Czytajcie i realizujcie!

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Mołdawii. Lekcja nr. 5

Pytanie: W dzisiejszych czasach, pierwotne źródła kabalistyczne przetłumaczone zostały na wiele języków świata. Być może tłumaczenie zniekształca nieco język hebrajski, niektóre hebrajskie słowa są zastępowane innymi. Jak studiowanie pierwotnych źródeł wpływa na człowieka? Czy hebrajskiego powinni uczyć się tylko ci, którzy poważnie są zaangażowani w naukę Kabały?

Odpowiedź: Możesz uczyć się kabalistycznego hebrajskiego języka na naszej stronie a wtedy pierwotne źródła będą dla ciebie bardziej zrozumiałe.

Kabaliści pisali specjalnym językiem – językiem wskazówek, po to aby nie był on zrozumiały dla wszystkich. A ludziom wydawało się, że pisali o naszym świecie a nie o duchowym. Chodzi o to że Kabała przechodziła różne etapy, wtedy nie można było ujawnić jej ludziom.

Oczywiście, że nasze tłumaczenia na język rosyjski nie są dosłowne, może nie dokładnie słowo w słowo, ale właśnie takie są po to, żeby ludzie prawidłowo zrozumieli sens oryginału.

Radzę wam, abyście nie wchodzili w różnego rodzaju wymądrzania. Czytajcie a co najważniejsze, próbujcie realizować to co czytacie.

Z 5 lekcji kongresu w Mołdawii, 07.09.2019


Bez ciebie nie mogę osiągnąć celu

каббалист Михаэль Лайтман Kongres Europejski. Lekcja nr. 5

Potrzeba, w każdym z przyjaciół to bardzo nieprzyjemna potrzeba. Zwykle zawsze dzielimy ludzi na tych którzy są dla nas bardziej sympatyczni, albo mniej, tych lepiej rozumiemy, tych gorzej, tych można zignorować, z tymi bardziej zbliżyć się, a od tych trzymać się z daleka itd. I tak przez cały czas różnicujemy otaczające nas społeczeństwo – a to jest bardzo złe podejście!

Ponieważ pojęcie „Nie ma nikogo oprócz Niego“ oznacza, że odnosisz się do wszystkich w równym stopniu. Jest to bardzo trudne zadanie! W Kabale musimy stale kontrolować nasz egoizm, który zawsze stawia wszystkich na swoim miejscu: tego bliżej, tego dalej, obok tego przechodzę, do tego muszę się uśmiechnąć, tego pozdrowić, tego potrzymać za rękę itd. Tak więc cały czas pozycjonujemy się w stosunku do reszty, dlatego że są to zwierzęce uczucia.

A wszystkie punkty w sercu są absolutnie jednakowe. Dlatego równy stosunek do nich i absolutna niwelacja naszych naturalnych, ziemskich właściwości z tendencją aby je usunąć i w ogóle ich nie widzieć, jest najważniejsze.

W pracy duchowej nie ma przyjemnego i nieprzyjemnego, nie ma bliskiego i dalekiego, nie ma tego kogo ty rozumiesz czy nie rozumiesz. Mam na myśli właśnie pracę duchową, a nie działania w rozpowszechnianiu lub codzienną pracę na poziomie materialnym. W grupie nie może być ktoś, kto jest ważniejszy czy mniej ważny – wszyscy są równi, w przeciwnym razie to nie są przyjaciele.

I dlatego, usuwając wszystkie zwierzęce ziemskie cechy i rozmieszczając wszystkie punkty w sercu na tym samym poziomie, stale pracując nad tym, aby były one dla mnie jednakowe, równoznaczne: wyższe lub niższe ode mnie, ale równoznaczne, w taki sposób buduję siebie tak, aby nie widzieć ciała przyjaciół. Jest to bardzo ważne i niezwykle skomplikowane, dlatego że egoizm stale, automatycznie fokusuje nas na kimś, a kogoś przepuszcza itd.

Są tutaj dziesiątki ludzi, których nie zauważamy. I są twarze, które nas przyciągają. Wszystko to należy usunąć, wykreślić. Wszyscy są równi. Dusza u wszystkich jest jedna i w przestrzeni duchowej nie ma żadnych różnic – Wyższe Światło wyrównuje wszystko.

Dlatego grupa – to taki poligon, takie laboratorium ukierunkowania na cel, który jest konieczny, aby się wyrównać, upozycjonować dokładnie według poziomu, według celu, według wszystkich parametrów. Jeden człowiek nie może tego osiągnąć w żaden sposób. Potrzebny jest taki celownik, przez który będzie patrzył i łączyl wszystkie osie, aby dokładnie trafić do celu.

To jedna z najważniejszych osi duchowych. Człowiek usuwa wszystko co ziemskie i widzi tylko punkt, płonący w przyjacielu według ukierunkowania na cel. Tylko za to go docenia, tylko w tym jest jego przyjacielem, tylko w tym chce być z nim równy, tylko z tym chce się zjednoczyć. Wszystko inne, ziemskie i tak umrze, w jakiś sposób naprawi się – to nie ma większego znaczenia, najważniejszy jest punkt.

Przecież każda matka kocha dziecko, bez względu na to jaki ma charakter, właściwości, cechy itd. – takie jakie jest z natury, co można poradzić? Matka kocha dziecko za to, że w nim znajduje się punkt od niej. Oczywiście, jest to egoistyczna, zwierzęca miłość. I w nas powinna być na początku egoistyczna zwierzęca miłość dlatego, że wszyscy jesteśmy z jednej duszy.

A potem zobaczymy, jak każdy „rodzi” siebie nawzajem w duchowości. Jeśli jesteśmy równi, to każdy z nas jest jednocześnie i większy i mniejszy od drugiego. Nasze AHAPy są połączone razem z Galgaltą Einaim innych przyjaciół, a ich AHAPy obejmują mnie i rodzą mnie. Gdy pracuję w taki sposób, to cały system staje się integralny. Włączam się w kogoś, a on włącza się we mnie, i tak każdy we wszystkich: wszystkie miliardy cząstek.

Dlatego musimy zrozumieć, że w taki sposób, jesteśmy dla każdego przyjaciela zarówno ojcami, matkami, jak i ich dziećmi. Wzajemne włączenie Galgalta Einaim w AHAP w sferę właśnie determinuje utworzenie tej integralnej kropli.

A konfiguracji jest dużo. Ogólnie rzecz biorąc, jest ich niewiele, ale interpretujemy je w taki sposób, dlatego że bardzo trudno jest nam wytrzymać prawdę, musimy ją rozłożyć na jakieś składowe części, które w sumie dadzą nam dokładny wskaźnik na cel, na jedność. W naszych właściwościach ta jedność jest podzielona na dużo różnych dróg do niej. I w sumie one pomagają nam działać: cierpieniami z tyłu, dążeniem z przodu, inspiracją do celu, widzeniem siebie wyżej lub niżej niż inni itd.

Z 5 lekcji kongresu Europejskiego, 25.03.2012


Jak postrzegamy świat przez różne soczewki

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy kabalista może zmienić rzeczywistość?

Odpowiedź: Człowiek może zmienić rzeczywistość, w której się znajduje, ponieważ jest ona całkowicie zależna od jego właściwości. Obecnie wszyscy znajdujemy się w takich samych właściwościach, w pewnych ramach i dlatego istnieje w nas wspólne postrzeganie świata, wspólne doświadczenie, odczucie itd.

A kabalista który poznaje stworzenie, widzi świat zupełnie inaczej. Ale przy tym jego zwierzęca percepcja poprzez pięć materialnych organów zmysłów pozostaje taka sama, jak u wszystkich innych.

W nim dosłownie pojawiają się dwa przyrządy, przez jeden odczuwa jedną, a poprzez drugi drugą percepcję, jak gdyby patrzył przez różne okulary: np. czerwone i niebieskie.

Pytanie: Oznacza to, że kabalista posiada podwójną rzeczywistość?

Odpowiedź: Nie, to nie jest rozdwojona osobowość, jak w naszym świecie, gdy człowiek nie wie kim jest i co się z nim dzieje. W Kabale tego nie ma.

Postrzegając dwie przeciwstawne właściwości w sobie, człowiek wręcz przeciwnie, podnosi się nad nimi w środkowej linii i odczuwa to co dzieje się, w zależności od poziomu duchowego stopnia, na którym się znajduje. Dzieki temu dualizmowi, stereo percepcji, zaczyna odczuwać wszystko już nie ze swojego punktu widzenia, a z punktu widzenia Stwórcy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.12.2017


Gdy nie czujesz miłości

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Mołdawii. Lekcja nr. 1

Najważniejsze w realizacji Kabały jest zmysłowe wejście w stan zwany „rozpuszczeniem się w przyjaciołach”.

Prosić Stwórcę o zmianę siebie można tylko z tego stanu, kiedy chcesz się zmienić, a nie tylko wymawiać puste słowa, które nie wychodzą z serca.

Ale w jaki sposób można zmusić serce, aby chciało obdarzać, kochać, zechciało być połączone z innymi, żyć w innych, troszczyć się o innych, rozpuścić się w nich? Im bardziej staramy się to zrobić, tym bardziej zdajemy sobie sprawę, że jest to niemożliwe: bo od razu upadamy, rozczarowujemy się i nie wiemy nawet, jak dalej to kontynuować.

Lata mijają, nasze wysiłki łączą się, ale generalnie nie widzimy ich konsekwencji. Wydaje nam się, że lepiej rozumiemy, studiujemy więcej źródeł, gromadzimy się, wiemy jak prowadzić nasze spotkania. Ogólnie rzecz biorąc, opanowaliśmy wszystkie działania mechaniczne, a nasze serca wciąż są głuche na wezwania kabalistów. Co więc mamy robić?

Studiujemy, że wszyscy pochodzimy z jednego systemu „Adam“, który znajdował się w pełnej właściwości obdarzania i miłości ze Stwórcą. Ale ten stan był nieświadomy – tak stworzył go Stwórca. Dlatego zaczęli go nazywać „Adam” – „podobny do Stwórcy”.

Potem to pragnienie zostało rozbite na wiele części. Każda cząstka obłóczyła się w egoistyczną powłokę, tak zwaną „klipę” i tylko przez nią jest powiązana z innymi takimi samymi cząsteczkami. Zgodnie z tym nie odczuwa ona właściwości obdarzania i miłości, która wypełnia kli / naczynie „Adam”.

A dalej w każdej cząsteczce, pomimo jej egoizmu, zaczyna przebudzać się „punkt w sercu”, który ciągnie ją do światła, do właściwości obdarzania, do Stwórcy.

Ale jak zrealizować to przebudzenie, które nieświadomie istnieje w każdym z nas? Tylko poprzez nasze działania. Wymaga się od nas wysiłków, spełnienia warunków, które znaleźli i realizowali przed nami nasi nauczyciele kabaliści i pozostawili nam to jako metodę. Jeśli będziemy ją wypełniać, to odniesiemy sukces.

Z 1 lekcji kongresu w Mołdawii, 06.09.2019


Kabała i ekonomia konsumpcji, cz.7

каббалист Михаэль Лайтман Naprawić egoistyczną naturę

Pytanie: Jaki jest obecny trend? Dokąd zmierza świat?

Odpowiedź: Tendencja ludzkości jest bardzo prosta: w tym roku a szczególnie w następnym 2020 roku odczujemy, że nie możemy już dłużej istnieć w taki sposób. Ludzkość uderza o ścianę.

Pytanie: To znaczy, że obecny kryzys wzywa nas do uświadomienia sobie zła? Czy to natura popycha nas do zrozumienia, że nadmierna konsumpcja prowadzi do relacji, które odrzucają nas od Stwórcy?

Odpowiedź: Nie. Od Stwórcy odrzuca nas nasza egoistyczna natura! A nadmierna konsumpcja jest konsekwencją egoizmu.

Ale ja nie muszę konsumować zbyt wiele, a po prostu leżeć sobie na kanapie patrzeć w sufit, oglądać piłkę nożną od rana do wieczora i pić piwo. Czy jest to nadmierna konsumpcja, czy nie? Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie wykorzystuję, wypijam codziennie skrzynkę piwa i oglądam 20 meczy. Czy przez to krzywdzę kogoś?

Pytanie: Czyli to nie jest egoizm?

Odpowiedź: To jest egoizm, ale nie jest jawnie przejawiony.

Pytanie: Czy takiego egoizmu nie trzeba naprawiać?

Odpowiedź: Trzeba.

Pytanie: A po co? Przecież nie robię tego kosztem kogoś lub na szkodę kogoś?

Odpowiedź: Tutaj pojawia się problem. Będziemy musieli jeszcze wyjaśnić, dlaczego każdy egoizm wymaga naprawy.

Pytanie: Nawet jeśli nie odbywa się to kosztem innych?

Odpowiedź: Nawet jeśli od rana do wieczora robisz ludziom tylko dobro, oni postrzegają od ciebie tylko dobry stosunek i otrzymują przyjemność od tego.

Chodzi o to, że jakikolwiek rodzaj naszego połączenia jest egoistyczny. Musimy naprawić naszą naturę u samej jej podstawy. Nawet jeśli żyję, nie robiąc nikomu nic złego, to mimo wszystko jestem egoistą i mimo wszystko muszę naprawić się.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 03.01.2019


„Wybrany“ do pracy bez wynagrodzenia

каббалист Михаэль ЛайтманNaród Wybrany“ – to taki naród, który pracuje w trzech liniach, jest w głowie duszy i może wyjaśnić i przeprowadzać naprawy, przewodząc przez siebie światło do rozbitych pragnień, żeby one naprawiły się, zjednoczyły i przyłączyły do niego, tworząc cały parcuf.

Musimy zgodzić się na bycie wybranym narodem, przecież w duchowości nie ma przymusu. Dlatego z góry będą nas bić, dopóki nie damy swojej zgody na tę pracę: gdy zgodzimy się z całej duszy. Z powodu ciosów zaczynamy rozumieć, co jest dla nas dobrem, a co złem, i dlatego zgadzamy się.

Być arcykapłanem (koenem) oznacza nie otrzymywać żadnego wynagrodzenia za swoją pracę: naprawić cały świat i przybliżyć wszystkich do Stwórcy, aby wszyscy byli połączeni z Nim i napełnieni światłem Nieskończoności i nic za to nie otrzymywać. To nazywa się pracą arcykapłana, koena.

Kohen nie ma żadnych przywilejów, żadnej własności – tylko pracę dla Stwórcy, netto z którego nic nie pozostaje. Jego wynagrodzeniem jest tylko otrzymanie siły do pracy, aby kontynuować tę pracę i dostarczać zadowolenie Stwórcy. To właśnie jest obdarzanie.

Każdy człowiek na świecie, w którym Stwórca przebudził duchową iskierkę, należy do „wybranego narodu“ i jest zobowiązany pracować dla naprawy świata.

Za pomocą tego, że zjednoczymy się miedzy sobą i osiągniemy miłość do bliźniego jak do siebie samego, dojdziemy wówczas do miłości do Stwórcy i pociągniemy za sobą całą ludzkość. Na tym polega nasze przeznaczenie, ponieważ otrzymaliśmy pragnienie do takiej pracy, i nie mamy wyboru – jesteśmy zobowiązani do tego, aby realizować to pragnienie.

Świat jest podzielony na tych, którym Stwórca dał takie pragnienie, i na tych, którym nie dał. Dlaczego właśnie nam dano to pragnienie – nie wiemy. Później będzie wiadomo, ale to już nie będzie miało znaczenia. Tak jak wszyscy którzy wypełniają swoje przeznaczenie, są absolutnie równi – bo wszystko zamyka się w kręgu i każdy osiąga wszystkie stopnie, aż do wysokości stopnia praojca Mojżesza.

Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Wzajemne poręczenie“, 09.05.2018


Kabała przyjmuje wszystkich!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób nauka Kabały postrzega całkowicie niemoralne czyny? Czy taki człowiek może studiować Kabałę?

Odpowiedź: Może i to jeszcze jak. Przyprowadźcie do mnie kogokolwiek, jestem gotowy przyjąć wszystkich, nawet kłamców itp – przyjąć każdego człowieka takim jakim jest. Nie potrzeba żadnych upiększeń, niczego!

Kabała przyjmuje wszystkich, a szczególnie tych, którzy zdają sobie sprawę z tego jak bardzo są źli i zepsuci. Jest to najbardziej korzystny materiał dla Kabały. Człowiek który rozumie, że jest z natury zły, że jest szkodliwy, że jest egoistą, to jest bardzo dobrze. Bo oznacza, że ma coś do naprawienia, i chciałby się zmienić.

Ale nawet ci którzy uważają wręcz przeciwnie, że są sprawiedliwi i chcą rządzić światem, dowodzić innymi, niech również przychodzą do Kabały. Każdy człowiek! Na wejście do Kabały nie ma żadnych ograniczeń.

Ograniczenia pojawiają się później, wtedy gdy nauka Kabały wyjaśnia, w jaki sposób powinno zachowywać się w grupie. W pracy i w domu – nie ma to większego znaczenia. Przede wszystkim w grupie pojawiają się trudności. W grupie musisz zacząć pracować razem z przyjaciółmi, ale także nad sobą, jeszcze i jeszcze więcej, bardziej zacieśniać między sobą mocne połączenie po to, aby pojawiło się w nim Wyższe Światło, które was naprawi. Tylko w taki sposób można rozwijać się duchowo.

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.10.2019


Fragmenty z lekcji 05.11.2019

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji przygotowawczej do kongresu

Związek między przyjaciółmi w grupie kabalistycznej nie przypomina zwykłej przyjaźni. W naszym świecie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że jeśli kochasz, to jest ci przyjemnie być z tym człowiekiem, kontaktować się z nim, pamiętać o nim.

I uważamy, że to jest właśnie miłość. Ale to jest materialna miłość, która może być pomiędzy przyjaciółmi, w różnych grupach, w wojsku, w sporcie. Kochamy nasze dzieci, krewnych.

Ale w grupie kabalistycznej taka miłość nie jest brana pod uwagę, dlatego że jest zwierzęca i egoistyczna, założona w człowieku z natury. Duchowa miłość musi istnieć między dwiema liniami, stworzonymi przez Stwórcę jedna, naprzeciw drugiej.

Oznacza to, że w miłości do przyjaciół powinienem uświadomić sobie, na czym polega mój dobry stosunek do nich. Możliwy jest tylko pod warunkiem, że nienawidzę czegoś w przyjacielu, nie zgadzam się, odrzucam.

I nad tym odrzuceniem poprzez wysiłek buduję dobry stosunek z nim, pokrywając wszystkie przestępstwa miłością. Wtedy mogę już powiedzieć, że mam do przyjaciela nie instynktowną, zwierzęcą, ludzką miłość, ale wybrałem miłość ponad nienawiścią.

Dlatego na Kongresie Europejskim należy szukać, jak ponad wszystkimi różnicami, odrzuceniem, aż do nienawiści i niezaakceptowania innych takimi, jakimi są, połączyć się z nimi tylko dlatego, że Stwórca przyprowadził ich na spotkanie ze mną i chce, abyśmy byli razem.

Stwórca zdecydował, że powinniśmy być razem, połączyć się i kochać nawzajem. Ale zgodnie ze wszystkimi naszymi różnymi właściwościami jesteśmy tak bardzo inni, że nigdy nawet nie zbliżylibyśmy się do siebie nawzajem. W przeciwieństwie do miłości materialnej, odkrytej od serca do serca i dlatego tak krótkotrwałej, miłość kabalisty buduje się ponad nienawiścią, odrzuceniem, niezgodnością.

Stwórca zobowiązuje nas do miłości i zjednoczenia. Musimy się zjednoczyć, dlatego że to On wybrał każdego z nas i zgromadził razem, doprowadzając do Tory, do jednej metody, gromadząc nas na jednym kongresie, w jednej grupie, w jednej dziesiątce, w jednym czasie, abyśmy zjednoczyli się w danych nam z góry warunkach. Stwórca wybiera swój naród z miłością i dlatego przychodzimy tutaj.

Należy sprawdzać, czy przyciąga mnie do przyjaciela po prostu dlatego, że czuję się z nim dobrze i przyjemnie? Bo wcześniej podobali mi się ludzie tego typu i przyjaźniłem się z nimi. A może nigdy nie zbliżałem się z takimi ludźmi, są zupełnie nie w moim typie?

Ale właśnie dlatego, że Stwórca przyprowadza go i daje jako przyjaciela, akceptuję go i biorę w objęcia. Przy tym jestem świadomy w każdej sekundzie połączenia z nim, że robię to na siłę ponad naturalnym uczuciem odrzucenia. Wtedy właśnie znajdujemy się w dwóch liniach i robimy duchowe postepy.

Jeśli cały czas będziemy pamiętać, że miłość buduje się ponad odrzuceniem i nawet nienawiścią, to wówczas bedziemy prawidłowo odnosić się do połączenia między nami i zbudujemy je jak dorośli, poważni ludzie.

Dlatego na kongresie, gdy spotykam wielu ludzi, cieszę się z tego, że czyjś wygląd i zachowanie wywołuje we mnie negatywną reakcję. Mój egoizm jest jak delikatny czujnik, bezbłędnie rozpoznaje cechy, których nigdy nie lubiłem.

Ale jestem zobowiązany przyjąć je z radością i ponad nimi natychmiast nawiązać więź. To właśnie jest dobrze, że łączę się z człowiekiem nie z powodu właściwości, które są przyjemne dla mojego egoizmu, ale z powodu właściwości, które są użyteczne na mojej drodze duchowej.

To Stwórca przywiódł mi takich przyjaciół i dlatego ja wybieram ich! I tego wyboru należy dokonywać ciągle. Cały czas będą odkrywać się mi przeszkody, które mnie cieszą, przecież to one pomagają mi zbudować prawdziwą, duchową miłość do przyjaciół.

* * *

Przyjaciela daje mi Stwórca, który wszystko zaaranżował tak, abyśmy byli razem. I jeśli chcemy osiągnąć duchowy cel, który jest nam droższy niż całe nasze życie, to zobowiązani jesteśmy wznieść się ponad wszelkie przeszkody i być razem. Przecież to nie jest nasza decyzja. Stwórca wybrał dla mnie takich przyjaciół. I dlatego powinienem być z nimi w połączeniu.

Stwórca ustanowił taki warunek: „Jeśli chcesz być ze mną, to musisz połączyć się z tymi ludźmi, tak jakbyście byli jednym człowiekiem. W miarę tego, jak staniecie się jednym czlowiekiem, Ja odkryję się w was”.

Jeśli uświadomię sobie, że to Stwórca z góry zorganizował dla nas spotkanie, wówczas będę postrzegał przyjaciela jako posłańca Stwórcy. Sam nie zbliżyłbym się do takiego człowieka, nigdy nie podobali mi się tego typu ludzie. Ale Stwórca postawił mi taki warunek: jeśli zbliżymy się i zbudujemy nad wszystkimi różnicami, między nami więzi miłości, to wówczas odkryje się wewnątrz tych więzi Stwórca.

Takie kalkulacje należy cały czas dokonywać w umyśle, dopóki one z umysłu nie przejdą do serca, jak powiedziano: „Rozumieją sercem”.

* * *

Nie należy czekać, że w miarę postępów nasze relacje polepszą się – wręcz przeciwnie, będą stawać się coraz gorsze i gorsze, aby dać nam możliwość większej naprawy rozbicia. Najważniejszą rzeczą jest, aby pokonać pierwszy stopień, przejście z materialnego stanu w duchowy.

Jeśli jestem w stanie przy braku mojej miłości, odrzucenia i nienawiści, ponad tym wszystkim połączyć się z przyjacielem, dlatego że został mi przysłany przez Stwórcę, to znaczy że wypełniam warunek. Zgadzam się na to, aby odkryć Stwórcę. Okazuje się, że przyjaciel jest dla mnie ważny tak samo jak Stwórca, i w taki sposób dochodzę do prawidłowego połączenia, które rzeczywiście jest ze względu na obdarzanie.

* * *

Wszystko, co mnie odpycha w innym człowieku, w materialnym życiu trzymałoby mnie z daleka. Ale w pracy duchowej wręcz przeciwnie, odczuwam instynktowne odrzucenie, rozumiem jednak, że Stwórca dał mi taką możliwość, aby przezwyciężając moje odrzucenie i zbliżając się z przyjaciółmi, w związku z nimi, ponad nieprzyjemnościami, mógł poczuć Stwórcę, Wyższą Siłę, która odkrywa się właśnie pomiędzy dwoma przeciwieństwami jako środkowa linia.

* * *

Zbliżenie niemożliwe jest bez odrzucenia. Jeśli zbliżamy się bez trudu, to znaczy że połączenie nasze jest na razie na materialnym poziomie, a nie w trzech liniach. Duchowym nazywa się to, co znajdujemy w trzech liniach: lewej, prawej i środkowej, to jest gdzie istnieje odrzucenie z powodu egoizmu, przeciw niemu jest zbliżenie w prawej linii, a pośrodku odkrywa się mój krok w kierunku Stwórcy.

* * *

Wchodzę do sali kongresowej i co tam widzę? Widzę to, co Stwórca chce mi pokazać: jedną, drugą twarz. Czuję, jak we mnie zmieniają się różne stany i przede mną zmieniają się różni ludzie – wszystko to jest jak teatr! W taki sposób Stwórca bawi się ze mną, abym zbudował kli dla Jego odkrycia.

Wszystko, co się dzieje na świecie, jest przeznaczone po to, aby zbudować kli dla odkrycia Stwórcy. „Nie ma nikogo oprócz Niego” – On jeden jest inscenizatorem i reżyserem. Od nas Stwórca chce niewiele: abyśmy zapoznali się z Jego zamysłem i docenili Go.

Z porannej lekcji 05.11.2019


Błyskawiczne odpowiedzi kabalisty, 06.10.2019

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy duchowe światy są lustrzanym odbiciem naszego świata? Na przykład, w naszym świecie miłość jest najpierw dawana, a następnie musimy ją podtrzymywać, a w światach duchowych odwrotnie: najpierw musimy rozwijać relacje, żeby ostatecznie przekształciły się one w miłość.

Odpowiedź: To nie jest do końca prawdą. Mówisz o uczuciach, które w naszym świecie są egoistyczne, a w świecie duchowym altruistyczne, dlatego nie należy ich między sobą porównywać. Gdy mówimy o prawie korzenia i gałęzi, mamy na myśli podobieństwo w budowie wyższego stopnia w stosunku do niższych stopni.

Pytanie: Jaki jest związek Świata Nieskończoności z innymi światami?

Odpowiedź: Świat Nieskończoności to świat, w którym nie ma końca, tj. nie ma ograniczenia na właściwość obdarzania i miłości, są nieskończone. Dlatego nazywa się Światem Nieskończoności.

Pytanie: Gdzie znajduje się 125 stopni? Gdzie ma miejsce ostateczna naprawa: w świecie Acilut czy w świecie Nieskończoności?

Odpowiedź: Lepiej powiedzieć że „w świecie Nieskończoności”, to jest bardziej zrozumiałe.

Pytanie: Czy na każdym stopniu naprawiamy jakąś część naszego egoizmu?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czy każdy stopień odpowiada jakimś światom między naszym światem i światem Nieskończoności?

Odpowiedź: Światy – jest to gradacja wszystkich 125 stopni na pięć światów.

Pytanie: Czy gałąź zjednoczenia w naszym świecie ma korzeń w duchowości, w obdarzaniu?

Odpowiedź: Wszystko, co dzieje się w naszym świecie, ma swoje korzenie w Wyższym Świecie. Nie ma znaczenia, jakie właściwości, jakie skutki, jakie działania, najgorsze, najstraszniejsze, to wszystko pochodzi z Wyższego Świata.

Pytanie: W jaki sposób mogę osiągnąć Wyższe Światy w czasie, kiedy odczuwam odrzucenie i wrogość wobec ludzi?

Odpowiedź: Odrzucenie do ludzi? Bardzo dobrze! To znaczy, że znajdujesz się w stanie uświadomienia sobie swojej natury. Czy się z nią zgadzasz, czy nie, to już inna sprawa. Ale rozumiesz, że nie kochasz wszystkich, odpychasz, odrzucasz, nienawidzisz. To jest twoja natura. Przepiękny stan, bardzo dobry do nauki Kabały i rozpoczęcia naprawy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.10.2019


Jedyna możliwość odkrycia Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli wszystko, co jest poza mną a także we mnie – to część systemu który mną zarządza, dlaczego tylko poprzez połączenie z przyjaciółmi-kabalistami mogę zarządzać sobą i systemem?

Odpowiedź: Dlatego że wszyscy, razem z tobą, podążają na poszukiwanie tego połączenia. Z dowolnymi przyjaciółmi w grupie spróbuj się zjednoczyć.

Bardzo różnimy się od siebie, nikt z nas nie zamawia sobie konkretnych przyjaciół. Trzeba łączyć się z tymi, którzy są w grupie.

Wszyscy znajdujemy się w jednym systemie i zbudowani jesteśmy tak, że z góry zbliżamy się do siebie nawzajem. Dlatego zbierają nas z góry w taki właśnie sposób.

Ponieważ w nas jest określony duchowy potencjał i Wyższe Światło swoim wpływem na niego ciągnie nas do odkrycia Stwórcy.

Pytanie: To znaczy, że łatwiej jest poczuć wszystko w środowisku kabalistycznym?

Odpowiedź: Nie tylko łatwiej, jest to jedyna możliwość.

Z lekcji w języku rosyjskim, 18.11.2018