Artykuły z kategorii

Czy bajka może spełnić się w życiu?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Mówi Pan, że kabaliści mogą przywołać dobrą siłę, która pozytywnie wpłynie na wszystkich. Ale to jest jakaś abstrakcja. Czy też mimo wszystko przejawi się w realnym fizycznym życiu?

Odpowiedź: Oczywiście przejawi się to w realnym fizycznym życiu na wszystkich jego poziomach i znajdzie odzwierciedlenie we wzajemnych relacjach ludzi w procesie ich codziennego życia, stosunkach ekonomicznych, produkcji, konsumpcji. Absolutnie! We wszystkim! Ponieważ gdy człowiek się zmienia, to zmieni się wszystko, czego dotknie.

Pytanie: Możliwe że takim sposobem nastąpią zmiany w tym, co jest dzisiaj głównym problemem: szaleńczej konsumpcji, która prowadzi do unicestwienia zarówno środowiska zewnętrznego, jak i samego człowieka?

Odpowiedź: Oczywiście! Człowiek przestanie zachowywać się jak konsument. Wręcz przeciwnie, będzie wykonawcą ogólnego systemu natury, który powinien istnieć w harmonii.

Z programu telewizyjnego „Rozmowy. Izrael i jego wpływ na świat”, 18.11.2021


Czego nam brakuje?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jakie wspólne działania międzyludzkie są mile widziane z kabalistycznego punktu widzenia?

Odpowiedź: Usiądźcie razem i uczcie się. Siedźcie razem, jedzcie razem. Wspólnie dyskutujcie o wielkości celu, zrozumieniu Wyższego świata. Uczestniczcie razem w różnych wspólnych wydarzeniach, mających na celu podążanie do zjednoczenia, do szerzenia idei równości, braterstwa, solidarności, tego wszystkiego, co władza radziecka zarzuciła Zachodowi, argumentując, że oni tego nie mają, a my mamy. W rezultacie okazało się, że oni również nie byli zjednoczeni. Ale to była mocna karta przetargowa.

Ogólnie rzecz biorąc, Kabała z radością przyjmuje wszystko, co prowadzi do zjednoczenia ludzi, ponieważ to w nim objawia się następny stan świata. Kiedy człowiek przechodzi od konfrontacji z innymi ludźmi do prawdziwego zjednoczenia z nimi, to wtedy podnosi się nad swoim egoizmem – to właśnie w tym zjednoczeniu objawia się wyższy świat, czyli nasz kolejny stopień duchowy.

Nie musimy umierać, aby przejść w ten stan. W rzeczywistości, nasza śmierć nic nie znaczy. W końcu to śmierć ciała zwierzęcego, jak każdego zwierzęcia, jest bez znaczenia, przy czym jednocześnie z człowiekiem, całkowicie nic się nie dzieje.

Jedyne, czego nam brakuje, to właśnie poważnego zjednoczenia między nami, kiedy znika „ja”, a w to miejsce powstaje „my”, w którym odczuwamy zupełnie nowy stan nas samych i całego świata. Zmienia się twoja percepcja. Dostrzegasz inny obraz świata, jak wszyscy ludzie są ze sobą połączeni, jak wszystko wokół jest wypełnione siłą, która porusza wszechświatem. Musisz to poczuć.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Umysł tłumu”


Szlachetność jest w nas wpisana

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: W prowincji Anhui w Chinach dziesięcioletni chłopiec, Cao Xuanyi, został dawcą szpiku kostnego dla swojej chorej matki. Kobieta choruje na białaczkę, chłopiec oddawał krew 30 razy. Dostał 7 zastrzyków leku mobilizującego komórki macierzyste krwi. „Nie czułem wielkiego bólu, kiedy robiono mi ostatni zastrzyk, bo cieszyłem się, że mogę uratować moją mamę. Tata był też ze mną. Nie boję się żadnej operacji. To nic w porównaniu z uratowaniem życia mamy” – powiedział Xuanyi.

Wydawałoby się że to taka prosta historia, z jednej strony. Z drugiej strony, skąd w dziesięcioletnim chłopcu taka głębia i zrozumienie dla życia w drugim człowieku?

Odpowiedź: Nie wiem. To jest naprawdę szczególne przywiązanie, odpowiedzialność, która nagle przejawia się w dzieciach.

Pytanie: Dokąd to wszystko zmierza? Wiemy, że zdarzają się przykłady szlachetności również u dorosłych, ale już coraz mniej. Gdzie to wszystko zanika? Do jakiego piasku to wszystko odchodzi?

Odpowiedź: Trafia do piasku. Dlatego ze oddziaływanie wspólnego świata, który jest zupełnie inny, rozpuszcza wszystkie te właściwości, które w zasadzie są w nas.

Pytanie: Ale czy ta szlachetność jest w nas?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Nawiasem mówiąc, jest tu też tajemnica – jak się nie bać i jak nie odczuwać bólu. Chłopiec powiedział: „Nie bałem się i nie czułem bólu, dlatego że zrobiłem to dla mamy”. Czy można dać taką radę dorosłemu człowiekowi, jak się nie bać i jak nie odczuwać bólu?

Odpowiedź: Nie wiem. Może to być wiele słów, ale nie da się tego odczuć. To jest taka więź między dzieckiem i matką, albo może między dawcą a odbiorcą, albo po prostu między przyjaciółmi, albo po prostu bliskimi, którzy czują się tak połączeni.

Pytanie: To znaczy, że jestem szczęśliwy, gdy mogę coś oddać drugiemu. Czy ta formuła kiedykolwiek zadziała w ludzkości?

Odpowiedź: Zadziała. Mamy w sobie takie „reszimot“, zapisy. Ale kiedy? Póki co, wyraźnie odpychamy ją rękami i nogami. Chodzi o to, że sami tworzymy swoje środowisko takie, które odrywa nas od rodziców, od siebie nawzajem i tak dalej. Generalnie się uda, ale kiedy – to trudno powiedzieć.

Pytanie: A dlaczego wybraliśmy właśnie takie prawa życia, które nas od siebie odpychają?

Odpowiedź: Ponieważ do niczego nas nie zobowiązują. Każdy myśli tylko o sobie. Dzieci nie słuchają rodziców, wcześnie odchodzą z domu. A rodzice rozumieją, że dzieci mają swoją naturę, swoja drogę. I w taki sposób szybko się oddzielamy.

Pytanie: W Biblii jest napisane: „I przylgnie do żony swojej”. Tak czy inaczej, jest napisane, że człowiek musi opuścić dom. Czy jest gdziekolwiek napisane, że powinniśmy dojść do tego, że będzie mi dobrze, kiedy będę oddawać drugiemu?

Odpowiedź: W tej samej Biblii jest wiele takich sugestii. Ale to nie oznacza nawet więzi rodzinnych. Chodzi mi o tokiedy wszyscy poczują się jak rodzina. Poczujemy się jak krewni, kiedy będziemy wzajemnie połączeni w jednym jedynym pragnieniu, jednym jedynym źródle. To znaczy w pragnieniu obdarzania, pomagania, jednoczenia się, które jest ponad naszym ziemskim życiem i w którym przebywamy wiecznie. I będziemy chcieli do tego dojść.

Pytanie: Praktycznie wszystkie nasze klipy kończy Pan właśnie tymi wzniosłymi słowami, jakby wzywając człowieka, że tak czy inaczej dojdzie do tego. Cały czas mówi Pan: „Nie widzę żeby stało się to najbliższym czasie”. Cały czas jakby dodaje Pan do tego goryczy. Dlaczego człowiekowi po prostu nie dać takiej myśli żeby przebić się przez nią? Konieczne jest, aby ta gorycz była, że nie wiadomo, kiedy to będzie…

Odpowiedź: Żeby ludzie nie odepchnęli nas od razu. Jeśli będziemy mówić o dobrej, świetlanej, słodkiej przyszłości, to ludzie pomyślą, że jesteśmy jakimiś naiwnymi, niepoważnymi ludźmi i zamkną nas.

Komentarz: A tak mówi Pan: „To prawda”. Albo mówi Pan: „Nie wiadomo, kiedy to nastąpi”.

Odpowiedź: To będzie, ale nie tylko przez bardzo poważny test – świadomość. Świadomość tego, kim jesteśmy, i jacy powinniśmy być.

Pytanie: Czy możemy przeskoczyć ten długi okres? Czy możemy go maksymalnie skrócić?

Odpowiedź: Tylko przez wojnę, przez wielką wojnę, przez cierpienie, nie można inaczej. Ale nie sądzę, że nastąpi to przez wojnę, chociaż jest to najprostsza i najszybsza metoda. Chciałbym mieć nadzieję, że obejdzie się bez wojny.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 13.10.2022


Materia, energia, informacja

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy z biegiem czasu odkryje się to, co Pan włożył w swoich uczniów?

Odpowiedź: Oczywiście! Naturalnie, to jest na pokolenia. Nie może być w nich nic innego, jak tylko ode mnie, a we mnie – od mojego nauczyciela i tak dalej. Wszystko przebiega tak, zgodnie z hierarchią ze świata Nieskończoności. A ci, którzy oderwą się ode mnie lub będą przeciwnikami – to znaczy, że takie jest ich przeznaczenie. Szkoda takich ludzi, ale nie mogą postąpić inaczej.

Pytanie: A jak przebiegają etapy odkrycia? Mówi Pan, że Rabasz założył w Panu wszystkie duchowe podstawy, a Pan zakłada je w swoich uczniach. Jak to się dzieje, jakie są czynniki?

Odpowiedź: Materia, energia, informacja. Materia – to pragnienie otrzymywania, energia – to właściwość obdarzania, która możne być przekazywana na zewnątrz z pragnienia i zgodnie z tym informacja wchodzi do ludzi. Pragnienie – ekran – światło.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Udział kabalisty”


Klucz do naprawy świata

каббалист Михаэль Лайтман Życie w świecie materialnym nieustannie stawia przed nami trudne problemy, odpychając nas od tego co duchowe i umniejszając znaczenie zjednoczenia się z bliźnimi. Ale pewnego dnia odkryjemy, jak bardzo cały ten podział przyczynia się do naprawy sytuacji.

Wszystkie stany, które są nam objawione, są dane tylko ze względu na te działania, które muszą być uporządkowane, połączone i naprawione. W ten sposób stawiamy siebie w samym centrum stworzenia jako siłę, która wznosi modlitwę i prowadzi do naprawy.

Im wyższe było kli przed rozbiciem, tym niżej ono potem upadało. Tak więc, kiedy my naprawiamy kelim, zaczynając od najlżejszego a kończąc na najcięższym, zawracamy całe stworzenie, poruszając się w przeciwnym kierunku: to, co upadło, wznosi się ku górze. Naprawiając siebie w ten sposób, naprawiamy całe stworzenie.

Okazuje się, że my ludzie, obejmujemy w sobie całą istniejącą w stworzeniu przyrodę nieożywioną, roślinną i zwierzęcą, a także wszystkie istoty ludzkie. Jeśli my, najwięksi egoiści, naprawimy siebie, to dzięki temu wszyscy inni ludzie też zostaną naprawieni.

Ludzie, którzy otrzymali aspirację do naprawy swojego egoistycznego pragnienia, są odpowiedzialni za naprawę całego świata. Wszakże jeśli my się naprawimy, wówczas owo pragnienie naprawy zostanie przekazane wszystkim innym. Jesteśmy w posiadaniu klucza do naprawy świata. Ustanawiając między nami gwarancję wzajemnego poręczenia, przyczynimy się do ustanowienia pokoju na całym świecie.

Rzeczywiście, nasze pragnienie połączenia się w naszym stanie, na etapie ostatniego pokolenia, wpływa na całą rzeczywistość, na całą ludzkość, na cały wszechświat, na wszystkie galaktyki. To równoważy siły natury na wszystkich etapach i poziomach, i oczywiście musimy zobaczyć konsekwencje tej równowagi w przyrodzie. Jeśli zjednoczymy się na naszym poziomie, oznacza to, że wszystkie poziomy poniżej nas również zjednoczą się poprzez te same siły i te same relacje, jak my.

Z lekcji na temat „Poręczenie na drodze do liszma”, 11.11.2022


Nie przebudowywać świata, a zrozumieć jak jest zbudowany

каббалист Михаэль ЛайтманZe względu na wszystkie wydarzenia mające miejsce na świecie, Stwórca stopniowo wprowadza do naszej świadomości, że rozwijamy się w niewłaściwy sposób, od ciosu do ciosu, zarówno każdy indywidualnie, jak i wszyscy w ogóle. Musimy w końcu zrozumieć prawa systemu, w którym się znajdujemy. Naiwnością jest sądzić, że sami budujemy te systemy.

Widzimy, że nasz wszechświat i cała rzeczywistość istnieje zgodnie z pewnymi prawami, które ujawnia fizyka, chemia, biologia, astronomia. Wszystko działa zgodnie z prawami, i my, ludzie, również podporządkowujemy się im. Dlaczego nagle myślimy, że sami możemy wymyślać nowe prawa, jak nam się podoba?

Jeśli każdy chce ustanowić swoje prawa dla istnienia świata tak, jak mu odpowiada, to wynikną z tego tylko wojny i konflikty między ludźmi. Nikt nie rozumie, co to jest właściwy system zarządzania światem. Na wyborach wszyscy krzyczą na siebie nawzajem, że wiedzą lepiej, jak zbudować świat. Ale świata nie trzeba budować, należy tylko zrozumieć, jak on już jest zbudowany i jak bardziej poprawnie jest włączać się w ten system, który już istnieje.

Mówi się, że „Świat działa tak, jak zwykle” i nie ma potrzeby niczego w nim zmieniać. Zmienić należy tylko siebie, dostosowując się do systemu ustanowionego wewnątrz rzeczywistości. To jest zadanie w tym, żeby zmienić człowieka, a nie zmieniać świat. Dla zrozumienia tego, dano nam właśnie naukę Kabały.

Kiedy zaczynamy wyjaśniać, jak bardzo zaprzeczamy prawom powszechnej rzeczywistości i odnajdujemy w sobie przyczynę tej opozycji – nasz egoizm, to możemy go naprawić drogą przyłączenia się do systemu stworzenia, wznoszącego się ponad wszelkie stworzenie, jak Stwórca. Jak jest powiedziane: „I staniecie się jak bogowie, poznającymi prawa dobra i zła”.

Otrzymujemy wtedy nieograniczone możliwości w całym stworzeniu. I to nie tylko w naszym materialnym świecie odczuwanym w pięciu fizycznych organach zmysłowych, gdzie możemy swobodnie przemieszczać się z jednego krańca rzeczywistości do drugiego – ale także w duchowej rzeczywistości. Wszystko to można osiągnąć, ale oczywiście jest to długi proces, w ciągu którego będziemy musieli edukować siebie i nasze dzieci. On może rozciągać się na kilka pokoleń, aż całe społeczeństwo ludzkie przejdzie w harmonię z naturą.

Nieożywiona natura, rośliny i zwierzęta nie potrzebują naprawy, gdyż działają zgodnie z naturalnymi instynktem. Tylko my, ludzie, jesteśmy przeciwni naturze i dlatego wyrządzamy zło sobie i całej naturze. Dlatego naszym obowiązkiem jest studiowanie praw natury i zmienić siebie w zgodności z tymi odkrytymi przez nas prawami. Teraz u wielu wynikają pytania, które powodują niezrozumienie i ból: dlaczego na świecie mają miejsce takie wojny i cierpienia?

Na razie tylko studiujemy prawa natury, a następnie stopniowo zaczniemy je wypełniać, to znaczy coraz bardziej przybliżać się do zjednoczenia i nawet do miłości między wszystkimi ludźmi, najwyższego stopnia jedności. I wtedy zaczniemy rozumieć, jak możemy się zmienić. A zgodnie z naszymi zmianami zacznie zmieniać się natura, zwracając się ku nam i stając się dobrą i przyjazną. Nauka Kabały uczy nas, jak musimy się zmienić, aby odkryć prawdziwe prawa natury.

Z lekcji według artykułu „Pokój na świecie”, 02.11.2022


Nowe pokolenie kabalistów

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Pomimo przywiązania do innych kabalistów, musi Pan przekazywać metodę duchową dalej do ludzi. Czy ten łańcuch jest niezbędny?

Odpowiedź: Jest to konieczne. Począwszy od Ari i dalej, rozwój Kabały był niemożliwy bez przyłączenia do siebie coraz większej części ludzkości. Wcześniej Kabała była tylko dla tych, którzy byli kiedyś w duchowym poznaniu, czyli dla potomków Żydów.

A od końca XIX wieku i początku XX wieku rozpoczął się kolejny etap, kiedy Baal HaSulam napisał, że cała ludzkość – to jedna rodzina. Wtedy całkowicie zakończył się okres duchowego przemieszania wszystkich pragnień, wszystkich dusz. Dlatego dzisiaj nie możemy myśleć tylko o konkretnych obszarach czy grupach populacji.

Pytanie: Dlaczego ważne jest, aby docierał Pan do szerokich mas bezpośrednio poprzez swoich uczniów? Dlaczego nie może to być bezpośrednio poprzez ogromne wykłady publiczne?

Odpowiedź: Przygotowuję uczniów do tego, aby kontynuowali tę drogę naprawy, która pochodzi od Adama, idzie przez Abrahama i tak dalej. Chcę przekazać im całą metodę w teorii i praktyce, aby mogli ją dalej kontynuować. Ile jeszcze mogę nauczać i ogólnie żyć na tej ziemi? Cóż, jeszcze pięć, dziesięć lat, a co po tym czasie? Dążę więc do tego, aby uczniowie uczyli się ode mnie jak najwięcej i stopniowo dążyli do przodu.

Potem, fizycznie nie będę mógł być we wszystkich punktach świata, uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach. Dlatego bardzo się cieszę, że moi uczniowie na całej kuli ziemskiej zajmują się Kabałą i odnoszą sukcesy.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Nowe pokolenie kabalistów”


Najlepszy stan – to stan spokoju

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Na jakie ogólne prawo systemu człowiek powinien przede wszystkim zwrócić uwagę? Człowiek ma cel – powiedzmy harmonię…

Odpowiedź: System ma też ten sam cel. System zmierza w kierunku, aby doprowadzić wszystkie swoje elementy do stanu harmonijnej interakcji.

Pytanie: Na czym człowiek może oprzeć się?

Odpowiedź: Wyjaśnić, która siła przeważa, w jaki sposób doprowadza system do stanu wzajemnej równowagi itd.

Innymi słowy, człowiek musi określić dla siebie, że taka siła w zasadzie istnieje. A ponadto koniec rozwoju systemu nie polega na tym, żeby zatrzymał się, zastygł we wszystkich swoich częściach, lecz może wręcz przeciwnie: jego określony wzajemny rozwój będzie uważany za najlepszy stan – stan spokoju.

Z programu telewizyjnego „Kabała expres”, 18.11.2022


W systemie nieczystych sił

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to jest system nieczystych sił?

Odpowiedź: Nieczyste siły odnoszą się do tych pragnień, które popychają nas do otrzymywania, a nie do obdarzania. Ponieważ są przeciwne do Stwórcy, to mówimy o nich jako o nieczystych siłach.

Pytanie: Okazuje się, że cały nasz świat znajduje się w systemie nieczystych sił? Przecież mamy tylko pragnienie otrzymywania ze względu na siebie.

Odpowiedź: Oczywiście. Świętość – to pragnienie otrzymywania ze względu na Stwórcę, a nieczyste siły – to pragnienie otrzymywania ze względu na siebie.

Z programu telewizyjnego „Nauka Dziesięciu Sefirot (TES)”, 20.11.2022


Wpływ wielkich kabalistów na świat

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy po śmierci Baal HaSulama na świecie zaszły wielkie przemiany?

Odpowiedź: Tak, świat nabrał rozpędu w swoim rozwoju, bardzo przyspieszył. Muszę powiedzieć, że po śmierci Baal HaSulama w 1955 roku, skończył się okres II wojny światowej i zaczął się gwałtowny rozwój: młodzież, Beatlesi, wszystko to poszło do przodu. A kolejny etap miał miejsce na początku lat 90: upadek Związku Radzieckiego, zmiany na świecie. Wszystko to było przygotowaniem do uświadomienia sobie duchowego upadku i potrzeby duchowego podniesienia.

Pytanie: Dlaczego jeden człowiek tak bardzo wpłynął na cały świat?

Odpowiedź: To nie jeden człowiek. To w ogóle nie człowiek. Dlaczego uważasz, że świat to pojedyncze jednostki ludzkie? To nie są jednostki ludzkie, ale specyficzna egoistyczna masa, nad którą trzeba pracować. Kabalista również nie jest indywidualną osobą, ale jest rodzajem sondy, przekaźnika, który schodzi do naszego egoistycznego świata i przez siebie przekazuje mu szczególną energię duchową. Dzięki której świat zmierza w lepszym kierunku, czyli do pierwotnie zamierzonego celu.

Kiedy kabalista umiera, na świecie zachodzą wszelkiego rodzaju zmiany na gorsze. Świat już nie podąża drogą dobrego rozwoju, a złego, ale jednak, mimo wszystko rozwoju. I tak to się działo – skokowo od 1955 roku do teraz. To jest rozwój mutacyjny, drapieżne plądrowanie przyrody, amerykański sen i tak dalej.

A potem od 1991 r. upadek Związku Radzieckiego i wspólnego rynku, wszystkiego. Aż do dzisiejszego dnia, idzie to coraz dalej i dalej. Ale w naszych czasach istnieje możliwość złagodzenia drogi i przyspieszenia naprawy ludzkości, w przeciwnym razie dogonią nas od tyłu „kijami”.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak umiera kabalista?”