Jak wykorzystać pragnienie otrzymywania?

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Mołdawii. Lekcja nr. 7

Komentarz: Jeśli Stwórca dał mi pragnienie rozkoszować się, to muszę je realizować. Jak tylko wychodzę z lekcji, maksymalnie oddalam się od wszystkiego, od każdego, od Pana. Wydaje mi się, że jest to poprawne, dlatego że tym samym odkrywam w sobie, z większą prędkością jeszcze większe pragnienie rozkoszowania się.

Odpowiedź: Dlaczego tego potrzebujesz?

Komentarz: Im bardziej odkrywam w sobie to pragnienie, tym bardziej dochodzę do potrzeby ponownego zwrócenia się do Stwórcy.

Odpowiedź: Nie ma takiej reguły. Niech Stwórca odkrywa, to Jego sprawa. On tworzy ciemność i następnie daje światło. Twoim zadaniem jest jedynie dążenie do połączenia z Nim poprzez grupę, tylko do światła.

Pytanie: Jak to zrobić poprzez grupę?

Odpowiedź: Razem z przyjaciółmi stworzyć taką wzajemną właściwość obdarzania, która będzie podobna do Stwórcy a wtedy Stwórca przejawi się w związku między wami.

Pytanie: Wykorzystywać pragnienie otrzymywania jako siłę?

Odpowiedź: Oczywiście, bez tego nie posuniemy się do przodu. Wykorzystuję swoje pragnienie otrzymywać do tego, aby pracować przeciwko niemu, nad połączeniem z przyjaciółmi, bez niego nie mogę nic osiągnąć!

Z 7 lekcji kongresu w Mołdawii, 08.09.2019


Życie i śmierć, cz.9

каббалист Михаэль Лайтман Czy kabalista czuje strach przed śmiercią?

Pytanie: W jaki sposób prawidłowo odnosić się do śmierci?

Odpowiedź: Myślę, że najlepiej nie myśleć o śmierci, a myśleć o tym że istniejemy nieskończenie, wiecznie. Należy pracować nad tym, żeby ta wieczność i nieskończoność została przez nas osiągnieta, przynajmniej częściowo, jeszcze w tym życiu, w naszym materialnym stanie.

Przecież istniejemy po to, aby w ciągu naszego życia odkryć obdarzanie, miłość, jako środek dla osiągnięcia wieczności, doskonałości i Stwórcy – Wyższej Siły, która zarządza tym wszystkim. Na tym powinien polegać nasz ruch do przodu.

A myśleć o zwierzęcym życiu i śmierci nie należy… Należy sprawdzić siebie, czy naprawdę to mnie niepokoi. Jeśli cię niepokoi, to oznacza że jeszcze nie jesteś poważnie ukierunkowany na duchowe wartości.

Kiedy zajmujesz się duchowością, jesteś absolutnie obojętny na wszystko, co dzieje się z twoim ciałem: czy ono żyje, czy nie. Znajdujesz się lub pragniesz być w stanie z właściwością obdarzania i miłości.

Pytanie: Ale czy kabalista mimo wszystko zajmuje się swoim materialnym ciałem? Przecież to właśnie przez nie człowiek kontaktuje się z innymi ludźmi, którzy nie znajdują się jeszcze w duchowości. Gdyby nie miał tego ciała, nie mógłby komunikować się z uczniami.

Odpowiedź: Tak, kabalista troszczy się o ciało, ale tylko w minimalnym stopniu, co nazywa się warunkiem „koniecznym i wystarczającym”.

Pytanie: Czy kabalista nie myśli o tym, co stanie się z jego uczniami, rodziną po jego śmierci?

Odpowiedź: Rodzina jest zwykłą ziemską troską. A uczniowie to zupełnie coś innego. Musi przygotować ich do tego, aby pozostali z dobrym zasobem wiedzy i metody. Z nich należy organizować „laboratorium”, aby mogli testować siebie i poruszać się do przodu.

Pytanie: To znaczy, że kabalista czuje strach przed śmiercią ale nie egoistyczny?

Odpowiedź: To nie jest strach przed śmiercią, ale chęć pozostawienia po sobie świata, który będzie maksymalnie ukierunkowany na cel stworzenia a nie inaczej.

A co możesz jeszcze więcej zostawić? Wszyscy zbliżamy się do stanu, kiedy człowiek zacznie rozumieć, że można coś zostawić po sobie tylko w postaci dobrych uczynków. Te dobre uczynki są zapisywane na jego konto i stanowią jego poważną wygraną w życiu.

Pytanie: Czy dobrze rozumiem, dobre uczynki – to doprowadzić innych ludzi do ujawnienia Stwórcy? Czy oznacza to, że nie mogę uczynić żadnego innego dobra w stosunku do innego człowieka?

Odpowiedź: Absolutnie nie możesz nic! Tylko przybliżyć innych ludzi do Stwórcy.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 14.01.2019


Żyć jedną ideą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Na czym polega zależność nauczyciela od ucznia w przekazywaniu wiedzy duchowej?

Odpowiedź: Na wielu rzeczach. Nauczyciel powinien spróbować mimo wszystko odkryć ucznia, pomóc mu nastroić się na wspólną falę. Powinni nie tylko próbować się zrozumieć, a żyć razem jedną ideą, stopniowo przenikać wspólnymi odczuciami.

Pytanie: Co to znaczy być lub stać się uczniem kabalisty?

Odpowiedź: Stać się uczniem kabalisty oznacza pragnąć odczuwać, rozumieć, myśleć jak nauczyciel.

Pytanie: Jakie zasady powinien przestrzegać uczeń w odniesieniu do nauczyciela-kabalisty?

Odpowiedź: Uczeń powinien próbować przywiązać się do myśli swojego nauczyciela i starać się najgłębiej, jak to możliwe wejść w niego. To wszystko. Nic innego.

Istnieją do tego takie pomocnicze metody, jak pomóc nauczycielowi w jego pracy.

Nawet w zwykłej nauce wiele zależy od tego, na ile student jest bliski swojemu wykładowcy. A w Kabale tym bardziej, ponieważ kabalista przekazuje swojemu uczniowi nie po prostu wiedzę, jak profesor studentowi, a odczucia, które nie są osiągalne przez zwykłe uczucia, właściwości. Dlatego potrzebne jest tutaj znacznie większe zbliżenie – wspólne połączenie między nimi. Ale to się osiąga stopniowo.

Z lekcji w języku rosyjskim, 27.10.2019


Jedyna prośba do Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Mołdawii. Lekcja nr. 7

Pytanie: Jeżdżę za Panem na wszystkie kongresy. Czasami to jedyna siła, jaką mam i tylko z całkowitej rozpaczy. Robię wszystko, co mi Pan mówi, nawet jeśli to sprawia, że ​​wyglądam bardzo zabawnie. Nie wiem, co mam robić dalej?!

Odpowiedź: Prosić Stwórcę. Człowiek nie ma nic więcej. Nie ma do kogo się zwrócić, tylko do Niego, jedynego. Spróbować zwrócić się do Niego tylko z jedną prośbą, że błagasz o zbliżenie z Nim: „Nic więcej nie wiem, niczego nie chcę, niczego nie potrzebuję! Chcę być po prostu blisko Ciebie”.

Pytanie: Dlaczego Stwórca nieustannie mnie oddziela i odbiera mi siłę, abym była z moją grupą?

Odpowiedź: Masz bardzo dobre, silne pragnienie. Ale narazie jeszcze ono nie zostało poprawnie sformułowane i dlatego tak cię rzuca. Nie wiem, co ci doradzić. W rzeczywistości, po prostu cierpliwość! Cierpliwość! Dać światłu, Stwórcy pracować nad sobą. Jeszcze dzień i jeszcze dzień.

Ja jestem w tym 44 lata. I nic, oprócz cierpliwości, nic mi nie pomogło. Nie ma dokąd iść.

Z 7 lekcji kongresu w Mołdawii, 08.09.2019


Czy kabalista powinien zajmować się materialnością?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy, żeby zajmować się duchowością, trzeba zostawić materialność?

Odpowiedź: W żadnym wypadku! Przeciwnie, Kabała uważa, że ​​człowiek powinien w pełni uczestniczyć w tym życiu : w pracy, w rodzinie, we wszystkim. Przecież to jest konsekwencja wyższych korzeni, które schodzą do naszego świata i musimy w nich istnieć i korzystać z nich właściwie.

Pytanie: Wielu przyjaciół, w tym ja, doświadczamy trudności w materialnym życiu. Z czym jest to związane, dlaczego przechodzimy przez tak ciężkie stany?

Odpowiedź: Wiele osób rzeczywiście ma ten problem. Być może rzecz w tym, że nie chcemy poświęcać czasu na materialne życie.

W rzeczywistości do niedawna, kabaliści ciężko pracowali fizycznie, aby zarobić i wyżywić siebie i rodzinę. Nie zajmowali się różnymi duchowymi metodami i teoriami. Byli to ludzie, którzy ciężko pracowali fizycznie i spędzali tylko godzinę lub dwie dziennie na studiowanie Kabały.

I z jakiegoś powodu masz zupełnie inny pogląd na ten temat. Uważasz, że cały wolny, i nie wolny czas należy poświęcić Kabale? To nie prawda.

Każdej nocy, dwie i pół godziny dziennie, od trzeciej do piątej trzydzieści rano, daję lekcje moim uczniom. Jeśli człowiek w tym czasie uczestniczy w zajęciach, to nie potrzebuje nic więcej.

Czasami może porozmawiać jeszcze w trakcie dnia kilka minut ze swoimi przyjaciółmi. A resztę czasu powinien normalnie żyć w swojej rodzinie, pracować i wychowywać dzieci.

Z lekcji w języku rosyjskim, 27.10.2019


Sens życia, cz.5

каббалист Михаэль Лайтман Bodźce do odkrycia celu stworzenia

Pytanie: Czy sens życia, z punktu widzenia Kabały polega na odkryciu Stwórcy w człowieku, właśnie wtedy, kiedy on znajduje się w tym świecie, w tym ciele, to znaczy – żyje zwykłym ludzkim życiem?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: I jest to odczuwane, jako ogromna przyjemność? Przecież jak jest powiedziane we wszystkich źródłach kabalistycznych, celem stworzenia jest sprawienie przyjemności stworzeniu.

Odpowiedź: Czym? – Odkryciem Stwórcy.

Pytanie: To znaczy Stwórca / Natura początkowo rozwija nas, aby przejść od małych podstawowych przyjemności do przyjemności społecznych?

Odpowiedź: Ale wszystko jedno, przejście od małych przyjemności do dużych odbywa się poprzez cierpienia.

Pytanie: Czyli, to właśnie cierpienia są bodźcem do odkrycia celu stworzenia?

Odpowiedź: Tak. Poczucie braku, że muszę jeszcze więcej odkryć, jeszcze więcej zrozumieć, jeszcze więcej poczuć, popycha nas do przodu.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV„Podstawy Kabały”, 14.01.2019


Jak usprawiedliwić Stwórcę w uczuciach?

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Mołdawii. Lekcja nr. 7

Pytanie: Pan mówi nam że: „Zgódź się i usprawiedliwiaj Stwórcę w dowolnych stanach”. Jak usprawiedliwiać Stwórcę w umyśle, to jest dla mnie zrozumiałe. Ale jak usprawiedliwiać Stwórcę w uczuciach?

Odpowiedź: To jest niemożliwe żeby samemu zrobić. Tylko grupa może pomóc. Możesz przyjść do grupy i zażądać od niej, aby przyjaciele pomogli ci! To jest bardzo ważne.

Stwórca daje ci to specjalnie. W żadnym wypadku nie odrzucaj takich warunków i nie ignoruj ich. Bo to jest wezwanie Stwórcy.

Stwórca chce cię przyciągnąć tym, że daje ci takie stany, a ty czujesz że Jego nie usprawiedliwiasz. Ale masz grupę, spróbuj zbliżyć się do niej. Tylko w niej odkryjesz Stwórcę, połączenie z Nim a wtedy wszystko ułoży się.

Z 7 lekcji kongresu w Mołdawii, 08.09.2019


Moja dziesiątka jest moim paszportem w świecie duchowym

каббалист Михаэль Лайтман Najważniejsze jest to aby włączyć się w swoją osobistą dziesiątkę, a dopiero potem włączamy się w całe światowe kli. Moja dziesiątka – to moje osobiste kli, z którego nie mogę wyjść, z którym jestem związany i powinienem siebie tam wkładać. To jest podobne do tego w jaki sposób dziecko chwyta smoczek, wtedy natychmiast uspokaja się i dochodzi do siebie.

Tak powinniśmy czuć swoją dziesiątkę, jakbyśmy bez niej nie istnieli i nie mogli się bez niej obejść. To jest moja tarcza, pępowina łącząca mnie z Adamem Riszonem, ze wspólnym systemem wszystkich światów. Włączając się w dziesiatkę, poprzez nią, łączę się jak pępowina

ze wspólną duszą ‚,Adam Riszon“ i ze Stwórcą który odkrywa się w nim.

Podczas kongresu otrzymałem ogromne pragnienie od wielkiego kli, czując cały świat. Teraz muszę przenieść całą tę moc do mojej stałej dziesiątki. I każdy przyjaciel z mojej dziesiątki jest zobowiązany do wniesienia w nią swoich wrażeń z wielkiego kli, które było na Kongresie Europejskim. Z tych wszystkich wrażeń nasza dziesiątka „nadmucha “ i powiększy się, a także poczuje większe połączenie ze światowym kli.

To będzie działo się za każdym razem po kongresach: rozszerzenie i kurczenie się, rozszerzenie i kurczenie się, dzięki czemu będziemy rosnąć.

* * *

Z całym otrzymanym od wielkiego światowego kli wrażeniem, teraz przychodzę do swojej dziesiątki, zdezorientowany i muszę ponownie znaleźć w niej jedność i połączenie. Ale to już będzie inne połączenie, ponieważ każdy z nas przychodzi, zyskując wrażenia od wielkiego kli, jakby się nadmuchał i dlatego musimy od nowa pracować nad naszym połączeniem.

Nastąpiło rozszerzenie i teraz należy je skurczyć, aby nasze nowe połączenie było znacznie potężniejsze od poprzedniego, z głębszymi właściwościami wewnętrznymi. Jak gdyby wcześniej połączyło się dziesięcioro dzieci, a teraz jest to dziesięciu nastolatków, a potem będzie dziesięciu dorosłych mężczyzn.

Za każdym razem osiągana jest nowa jakość połączenia. Dzięki temu, że od rozszerzenia powracamy do kurczenia się, przy czym powracamy do tego samego stanu, ale już na wyższym poziomie.

Stała dziesiąta – to moja tarcza ochronna, ukochany smoczek dla dziecka, bez niej nie mogę istnieć. W świecie duchowym moja dziesiątka – to mój paszport.

Z lekcji na temat „Obciążenie serca – zaproszenie do wzniesienia”, 15.11.2019


Wznieść się do korzenia duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaką drogę oferuje Kabała, aby zarządzać swoim przeznaczeniem?

Odpowiedź: W pierwszej kolejności musisz dojść do korzenia swojej duszy, przynajmniej do minimalnego poziomu, a dzięki temu możesz w odpowiedni sposób zrozumieć, co się z tobą dzieje. Aby wziąć udział w zarządzaniu, musisz wspiąć się na co najmniej trzy poziomy: „ibur” (narodziny), „jenika” (karmienie), „mohin” (stan dorosły).

Wspinając się tylko o jeden stopień, uczeń otrzymuje przynajmniej małe wyobrażenie o tym, w jaki sposób schodzą do niego sygnały zarządzania i jak nim poruszają. Zaczyna rozumieć, skąd otrzymuje wiedzę, pragnienia, wszelkiego rodzaju opinie; gdzie realizowane są decyzje, człowiek już otrzymuje ich wynik.

W przeciwnym razie wydaje mu się, że wszystko dzieje się w nim. Z powodu braku zrozumienia, gdzie rodzą się wszystkie sygnały człowiek myśli że to wewnątrz niego.

Z lekcji w języku rosyjskim, 27.10.2019


Droga zarządzania losem

каббалист Михаэль Лайтман Tylko język gałęzi jest w stanie wyrazić współzależność gałęzi i ich wyższych korzeni. Jednak tylko człowiek, który rozumie współzależność gałęzi i korzeni, może używać tego języka. (Baal HaSulam, „Istota nauki Kabały”)

Jeśli wiemy jaka jest współzależność między korzeniem a gałęzią, możemy użyć słów naszego świata, żeby określić jakieś wzajemne oddziaływania w Wyższym Świecie.

Gdy odkrywamy „Naukę Dziesięciu Sefirot” lub „Wprowadzenie do nauki Kabały” i inne książki, w których naucza się o strukturze świata duchowego, jego mechanice i działaniach, to przy tym używamy słów naszego świata. Ale używamy ich dlatego, że przekazali nam to kabaliści.

Studiujac gałęzie tzn. konsekwencje naszego świata, powinniśmy próbować wznieść się w odczuciu do Wyższego Świata i tam zobaczyć, co tak naprawdę dzieje się. Wtedy odkryjemy, że nasz świat i duchowy są identyczne. To co dzieje się w naszym świecie, pochodzi z Wyższego Świata, a także to w jaki sposób działamy w naszym świecie, wpływa na Wyższy Świat.

Musimy studiować tę współzależność, to wtedy będziemy mogli wpływać na nasze przeznaczenie. To znaczy, działając poprawnie w naszym świecie, z odpowiednią wiedzą możemy wpływać na Wyższy Świat, będziemy działać w taki sposób, żeby z niego schodziły sygnały zarządzania do naszego świata. W taki sposób poprzez Wyższy Świat, będziemy zarządzać naszym światem.

A na razie nie możemy tego jeszcze zrobić. Próbujemy coś przedsięwziąć, ale widzimy że zawsze popełniamy błędy. Snujemy plany, staramy się zapobiegać przyszłym zdarzeniom, lub przeciwnie, przyczyniać się do tego, aby one przejawiły się, ale jako zasada to nie działa. Nie wiemy, w jaki sposób zarządzać naszą przyszłością.

Ale jeśli zaczniemy wznosić się z gałęzi naszego świata do korzeni Wyższego Świata, tzn. działać poprzez Wyższy Świat, to już wtedy możemy wpływać na nasz świat, i w taki sposób zarządzać swoim przeznaczeniem.

Z lekcji w języku rosyjskim, 27.10.2019