Artykuły z kategorii

Brama Miłosierdzia Jerozolimy

каббалист Михаэль ЛайтманJaka szczególna właściwość istnieje w duchowym korzeniu Jerozolimy, że to miasto przez wiele lat przyciąga do siebie różne imperia, nurty, ludzi? Nasz świat działa pod zarządzaniem wyższych sił natury, a Jerozolima jest miejscem połączenia między wyższymi duchowymi siłami wyższej natury a ziemskimi siłami naszego niższego, materialnego świata. Jerozolima jest właśnie tym miejscem, które łączy duchowe z materialnym.

W tym miejscu, gdzie spotykają się wyższe duchowe sfirot i ich następstwo – materialna Malchut, tam powstaje przejście, kanał ze świata duchowego do materialnego, którym duchowe światło może przejść do tego świata. I wtedy do naszego świata przyjdzie spokój, obfitość, napełnienie, naprawa. Ale dopóki tego nie ma, miejsce łączące duchowe z materialnym, które znajduje się właśnie w Jerozolimie, jest bardzo problematyczne. I widzimy aż do dziś, że stale dochodzi tam do napięć i niepokojów.

Ale wszystko zależy od narodu Izraela. Jeśli będziemy postępować właściwie i zrealizujemy nasze przeznaczenie, nasz obowiązek, staniemy się zjednoczonym narodem, w którym panuje miłość do bliźniego jak siebie samego, wówczas te siły rozprzestrzenią się z narodu Izraela, na Ziemię Izraela i na Jerozolimę. Siła dobra, zacznie panować i napełni wszystkie te materialne właściwości tym, co istnieje w duchowości, a wtedy Jerozolima stanie się miastem pokoju.

W murze, otaczających Stare Miasto, jest osiem bram, co odpowiada siedmiu wejściom, które muszą istnieć w odniesieniu do siedmiu sfirot: Chesed, Gwura, Tiferet, Necach, Chod, Jesod, Malchut i jeszcze jednej przeciw sfirze Daat, symbolizującej związek z wyższą siłą. Najsłynniejsza brama nosi nazwę „Złotej Bramy”, „Bramy Miłosierdzia” lub „Bramy Wiecznego Życia” i pozostaje zamknięta od 1541 roku, po tym, jak sułtan Sulejman Wspaniały kazał ją zamurować, aby nie dopuścić do przyjścia Masziacha.

Te bramy symbolizują nam, że dopóki nie osiągniemy właściwości miłosierdzia, nie zasługujemy na otwarcie złotych bram i przyjęcie Masziacha, który otwiera nam wyjście i wyciąga do świata duchowego. Jak ta szczególna siła obdarzania i miłości może do nas przyjść z góry, jeśli sami nie jesteśmy tacy? Dlatego bramy te są zamurowane, i nikt na razie nie próbuje ich otworzyć.

Otworzyć materialną bramę nie jest trudno, ale pytanie brzmi, ile niepokojów i problemów wywołałoby to, od duchownych aż po materialne. Pełne wyzwolenie – to osiągnięcie przez naród Izraela właściwości miłosierdzia, miłości do bliźniego jak siebie samego. I wtedy od niego rozprzestrzenią się te dobre siły, przyciągnięte ze świata duchowego do materialnego.

Naród Izraela powinien służyć jako przejście ze świata duchowego do materialnego, i jeśli uda nam się stać takim przejściem dla wszystkich, wtedy siły wyższej obfitości spłyną z góry w dół, do tego świata i otworzą przed nami wszystkie bramy. Otworzą się bramy niebios i ujrzymy wyższe światło, wypełniające Wzgórze Świątynne, Jerozolimę, i całe to miejsce.

Z programu „Pokój”


Sami tworzymy Stwórcę

каббалист Михаэль ЛайтманBałwochwalcą jest ten, kto kłania się swojemu egoizmowi, czyniąc z niego bożka. Narody świata, które malują ikony i tworzą posągi, nie są uważane za bałwochwalców, ponieważ nie wiedzą, że ich pierwotną naturą jest egoizm. Innymi słowy, jedni tworzą materialne obrazy, a inni robią to w postaci wyobrażeń umysłowych.

Zapytajcie dowolnego Żyda, dlaczego zamyka oczy podczas wypowiadania modlitwy „Szma Israel” – „Słuchaj, Izraelu, nasz Stwórca, Stwórca jest Jeden”? Nie wie. Nawet nie rozumie, że robi to dlatego, iż człowiek nie powinien sobie wyobrażać absolutnie żadnego obrazu!

Stwórca – właściwość obdarzania i miłości, istnieje tylko w naszym wewnętrznym, właściwym pragnieniu, i możemy odkryć tę właściwość tylko zgodnie z naszym pragnieniem. A poza tym w ogóle Go nie ma! Nigdzie nie istnieje, nawet w postaci otaczającego światła. Po prostu my tak mówimy, aby choć w jakiś sposób wyrazić duchowe właściwości materialnym językiem.

Stwórca – to Bore („bo” – przyjdź, „re” – zobacz). W takim stopniu, w jakim dochodzisz do swojego kli (naczynia), możesz Go odkryć. A poza naczyniem On nie istnieje. Nie da się tego wyjaśnić zwykłemu człowiekowi. Uważa on, że skoro wierzy, to znaczy że Stwórca istnieje.

W rzeczywistości istota wiary nie polega na tym. Sami tworzymy Stwórcę, który pojawia się w nas z pewnego transcendentalnego wymiaru, zgodnie z naszymi właściwościami.

Z lekcji na temat „Grupa i rozpowszechnianie”


Nie twórz sobie bożka…

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kto w Kabale nazywany jest „bałwochwalcą”?

Odpowiedź: Ty! Przecież w każdej minucie, nawet tego nie odczuwając, tworzysz bożki dosłownie z powietrza. Jeśli tego, co się z tobą dzieje, nie łączysz zawsze z Jedyną Siłą, nazywaną „Jeden, Jedyny, Zjednoczony”, jeśli nie odnosisz tego zawsze do jednej przyczyny, uznając wszystko inne, poza Nią jedynie za przejawy tej Jedynej Siły, zajmujesz się bałwochwalstwem.

Załóżmy, że żona mówi ci coś nieprzyjemnego. Powinieneś rozumieć, że przyszlo to od Stwórcy, a ona jest jedynie marionetką, która w taki sposób pokazuje ci stosunek Stwórcy do ciebie. Jeśli jednak wszystko odnosisz do niej, – „tworzysz bożka”. Powinieneś odnosić to do niej, a przez nią – do Stwórcy. Tutaj musi być dwoje.

Należy zrozumieć, że reżyserem tego spektaklu jest Stwórca, że w taki sposób przedstawia nam Siebie – właśnie po to, abyśmy połączyli wszystkie różne i przeciwstawne przejawy Jego działania w jedną formę, w jedno Źródło, Stwórcę. Ale jest to możliwe tylko pod warunkiem, że wykorzystasz cały świat po to, aby połączyć go w swoim postrzeganiu w jedną całość i powiązać z jednym Źródłem.

Z lekcji według artykułu „Charakter nauki Kabały”


Prawdziwa Jerozolima

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jerozolima to szczególne miasto, czczone na całym świecie. Jak to się stało, że jest uznawana za świętą dla wszystkich trzech głównych religii: judaizmu, islamu i chrześcijaństwa?

Odpowiedź: Nauka Kabały nie ma związku z religią. Tysiące lat była ukrywana, ale kiedyś żyła w narodzie Izraela, zamiast dzisiejszego judaizmu, jako metoda odkrycia Stwórcy w tym świecie. Kabała pozwala człowiekowi odkryć Stwórcę, a nie jedynie wierzyć w to, czego nauczono go od dzieciństwa, nie wiedząc, czym jest wyższa siła.

Każdy wyobraża sobie Stwórcę na miarę swojej fantazji, ale nauka Kabały nie mówi o takiej ślepej wierze. Kabała jest metodą odkrycia wyższej siły w tym świecie. Właśnie to odkrycie w Kabale nazywa się „wiarą”, ponieważ wiara to obdarzanie i miłość do bliźniego jak do siebie samego. Dzięki dążeniu człowieka do wyjścia poza siebie i obdarzania, zamiast egoistycznego otrzymywania, zbliża się do wyższej siły, dobrej i czyniącej dobro. Wtedy ta siła objawia mu się.

Do takiego odkrycia powinni dojść wszyscy, jak powiedziano: „I wszyscy Mnie poznają, od najmniejszego do wielkiego” – wyznawcy wszystkich trzech religii i ogólnie cała ludzkość. Taki jest program stworzenia, który obowiązkowo zrealizujemy, czy tego chcemy, czy nie.

Na razie jednak rozwijamy się droga ewolucji, a ponieważ nauka Kabały jest ukryta, trzy religie przygotowują ludzkość do odkrycia Stwórcy. To przygotowanie przebiega w negatywnej formie, ponieważ ujawnia pustkę i bezradność zwykłej wiary, kłamstwa i nieporozumienia, brak napełnienia.

We współczesnym świecie religie są wykorzystywane głównie dla dzielenia i rozłączania ludzi. A wewnątrz każdej religii istnieje wiele nurtów, które nie akceptują się nawzajem. Nauka Kabały czeka, aż odkryjemy całą pustkę religii.

Dlatego dzisiejsza Jerozolima, która jest świętym miastem dla trzech światowych religii, nie jest jeszcze prawdziwą Jerozolimą. Jerozolima (Jeruszalaim) symbolizuje „doskonałe miasto” (ira szlema), w którym wszyscy osiągamy doskonałość w relacjach między nami i wzajemnie się dopełniamy.

Łącząc się ze sobą, spełniamy warunek, zgodnie z którym między nami odkryje się Stwórca, według prawa podobieństwa właściwości. Jeśli mimo wszystkich różnic w naszych religiach, wyznaniach, poglądach i ludzkich cechach, osiągamy jednak równość i zjednoczenie, zgadzając się wznieść ponad wszelkie różnice i pokryć je wszystkie miłością, to właśnie tym spełnimy warunek odkrycia w nas Stwórcy.

I to będzie prawdziwa Jerozolima.

Z 564-tej rozmowy o nowym życiu


Jerozolima – symbol zjednoczenia

каббалист Михаэль Лайтман Jerozolima w duchowym zrozumieniu to punkt połączenia między duszami a wyższym systemem. A jeśli mówić o samym mieście, to jest ono zupełnie wyjątkowe i ma szczególny status dla Izraela. Jest to miejsce, gdzie znajduje się Wzgórze Świątynne i stała Świątynia – symbol połączenia tego świata z wyższym światem.

Jerozolima jest symbolem zjednoczenia. A wiadomo, że to właśnie zjednoczenie czyni naród Izraela szczególnym i wybranym. Bez niego nasz naród nie osiągnąłby poziomu Bina, obdarzania (co symbolizuje liczba 40 – czterdzieści lat wędrówki po pustyni) oraz ziemi Izraela, która oznacza „prosto do Stwórcy” (Izrael, Jaszar-el).

Wszystko to stało się możliwe dzięki wykonanej przez nich pracy, we wzlotach i upadkach, przezwyciężeniu wszelkich możliwych przeszkód na drodze. Kiedy pracujemy przeciwko egoizmowi nad naszym zjednoczeniem, to osiągamy pragnienie skierowane do Stwórcy, które ogólnie nazywa się „ziemią Izraela”, a następnie dochodzimy do szczególnego, „doskonałego miasta” (ira szlema), zwanego Jerozolimą (Jeruszalaim).

A wewnątrz niego znajduje się góra (ar), czyli szczególne wątpliwości (irurim), dzięki którym zdobywamy naczynie otrzymywania dla obdarzania – Pierwszą Świątynię, a następnie naczynie obdarzania dla obdarzania – Drugą Świątynię.

Wszystkie te stany osiąga się tylko z połącznia. Nie chodzi tu o kamienie ani położenie geograficzne, a o Jerozolimę „w sercu”. Czyli o to, jak zbudować takie relacje, które nazywają się „doskonałą bojaźnią”, „doskonałym miastem” (ira szlema), czyli miejscem połączenia między nami a wyższą siłą, Stwórcą.

Wszystko wyraża się poprzez zjednoczenie. Jest zjednoczenie – ziemia Izraela, Jerozolima, Wzgórze Świątynne, a jeśli nie ma zjednoczenia – niczego z tego też nie ma. Dlatego, czy znajdujemy się dzisiaj na Ziemi Izraela i w Jerozolimie?

Szczerze mówiąc, jeszcze nie. Są to na razie tylko potencjalne pojęcia, które mają nas skierować ku osiągnięciu ich istoty, czyli prawdziwego zjednoczenia. I wtedy znajdziemy się na Ziemi Izraela, w Jerozolimie, na Wzgórzu Świątynnym…

Baal HaSulam wyjaśnia, że otrzymaliśmy Ziemię Izraela tymczasowo jako możliwość, aby zrealizować swoje zjednoczenie i osiągnąć wyzwolenie, czyli odkrycie wyższej siły. Wyzwolenie to wolność od własnego egoizmu, dla każdego z osobna i nas wszystkich razem.

Dlatego nasza główna praca polega na zjednoczeniu ponad egoizmem, a wtedy odkryjemy Jerozolimę w swoim sercu i wszystkie inne, bardziej wewnętrzne właściwości, które się w niej objawią. Powiedział Rabi Jehoszua ben Lewi (Talmud Jerozolimski, traktat „Chagiga”) : „Odbudowana Jerozolima jest podobna do miasta, zjednoczonego w jedno – miasto, które czyni cały Izrael przyjaciółmi”.

Oznacza to, że jeśli osiągniemy stan duchowy zwany „Jerozolimą”, to staniemy się jednym narodem Izraela, dosłownie jak jeden człowiek. Na tym polega symbol i istota Jerozolimy. Nigdzie indziej, w żadnym narodzie, nie ma takiego podejścia. Ponieważ w narodzie Izraela wszystko zawsze odkrywa się wyłącznie poprzez zjednoczenie, bez którego nie istnieje ani naród Izraela, ani Ziemia Izraela, ani Jerozolima.

Z lekcji na temat „Dzień Jerozolimy”