Wielkie anioły Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман  Kongres w Moskwie. Lekcja 4

Za każdym przyjacielem stoi Stwórca. Dlatego ci przyjaciele, do których czuję antypatię, poczucie oddalenia, są mi najbardziej niezbędni w pracy duchowej.

Ponieważ, jeśli osiągam połączenie z nimi, prawidłową postawę wobec nich, zmieniając swoją niechęć, a nawet nienawiść w miłość, to ci przyjaciele zmieniają się w największych aniołów! To właśnie na nich odkrywam właściwość podobieństwa do Stwórcy i między nami Stwórca odkrywa się w najbardziej jasny sposób.

Ci ludzie, te właściwości, te różne okoliczności, które wydają się sprzeczne, nieprzyjemne dla naszego egoizmu, w altruizmie stają się zupełnie inne. Dlatego, nie należy patrzeć na to, kto jest duchowo bliżej, lub dalej nas, lub według innych ziemskich standardów, a tylko na to, czy naprawdę mogę pracować z nimi i osiągnąć na takich właśnie oddaleniach między nami, najpotężniejszy przejaw Stwórcy.

W zasadzie jest to właśnie praca z ekranem. Im większy Aviut (siła egoistycznego pragnienia) poniżej ekranu, tym więcej odbitego światła. Im więcej odbitego światła, tym większe zachodzi w nim ujawnienie Stwórcy.

Z 4 lekcji kongresu w Moskwie, 03.05.2016


Czy Einstein był kabalistą?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie jest Pana odniesienie do Einsteina – wielki fizyk, filozof, a może kabalista?

Odpowiedź: Nazwałbym Einsteina w pewnym sensie kabalistą. A to dlatego, że: wprowadził pojęcie względności, dokładniej człowieka obserwatora, człowieka – i tym samym wprowadził do nauki, świata pojęcie względności naszego postrzegania, wiedzy, życia.

Wszystko zależy od samego obserwatora, od jego właściwości – a to już jest, właśnie kabalistyczna ocena człowieka, ocena człowieka względem Absolutu, Stwórcy, właściwości pełnego związku (emanacji, miłości) wszystkich (przeciwstawnych) części i właściwości przyrody.

A poza tym, wszystko, co postrzegamy – jest postrzegane przez człowieka, a o tym, co znajduje się poza nim nie możemy nic powiedzieć. Mówimy tylko o tym, co osiągamy. Tak twierdzi Kabała i dlatego jest ona – nauką i podstawą wszystkich nauk.


List do Papieża

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Papież Franciszek – niezwykła osobowość. Na spotkaniu w Monachium powiedział: „Jednym z bolesnych problemów Europy są niewidzialne ściany, które dzielą kontynent przenikając na wskroś ludzkie serca – ściany, stworzone z lęku i agresji, braku zrozumienia ludzi innego pochodzenia, i innych przekonań religijnych.

Te ściany są zbudowane z politycznego i gospodarczego egoizmu, z brak szacunku do życia i godności każdego człowieka“.

Czy nie jest niebezpieczne to stwierdzenie o nieuznaniu przez człowieka innych przekonań religijnych?

Odpowiedź: Nie, to nie jest niebezpieczne. On po prostu stwierdza fakt. Wewnątrz religii istnieją tysiące różnego rodzaju „ścian”. I jeśli, powiedzmy, między chrześcijanami a muzułmanami jest oczywiste, co to jest za ściana, to wewnątrz każdej z religii płoną znacznie silniejsze emocje.

Komentarz: Zdaniem Papieża: „Europa powinna zastanowić się i zadać sobie pytanie: czy jej wielkie chrześcijańskie dziedzictwo należy tylko do muzeum, czy też jest jeszcze w stanie natchnąć kulturę i darować swoje skarby całej ludzkości?”

Odpowiedź: Europa – jest to zmęczony kontynent. Martwa Europa do niczego nie jest zdolna!

Komentarz: Dalej on powiedział: „Jedność jest podobna do rodziny, która jest bardziej zjednoczona, im swobodniej i bez lęku każdy z jej członków może być samym sobą. Jeśli cała Europa ma być rodziną narodów, to należy umieścić w centrum ludzką osobowość, stać sie otwartym, gościnnym kontynentem, a także promować współpracę na płaszczyźnie ekonomicznej, społecznej i kulturalnej“.

Odpowiedź: Bardzo dobrze! Prawidłowo powiedziano. Ale oprócz papieża może to powiedzieć jeszcze półmiliarda ludzi w Europie. Ważne, czy mają metodę realizacji tych słów? Jeśli nie, to wszystko to – są tylko piękne frazy. My siedzimy nad własną mogiłą i płaczemy.

Europa nie ma wiary we własne siły, a co najważniejsze – wiary w metodę naprawy, w zmiany. Dlatego Ojciec Franciszek po prostu siedzi i opłakuje Europę. On poprawnie patrzy na wszystko, mówi prawidłowo – ale co dalej?

Papież – jest duchowym przywódcą nie tylko Europy a jeszcze miliarda ludzi! Gdzie jest ich metoda wychowania?! On jest w zasadzie wyrocznią, głową ogromnej wychowawczej maszyny!

Kiedyś rozwój ewolucyjny zrobił z dzikusów chrześcijan. Teraz należy z chrześcijan zrobić właściwych ludzi, którzy łączą się między sobą w jedności, upodabniając się do natury i przedstawiąjac sobą jedną harmonijną całość między człowiekiem i naturą. Wtedy wszyscy zaczną odczuwać szczęście, równowagę i na tym kontynencie nastanie pokój.

Komentarz: Papież właśnie tak mówił: „Jedność jest podobna do rodziny“.

Odpowiedź: Rzeczywiście, społeczeństwo musi żyć, jak jedna ogromna rodzina. Papież ma rację, że tego nie ma w Europie. Ojcowie Wspólnoty Europejskiej nie mieli takiego celu. Ale on teraz może pokazać im tę drogę. Przed nim cała Europa, cały kontynent. On może zwrocić się do nich, jako ich duchowy przywódca.

Dlatego musimy do niego napisać, wyjaśnić i dosłownie wyłożyć przed nim szereg apeli, dokumentów, materiałów. To powinno być jego odwołaniem się, apelem do Europy.
A po co jeszcze istnieją Żydzi? Aby pomóc Papieżowi prawidłowo zwrócić się do swojego europejskiego stada. Przecież pochodzi to z tego samego źródła, z którego powstało kiedyś całe chrześcijaństwo.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 04.07.2016


Elita i plebs

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Członek Rady Stosunków Zagranicznych (CFR) USA James Traub – absolwent Harvardu, który należy do rodziny oligarchów, nazwał wyborców głosujących na Donalda Trumpa i za wyjściem Wielkiej Brytanii „rozgoryczonymi, prymitywnymi masami“.

Pisze on, że w obecnej sytuacji obywatele mogą przekręcić polityczny obraz USA, Wielkiej Brytanii i Europy do góry nagami. Brexit był kompletnym zaprzeczeniem interesów bankierów i ekonomistów, i stał się przykładem tego, jak ekstremizm stał się głównym nurtem.

Z jego punktu widzenia, elita powinna zjednoczyć się przeciwko plebsowi.

Odpowiedź: To co mamy obecnie na świecie – jest rzeczywiście tak: niewykształcone masy, biedota, bezrobotni. Ale kto doprowadził ich do takiego stanu? Elita, czy nie? W czyich rękach znajdują się przełączniki, kable, kontakty? Czyżby u mas? Kto nimi steruje i manipuluje? Oczywiście, że elity razem z policją, wojskiem, prasą, telewizją i radiem.

Tak że wojna, która jest obecnie planowana, to wojna elit przeciwko własnym narodom.

W ostatnich latach, ze względu na fakt, że klasa średnia jest całkowicie rozmyta i nie zostało z niej praktycznie nic, pojawiła się przepaść pomiędzy elitą i masami. Masy są coraz bardziej ubogie a elity coraz bardziej się bogacą – przy czym całkowicie zbędnym wzbogaceniem. Tak się dzieje, ponieważ egoizm dyktuje wyrywać, zagarniać i osłabić masy.

Okazuje się, że 90% ludności spada, podczas gdy 10% gwałtownie wzrasta.

Do czego to w końcu doprowadzi? Trudno powiedzieć a nawet strach pomyśleć, ponieważ egoizm zachęca do zniszczenia mas, na początku pozostawiając z nich 15-20% do obsługiwania elity. A cała reszta, zgodnie z teorią faszystowską, powinna zostać zniszczona, ponieważ dziś świat naprawdę skłania się ku faszyzmowi.

Pytanie: Czy mają w swoich rękach środki zagłady?

Odpowiedź: Mają wszystko. Rozwijają unisex, obniżając tym współczynnik urodzeń, zmniejszają pragnienie człowieka do rodziny poprzez reklamę i środki masowego przekazu. Jeszcze dowiemy się o tym, jakie szkody przynoszą nam współczesne lekarstwa, co się dzieje z opieką zdrowotną, z narkotykami – ze wszystkim co tylko jest.

Najważniejsze dla elity jest – odłączyć masy z aktywnego życia i stopniowo doprowadzić do zaniku, aby oswobodzić świat od dodatkowych gęb do wykarmienia. W tym kierunku odbywa się bardzo poważna praca.

Myślę, że do tego jeszcze będą włączać specjalnie opracowane czynniki biologiczne w postaci różnych wirusów. Staniemy się jeszcze świadkami chorób, na które nie ma szczepień.

Wszystko odbywa się stopniowo, ale już zaczyna działać i prowadzi do tego, że w czasie jednego pokolenia ludzkość zmniejszy się o dwa, trzy miliardy.

Pytanie: Jaka jest pana opinia na to, co się dzieje?

Odpowiedź: Istnieje wiele różnych wariantów, z których jednym – jest droga cierpienia, a drugim – droga powszechnego zjednoczenia: elit i mas.

Droga zjednoczenia możliwa jest tylko wtedy, jeśli uda nam się dzięki wyższej jednoczącej sile wpłynąć na większość mieszkańców planety, którzy muszą zrozumieć brak innego wyjścia.

Druga droga może składać się z kilku równoległych gałęzi. To może być faszyzm i wojna światowa, a jednocześnie wojny domowe i ogólna nienawiść.

Ponadto, możliwe jest, że elita rozbudzi emigrantów w Europie poprzez środki masowego przekazu lub w inny sposób – oni wiedzą, jak to zrobić – i napuszczą emigrantów na rdzenną ludność. Takim sposobem kilka milionów emigrantów zmiecie Europę. Potem nie będzie już trudności uporać się z samymi emigrantami.

Tak, że czekają nas ciekawe wydarzenia.

Z programu TV „ Nowości z Michaelem Laitmanem”, 30.06.2016


Blitz-odpowiedzi kabalisty, 20.03.2016

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Sprawa ze Stwórcą wygląda bardzo podejrzanie. Skąd w człowieku bierze się dążenie do indywidualności, wyjątkowości i wolności?

Odpowiedź: Dążenie do indywidualności i wolności założone jest w nas przez Stwórcę, po to, abyśmy bezwzględnie osiągnęli właśnie tę indywidualność, wyjątkowość, wolność i wieczność.

Pytanie: Można powiedzieć, że każdy człowiek na swój sposób jest Stwórcą?

Odpowiedź: Tylko w miarę podobieństwa do Stwórcy każdy człowiek sam zostaje Stwórcą.

Pytanie: Czy możemy sami zmienić wydarzenia życiowe?

Odpowiedź: Możemy zmienić wszystkie wydarzenia życiowe i ich konsekwencje, jeśli zaczniemy przebudzać na siebie wpływ tzw. naprawiającego światła – or makif (otaczające światło).

Pytanie: Jak można istnieć w świecie materialnym i jednocześnie być altruistą?

Odpowiedź: Tym samym przestajesz łączyć siebie ze światem materialnym, to znaczy całkowicie zmienia się do niego nastawienie.

Pytanie: Gdzie znajduje się informacja o kształtach i właściwościach biologicznych gatunków?

Czy informacja o kształcie człowieka i jego nieduchowych właściwościach związana jest z duszą ludzką?

Odpowiedź: Informacja o dowolnych formach fizycznych jest założona w samej materii, lecz kierowanie tą materią pochodzi z otaczającej nas przestrzeni duchowej.

Pytanie: Czy istniały w historii kobiety-kabalistki?

Odpowiedź: W historii było wiele kobiet-kabalistek. Dziś również mogą być, włącznie z Tobą.

W Kabale nie ma różnicy między kobietą i mężczyzną.

Pytanie: Dlaczego dziś mamy tak mało znanych kabalistów, jeśli pan twierdzi, że dziś są idealne warunki do rozwoju Kabały?

Odpowiedź: Dzisiaj, rzeczywiście są idealne warunki do rozwoju Kabały. Ona dociera do mas, rozprzestrzenia się bardzo szeroko. Przykładem tego jest pani udział w naszej rozmowie. Ale to dopiero początek, bo jesteśmy pierwszym pokoleniem, które rozpowszechnia Kabałę.

Pytanie: Dlaczego nie interesuje się pan istotą innych nauk?

Odpowiedź: Dlatego, że one nie zajmują się wzniesieniem naszej natury.

Pytanie: Czy choroba, to kara?

Odpowiedź: Choroba to leczenie, oczyszczanie.

Pytanie: Chcę tylko oddawać się błogiej rozkoszy. Czy Kabała mi w tym pomoże?

Odpowiedź: Tak. Kabała doprowadzi cię do absolutnej rozkoszy!

Z lekcji w języku rosyjskim, 20.03.2016


Jak naprawić świat

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak to zrobić, żeby na tym świecie nie było cierpienia i żeby było więcej sprawiedliwości?

Dlaczego ten świat został stworzony przez Stwórcę taki nieskorygowany?

Odpowiedź: Świat stworzony przez Stwórcę nie jest „taki“ nieskorygowany, lecz specjalnie absolutnie nieskorygowany, po to, abyśmy zrozumiawszy jego wadliwe działanie, sami go naprawili.

Zmieniając siebie, zaczniemy naprawiać świat, przecież oprócz nas samych, nie mamy kogo naprawiać.

Z lekcji w języku rosyjskim, 20.03.2016


Bezwzględny warunek

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego wszystkie wiary się nie połączą, tylko przyciągają do siebie?

Odpowiedź: Ponieważ wszystkie wyznania i religie są absolutnie egoistyczne.

Spójrzcie przez ile tysięcy lat kontynuowane są wojny i ataki religijne, które nie ustają po dziś dzień. Szczególnie w judaizmie. Ile pojawiło się religijnych partii i ruchów, i wszystkie nastawione są przeciwko sobie wzajemnie.

Religie – to wytwór egoizmu człowieka, dlatego nic dobrego oczekiwać od nich nie można.

W rzeczywistości jest to opium dla narodu.

Religie nie wdrażają zasady „kochaj bliźniego swego, jak siebie samego“. Gdzie widzisz, żeby to przykazanie było realizowane? W czym?

Dlatego Kabała z religiami nie ma nic wspólnego. I w tym jest problem – mamy ogromną rozbieżność interesów ze wszystkimi organizacjami religijnymi. Przecież one wszystkie wierzą w to, że dzięki mechanicznemu wykonywaniu czynności człowiek zapewni sobie przyszły świat.

Kabała zaś mówi, że w takim przypadku człowiek nie osiągnie przyszłego świata: pozostanie on egoistą i nie podniesie się wyżej swojej egoistycznej natury – jaki on może mieć przyszły świat? Przyszły świat – to świat altruizmu, który on buduje będąc na tym świecie, poprzez wdrożenie zasady „kochaj bliźniego swego, jak siebie samego“. Wychodzi na to, że religia po prostu kupuje ludzi i nic więcej.

Komentarz: Interesujące, że ludziom studiującym Kabałę nic nie przeszkadza pozostawać w swojej religii.

Odpowiedź: Kabałą może się zajmować każdy, kto chce, niezależnie od wyznania. O tym pisze Baal HaSulam w książce „Ostatnie pokolenie“. To nie przeszkadza człowiekowi. On może spokojnie wykonywać swoje zwyczaje, ale wewnętrznie powinien się przestawić na altruizm, wznieść się ponad swoją egoistyczną naturę. Właśnie to odróżnia Kabałę od religii!

Wszystko pozostałe to tradycja. Można ją wykonywać lub nie – wasza sprawa.

Wznieść się ponad swój egoizm to absolutny warunek Kabały!

Z lekcji w języku rosyjskim, 20.03.2016


Wyprzedaż nazistowskich reliktów

каббалист Михаэль Лайтман Replika: W ubiegłym tygodniu w Monachium w domu aukcyjnym Hermann Historica, który specjalizuje się w sprzedaży antyków, zostało sprzedanych 169 reliktów nazistowskiej przeszłości: osobiste rzeczy Hitlera, Geringa, Evy Braun, itd.  Wszystkie przedmioty były natychmiast wyprzedane.

Ponadto, nie tylko książka „Mein Kampf” uzyskuje ogromną liczbę sprzedanych egzemplarzy, ale także zaczyna się otwarcie publikować historię Trzeciej Rzeszy.

Do czego są ludziom potrzebne te rzeczy?

Odpowiedź: Wszystko, co odnosi się do Drugiej wojny światowej, cieszy się popytem i popularnością, ponieważ jest to ich przeszłość, związana z ich ojcami, dziadkami, pradziadkami.

Jeśli nie naprawiamy narodów, nie reedukujemy ich, to oczywiście one, rozwijając się egoistycznie – a my cały czas rozwijamy się egoistycznie – będą garnąć się do starych reliktów, żeby podtrzymywać swojego ducha.

Znowu będą pojawiać się nazistowskie partie. To jest nieuniknione. Nic nie pomoże, z wyjątkiem prawidłowej edukacji, prawidłowego podejścia do tej kwestii! I chociaż ludzkość w ogóle pragnie zatrzymać odrodzenie nazizmu, ale jego nie zatrzymasz, dlatego że naturalny rozwój egoizmu ponownie doprowadzi do narodowego socjalizmu.

Pytanie: Z jednej strony mówi Pan, że konieczne jest wychowanie. Z drugiej strony dodaje Pan, że nie jest ono możliwe w Europie. Jak to wszystko połączyć?

Odpowiedź: Nie, edukacja jest możliwa, ale kto będzie się tym zajmował?!

Zrealizować to może tylko nasza organizacja, specjalnie przeznaczona do tego celu. Ale tu musimy bardzo poważnie pracować, włączając tysiące przedstawicieli naszej Akademii, żyjących na całym świecie, żeby oni mogli szybko rozpocząć kursy w różnych językach i dostać się do każdego człowieka z pomocą wszystkich środków masowej informacji.

W obliczu poważnego problemu należy wprowadzić obowiązkowe zajęcia, ponieważ bez naprawy populacji w Europie nie będziemy w stanie jej połączyć, ale doprowadzimy tylko do nowego wybuchu wojny. I jeśli ludzie poważnie zrozumieją, co im grozi, będą na to gotowi.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 26.06.2016


Co pamięta dusza?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego dusza nie pamięta doświadczeń z poprzednich wcieleń na ziemi?

Odpowiedź: Dlatego, że ona nie ma odniesienia do ziemskich żyć.

Rzecz w tym, że dusza – to jest to, co wkładamy w innych, znajdujemy się w nich i czujemy przez nich nasz wieczny stan, będąc jeszcze w tym świecie, w tym życiu, w tym ciele.
Struktura duszy składa się z dziesięciu sfirot. Musimy wiedzieć, jak zebrać i ożywić tę strukturę, żeby wszystkie części duszy wzajemnie się uzupełniały, żeby, powiedzmy, wszystkich dziesięciu ludzi, którzy zebrali się razem i pragną stworzyć takie relacje, mogli rozpuścić się w tym i każdy z nich mógłby wyjść z siebie, nie pozostając maleńkim egoistą.

Gdy wychodzę z siebie w dziewięciu moich przyjaciół i każdy z nich także – między nami tworzy się sieć relacji i zaczynamy czuć, że znajdujemy się w niej. Właśnie to jest nieziemskie uczucie. Ja sam w sobie jestem egoistą, ale kiedy inwestuję w nich, jestem już altruistą. A to wspólne pragnienie i intencja, które tworzymy między sobą, nazywa się „duszą”.

Sieć naszych wzajemnych relacji opartych na właściwościach obdarzania, nazywa się naczyniem duszy, a odkrywająca się w nim pewna forma wyższego światła – Stwórcą.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.11.2015


Wspólnota Europejska – Europejski egoistyczny związek

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Widzimy, jak w Europie rośnie rozdzielenie. Jak w takich warunkach można pomóc w tworzeniu prawdziwego europejskiego zjednoczenia?

Odpowiedź: Nie ma części świata bardziej skomplikowanej, bardziej trudnej, bardziej podzielonej i wyobcowanej niż Europa. W niej przeplatają się religie, poglądy, narody, które walczyly między sobą na przestrzeni historii i do tej pory żywiące urazę do siebie.

I nagle te narody zaczęły się jednoczyć. Co za bzdury? Czy jest to możliwe? Lepiej już nie dotykać się i żyć w spokoju, jak lokatorzy wielopoziomowego domu, ledwie znający się nawzajem. „Dzień dobry, do widzenia” – i to są całe ich relacje. W obecnych okolicznościach jest to najlepszą formą współistnienia – każdy w swojej niszy.

I odwrotnie, gdy dwoje ustanawiają wzajemne połączenie, zaczynają się wzajemne kalkulacje: ja jestem dłużny jemu, a on – mi, ja muszę wziąć pod uwagę jego opinię, a on – moją … To bardzo utrudnia życie.

Jak objaśnia Baal HaSulam, zjednoczone „ostatnie pokolenie” może zostać stworzone tylko wtedy, kiedy wszyscy członkowie społeczeństwa są naprawieni. Więc przejdźmy do integracji w tempie wewnętrznych zmian, w takim stopniu, w jakim widzimy w innych dobrych sąsiadów. A nawet więcej: jeśli chcemy zjednoczyć narodowe gospodarki i finansy, to nie możemy zyskiwać na sobie nawzajem. A oznacza to, że wszyscy mamy jedną wspólną „kieszeń”. Kto w Europie chce czegoś takiego? Kto jest gotowy do wzajemnych ustępstw, do wspólnego budżetu, do wzajemnej pomocy?

Dla tego trzeba najpierw dać ludziom integralne wykształcenie. W krótkim czasie objaśni ono,  jak i dlaczego konieczne jest, aby zjednoczyć się, pokaże, co to jest wymóg czasu, że sama natura zobowiązuje nas do tego. A gdy uświadomią sobie brak innego wyjścia, wtedy można będzie rozpocząć realne zjednoczenie – w miarę wewnętrznej gotowości do niego. Tylko wtedy uda nam się rzeczywiście na równi zjednoczyć systemy i struktury różnych krajów.

Nie tak jest mają się rzeczy dzisiaj. Rynek europejski jest stworzony dla tego, żeby silne kraje zarabiały na słabe, żeby Niemcom i Francji było łatwiej sprzedać swoje towary innym. Jeśli to jest „integracja”, to egoistyczna, i oczywiście ona nie jestopłacalna. Albo doprowadzi ona do wojny, albo w końcu Europejczycy zrozumieją, że jest im potrzebna prawdziwa, wewnętrzna, fundamentalna integracja, że najpierw muszą zbliżyć się między sobą, a potem już zbudować coś wspólnego.

Na razie dla jedności w Europie nie ma podstaw. Wręcz przeciwnie, rynek europejski niszczy lokalne gospodarki, ograniczając tradycyjne sfery: na przykład, w Hiszpanii –  winiarstwo, w Portugalii – rybołówstwo, na Litwie – mleczarstwo itd. Jeśli przyjąć takie egoistyczne podejście do zjednoczenia, to rezultatem tego będzie wojna. I dlatego w pierwszym rzędzie konieczna jest edukacja.
A na razie nie widzę nawet najmniejszych szans na utrzymanie takiej „jedności”. Przeciwnie, ona daje całej ludzkości zły przykład tego, jak nie należy się jednoczyć. I możliwe, że stąd zrozumiemy, jak należy.

Pytanie: Rzeczywiście, wśród Europejczyków rośnie nienawiść i rozdzielenie, ale z drugiej strony, natura wiąże ich coraz silniej. W efekcie, dziś zaczęli już mówić nie o finansowym, a o politycznym zjednoczeniu w jedno państwo…

Odpowiedź: Oczywiście, ponieważ nie mają innego wyjścia. Drogą takiego nacisku Stwórca mimo wszystko zmusza ich do rozmowy na temat spójności, ponieważ alternatywą może stać się wybuch, którego bardzo się boją. Bezrobocie rośnie, rozprzestrzeniania się, rosną społeczne przepaści, zwiększa się odpływ pracowników-migrantów – wszystkie problemy wzmacniają się. W końcu, nie mając innych opcji, Europejczycy, oczywiście, zjednoczą się we właściwy sposób. Pytanie tylko, ile czasu i krwi będzie to wymagać.

Tymczasem politycy i ekonomiści widzą obraz jedności i uwzględnienia wspólnych interesów w bardzo zniekształconej formie. W przyszłości i tak będą musieli edukować ludzi – a raczej, przygotować ich do zjednoczenia. A Europejczycy w tym sensie są jeszcze mniej podatni niż Amerykanie. W Ameryce mimo wszystko jest pewien postęp: na przykład, sytuacja z ciemnoskórą populacją kardynalnie różni się od tego, co było jeszcze pięćdziesiąt lat temu. To samo odnosi się do imigrantów Ameryki Łacińskiej. W USA przechodzą wielkie zmiany, a w Europie sprawa nie porusza się naprzód. I dlatego tak szybko jak to możliwe konieczne jest wprowadzenie intensywne integralne wychowanie.

Pytanie: Dlaczego dziś prawa natury popychają Europejczyków do zjednoczenia bardziej, niż innych?

Odpowiedź: Oni muszą przejść przez etap poważniejszego uświadomienia sobie świadomości zła. Oni nadal jeszcze nie zgadzają się na połączenie, nie zgadzają się z tym, że musimy być zjednoczeni wewnętrznie, na własne życzenie.

W ogóle nikt jeszcze nie zgadza się i nie chce zmienić człowieka. „Zmieńmy lepiej te lub inne systemy. Ale abym zmienił się ja sam!? Żebym zaczął się szczerze łączyć z kimś innym…” Tu nie chodzi o „poprawność polityczną”, a o zmianę wewnętrznej natury, o nowy paradygmat postrzegania świata. To nie jest łatwe, ale świat będzie musiał to wdrożyć.

Dylemat jest prosty: co zmienić – zewnętrzne systemy czy wewnętrzne? I właśnie tutaj jest niezbędny „klik” w umyśle, innego wyjścia nie ma, należy zmieniać ludzi. Nie zmienimy – koniec światu, zmienimy – wejdziemy w nowy świat.

Ale wtedy pojawia się następne pytanie: w jaki sposób dokonać zmian? Z jednej strony, nie znajdując odpowiedzi, świat nie jest jeszcze gotowy, aby podjąć tą decyzję, a z drugiej strony, tutaj właśnie zaczynają się nam przysłuchiwać…

Z lekcji do artykułu z książki „Szamati“, 27.01.2013