Odnawiać swoje działania

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza odczuwanie istnienia Stwórcy podczas pracy?

Odpowiedź: Oznacza to, że człowiek pracuje nad odkryciem Stwórcy, przybliżeniem Go do swoich narządów zmysłów i tylko w tym celu podejmuje wysiłki. Nieustannie pragnie odnawiać swoje działania, aby jego stosunek do odkrycia i ukrycia Stwórcy za każdym razem był nowy. Bardzo ważne jest, abyśmy nie zamykali się w swoim skamieniałym stanie.

Pytanie: Jak jeszcze bardziej rozwijać swoje narządy zmysłów?

Odpowiedź: W żaden sposób. Po prostu więcej o tym mówić i wyjaśniać to tak, aby było zrozumiałe dla wszystkich.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”, 07.03.2025


Pytania dotyczące pracy duchowej – 220

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Księga Zohar stwierdza, że człowiek ma niezmienną naturę. Czy mogę pomimo tego, osiągnąć palące mnie pragnienia bycia w poręczeniu?

Odpowiedź: Oczywiście. Musisz myśleć tylko o świetle przywracającym do Źródła, ponieważ chcesz je przyciągnąć we wszystkich stanach.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że stan „liszma” to końcowy etap stopnia, który zależy od miary obdarzania w człowieku?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Mówił Pan o manifestacji strachu za wszystkich. A co zrobić, jeśli podejmuję maksymalne starania, aby osiągnąć duchowość, ale pojawia się strach, że to nie wyjdzie?

Odpowiedź: Kontynuować i w żadnym wypadku nie cofać się. Nie da się nic więcej zrobić. Działaj tylko i wyłącznie w tym kierunku.

Z lekcji na temat „Jednoczmy się w Liszma”, 01.02.2025


Dzięki połączeniu między nami

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dusze to kelim, które otrzymują światła ze światów. Jak postrzegamy światy i ich światła w dziesiątce?

Odpowiedź: Poznajemy je poprzez połączenie między nami.

Pytanie: Czy naszym celem jest stać się światem czy duszą?

Odpowiedź: Duszą. A świat – jest odczuciem dusz w tym stanie, jaki odczuwają między sobą. W jakiej mierze, pojmujemy duszę, pojmujemy również związek tej duszy ze znacznie wyższym stopniem, ze Stwórcą.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”, 02.03.2025


Donieść „walizkę” do miejsca przeznaczenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak powinienem rozumieć, że w każdej chwili mojego życia niosę „walizkę” Stwórcy, czyli pracuję dla Niego, a nie dla siebie?

Odpowiedź: „Walizka” – to działania obdarzania Stwórcy. Jeśli są lekkie, oznacza to że walizka jest właściwa, działanie jest prawidłowe. A jeśli walizka jest ciężka, to znaczy, że gdzieś jesteś zagubiony.

Komentarz: Zdarza się, że na początku wszystko przebiega lekko, a potem człowiek chce wziąć dla siebie więcej i bierze niewłaściwą „walizkę”.

Odpowiedź: Oznacza to, że istnieje nieprawidłowe połączenie między przyjaciółmi w grupie. Trzeba zwrócić uwagę na to, jak lekko jest nieść „walizkę”. Połączenie nadaje „walizce” lekkości.

Pytanie: Czy moja „walizka” – to dziesiątka?

Odpowiedź: Nie, to twoje osobiste pragnienia, które musisz naprawić, napełnić i osiągnąć z nimi koniec stworzenia. Wszystko w naszym życiu jest powiązane z tą „walizką”, którą musisz zanieść do miejsca swojego przeznaczenia.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Co oznacza „uczyć się” Tory i „zajmować się“ nią?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza „zajmować się prawdziwą Torą”?

Odpowiedź: Jak napisał Baal HaSulam, oznacza to zajmowanie się Kabałą – realizowanie jej na sobie. Światło, które nas naprawia, nazywa się Tora. Jest skierowane naprzeciw mnie i świeci z daleka na moje reszimo (mój gen informacyjny).

Rozwijałem się we wszystkich poprzednich pokoleniach wzdłuż łańcucha reszimot i osiągnąłem reszimo, które nazywa się „punkt w sercu”. Punkt w sercu budzi się pod wpływem światła i daje mi poczucie, że istnieje coś wyższego niż życie w ciele, które wiodłem wcześniej.

Wszystkie działania przeprowadza światło powracające do źródła. To ono mnie budzi i początkowo rozwija na poziomie zwierzęcym. Ale teraz nadszedł czas, abym stał się człowiekiem.

Sam nie mogę wykonać żadnego działania, dlatego zwracam się do systemu dusz (grupy kabalistycznej) i otrzymuję od niej dodatkowe pragnienie i dodatkowe znaczenie Stwórcy: to znaczy odczucie Jego ważności i własnej znikomości. Różnica między jednym i drugim powoduje we mnie wzrost pragnienia, które nazywa się MAN (modlitwa).

Ten MAN wznoszę do góry. Na tym właśnie polega cała moja praca. Wznoszę MAN, czyli pragnienie osiągnięcia Stwórcy, 10 razy większe niż to, co było początkowo w moim punkcie w sercu – to znaczy, że wykonałem swoją pracę!

Wszystko to nazywa się na razie „przygotowaniem”, „zajęciem“ Torą – to jeszcze nie jest nauka. Ale teraz światło zaczyna mnie oświecać z większą siłą – jest to już Otaczające Światło. Światło świeci na mnie inaczej – „w prostej linii”, w stopniu mojego dążenia. Poczucie ważności Stwórcy nazywa się Keter, a moja własna znikomość – Malchut.

Oznacza to, że już działam w odniesieniu do celu, buduję swoje pragnienia w linii – wzdłuż dwóch skrajnych punktów Keter i Malchut: Stwórca na górze, a ja – na dole. Na górze – obdarzanie, a na dole – otrzymywanie. Dlatego światło przychodzi do mnie już w innej, bezpośredniej formie i zaczyna porządkować moje właściwości.

Światło pokazuje mi, co wewnątrz mnie jest ważniejsze, a co mniej ważne, porządkując wszystko. To oznacza że, Otaczające Światło przychodzi w uporządkowany sposób i zgodnie z tym porządkiem zaczyna mnie przekształcać. A to znaczy że, już „uczę się“ Tory – uczę się, jakie zmiany wprowadza we mnie to Otaczające Światło.

Z lekcji według artykułu „Wstęp do TES”


Przyczyna trudności anulowania się przed Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Z artykułu „Przyczyna trudności anulowania się na rzecz Stwórcy” („Szamati” nr 4): Człowiek jest w stanie zwiększyć swoje pragnienia dlatego że wychwala i wywyższa Stwórcę, czując wdzięczność za to, że Stwórca zbliżył go do Siebie, dał mu możliwość, aby choć trochę odczuć Go i pomyśleć, jak ważne jest połączenie ze Stwórcą. I im większe znaczenie nadaje temu człowiek, tym większe stają się jego pragnienia i tym większe świecenie on w nich odczuwa.

Na początku wydaje nam się, że naszym zadaniem jest odczucie Stwórcy. Czyli jakby egoistyczne pragnienie: zobaczyć Go, poznać, poczuć, odkryć. Nie jest zrozumiałe, jak można dążyć do takiej nagrody, przecież trzeba pracować bezinteresownie: bez uczuć i zrozumienia, jak niewolnicy oddani Gospodarzowi, dla których nie ważne jest, co otrzymają. Jeśli to jest obdarzanie, to musi być czyste.

A poczuć Stwórcę – to już wydaje się nagrodą. Ale tak to nie jest, dlatego że dla odczucia Stwórcy, konieczne jest stanie się takim samym jak On, należy osiągnąć te same właściwości, pragnienia, myśli. I dlatego otrzymaliśmy pozwolenie, by dążyć do Jego odkrycia.

Kabała to metoda odkrycia Stwórcy stworzeniom na tym świecie, tj. ich naprawę do stanu równości, podobieństwa stworzenia do Stwórcy. Właśnie zgodnie z tym podobieństwem stworzenie ujawnia Stwórcę i łączy się z Nim, to znaczy czuje, że „świat jest wypełniony Jego wielkością”. Każde pragnienie człowieka napełnia się właściwością obdarzania i miłości, które nazywają się „Stwórcą”. Człowiek przyjmuje tę strukturę, formę całkowitego obdarzania i miłości, i to oznacza, że Stwórca przyobleka się w niego.

Nie istnieje Stwórca bez stworzenia, który przyszedłby skądś i przyodział się w nas. „I na tym polega cała nasza praca duchowa” – na takiej naprawie, która pozwala człowiekowi osiągnąć zjednoczenie ze Stwórcą i być za to wdzięcznym. Oznacza to, że człowiek wkłada wysiłki w pracę, aby zjednoczyć się ze Stwórcą, odkryć Go, zmieniając się i stając się taki, jak On. „I niech nie myśli o niczym innym, oprócz głównej nagrody, jaką chciałby otrzymać za swoją pracę – stać się godnym wiary w Stwórcę”. Wiara to obdarzanie, to znaczy, że człowiek szuka tylko możliwości, aby obdarzać.

I należy wiedzieć, że nie ma różnicy między dużym świeceniem i małym, które człowiek postrzega. Na świecie istnieje całkowita, nieograniczona obfitość. Bierz wszystko, co chcesz ze stworzenia – tylko używaj poprawnie, aby zbudować siebie w naprawionej formie. Ponieważ w świetle nigdy nie zachodzą żadne zmiany, a wszystkie zmiany w odczuciach pochodzą od zmiany naczyń, które otrzymują wyższe światło. Jak napisano: „Ja swojej manifestacji HaWaJaH nie zmieniłem”.

Dlatego, jeśli człowiek jest w stanie zwiększyć swoje pragnienia, w takim samym stopniu zwiększa ilość światła, które w nie wchodzi. Pytanie: Czym można zwiększyć pragnienia? Tym, że człowiek wychwala i wywyższa Stwórcę w swoich oczach – czyli ceni właściwość obdarzania i miłości, która staje się dla niego wzniosła i pożądana, odczuwa wdzięczność za to, że Stwórca zbliżył go do Siebie.

Człowiek jest wdzięczny za całą drogę, którą przebył: za wszystko, co dobre i złe. Rozumie, że w jego życiu nie było ani jednego stanu, który nie byłby ukierunkowany na cel. Nie ważne, czy człowiek zdawał sobie z tego sprawę, czy nie, ale Stwórca nieustannie prowadził go do celu. Każde wydarzenie w historii ludzkości było przeznaczone po to, aby wzmocnić nasze połączenie ze Stwórcą.

Stwórca przyciągał człowieka cały czas, „dawał mu możliwości, aby choć trochę Go odczuć i pomyśleć, jak bardzo ważna jest dla niego więź ze Stwórcą. I im większe znaczenie nadaje temu człowiek, tym większe stają się jego pragnienia i tym większe świecenie w nich odczuwa”.

Jeśli człowiek stale myśli tylko o tym, to odczuwa wielkość właściwości obdarzania i miłości – ten stan, który musi osiągnąć poprzez oddzielenie się od swojego „Ja”. W takim stopniu przyciąga do siebie światło, powracające do źródła, które pcha go w pożądanym kierunku.

Z przygotowania do lekcji


Czy śmierć otwiera drogę do nieba?

каббалист Михаэль Лайтман Dziennikarz: Niedawno przeczytałem bardzo piękną historię.

Do kowala przyszła śmierć z kosą i poprosiła go o naostrzenie kosy.

A on w przerażeniu ostrzył kosę, myśląc, że Śmierć przyszła po niego. Ostrzył ją i mówił: „Nie mogę uwierzyć, że trzymam w rękach broń, która skosiła tylu ludzi”.

Nagle Śmierć podskakuje do niego i mówi: „Nikogo nie zabiłam, ani jednej osoby! To nie ja, to wy zabijacie się nawzajem i obwiniacie mnie.

Kiedyś byłam piękną dziewczyną. Spotykałam ludzkie dusze i odprowadzałam je do miejsca spoczynku. A dziś ubrałam się na czarno, żeby nie było widać na mnie krwi. Założyłam kaptur, aby nie było widać łez, które wypłakałam, ponieważ nie mogę powstrzymać tego horroru waszej nienawiści: tych wojen, krwi i tak dalej. I dziś jestem starą kobietą. To wy mnie taką uczyniliście”, powiedziała Śmierć. Biorąc kosę, odwróciła się i odchodzi.

Wtedy on cicho zapytał ją: „Dlaczego więc masz kosę?”.

A ona na to mówi: „Droga do raju – już dawno zarosła trawą”.

Odpowiedź: Wspaniale!

Pytanie: Pięknie! Więc my… jak zawsze kogoś obwiniamy. Robimy to w straszny sposób: śmierć w kapturze, w czarnym ubraniu, z kosą. I nie widzimy, że…

Odpowiedź: Że w rzeczywistości jest to droga do raju.

Pytanie: Że to jest droga do raju?

Odpowiedź: Tak, faktycznie tak jest.

Pytanie: Tak?

Odpowiedź: Oczywiście. Według Kabały nasz świat jest najgorszym ze światów, najniższym ze światów. Nie ma więc czego żałować, że to się kończy.

Pytanie: Drugie pytanie, które chciałem zadać – które ona, Śmierć, zadała. Powiedziała: „To wy! Spójrzcie na siebie! To wy jesteście tacy, nie ja! Stworzyliście mój przerażający obraz, a sami jesteście tacy przerażający”.

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czy to zwrócenie się ku sobie jest główną rzeczą, którą człowiek powinien zrobić?

Odpowiedź: Oczywiście. Człowiek sam siebie zabija każdego dnia, zamiast stać się wolną, jasną i wieczną istotą.

Pytanie: A w co zamieni się ta śmierć z kosą?

Odpowiedź: Konieczne jest zabicie egoizmu w człowieku.

Pytanie: Sam człowiek w sobie?

Odpowiedź: W sobie samym – tak.

Pytanie: I co wtedy ujawnię? O widzę taką śmierć.

Odpowiedź: Że zabija cię twój egoizm i to ty powinieneś go zabić.

Pytanie: I jaką wtedy będę miał postawę wobec śmierci, która przyjdzie do mnie tak czy inaczej?

Odpowiedź: Spokojną. Wyciszoną!

Pytanie: I nie będę jej tak postrzegał?

Odpowiedź: Wcale! To przejście z jednego stanu w drugi.

Pytanie: Więc w zasadzie mogę sobie wyobrazić tę śmierć z kosą jako coś takiego – w lekkiej sukience, – no, nie mówię „kobieta” – coś bardzo lekkiego? Mogę tak podejść?

Odpowiedź: Tak, śmierć jest lekkim stanem.

Pytanie: Tak? Czyli to my malujemy ją jako czarny stan, kiedy to ta czerń istnieje we mnie? Kiedy jest we mnie egoizm?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: A kiedy zacznę z nim pracować, wszystko się zmieni?

Odpowiedź: Tak. Wyrzekasz się egoizmu i wkraczasz w jasny świat.

Pytanie: Śmierć wygląda na zupełnie lekki stan?

Odpowiedź: Oczywiście. W tobie zostaje zabita tylko właściwość egoizmu.

Pytanie: A co pozostaje?

Odpowiedź: Niewielka właściwość altruizmu, która była w tobie, ale nie zadałeś sobie trudu, aby ją rozwinąć.

Pytanie: A kiedy ją rozwinę, wszystko się dla mnie zmieni?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: A kiedy Panu mówią, powiedzmy, że droga do raju jest zbyt zarośnięta i trzeba ją oczyścić, to co Pan sobie wyobraża?

Odpowiedź: Należy skierować się do tego wejścia do raju – znajduje się ono we właściwości obdarzania i miłości, i starać się wydeptać, udeptać tę ścieżkę dla wszystkich.

Pytanie: A kiedy mówią: „zarosła”, to czym jest zarośnięta ta droga?

Odpowiedź: Egoizmem. Karmimy tę drogę naszym egoizmem. Ona oczywiście jest zarośnięta. Nie pozwalamy jej się przejawić – właściwości obdarzania i miłości. Wypielmy tę drogę.

Pytanie: Czyli nie można tak łatwo przejść przez tę drogę? Naprawdę trzeba ją kosić?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: A „kosa musi być naostrzona”?

Odpowiedź: Musi być naostrzona.

Pytanie: I robi to sam człowiek?

Odpowiedź: Oczywiście. Tak.

Pytanie: Co to znaczy, że „naostrzyłem kosę i kosiłem”?

Odpowiedź: Wychodzę naprzeciw swojemu egoizmowi i chcę po prostu ciąć, kosić, wycinać, aż praktycznie zniknie.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 18.08.2022


Podczas przekraczania granicy między życiem a śmiercią

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Co 40 sekund na świecie dochodzi do samobójstwa. Co roku ponad milion osób popełnia samobójstwo. Większość to młodzi ludzie w wieku od 15 do 30 lat. Nie giną na wojnach, choć nie jest to mniejszy smutek. Zobaczcie jak dużo jest tego obecnie. To nie umieranie z głodu, czy chorób. Nawet pozornie człowiek wygląda na zamożnego, pomyślnie odnosi sukcesy a życie kończy samobójstwem. Co się dzieje?

Odpowiedź: Pustka. Pustka – nie ma nic. W dodatku taka pustka, która naciska, rozrywa, nie pozwala zasnąć, nie da się jej zapędzić nawet narkotykami do środka siebie. I nic innego człowiekowi nie pozostaje. Musimy odpowiednio patrzeć na życie. Należy zadbać o wychowanie.

Pytanie: Co człowiek powinien osiągnąć?

Odpowiedź: Sens życia. A sens życia zaczynamy rozumieć wtedy, gdy przechodzisz granicę życia i śmierci. Tylko wtedy możesz właściwie ocenić, po co żyjesz, kiedy życie dla ciebie jest mniej warte, niż samo w sobie powinno być. Wtedy możesz wznieść się ponad swój egoizm, powyżej swojego życia.

Pytanie: Czyli kiedy nie chwytam się tego, nie trzymam się każdego pragnienia?

Odpowiedź: Nie! Nie tylko się nie trzymasz, ale żyjesz tym, że w każdej minucie wyrzekasz się swojego egoizmu i wznosisz się ponad niego. W każdej minucie jesteś ponad śmiercią, jakby przeżywasz ją. Na tym polega oderwanie od naszego świata i wejście w wyższy świat.

Komentarz: To bardzo trudne.

Odpowiedź: To nie jest trudne, to szczęśliwa możliwość dla nas wszystkich.

Pytanie: Tak więc nie cenić mojego egoistycznego życia?

Odpowiedź: Nie! W żadnym wypadku! A co tu cenić?

Człowiek, który chce osiągnąć prawdziwe istnienie, powinien gardzić tym życiem samym w sobie i cenić je tylko za to, że jest podłożem, podstawą do zbudowania na nim wyższego życia. A wyższe życie jest ponad śmiercią, kiedy w każdej chwili umierasz w zwierzęcej formie i rośniesz w formie duchowej.

Rozwój w duchowej formie następuje, gdy żyjesz poza sobą. Nie dla siebie, lecz poza sobą. Czyli dla dobra Stwórcy, lub dla dobra systemu, dla dobra ludzkości, nie ważne czego. Najważniejsze jest wydostanie się ze swojego „ja”.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 12.06.2018


Pytania dotyczące pracy duchowej – 219

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co powinienem zrobić, jeśli chcę włączyć w siebie chisaron przyjaciela, aby mu pomóc, ale widzę jego sprzeciw?

Odpowiedź: Kontynuuj. Nie na długo, ale kontynuuj. Najważniejsze, co możesz zrobić, to objąć go i razem z nim przejść w nowe miejsce.

Pytanie: Jak otworzyć siebie dla zewnętrznego kręgu, aby obdarzać, ale przy tym nie osądzać go, ale podnieść do Stwórcy?

Odpowiedź: Aby to uczynić, należy najpierw przygotować takie kelim, aby można było podnieść innych, a potem przystąpić do tej pracy.

Pytanie: Powiedział Pan, że jeśli widzimy, że przyjaciel nie dąży do poręczenia, to trzeba się od niego oddalić. Co oznacza oddalić się od przyjaciela?

Odpowiedź: Powinniśmy brać ze sobą w drogę tylko tych, z którymi wspólnie będziemy wypełniać wszystkie działania: wzniesienia, upadki i tak dalej.

Z lekcji według artykułu „Poręczenie”, 20.01.2025


Jedyna metoda wychowania dzieci

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Światowe Uniwersytety przeprowadzają w dziedzinie wychowania różnego rodzaju badania. W Północnej Karolinie naukowcy doszli do wniosku, że wszystko zależy od miejsca, w którym dziecko się urodziło. Na przykład w Kenii śledzą za każdym krokiem dziecka, podczas gdy w Europie uważa się to za przemoc.

Czy istnieje jedyna metoda, zgodnie z którą można wychowywać dzieci?

Odpowiedź: Wychowywać można na wiele różnych sposobów. Ale najważniejsze – aby rozwijać w dziecku poczucie braku drugiego ramienia stojącego obok, aby ludzie byli sobie bliżsi.

Podstawa psychologiczna człowieka może być różna, ale ludzie muszą zdać sobie sprawę, że ich wspólnota, wzajemne zrozumienie, zbliżenie – nie fizyczne, a właśnie wewnętrzne, powinno się obowiązkowo rozwijać. W przeciwnym razie może nic nie pozostać z ludzkości.

Musimy zrozumieć, że żyjemy w integralnym środowisku, gdzie wszystko jest ze sobą powiązane. Dziecko powinno uczyć się tego od dzieciństwa. Musi wiedzieć, że tylko w ten sposób ludzkość ma prawo istnienia, i dlatego dziecko musi dobrze odnosić się do innych, a oni – do niego.

Wzajemna pomoc, wzajemne relacje, wzajemne zrozumienie – te kategorie od urodzenia muszą znajdować się w aparacie pojęciowym dziecka! Żeby ukierunkować małego człowieczka na współpracę z innymi, należy go prawidłowo wychować. I nawet jeśli on nie bardzo tego chce, nawyk staje się drugą naturą.

Ale cała ludzkość musi zrozumieć, że sami wpędzamy się w katastrofę!

Jeśli spojrzeć na nowoczesne bajki, tam tylko jeden drugiego bije i jeszcze się przy tym śmieją! A gry jakie są okrutne! Wszystko to jest bardzo okrutne, straszne, złe, a powinno być wręcz przeciwnie, zupełnie odwrotnie!

Jest mi bardzo przykro, że ludzkość niczego nie słyszy. Niemniej jednak, nie dziwi mnie to, ponieważ, to jest cała nasza natura. Ale fakt jest taki, że niemniej jednak tę naturę należy korygować i wznieść się ponad nią, ludzkość w końcu musi to zrozumieć. A na razie, niestety jeszcze nie rozumie tego.

Dlatego konieczny jest na całym świecie zorganizowany zespół, aby cała ludzkość zaczęła się poruszać w kierunku zjednoczenia, w przeciwnym razie świat nie ma żadnych szans na przetrwanie.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”