Subtelne dostrajanie
Pytanie: Co przedstawia maksymalny stan lo liszma, z którego przechodzimy w altruistyczny stan liszma?
Odpowiedź: Człowiek osiąga 99 procent obdarzania i tylko 1 procent otrzymywania. To właśnie jest maksymalny stan lo liszma: ten ostatni procent otrzymywania jest dla niego, jakby całe sto procent. Tak to człowiek postrzega, tak jest „ukształtowany“, że jego wrażliwość na ten ostatni procent przewyższa wszystko inne.
Powiedziano, że Stwórca jest skrupulatny wobec sprawiedliwych na grubość włosa. Zły początek przedstawia się najpierw jak nić pajęczyny, a potem jak dyszle od wozu. Sprawiedliwym wydaje się to wysoką górą, podczas gdy grzesznikom wydaje się czymś nieznacznym.
Wydawałoby się, że wystarczy przeskoczyć dziesięciocentymetrowy rów, a dla sprawiedliwych jest to skok nad przepaścią. W rzeczywistości wszystko jest odwrotnie: sprawiedliwym pozostaje pokonać włosek, a grzesznikom wysoką górę.
Pytanie: Czy w tym odczuciu lo liszma są cierpienia?
Odpowiedź: Oczywiście. Człowiek włożył ogromny wysiłek, uczył się, pracował w grupie i nagle widzi przed sobą niedostępny szczyt. Im wyżej wznosimy się w miarę naprawy swojego egoizmu, tym większy nam się on wydaje.
Ponieważ nabywamy subtelną percepcję i wrażliwość na niego, i nawet najmniejszą wadę widzimy dosłownie jak przez szkło powiększające. Tak dzieje się w każdej dziedzinie którą człowiek poznaje. Jeśli chodzi o cierpienia, to na początku drogi mają one bardziej materialny charakter, a potem stają się nakierowane na cel, czyli duchowe.
Z lekcji według artykułu „Pokój”
Kiedy czytamy artykuły kabalistyczne, musimy bardzo wystrzegać się, by nie wiązać ich z pojęciami czasu i przestrzeni i nie tworzyć sobie „bożków”. Wszystko, co napisali kabaliści, odnosi się wyłącznie do naszego pragnienia, a nie do jakiś historycznych wydarzeń, które kiedyś miały miejsce.
Pytanie:
Człowiek nie może otrzymywać od grupy, jeśli nie jest do niej przywiązany, to znaczy, jeśli nie ceni przyjaciół. Na ile on ich ceni, na tyle może uzyskać od nich ich wpływ bez żadnej pracy, a tylko dzięki połączeniu się z grupą. [Rabasz, Artykuł 17 (1987) „Istota ważności zakazu nauczania Tory bałwochwalcom”]
Wszystko, co dzieje się wokół nas w tej ogromnej skali społeczeństwa, czy w ogóle Wszechświata, odbywa się według określonego wielkiego planu, a my znajdujemy się wewnątrz tego planu. Naszym zadaniem jest właściwe wpasowanie się w ten plan. Ale w żadnym wypadku nie powinniśmy zmieniać wszystkiego co jest na zewnątrz, lecz naprawić siebie tak, abyśmy dostosowali się do tego zewnętrznego ruchu.