Ciche odchodzenie – krok w kierunku lepszej równowagi

Znaki były od dawna, ale blokady dały duży impuls do działania. Teraz „ciche odchodzenie” jest poważnym problemem dla pracodawców, zwłaszcza, że wiele osób nadal pracuje z domu, zacierając granicę między czasem pracy a czasem wolnym. Chociaż nie ma jednoznacznej definicji pojęcia „ciche odchodzenie”, to w zasadzie oznacza ono, że ludzie dążą do tego, by robić mniej, pracować mniej godzin i zapominać o pracy po wyjściu z biura. Mówiąc krótko, oznacza to, że pracują tak mało, jak to możliwe, aby utrzymać się na stanowisku.

Niektórzy eksperci winą za to zjawisko obarczają pracowników, twierdząc, że ludzie stają się leniwi. Inni obarczają winą szefów i twierdzą, że kadra kierownicza musi nauczyć się pracować z milenialsami, jeśli chce z nich więcej wydobyć.

Myślę, że chodzi po prostu o to, że ludzie chcą znaleźć równowagę. Zdrowa równowaga między pracą a wypoczynkiem jest kluczem do prowadzenia dobrego życia. Nie jest to sztywna linia, ale coś, co każda osoba musi określić dla siebie w oparciu o jedną zasadę: pracuj tylko tyle, ile jest konieczne. Wszystko, co wykracza poza to, co jest konieczne, jest zbędne, a zatem wyczerpujące, nieprzyjemne i szkodliwe.

Takie podejście dotyczy nie tylko pracy. Jest to jedyny sposób, w jaki możemy osiągnąć zrównoważony poziom konsumpcji, jedyny sposób, w jaki możemy uratować ziemię, powietrze i wodę przed wyczerpaniem i zanieczyszczeniem. Jeśli zrównoważymy nasz czas i wysiłek pomiędzy pracą a wypoczynkiem, da nam to czas i energię na bardziej emocjonalnie satysfakcjonujące działania. Krótko mówiąc, wszyscy skorzystamy ze znalezienia właściwej równowagi między czasem pracy a czasem wolnym.

Jeśli chodzi o obawy dotyczące zapotrzebowania na produkcję i wzrostu gospodarczego, uważam, że już teraz produkujemy zdecydowanie za dużo. Większość produktów, które wytwarzamy i kupujemy, nie polepsza naszego życia. Nie czynią nas szczęśliwszymi i nie ułatwiają nam życia. Jedynymi, którzy czerpią z nich korzyści, są akcjonariusze producentów, podczas gdy reszta z nas cierpi z powodu zanieczyszczenia środowiska, korków ulicznych i niezliczonych godzin spędzonych na budowaniu zbędnych rzeczy.

Ekonomiści i ci, których byt zależy od utrzymania machiny gospodarczej w ruchu, mogą bić na alarm na widok cichego odchodzenia, ale dla reszty z nas to chyba dobra wiadomość. Nadszedł czas, by zacząć żyć zdrowo. Będzie to lepsze dla nas, lepsze dla naszych dzieci i lepsze dla planety.

Źródło: https://bit.ly/3rPgMVV


Jaka jest różnica między postrzeganiem materialnym a duchowym


Rozszerzenie świadomości

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W świecie materialnym istnieje stan narodzin i śmierci, dzieciństwa i starości, a w świecie duchowym wyraża się to w poszerzeniu percepcji. Co oznacza poszerzenie percepcji?

Odpowiedź: Za każdym razem nie umierasz, a, jak to się mówi, zmieniasz swoją „skórę”. Zmieniasz wszystkie swoje narzędzia, pragnienia, spostrzeżenia na nowe. Reinkarnacje dla ciebie nie przechodzą przez całkowite wyłączenie, jak w naszym świecie, ponieważ sam je robisz, sam przechodzisz z jednego stanu do drugiego. Dlatego można je kontrolować, są one pożądane.

Człowiek robi to sam w sobie i poznaje wyższy świat. Zaczyna stopniowo poszerzać te granice, doświadczać siebie w innym.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Rozszerzona świadomość”


Uruchomienie siły natury

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaki jest mechanizm włączania pracy wyższych sił w systemie podczas modlitwy wielu? Przypuśćmy, że duża liczba ludzi zaczyna zwracać się do Stwórcy z prośbą. Jakie są mechanizmy w to włączone?

Odpowiedź: Zakładamy, że jesteśmy jednym jedynym duchowym obiektem, tak zwaną „duszą” lub „Adamem”. Jeśli naprawdę chcemy uruchomić ten jedyny duchowy obiekt, w którym wszyscy jesteśmy włączeni, zjednoczyć się w nim, podnieść ogólne pragnienie obiektu „Adam” do Stwórcy, aby Stwórca go naprawił, napełnił, przybliżył do siebie, to w końcu tak się dzieje. I z tego odczuwamy pozytywne konsekwencje.

Oznacza to, że człowiek poprzez swoją modlitwę uruchamia ogromne procesy we wspólnym organizmie, który nazywa się stworzeniem lub ludzkością, ponieważ działa poprzez wyższą siłę, Stwórcę. Dlatego niepozorny człowiek może uruchomić ogromne siły natury.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 25.09.2022


Modlitwa ośmiu miliardów ludzi

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Bardzo trudno wyobrazić sobie człowieka który od rana do wieczora chodzi i myśli: „Jak mam kochać wszystkich moich bliźnich?! Jeśli ich nie pokocham, to wolę nie żyć. Nie chcę tak żyć!”

Odpowiedź: Jeśli zaczniemy o tym myśleć i zrozumiemy, że sensem naszego życia jest naprawienie siebie z egoizmu na altruizm, to ogólnie, tak to działa.

Komentarz: Wyobraźcie sobie, że osiem miliardów ludzi siedzi i myśli: „Jak możemy pokochać się wzajemnie”? To jest przecież utopia.

Odpowiedź: Gdyby tylko przez sekundę wyobrazili sobie, siebie w taki sposób, to byłaby modlitwa ośmiu miliardów ludzi! Taka modlitwa spełniłaby się od razu.

Pytanie: Czy wierzy Pan, że kiedyś to się stanie?

Odpowiedź: Tak. Stopniowo w ludzkości gromadzą się różnego rodzaju negatywne emocje, odrzucenia, rozczarowania. W końcu wszyscy do tego dojdą.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 25.09.2022


Wdzięczność za wytyczoną dla nas drogę

каббалист Михаэль ЛайтманNie ma granic naszej wdzięczności dla Baal Sulama za wszystko, co dla nas zrobił, za wysiłek, który zainwestował w to, aby utorować nam drogę do pałacu Stwórcy. To człowiek, któremu zawdzięczamy wszystko. A poza tym jego najstarszy syn Rabasz kontynuował jego drogę, uzupełniając ją dla nas, i dzięki niemu jesteśmy na ścieżce duchowej i mamy nadzieję, że pójdziemy po niej na sam szczyt świata.

Do czasów Baal HaSulama rękopisy opisujące metodologię Ari nie były uporządkowane i zebrane w jedną całość, ponieważ część z nich została zabrana z grobu Ari, część z innych kryjówek. Nikt nie zebrał ich w jednym miejscu i nie pracował nad nimi poważnie, aby zrozumieć, o czym tam jest napisane. Trudno było nawet zrozumieć, jak do nich podejść i zacząć się uczyć.

Wydawałoby się, że wszystko jest takie proste: mówi się o pracy z pragnieniem przyjemności na jego różnych poziomach, z ekranem i siłą przezwyciężenia, jakby chodziło o jakieś prawa fizyki. Ale chodzi o to, że aby zrozumieć kolejność wchodzenia światła w kelim i relacji między nimi, trzeba być na bardzo wysokim poziomie duchowym.

Niemożliwe jest studiowanie Kabały tak jak fizyki, wymaga ona duchowego zrozumienia. A to, oczywiście nie jest możliwe dla każdego. Baal HaSulam był w stanie to zrobić, dlatego że został zaszczycony wejściem w niego zarodka duszy Ari. Czyli w niego obłóczyło się to samo wyższe świecenie, które było u Ari, i zaczął rozumieć duchowość jak Ari.

Z lekcji na temat „Dzień Pamięci Baal HaSulama”, 07.10.2022


Im mniej myślisz o sobie…

каббалист Михаэль ЛайтманNie ma szczęśliwszego momentu w życiu człowieka niż wtedy, gdy czuje się zrozpaczony z powodu utraty nadziei we własne siły. (Baal HaSulam, List 57)

Pytanie: Jak Pan myśli, ile czasu zajmuje człowiekowi rozpacz z powodu tego, że sam nie może się naprawić, a musi poprosić kogoś z góry?

Odpowiedź: Całe życie, z wyjątkiem ostatniej chwili, kiedy jest tak zrozpaczony, że krzyczy do Stwórcy, a Stwórca go słyszy i naprawia.

Pytanie: Czy moja modlitwa za innych ma na mnie jakiś uzdrawiający wpływ? Załóżmy, że proszę za innych i to też sprawia że czuję się dobrze?

Odpowiedź: Oczywiście, tak jest powiedziane w modlitwie: ja proszę za wszystkich-wszystkich i za siebie w ostatniej kolejności.

Pytanie: W dzisiejszych czasach naukowcy doszli do wniosku, że jeśli człowiek robi jakieś dobre, altruistyczne uczynki, to dobrze wpływa na jego stan psychiczny. Czy w Kabale jest to również mile widziane?

Odpowiedź: Oczywiście. Działa to na wszystkich poziomach. Im mniej człowiek myśli o sobie a więcej o innych, tym lepiej mu jest w życiu.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 25.09.2022


Uniwersalna metoda

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego Pan uznaje, tylko Kabałę jako jedyną wiedzę o wszechświecie. Wszechświat jest jeden, Stwórca jest jeden. Dlaczego jest Pan taki rygorystyczny?

Odpowiedź: Im bardziej studiuje się Kabałę, tym bardziej widać, że zawiera w sobie wszystkie inne metody. Nie odrzuca ich, ale po prostu wyjaśnia, jak ludzkość przechodzi przez nie, na różnych poziomach swojego rozwoju. Wszystkie metody mają miejsce do momentu, dopóki człowiek nie osiągnie stanu, kiedy może wchłonąć w siebie uniwersalny obraz wszechświata, świata, ludzkości, jego rozwoju ponad swoim egoizmem, i wówczas przychodzi do Kabały.

Dlatego Kabała została ukryta do naszych czasów a dopiero teraz stopniowo się rozwija, dzięki czemu ludzkość w wyniku poszukiwań przeszła wiele różnych etapów rozwoju pod wpływem pozostałych metod, które studiuje się w ramach egoizmu, a nie wznosząc się ponad niego, i doszła do wniosku, że w samym egoizmie nie mamy czego szukać – tylko wyjść z niego, wznieść się ponad niego.

Po przejściu wszystkich tych etapów i przestudiowaniu ich osobiście, postrzegam korzenie wszystkich możliwych metod, teorii i dlatego nauczam tylko Kabały. Upieram się przy tym, że jest to uniwersalny system zmiany człowieka na tym świecie, podnoszenia go na najwyższy poziom. W naturze istnieją dwie siły: otrzymywania i obdarzania. Kabała zajmuje się tym, że człowiek, pracując ze swoim egoizmem, może wznieść się ponad siłę otrzymywania i opanować następny poziom natury – siłę obdarzania.

Z rozmowy na wideokonferencji MAK


Sam nie zawsze znaczy samotny

Wydaje się, że media społecznościowe, pandemie i współczesne życie uczyniły z nas ludzi odizolowanych, bardziej wyobcowanych niż kiedykolwiek wcześniej i cieszących się głównie własnym towarzystwem. Czas, jaki ludzie spędzają na rozmowach, spada od prawie trzydziestu lat i nawet telekonferencje nie są w stanie odwrócić tego trendu.

Wygląda na to, że komunikowanie się z innymi ludźmi po prostu nie jest atrakcyjne dla coraz większej liczby osób. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że stajemy się coraz bardziej narcystyczni, trend ten nie powinien nas dziwić. W przyszłości możemy spodziewać się jego kontynuacji, a nawet przyspieszenia.

Ja również czuję, że wolę zostać w swoim pokoju i spędzać czas tak, jak lubię, niż spotykać się z ludźmi, którzy w dużej mierze mnie nie interesują. Mam swoje książki; mam wiadomości naukowe i inne wiadomości, które oglądam; i mam różne inne zainteresowania. Mogę zrozumieć ludzi, którzy czują, że nie potrzebują innych do zaspokojenia swoich potrzeb społecznych, ponieważ wszyscy stajemy się coraz bardziej skupieni na sobie. U wielu ludzi maleje potrzeba wzajemności, aprobaty ze strony społeczeństwa.

Nie jest jednak tak, że ludzie stają się coraz bardziej aspołeczni. Stają się coraz bardziej wymagający i nie chcą tracić czasu ani energii na daremne znajomości, które nie przynoszą im żadnych realnych korzyści. Ludzie są obojętni na innych ludzi, ponieważ stają się bardziej zorientowani na cel. Obierają sobie życiowe cele i wysilają się, aby je osiągnąć. Jest to pozytywna zmiana, która doprowadzi do poszukiwania celu życia.

Jeśli chodzi o mnie, to pomimo mojego odosobnionego charakteru, mój życiowy cel wymaga, abym połączył się z jak największą liczbą ludzi, i to na najgłębszym możliwym poziomie: w sercu. Aby osiągnąć mój cel, jestem gotów połączyć się z każdą osobą i każdego przytulić. Ale gdyby nie mój cel, nadal byłbym szczęśliwie odosobniony w moim pokoju, tak jak byłem, zanim zacząłem rozpowszechniać mądrość Kabały na całym świecie, co jest moim życiowym celem i dla którego z radością dokonam każdego poświęcenia.

Podobnie jak ja, tak samo wielu innych ludzi staje się coraz bardziej zorientowanych na cel. Jest to ewolucja w ludzkości, a nie regres. W przyszłości będziemy widzieć coraz więcej ludzi łączących się wokół wspólnych celi i unikających przypadkowych interakcji, które będą im wydawać się bezcelowe. Będą oni żyć na dwóch poziomach: na poziomie powierzchownym będą wydawać się zdystansowani lub powściągliwi, ale na głębszym poziomie będą głęboko połączeni z tymi, z którymi łączy ich cel.

Źródło: https://bit.ly/3SNBEsE


Co trzeba zmienić, aby nie było wojen?

каббалист Михаэль ЛайтманJak powinni zmienić się ludzie, aby nie było więcej wojen? Przede wszystkim muszą zobaczyć, że poprzez wojny nie można osiągnąć żadnego rozwiązania. I muszą otrzymać wyraźne wyjaśnienie, że program i cel stworzenia, struktura świata i panująca w nim siła natury – wszystko jest przeciwko wojnom.

Stwórca stworzył cały ten świat składający się z przeciwstawnych sił, ale właśnie po to, aby te przeciwstawne siły mogły się wzajemnie uzupełniać. Wprawdzie istnieją dwie siły: połączenie i oddalenie, minus i plus, ale jeśli współpracują ze sobą różnicą potencjałów, to będą mogły otrzymać całą wyższą siłę, która jawnie się w nich przejawia.

To tak jakby cała dostępna energia zebrana z nuklearnych bomb, wszystkich gwiazd, z całego wszechświata, zsumowała się i mogła być wykorzystana dla dobra ludzkości. Otwiera to ogromne możliwości, gdy wszystkie siły dobra i zła, łącza się ze sobą poprzez przeciwdziałanie wobec egoistycznego pragnienia i poprzez połączenie w pragnieniu obdarzania.

To jest ten prawdziwy „plus” i „minus”, które możemy stworzyć w związku między nami i dzięki temu wznieść się na stopień końca naprawy. Nie sposób wyobrazić sobie takiej mocy, gdy wszystkie gwiazdy, wszystkie światy, wszystkie siły dostępne w wyższym wymiarze – wszystko będzie działało tylko w jednym kierunku, aby dać nam siłę i energię dla zrozumienia, uświadomienia i władzy nad ogromnym pragnieniem otrzymywania.

Wszystkie pragnienia człowieka pozostaną, zarówno pozytywne, jak i negatywne, ale wszystkie otrzymają pozytywną formę, kiedy człowiek zapanuje nad swoim pragnieniem rozkoszowania się do takiego stopnia, że zechce służyć bliźniemu. W taki sposób postąpi każdy. Wtedy wszyscy dołączą do systemu, jak gdyby byli elementami obwodu radiowego, z których każdy działa na swój sposób, w swoim kierunku, ale wszystkie razem wykonują wspólną pracę, w wyniku której radio robrzmiewa.

Musimy znaleźć takie formy połączenia, aby każdy mógł obdarzać innych. I choć każdy ma swój własny charakter, przeciwny do pozostałych, i formę pracy, jak kondensator, indukcja, opornik, tranzystor, to jednak wszystkie łączą się w jeden obwód. W taki sposób organizujemy systemy w społeczeństwie, które współpracują ze sobą.

Społeczeństwo powinno być tak zbudowane, aby każdy, pomimo swojej odmienności od reszty, mógł znaleźć swoje miejsce w ogólnym systemie i uczestniczyć w nim razem ze wszystkimi. Tak w końcu będzie. Ostatnia wojna pokazała brak więzi między ludźmi i potrzebę osiągnięcia jakiegoś uzupełnienia. Odkrywają się intensywne różnice między dwojga bliskimi narodami, które pokazują nam, gdzie jesteśmy i nad czym musimy pracować.

Z lekcji na temat „Zjednoczenie świata w ostatnim pokoleniu”, 18.09.2022