowiek zaczyna zajmować się Kabałą, on stopniowo odkrywa dostępne dla niego możliwości.

Z lekcji w języku rosyjskim, 14.02.2016


Rozwiane mity na temat Kabały, część 6

каббалист Михаэль Лайтман Błogosławieństwo i złudzenie

Pytanie: Jakie znaczenie mają wszystkie możliwe amulety, talizmany, błogosławieństwa?

Odpowiedź: Wiara w amulety i błogosławieństwa – to jest wielkie złudzenie. Przedmioty te nie mają żadnego związku z Kabałą. Jak można błogosławić człowieka słowami, jeśli jedyne błogosławieństwo – to zbliżenie się człowieka do Stwórcy?

Jeżeli człowiek wypełnia działania darowania i dąży do miłości bliźniego, to otrzymuje dodatkowe światło z góry, o nazwie „ błogosławieństwo”, które przywraca go do źródła. Lecz niemożliwym jest tak po prostu rozdawać innym błogosławieństwo.

Kiedyś Baal Szem Tow napisał pod przymusem błogosławieństwo dla jakiegoś człowieka nie pozwalając mu otworzyć i przeczytać napisanego. A kiedy on już po śmierci Baal Szem Towa otworzył jednak ten zapis, to zobaczył, że on napisał w nim tylko swoje imię: Izrael.

Wśród prawdziwych kabalistów nie jest przyjęte rozdawać błogosławieństwa. W autentycznych kabalistycznych księgach: Księdze Stworzenia, Księdze Zohar, Tanach nie ma żadnej wzmianki o amuletach i błogosławieństwach. Błogosławieństwo człowiek otrzymuje od Stwórcy.

Z programu radiowego 103FM, 28.02.2016


Dlaczego żyję? Część 1

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Ameryce. Wstępna lekcja 1

Pytanie Adama

Z dnia na dzień staje się coraz bardziej jasne, że nie rozumiemy świata, w którym żyjemy.

I to dobrze, tak powinno być. Ponieważ w końcu ludzie zaczną czegoś szukać. Przy czym nie szukają już w tym świecie, już tak nie interesuje ich to, jak coraz lepiej urządzić się w nim, wyposażyć w nowoczesne udogodnienia, w coraz lepsze i lepsze.

Stopniowo przychodzą po rozum i zastanawiają się nad czymś innym – nie tylko nad przyczynami swoich niepowodzeń w życiu, ale także nad tym, po co ono w ogóle istnieje. Kto nimi porusza? Dlaczego żyją?

Natura jest bardzo złożona. Badając ją, wnikając w jej głębie widzimy, jak wszystko w niej jest ze sobą wzajemnie połączone. Chcielibyśmy znaleźć w niej określony schemat, sprytny i wszechstronny, jednak za każdym razem odkrywa się przed nami nowa przepaść – takie głębie, które ledwo dają się poznać. W każdym razie, dla naszego wzroku wydają się one być nieskończone.

Jednak coś w środku uciska człowieka, trzyma go i nie puszcza – zwłaszcza w tych czasach kiedy rozwój ludzkości wkracza w nowy etap.

Dzisiaj człowiek nie może istnieć nie wiedząc dlaczego on żyje. Jest mu coraz trudniej, chociaż życie wydaje się być łatwiejsze. We współczesnym świecie bardzo łatwo jest zbudować dom, kupić lub wyprać odzież, znaleźć gotowe potrawy. Nawet nie pracując można znaleźć wsparcie. Jeszcze kilkaset lat temu wszystko było inaczej.

Jednak mamy do czynienia z innymi trudnościami – z powodu pytania „dlaczego?”. Baal HaSulam definiuje to jako pytanie o sens życia. Ten problem niepokoi ludzkość od tysięcy lat.

Najwyraźniej to pytanie szczególnie przeszkadzało człowiekowi o imieniu Adam, który żył 5776 lat temu. I on odkrył istotę – dlaczego żyjemy, co jest przyczyną życia i jego celem, jaki los popycha nas osobistą i wspólną dla całej ludzkości ścieżką, od narodzin do śmierci.

A jeszcze Adam dowiedział się, że wszyscy jesteśmy powiązani między sobą licznymi nićmi i określamy wzajemnie swoje losy.

Ciąg dalszy nastąpi …