Krytyczny punkt rozwoju ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Stan, do którego zmierzamy, jest z góry określony przez naturę. Powinien być taki, żebyśmy mogli uświadomić sobie nieuchronność, absolutną bezradność, kiedy dochodzimy do wniosku, że nie mamy dokąd uciekać. Pozostaje tylko wyskoczyć ze swojego jestestwa, z naszej natury, wydostać się z niej, wznieść się ponad nią.

Egoizm, który podstawia nam te wszystkie problemy, czyniąc nasze życie nikczemnym, bezwartościowym, a w ostatnim czasie trudnym, po prostu nie do zniesienia, – to, jak powiedziano w Torze (Biblii), „pomoc przeciwko tobie”. W taki sposób ego wypycha nas z siebie, jak egipskie plagi, które przeszły przez naród i wypchnęły go z Egiptu. Tak metaforycznie przedstawia się w Torze rozwój ludzkości.

Czyli zrozumienie naszego egoizmu, odkrycie jego ogromnej problematyki dla naszej egzystencji, zmusi nas do zrezygnowania z niego, przejścia do innego stanu, kiedy będziemy połączeni między sobą innymi więzami: braterstwa, wzajemnej pomocy, dobra. W rezultacie, czy to w dobry czy zły sposób, czy poprzez wojnę, czy przez uświadomienie, jednak mimo wszystko wyjdziemy na poziom całkowitego wzajemnego połączenia, staniemy się harmonijni z naturą, absolutnie z nią zrównoważeni.

Wówczas w tym idealnym stanie równowagi, odkryjemy siebie w zupełnie innej formie, na poziomie, na którym odkrywa się nam wieczność i doskonałość, tak jak sama natura. Do tego mimo wszystko dojdziemy, tylko możliwe że drogą cierpienia. Obecnie istnieje bardzo krytyczny punkt w rozwoju ludzkości, gdzie Kabała może odegrać swoją pozytywną rolę, ale może i nie odegrać.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Europa dzisiaj”


Najważniejsza rzecz, jaką powinien zrobić człowiek

каббалист Михаэль Лайтман Opowiadanie wyjścia z Egiptu obejmuje całą historię ludzkości, jeszcze niedopowiedzianą, na obecny czas praktycznie jeszcze nie rozpoczętą.

W Torze to tylko krótka historia. Ale sama Tora – to instrukcja. Należy zrozumieć, jak jest napisana.

To jest wyjście z niewoli swoich egocentrycznych uczuć – to najbardziej podstawowe działanie z całej Tory, które powinien zrobić człowiek.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 19.04.2022


Mimo bojowego tonu, wojna atomowa mało prawdopodobna

W poniedziałek sekretarz stanu Antony Blinken i sekretarz obrony Lloyd Austin po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim uczestniczyli w konferencji prasowej w Polsce. Po raz pierwszy USA przyznały, że ich prawdziwym celem jest nie tyle ratowanie Ukrainy, co osłabienie Rosji. Austin powiedział: „Chcemy, aby Rosja została osłabiona do tego stopnia, aby nie mogła robić takich rzeczy, jakie robiła do tej pory, najeżdżając Ukrainę”. Dodał również, że Rosja „straciła już wiele zasobów wojskowych. …I chcemy, aby nie miała możliwości szybkiego odbudowania militarnego potencjału”.

Następnego dnia Austin poprowadził w Niemczech forum z udziałem przedstawicieli prawie czterdziestu państw. Na forum tym „rząd niemiecki (…) zgodził się dostarczyć Ukrainie 50 systemów przeciwlotniczych Gepard”. Rząd brytyjski również zgodził się dostarczyć Ukrainie systemy przeciwlotnicze, a Kanada zaoferowała osiem pojazdów pancernych”. Ponadto, zgodnie z oświadczeniem Departamentu Obrony, „podjęto decyzję o przedłużeniu forum, aby można było wykonać więcej pracy. W przyszłości, powiedział Austin, będzie istniała comiesięczna 'grupa kontaktowa’ w celu dalszego omawiania najlepszych sposobów pomocy Ukrainie. Grupa kontaktowa będzie narzędziem dla narodów dobrej woli, aby zintensyfikować dotychczasowe wysiłki, skoordynować naszą pomoc i skupić się na wygraniu dzisiejszej walki i przyszłych zmagań” – podsumował Austin.

Według „The Wall Street Journal”, w odpowiedzi na amerykańskie posunięcia, czołowy dyplomata Rosji, minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, powiedział, że „Zachód jest pośrednio zaangażowany w wojnę z jego krajem, co może przerodzić się w globalny konflikt z użyciem broni jądrowej. Ryzyko jest poważne i realne. Nie należy go lekceważyć’ – powiedział Ławrow w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji państwowej.

Pomimo bojowego tonu i rosnących napięć, nie uważam, aby wojna światowa była nieuchronna lub aby konfrontacja nuklearna wchodziła w grę. W końcu Rosjanie również rozumieją, że użycie broni jądrowej prowadzi do sytuacji, z której nie będzie odwrotu. Taki scenariusz może doprowadzić do tragicznych zniszczeń, z których nie będą w stanie się podnieść.

Ponadto, biorąc pod uwagę fakt, że Rosja składa się z niezliczonej liczby narodów żyjących pod panowaniem Moskwy w razie jej upadku, całe państwo rozpadłaby się i niewiele by po nim zostało. Nie sądzę, aby Rosja zdecydowała się obrać ten kierunek.

Co więcej, nawet jeśli Rosja użyłaby lub próbowała użyć broni jądrowej, przekonałaby się, że obiecuje więcej, niż może dostarczyć. Może ona zdewastować całe miasta, a nawet cały kraj, ale jest to broń nieposkromiona i nie do opanowania. Dlatego nie sądzę, aby to pomogło Rosji przeciwstawić się NATO.

Może się zdarzyć, że Rosja ustawi swoje siły na granicach Ukrainy i będzie utrzymywać napięcie między obydwoma krajami. W ten sposób nie dojdzie do aktywnej wojny, ale raczej do stałego napięcia między tymi dwoma krajami, na czym skorzystają USA i Europa.

Po zakończeniu tego konfliktu myślę, że w regionie zapanuje większa równowaga. Może to być straszna cena, ale dla świata napięta równowaga między Rosją a Ukrainą jest w tej chwili najlepszym możliwym rozwiązaniem. Osłabi to oba kraje i po ustąpieniu aktywnych działań wojennych doprowadzi do większej równowagi na świecie. Mam nadzieję, że w końcu strony będą zbyt zmęczone, by dalej walczyć, a zmęczenie zmusi je do znalezienia drogi do pokoju.

Źródło: https://bit.ly/3wdTX1d


Duchowy korzeń liczby dziesięć

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaki jest duchowy korzeń liczby dziesięć?

Odpowiedź: Duchowy korzeń liczby dziesięć oznacza, że po dziesięciu stopniach odkrywa się korzeń tej liczby. Dlatego w dziesiątce przejawia się istota relacji Stwórcy do stworzenia i odwrotnie. Innymi słowy, konieczne jest przejście przez dziesięć stopni od stworzenia do Stwórcy i od Stwórcy do stworzenia, po to żeby jeden mógł poczuć drugiego.

Pytanie: Jaki jest związek liczby dziesięć z czteroliterowym imieniem Stwórcy „Jud-hej-waw-hej”?

Odpowiedź: Dziesięć lub cztery – to jedno i to samo. Jeśli ujawniamy pokrótce właściwość Stwórcy i właściwość stworzenia, to relacje między nimi mogą być połączone w czteroliterowe imię Stwórcy, to jest w cztery etapy, ale mogą być rozszerzone i wyjaśnione w dziesięciu etapach. Ale praktycznie jest to jedno i to samo.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 10.05.2022


Zew czasu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego w różnych krajach świata to akurat młodzież organizuje różnego rodzaju demonstracje? Czy jest ku temu jakaś przyczyna?

Odpowiedź: Jest to zew czasu. Jest to wezwanie czasu dla społeczeństwa ludzkiej cywilizacji. Wszyscy rozwijamy się według określonego programu. W nas realizują się konkretne dane informacyjne, informacyjne geny, które wywołują określone formacje, społeczne, polityczne oraz technologiczne zmiany. Wszystko to jest między sobą wzajemnie powiązane.

W rezultacie okazuje się, że czy tego chcemy, czy nie, zmierzamy w kierunku określonego, bardzo szczególnego stanu, który kilka tysięcy lat temu przepowiedziała Kabała: ludzkość dojrzeje do uświadomienia sobie zła swojej natury, swojego egoizmu. Nasza natura sama w sobie jest taka, że ​​wszystko psuje. Człowiek jest jedynym szkodliwym stworzeniem w przyrodzie. Jest tym elementem, który niesie szkodę, zakłócenie w całej naturze.

Dopóki ludzkość nie uświadomi sobie tego, nie będzie w stanie wyjść z tego stanu. Ale wyjście będzie. Problem jest tylko taki: albo wyjście będzie łagodne, świadome, ze zrozumieniem, że istnieje inny wymiar, inna egzystencja, inny paradygmat, albo nie ma jakby innego wyjścia, i wtedy z wściekłością, niezrozumieniem, rozpaczą zaczniemy zabijać jeden drugiego, jakby to było dla kogoś lepsze. Wszystko rozwija się dokładnie według dialektyki przepowiedzianej w Kabale.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Europa dzisiaj”


Zajrzeć za punkt Wielkiego Wybuchu

каббалист Михаэль Лайтман Nauka Kabały daje możliwość odkrycia tego, co istniało jeszcze przed stworzeniem naszego świata, do momentu Wielkiego Wybuchu: daje możliwość rozpoznania, jakie światy zostały wówczas stworzone. Kabała pozwala nam, z miejsca, gdzie się teraz znajdujemy na drodze ewolucji, od XXI wieku, zobaczyć wszystkie przyszłe etapy rozwoju, „do końca wszystkich pokoleń”.

Wyjaśnia to, czego współczesna fizyka nie jest w stanie wyjaśnić. Wykopaliska paleontologiczne dostarczają nam pewnych informacji o przeszłych pokoleniach i o przeszłych etapach rozwoju. Ale zwykła nauka nie może przekazać, co było przed stworzeniem naszego świata i co znajduje się poza jego granicami, czyli o tym, co jest niedostępne dla naszych materialnych organów zmysłów: wzroku, słuchu, węchu, smaku, dotyku.

Astrofizyka bada rozwój wszechświata, począwszy od momentu Wielkiego Wybuchu – od powstania miejsca, w którym powstały wszystkie galaktyki, nasz System Słoneczny i planeta Ziemia. Mamy na ten temat pewne informacje. Ale do Wielkiego Wybuchu nie istniały nawet takie pojęcia jak „miejsce” i „czas”, dlatego jest to niedostępne dla naszych badań. Nie jesteśmy w stanie zbadać zwykłymi metodami tego, co wydarzyło się przed stworzeniem miejsca i czasu.

Nauka Kabały może nam w tym pomóc, ponieważ daje nam nowe narzędzia, narządy percepcji, poszerza nasze odczucia i umysł. W taki sposób możemy badać rzeczywistość, która jest nieuchwytna za pomocą naszych zwykłych sensorów.

Pytanie: Jak można zbadać to, co było przed Wielkim Wybuchem, przed stworzeniem naszego Wszechświata, jeśli wtedy niczego nie było? Czy Wielki Wybuch nie jest punktem początkowym?

Odpowiedź: Wielki Wybuch – jest punktem wyjścia, punktem naszego materialnego świata, który powstał z wybuchu iskry wyższej energii. Astrofizyka nie potrafi wyjaśnić, jak to się stało. Przecież jak można skoncentrować tak wielką energię w jednym malutkim punkcie, w którym nastąpił wybuch?

Fizyka dochodzi do badania punktu, w którym duchowa energia została przekształcona w energię materialną. Od strony świata duchowego była to najbardziej mikroskopijna energia. Ta duchowa energia przeszła ze świata Nieskończoności przez pięć światów duchowych: Adam Kadmon, Acilut, Brija, Jecira, Asija. Na granicy tego ostatniego świata Asija, osłabiona do minimum, jak maleńka kropla w morzu, ta duchowa iskra eksplodowała i zamieniła się w materialną energię, z której zrodził się cały Wszechświat.

To jest właśnie punkt Wielkiego Wybuchu, który posłużył za początek naszego świata. Wszystko, co wydarzyło się wcześniej, odnosi się tylko do duchowego świata, czyli do nauki Kabały.

Z programu radiowego 103FM, 06.07.2015


Zadanie każdego człowieka

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego Kabała naucza, że każdy człowiek musi zmienić siebie? Jeśli wszyscy jesteśmy jednym wspólnym systemem, to niech kabaliści wszystko zmienią.

Odpowiedź: W jaki sposób mogę zmienić ciebie? Masz swój własny egoizm, swoje właściwości, ja mam swoje i nie mam nad tobą władzy. Każdy człowiek musi osiągnąć ten stan, każdy może i musi ostatecznie kontrolować swój los. Dopiero wtedy osiągnie zrozumienie ogólnego zamysłu, ogólnej myśli.

Pytanie: To oznacza, że Kabała daje człowiekowi możliwość bycia panem swojego losu, a nie przepowiadania jakiś wydarzeń?

Odpowiedź: Kabała generalnie nie zajmuje się przepowiedniami. Właśnie to jest zakazane w Kabale, ponieważ zagłębiając się w przepowiadanie przyszłości, nie zmieniasz siebie, po to aby ta przyszłość była dobra.

Pytanie: To w zasadzie nic się nie zmienia z powodu przepowiedni?

Odpowiedź: Oczywiście. To po prostu jest gra i dlatego Kabała tego zabrania.

Ale jest nieśmiertelność! Wyjście na jej poziom jest bardzo proste. Zapraszam.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Tajemnice nieśmiertelności”


Kiedy nasze dzieci zostawiamy pod opieką

Od kilku tygodni policja w izraelskim mieście Qiryat Shemona prowadzi śledztwo w sprawie znęcania się nad dziećmi, kiedy to pięć przedszkolanek znęcało się nad trzynaściorgiem powierzonym ich opiece dzieci. Wydarzenia, które zostały udokumentowane na kamerach internetowych, polegały na fizycznym i emocjonalnym znęcaniu się nad dziećmi, podczas którego nauczycielki chwytały dzieci za jedną rękę i podrzucały do góry, rzucały na łóżka, przykrywały ich głowy kocami, opierały się na nich i uniemożliwiały im zdjęcie nakrycia z głowy. Kilka lat temu, po kolejnym przypadku znęcania się nad dziećmi w przedszkolach, rząd wprowadził obowiązek zainstalowania kamer i dokumentowania wszystkiego, co dzieje się w placówkach dla najmłodszych.

Przerażeni rodzice, którzy musieli oglądać nagrane filmy, aby potwierdzić tożsamość dzieci, nie mogli zrozumieć, jak do tego doszło, że dyplomowane nauczycielki, stały się takimi potworami wobec swoich podopiecznych. Gdzie się podział ich instynkt macierzyński?

Należy tu zwrócić uwagę na dwie rzeczy: 1. Mówiłem już wcześniej i powtórzę to tutaj, że bez względu na to, ile kamer zainstalujemy w przedszkolu czy szkole, nie zapobiegnie to znęcaniu się nad dziećmi. Kiedy kilka lat temu powiedziałem to po raz pierwszy, ludzie mi nie wierzyli; pomysł umieszczenia kamer w każdym przedszkolu brzmiał dla nich wspaniale. Myśleli, że kamery wyhamują agresję wychowawców. Już wtedy wiedziałem, że tak się nie stanie, ponieważ natura ludzka jest silniejsza od wszelkich napomnień, a obecność kamer nie odstraszy nauczycieli oprawców.

2. Żadna kultura ani plemię nie przyzwala na codzienne pozostawianie niemowląt w rękach opiekunów, gdy matka wyjeżdża na wiele godzin. Niemowlęta zawsze powinny być w domu, przy matce, przynajmniej do ukończenia drugiego roku życia. Wywodzi się to z kultur plemiennych, a to, że temu zaniechaliśmy, nie oznacza, że jesteśmy bardziej postępowi, ale że oddalamy się od natury. Pierwszym instynktem macierzyńskim, który jest niszczony, nie jest instynkt nauczycieli, ale instynkt matek, które oddają dzieci pod opiekę.

Pomysł, że matka powinna wrócić do pracy kilka tygodni lub kilka miesięcy po urodzeniu dziecka, jest z gruntu błędny. Stawiamy karierę i dostatek wyżej niż dzieci, więc nie powinniśmy się dziwić, że naszym dzieciom dzieje się krzywda. Od zarania ludzkości i w całej naturze matki nie marzyły o oddaniu swoich dzieci pod opiekę kogoś innego. Tylko my, dzięki postępowi, zaczęliśmy myśleć, że jesteśmy mądrzejsi od natury. Teraz płacimy cenę za naszą głupotę.

Co więcej, ponieważ ludzie stają się coraz bardziej narcystyczni, doświadczając czegoś, co wielu socjologów nazwało „epidemią narcyzmu”, ryzyko wykorzystywania naszych dzieci jest teraz jeszcze większe niż wcześniej i z czasem będzie rosło. Nic nie jest w stanie powstrzymać rosnącego ego. Dlatego nic nie powstrzyma nauczycieli przed maltretowaniem bezbronnych dzieci. Nie mam nic przeciwko temu, by kobiety pracowały, ale uważam, że powinny to robić z domu, przynajmniej w ciągu pierwszych kilku lat życia każdego dziecka. Kobiety muszą być przy swoich dzieciach i żadna namiastka, choćby najbardziej profesjonalna i troskliwa, nie może ich zastąpić. Czytelnicy mogą wyśmiewać moje poglądy jako zacofane lub przestarzałe; ja wolę nazywać je takimi, jakimi są: naturalnymi.

Musimy na nowo przemyśleć całą koncepcję rodziny, rodzicielstwa, dzieci i wychowania dzieci. Musimy zastanowić się, w jaki sposób możemy ułożyć nasze życie, aby nie musieć ciągle gonić za karierą zawodową i długimi godzinami pracy. Myślałem, że dzięki zaistniałej sytuacji przystosowaliśmy się do pracy z domu, ale widzę, że wiele osób wraca do swoich biur. Nie mogę zrozumieć, dlaczego. Kto na tym zyskuje?

Uważam, że kobiety powinny robić to, co kochają; powinny pracować, bo kochają swoją pracę, a nie dlatego, że od niej zależy ich byt. Ich praca powinna dawać im satysfakcję i spełnienie, sprawiać, że będą szczęśliwsze, a nie bardziej zestresowane i zatroskane o swoje dzieci. Oczywiście są też matki i ojcowie, którzy znęcają się nad swoimi dziećmi. Podlega to pod proces wychowawczy, przez który wszyscy musimy przejść. Jednak ogólnie rzecz biorąc, jedynym sposobem zapobiegania przemocy wobec dzieci jest pozostawienie ich pod opieką matek. Być może będziemy musieli zmienić nasz sposób myślenia, ale dzięki temu wszyscy, także matki, będą szczęśliwsi, a dla mnie tylko to się liczy.

Źródło: https://bit.ly/3Nfx17d


Myśl – najpotężniejsza siła natury

каббалист Михаэль Лайтман Cała natura zbudowana jest na jedności, wzajemnym uczestnictwie, wzajemnej równowadze, wzajemnym wsparciu. Dlatego każdy uczestnik tego wewnętrznego zamkniętego obrazu natury bierze z niego tyle, ile może i musi wziąć dla swojego istnienia, i nic ponadto.

A człowiek czerpie wręcz od natury, nie bierze pod uwagę absolutnie niczego! Ale nie tylko bierze. Okrada ją po prostu, niszczy wszystkie inne gatunki, nie dba zupełnie o to, by dać im szansę na wyzdrowienie. Rozwinęliśmy w sobie taki konsumencki stosunek do natury, że nie ma mowy o jakiejkolwiek równowadze. Ponadto człowiek swoimi myślami wprowadza do niej ogromną niestabilność, dlatego że myśli są największymi siłami w przyrodzie.

Myśl – to ogromna siła. Widzimy na przykładzie przyrody, że im potężniejsza siła, tym bardziej jest niezauważalna, jakby bardziej ukryta, jak: siły jądrowe, siły subatomowe, siły radiacyjne, fale radiowe. A duchowy świat, wcale go nie odczuwamy. Czyli bezwzględne siły mechaniczne, działające na krótką odległość, są tutaj, obok nas. A im potężniejsza siła, tym subtelniejsza i tym mniej jest przez nas wychwytywana.

Dlatego Kabała mówi o tym, że najpotężniejsze siły – to siły naszego umysłu, naszych myśli, naszych relacji ze sobą nawzajem. Chociaż wydaje nam się: „Co to za różnica, jak myślę o świecie, czy jak odnoszę się do innych?!”.

Ale w rzeczywistości są to również siły natury i to najsilniejsze według swojego oddziaływania, dlatego że jakościowo są najwyższe. Te siły nie znajdują się na poziomie nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej natury, a na poziomie ludzkiej natury, dlatego wnoszą największą nierównowagę.

W taki sposób, swoim złym stosunkiem do siebie nawzajem po prostu niszczymy siebie i nasz świat. Dlatego zarówno w Biblii, jak i ogólnie w ludzkości, jest nam nakazana humanitarna podstawa: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”. Wszyscy zgadzają się z tą zasadą, jednak nikt jej nie wypełnia. Gdybyśmy przestrzegali tej reguły, to oczywiście osiągnęlibyśmy zupełnie inną cywilizację.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Europa dzisiaj”


Każdy dzień przybliża świat do naprawy

каббалист Михаэль ЛайтманOdkryciu reszimot towarzyszą nieprzyjemne doznania, ponieważ ujawniają nam nasze braki. Ale jednocześnie pokazują nam warunki dla wyjaśnienia prawdziwych potrzeb. Wzrost ogólnego pragnienia otrzymywania przyjemności i odkrywające się reszimot od rozbicia – są głównymi czynnikami naszego przebudzenia.

Które przebudzają całą ludzkość. Spójrzcie, jakie ogromne kroki robi dzisiaj ludzkość w kierunku nowych stanów. Wkrótce zobaczymy kardynalne zmiany, w których będzie wyraźnie widoczny dokładny kierunek i prawidłowe nastawienie na połączenie, zbliżenie, racjonalną konsumpcję, naprawę. W przeciwnym razie po prostu nie przetrwamy.

Cała ludzkość zacznie odczuwać presję z powodu prostych rzeczy, takich jak pojawiające się dzisiaj problemy z ropą, z dostarczaniem energii. Wkrótce mogą wystąpić niedobory produktów żywności, głód, dotkliwa susza lub nowa epidemia. W taki sposób zrozumiemy, że znajdujemy się w jednym systemie, jesteśmy od siebie wzajemnie zależni i jesteśmy zobowiązani do uświadomienia sobie tej zależności.

Najważniejsze jest to, żeby zrozumieć, że tylko nasze zjednoczenie może wygenerować siłę, która podziałałaby na wszystkie negatywne zjawiska i zmieniła je w pozytywne. W taki sposób wirus zmusi nas wszystkich do szukania lekarstwa, dzięki czemu bardziej zbliżymy się i zjednoczymy, zbliżymy się do jedności, do celu stworzenia.

Okazuje się, że żadne zjawisko nie odkrywa się nam po to żeby szkodzić, a każde wydarzenie, każda chwila i każdy dzień coraz bardziej przybliżają nas do naprawy. Dlatego musimy cieszyć się swoim życiem, starając się aktywnie włączać w ten proces. Naprawa świata zależy tylko od dobrego połączenia między nami.

Z lekcji „Nauka dziesięciu sfirot”, 10.05.2022