Artykuły z kategorii

Światło radości

каббалист Михаэль Лайтман Mamy powód do radości! Polega on na tym, że zbliżamy się do stanu, w którym będziemy mogli wznieść się ponad egoistyczne pragnienie i połączyć z pragnieniem obdarzania, czyli ze Stwórcą. Wtedy otrzymamy całe wyższe światło, które przyniesie nam radość.

Tak jesteśmy stworzeni. Dlatego ten, kto pragnie osiągnąć prawdziwą radość, powinien połączyć się z przyjaciółmi i ze Stwórcą, i stamtąd otrzyma światło radości, które go napełni.

Radość może być natury materialnej, albo duchowej. Wszystko zależy od tego, jakie pragnienia napełniamy. Przy materialnej radości napełniamy nasze pragnienia otrzymywania przyjemności. A przy duchowej radości odkrywamy i napełniamy pragnienia obdarzania. I różnica między tymi dwoma rodzajami pragnień, jest jak różnica między niebem a ziemią.

Otrzymując duchową przyjemność, odczuwamy siebie jako znajdujących się ponad czasem, przestrzenią i ruchem. Nie ma czasu, nie ma miejsca i ruchu ani zmian. Po prostu wznosimy się ponad materię, ponad nasz materialny świat, ponad nas samych jako istoty materialne i to daje nam ogromną siłę, by dalej podążać swoją drogą w kierunku Stwórcy.

Miejmy nadzieję, że nam wszystkim uda się osiągnąć taką duchową radość.

Z lekcji „Pomnażamy radość”. Dzień Jedności na Purim


Odliczanie Omera

каббалист Михаэль ЛайтманKażdego dnia uczymy się, wyjaśniając drogę, którą musimy przejść od wyjścia z Egiptu, do samego końca naprawy, odkrywając przed sobą cały program rozwoju. Kiedy uda nam się wznieść ponad nasze egoistyczne pragnienie, które nazywa się „faraonem”, i przestaniemy być od niego zależni, czyniąc ograniczenie na swój egoizm, będzie to oznaczało nasze wyjście z Egiptu.

Wyjście z otrzymywania ze względu na siebie, i wejście w nowy, już duchowy stan. Przed nami odkryje się duchowy świat, który na razie jest nam zupełnie nieznany. Jak możemy zrozumieć, gdzie znajdujemy się? Po wyjściu z Egiptu następuje okres, który nazwa się „Odliczanie Omera”. Odliczamy pragnienia, które się w nas odkrywają w naszym połączeniu z grupą. Wiążemy je w snop (omer) podobny do kłosów zboża.

Zbieramy te pragnienia, które odkrywają się w nas, i dodajemy je do tego snopa. Ich naprawa polega na tym, żeby połączyć je razem. Kiedy już wszystkie pragnienia grupy zostaną połączone w jedną całość, taka struktura staje się gotowa na przyjęcie Wyższego Światła. Oznacza to, że zostaliśmy godni „Darowania Tory” i podeszliśmy do następnej stacji, która nazywa się „Szawuot” (zakończenie odliczania siedmiu tygodni).

Wyższe Światło odkrywa się w naszej jedności, ponieważ staliśmy się podobni do światła: Stwórca odkrywa się stworzeniom w stanie, który nazywa się „stanie przed górą Synaj”. Każda dziesiątka jednoczy się wewnątrz siebie, a następnie dziesiątki jednoczą się między sobą w jedną całość, upodabniając się do światła. Wtedy światło odkrywa się w nas. To jest warunkiem otrzymania Tory, Wyższego Światła.

Cała praca polega na zmianie swojej intencji, aby nie myśleć o sobie, o własnej korzyści. Mamy myśleć o Stwórcy, o Jego korzyści. A o korzyści Stwórcy możemy myśleć tylko pod jednym warunkiem, jeśli zjednoczymy się, ponieważ Stwórca odkrywa się tylko w naszym zjednoczeniu. Jeśli chcemy naprawdę sprawić Mu zadowolenie, to musimy połączyć się z przyjaciółmi. I w taki sposób pozwolić Stwórcy odkryć się w nas.

Całe zadowolenie Stwórcy polega na tym, żeby odkryć się stworzeniom i poczuć, jak one radują się poprzez Jego odkrycie. Tak jak matka, której całe szczęście polega na tym, żeby widzieć swoje dzieci zdrowe i szczęśliwe. Jedynym sposobem, aby sprawić Stwórcy zadowolenie, jest dać Mu możliwość, by nas napełnił i uradował. W taki sposób stajemy się podobni: ja cieszę się od Niego tym, co cieszy Jego.

Z lekcji na temat „Sfirat Omer”


Przyjaciele i Stwórca

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli odczuwam coś złego we właściwościach przyjaciół i dostrzegam zło w ich postawie, jak mogę zobaczyć to wewnątrz samego siebie?

Odpowiedź: Kiedy patrzysz na przyjaciela, rozpoznajesz w nim zło. Ale jak zobaczyć zło w sobie? Tutaj pojawiają się problemy. Tutaj może wkraść się błąd. Nie możesz teraz powiedzieć, że widzisz coś złego w przyjacielu, ponieważ twoje kelim, nie są naprawione, a jednocześnie usprawiedliwiać ich tym, że stoi za nimi Stwórca. Nie, takie podejście jest niewłaściwe, ponieważ jest to błędna ocena stanu. Nie jest ona prawdziwa ani realna.

Chodzi o to, że wszyscy jesteśmy nie naprawieni i wszyscy jesteśmy przeciwni Stwórcy. A jeśli zamierzam sprawdzić swoje wewnętrzne kelim, w odniesieniu do innych, wtedy mówię, że mój stosunek do nich jest egoistyczny. Przy czym do pojęcia „inni” mogą należeć zarówno przyjaciele, jak i Stwórca, i inne stworzenia – to wszystko jest tym samym. Przecież jestem egoistą. Wszystko co znajduje się poza mną, moi przyjaciele, inne części stworzenia, również są egoistyczne.

Poza tym istnieje Stwórca, czyli absolutna, wieczna altruistyczna właściwość. Między pojęciami „przyjaciele“ i „Stwórca” istnieje jednak różnica. Jeśli powiem, że mój stosunek do innych jest zły dlatego, że ja jestem zły, a inni dobrzy, to nie będę miał z kim pracować. To nieprawidłowe podejście. W takim przypadku oceniałbym ich nie według tego, jacy są teraz, lecz według tego, jacy powinni stać się w Ostatecznej Naprawie. To podejście jest niewłaściwe.

Powinienem widzieć siebie i ich realnie, wtedy będę mógł połączyć się z nimi, aby wspólnie osiągnąć naprawę. Muszę wiedzieć swoich przyjaciół nie jako już naprawionych, lecz takimi, jacy naprawdę są, abym miał grupę, z którą mogę ruszyć do ataku.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 04.05.2026