Sami tworzymy Stwórcę

каббалист Михаэль ЛайтманBałwochwalcą jest ten, kto kłania się swojemu egoizmowi, czyniąc z niego bożka. Narody świata, które malują ikony i tworzą posągi, nie są uważane za bałwochwalców, ponieważ nie wiedzą, że ich pierwotną naturą jest egoizm. Innymi słowy, jedni tworzą materialne obrazy, a inni robią to w postaci wyobrażeń umysłowych.

Zapytajcie dowolnego Żyda, dlaczego zamyka oczy podczas wypowiadania modlitwy „Szma Israel” – „Słuchaj, Izraelu, nasz Stwórca, Stwórca jest Jeden”? Nie wie. Nawet nie rozumie, że robi to dlatego, iż człowiek nie powinien sobie wyobrażać absolutnie żadnego obrazu!

Stwórca – właściwość obdarzania i miłości, istnieje tylko w naszym wewnętrznym, właściwym pragnieniu, i możemy odkryć tę właściwość tylko zgodnie z naszym pragnieniem. A poza tym w ogóle Go nie ma! Nigdzie nie istnieje, nawet w postaci otaczającego światła. Po prostu my tak mówimy, aby choć w jakiś sposób wyrazić duchowe właściwości materialnym językiem.

Stwórca – to Bore („bo” – przyjdź, „re” – zobacz). W takim stopniu, w jakim dochodzisz do swojego kli (naczynia), możesz Go odkryć. A poza naczyniem On nie istnieje. Nie da się tego wyjaśnić zwykłemu człowiekowi. Uważa on, że skoro wierzy, to znaczy że Stwórca istnieje.

W rzeczywistości istota wiary nie polega na tym. Sami tworzymy Stwórcę, który pojawia się w nas z pewnego transcendentalnego wymiaru, zgodnie z naszymi właściwościami.

Z lekcji na temat „Grupa i rozpowszechnianie”