Pytania kobiet o przygotowania do kongresu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W jaki sposób kobiety mogą zbudować silne, ogólne pragnienie, aby jak najlepiej móc wspierać mężczyzn podczas kongresu?

Odpowiedź: Do dzisiaj nie udało się nam wyjaśnić kobietom, że wykonują one dokładnie taką samą pracę duchową jak mężczyźni – jedyną różnicą jest to, że styl ich wzajemnego połączenia różni się nieco od połączenia mężczyzn.

U mężczyzn wszystko zaczyna się bardzo prosto, od przyjaźni, wspólnych działań. Idą razem nad morze, siedzą razem, jedzą razem i studiują. U kobiet połączenie to jest znacznie bardziej skomplikowane. Ale jeżeli kobiety wyznaczą sobie wyższy cel i zrozumieją, że muszą się zjednoczyć ze względu na ten cel, to będą w stanie tego dokonać. Oznacza to, że wzniosłość celu prowadzi je i są one gotowe do zjednoczenia się ze względu na niego.

Pytanie: Czy kobiety muszą przygotować się do kongresu w jakiś szczególny sposób? Może powinnyśmy coś razem zrobić albo korespondować ze sobą? Czy też po prostu powinnyśmy zjednoczyć się wewnętrznie?

Odpowiedź: Ważność zjednoczenia powinna być taka sama dla mężczyzn jak i dla kobiet – to po pierwsze, a po drugie, kobiety muszą zrozumieć, że one także muszą osiągnąć jedność. Kobiety mogą zjednoczyć się w imię wyższego celu i powinny szczegółowo badać takie możliwości.

Biblia mówi o tym, że siostra Mojżesza, Miriam połączyła wszystkie kobiety razem po wyjściu z Egiptu, a także, jak kobiety w Egipcie pracowały nad sobą i jak żeńska część wspierała Mojżesza, czyli siłę, która wyciągnie nas z Egiptu.

Pytanie: Czego kobiety powinny oczekiwać od warsztatów?

Odpowiedź: Kobiety, tak jak mężczyźni, powinny omawiać wszystkie szczegóły zjednoczenia. Pozwólmy im to zrobić, niech odkryją to, co jest dla nich odpowiednie, a co nie. Tak właśnie znajdą one własną drogę w sposób praktyczny, ponieważ inaczej nie będzie to funkcjonować.

Z jednej strony, kobiety mówią: „Dlaczego nie?” Ale kiedy faktycznie proponuje im się pracę dla zjednoczenia, mówią. „To nie jest dla mnie!” W ten sposób powstaje problem, i nie wiadomo, co należy zrobić, aby go rozwiązać?

Kobiety muszą zjednoczyć się dla wspólnej sprawy, jak w wielu istniejących organizacjach kobiecych, gdzie kobiety potrafią się zjednoczyć, aby coś osiągnąć, coś, co nie znajduje się między nimi, ale poza nimi. Niech więc się zjednoczą dla osiągnięcia czegoś poza nimi samymi i w tym celu niech się połączą – nie przeciw komukolwiek, lecz aby coś osiągnąć. One są w stanie to zrobić!

Pytanie: Czy kobiety muszą się zjednoczyć aby osiągnąć cel, czy też dlatego, by mężczyźni go osiągnęli?

Odpowiedź: Kobiety muszą się zjednoczyć dla osiągnięcia wspólnego sukcesu. Trzeba wyjaśnić, że i one zobaczą centralny punkt, w który muszą się dokładnie dopasować aby uzupełnić mężczyzn. I w żaden sposób nie można oceniać ich pracy jako mniejszej niż praca mężczyzn: w rzeczywistości jest ona większa.

Pytanie: Jak kobieta powinna przygotować swojego męża do kongresu?

Odpowiedź: Wymyj go, ubierz i pielęgnuj go, daj mu jego plecak i wyślij do szkoły. Mówię zupełnie poważnie: Przygotuj go, jakby był dzieckiem. To znaczy, daj mu do zrozumienia, że oczekujesz od niego wielkich osiągnięć, że masz nadzieję, iż podczas kongresu naprawdę będzie zmierzał we właściwym kierunku, z dobrymi i odpowiednimi myślami. W taki sposób przygotujesz swojego męża. W tej kwestii kobieta posiada to, co nazywa się mądrością życia.

Pytanie: W jaki sposób mężczyźni mają w prawidłowy sposób korzystać ze wsparcia kobiet na warsztatach?

Odpowiedź: Mężczyźni na razie nie powinni zwracać na to uwagi. Później, kiedy będą naprawdę w prawidłowy sposób połączeni z sobą, odczują wpływ kobiet, ich presję.

Jest dobrze, jeśli potrafimy to poczuć, to nas zobowiązuje. Miejmy nadzieję, że będziemy w stanie to poczuć.

Z wirtualnej lekcji, 22.04.2012


Nie nauka jest prawdą, lecz poszukiwanie jej

каббалист Михаэль ЛайтманPonieważ postrzegamy świat w naszej świadomości, dlatego postrzegamy tylko część otaczającej nas rzeczywistości i tylko w takiej mierze, w jakiej nasza świadomość zdolna jest ogarnąć tę część i odczuć ją w wyobraźni (w parcufie – w naszych dziesięciu sfirach) jako pełen obraz.

Reszimot są stale w nas odnawiane, a na skutek tego odnawia się parcuf (naczynie, w którym odczuwamy świat). Dlatego wydaje się nam, że świat się zmienia. Wszelkie badania i ich wyniki są względne, ponieważ są one związane z naszymi właściwościami. Dlatego też jako prawdę postrzegamy to, co odczuwamy i badamy w naszych odczuciach.

W oparciu o wcześniejsze stany (parcufim), tworzymy założenia dotyczące przyszłości. Na tej zasadzie bazują też naukowe hipotezy i teorie. Określane są one jako modele świata. To znaczy, że nauka jest metodą modelowania i dlatego ma prawo popełniać błędy.

Jeżeli mylimy się w naszym zrozumieniu świata, tzn. nie jesteśmy w stanie zbudować jego  prawidłowego modelu z reszimot (z naszych wewnętrznych danych informatycznych), to znajdujemy się w świecie całkowicie dla nas niezrozumiałym. I jeśli nadal traktujemy go według starych wzorców, napotykamy na niepowodzenia, kryzysy, a nawet katastrofy.

Jesteśmy zobowiązani do ciągłego budowania nowych koncepcji i modeli świata. Jeśli tego nie zrealizujemy, to wówczas będziemy prowokować konflikt z naturą i otrzymamy od niej negatywne reakcje, które będą miały wpływ na nasz rozwój.

Problem jest w tym, że obecne modele rozwoju świata są kierowane przez nasz egoizm. Chcemy stworzyć dla naszego egoizmu przyjemne modele świata, nie takie, które odkrywają się w naszych reszimot. Jesteśmy przekonani o słuszności naszych teorii i nie chcemy rozpoznać, że to nasz egoizm kieruje naszym postrzeganiem świata.

Musimy rozpoznać, że osiągnęliśmy w naszym rozwoju stan, który nie pozwala nam już  podążać za zniekształconym wyobrażeniem świata. Jesteśmy zobowiązani do tego, aby wznieść się ponad egoistyczną naturę w prawidłowy kierunek rozwoju naszej świadomości, gdyż odpowiednio do tego będziemy mogli budować właściwe modele świata.

Właśnie z tego powodu zostaje nam odkryta nauka Kabały. Wyjaśnia nam ona, w jaki sposób możemy odczuwać otaczającą rzeczywistość we właściwy sposób. Przestaniemy wówczas walczyć z naturą. Będziemy świadomi jej całości i doskonałości, i razem z nią wzniesiemy się do stanu doskonałości.


Gdy wolność jest gorsza niż niewolnictwo

Z pierwszej rozmowy o integralnej edukacji z (Dr Michael Laitman i psycholog Anatolij Ulianov)

Pytanie: Mam kilku znajomych, którzy żyją dokładnie tak, jak Pan opisał. Są to osoby w średnim wieku, które stworzyły sobie kokon. Czy chce Pan powiedzieć, że nie będą mogły one żyć spokojnie w swoim mieszkaniu przez wewnętrzną trwogę, niepokój?

Odpowiedź: Nie jest to tylko wewnętrzny niepokój, lecz również zewnętrzny. Występuje dziś tendencja uwalniania się świata od zbędnych produkcji, a ponad połowa osób pracujących nie będzie po prostu potrzebne jako pracownicy. Osoby te znajdą się w stanie całkowitej pustki, ponieważ przyzwyczajone są do bycia niewolnikami.

Praktycznie cała ludność planety żyje w ten sposób. Człowiek o szóstej rano wychodzi z domu, zabiera ze sobą dziecko, jeśli ma, zostawia je po drodze w przedszkolu, jedzie do pracy, wraca z pracy, odbiera dziecko, leci do supermarketu. Wieczorem para małżeńska ma niewiele czasu, aby wykąpać dziecko, ułożyć je do snu, zjeść jakiś półfabrykat – i to wszystko, na tym dzień się kończy. Nazajutrz wszystko się powtarza.

Znajdujemy się w procesie, w którym u ludzi uwalnia się duża ilość czasu i rośnie poczucie zagubienia, ponieważ czują się nie w swoich zwykłych ramach, tak jakby poza nimi. Jest to o wiele gorzej! Takie wewnętrzne poczucie wolności jest gorsze niż niewolnictwo!

Jeśli nie dać człowiekowi możliwość otrzymania satysfakcji z jakiegoś innego źródła, jeżeli nie zapewnić mu poczucia granic, ramek, tak jak w pracy – poczucia pewnego obowiązku i niewolnictwa, do którego jest przyzwyczajony, to będziemy mieli ogromne problemy.

Musimy zrozumieć, że człowiek przyszłości będzie potrzebował tylko 2-3 godziny dziennie na wszystko, co jest potrzebne: na pracę, obsługę siebie i innych, itp. Pozostały czas – minimum 20 godzin na dobę – będzie miał dla siebie.

Aby nie wyprowadzić tego systemu ze stanu równowagi, my wszyscy – socjologowie, psychologowie, politologowie – musimy poważnie przemyśleć te ramy, które ludzkość ma nabyć, aby poczuć się potrzebną, szczęśliwą, napełnioną całym zestawem wewnętrznych uczuć, które dadzą mu poczucie życia, a nawet więcej.

Nie jest to łatwe, gdy nie ma żadnych obowiązków, presji z góry, nie ma konieczności ciężkiej pracy, aby zarobić więcej pieniędzy, by pochwalić się tym przed sąsiadami, itp.

Dążymy do zupełnie innej postawy wobec siebie, wobec społeczeństwa, wobec życia, która będzie wymagać nowego systemu edukacji i wychowania, nowego spojrzenia na życie. Jest to bardzo złożony system, lecz musi się opierać na końcowym rezultacie, który chcemy osiągnąć, a przede wszystkim na tych warunkach, które dyktuje natura.

Natura zmusi nas do rezygnacji ze zbędnej produkcji. Średnia klasa będzie praktycznie zniszczona. Pozostanie rządząca góra, podejmująca decyzje, z bardzo małą liczbą urzędników, ogromna masa bezrobotnych oraz 10% pracującej ludności ziemi, zajmującej się produkcją i obsługą wszystkich pozostałych. Te 10% będzie rzeczywiście potrzebna, a cała reszta będzie po prostu zbędna.

Ludzkość w rzeczywistości została stworzona tak, żeby 90% jej liczby zajmowała się zupełne inną działalnością: samodoskonaleniem, tworzeniem prawidłowych relacji między sobą. To oni zbudują integralne, globalne, zamknięte, zrównoważone środowisko, które doprowadzi całe społeczeństwo do równowagi z naturą. Wtedy będziemy mieli prawo do istnienia.

Jeśli pozostanie, powiedzmy, tylko 10% tych, którzy pracują w produkcji, to cel stworzenia nie będzie osiągnięty. Celem stworzenia jest, aby wszystkie części, wszystkie poziomy natury – nieożywiony, roślinny, zwierzęcy i ludzki – osiągnęły absolutnie pełną harmonię między sobą. Dopiero wtedy system ten dojdzie do ostatecznego stanu równowagi.


Co to jest egoizm?

каббалист Михаэль ЛайтманPod pojęciem egoizmu nie rozumiemy pragnienia zwykłego człowieka do osiągnięcia napełnienia jego cielesnych potrzeb (jedzenie, seks, rodzina) ani jego pragnień społecznych (bogactwo, władza, wiedza), lecz jego opór wobec zjednoczenia, obdarzania i miłości do bliźniego.

To oddzielenie przejawia się tylko wtedy, gdy bierze on udział w grupie integralnej edukacji i tylko zgodnie z miarę jego wysiłków zmierzających do osiągnięcia jedności z członkami grupy.


Wchodzimy w inny wymiar

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak należy to rozumieć, że możemy istnieć bez ciała lub poza naszym ciałem?

Odpowiedź: Informacja istnieje sama w sobie, jest nośnik informacji i ktoś, kto odbiera tę informację. A można to wszystko zmieniać. Informacja (intelekt, itp.) może istnieć nie tylko na nośniku białkowym, krzemowym czy na jeszcze innym, lecz na całkowicie niematerialnym, nie znajdującym się w mózgu.

Informacja sama w sobie nie jest materialna. Ale my postrzegamy ją  tylko poprzez materialne nośniki. W dzisiejszych czasach jesteśmy już w stanie przenieść informacje z żywego, białkowego nośnika (mózgu) na nośnik nieożywiony.

Cała nasza ewolucja prowadziła nas poprzez stopniowe zmiany nośników informacji, z języka mówionego do pisanego na różnych nośnikach, do programowania i przechowywania informacji w wirtualnej przestrzeni.

A dzisiaj stoimy na progu przejścia do innego stanu, w którym ciało będzie tracić na znaczeniu, a uczucia będą przechodzić w nowy wymiar (właściwość obdarzania). Przy czym informacje z obecnego nośnika, mózgu – to znaczy z pragnienia otrzymywania – zostaną przeniesione na nośnik – właściwości obdarzania.


Odpowiedź przyjdzie od Stwórcy


Pytanie: Przeprowadziliśmy tak skutecznie praktyczne ćwiczenia na europejskim kongresie. Dlaczego nie możemy kontynuować ich pod pana kierownictwem co tydzień?

Odpowiedź: Powinno się zawsze wątpić we własne decyzje, ponieważ prawdziwa odpowiedź pochodzi z góry, od Stwórcy, i o tym uczę moich studentów: mówię im szczerze, że jeszcze dokładnie nie wiem, jak powinniśmy postępować. Jestem nauczycielem i uczę ich, że nie powinni czekać ani na swoją, ani na moją odpowiedź – lecz tylko na odpowiedź od Stwórcy.


Zaproszenia do wzniesienia znajdują się wszędzie

каббалист Михаэль ЛайтманNaprawa nie realizuje się dopóki człowiek nie zda sobie sprawę, że powinien wznieść się na następny poziom. Powinien on wyobrazić to sobie, tak jakby znajdował się już w tym stanie, jakby osiągnął już wyższy poziom z pomocą Światła, które prowadzi z powrotem do źródła.

Zazwyczaj chcemy naprawić nasz obecny stan natychmiast. I to pragnienie zatrzymuje nas, ponieważ zawsze myślimy, że stan ten został nam dany po to, abyśmy właśnie teraz mogli go naprawić.

Przez to tylko sami wprowadzamy się w błąd, ponieważ wszystkie sytuacje są nam dane jako środek do wzniesienia w następny stan. Nie ma absolutnie nic, co moglibyśmy naprawić w obecnym stanie. Naprawa tego poziomu polega na tym, że wznoszę się ponad nim dalej w górę.

Jest to bardzo trudne do zaakceptowania, ponieważ w naszym świecie takie podejście jest czymś niezwykłym, ale w taki sposób działa to w duchowym. Ponieważ wszelkie stany nie są człowiekowi dane po to, żeby je naprawiał, tylko po to, aby sam się naprawił. A żeby naprawić siebie, należy wznieść się ponad każdy stan, to znaczy, znajdować się zawsze w stanie wiary ponad rozumem.

Za każdym razem, kiedy czuję nieprawidłowe, nieprawdziwe zrozumienie albo jakąś właściwość postrzegam w takiej właśnie formie, powinienem odbierać to jako zaproszenie do wspięcia się ponad nią. W konsekwencji czego rozpoznaję, że wszystko, co się ze mną dzieje, dzieje się jedynie dlatego, abym odkrył swoje własne wady. Zastosowanie rozwiązania oraz naprawa następują już na następnym poziomie, ponieważ w obecnym stanie są one niemożliwe do zrealizowania.

Wszystkie problemy, które objawiam w odniesieniu do siebie, do świata, przyjaciół i do Stwórcy – w których Stwórca wydaje mi się zły i niedoskonały – są w rzeczywistości wskazaniem miejsc, ponad które powinienem się wznieść, aby osiągnąć stan obdarowywania. W ten sposób będę zawsze posuwał się do przodu, aż do osiągnięcia doskonałości.

Z lekcji do listu Baal HaSulama 18.04.2012


Mój przyjaciel – to wielki mędrzec!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kiedy ktoś zaczyna coś mówić, przybieram pewną postawę wobec tego – być może pogardę, a może nienawiść. Jak powinienem poprawnie reagować na słowa przyjaciela?

Odpowiedź: Jeżeli jestem w grupie, to zajmuję się duchową pracą i z tego powodu powinienem uważać każdego z moich przyjaciół za wielkiego mędrca, postrzegać jako wielkiego kabalistę, jako przedstawiciela Stwórcy, który znajduje się przede mną.

A jeżeli on w danej chwili, że tak powiem, opowiada bzdury, muszę postrzegać to tak, jakbym to ja nie rozumiał o co mu chodzi. To, co on mówi, jest absolutną prawdą, absolutnie prawidłowe, są to boskie idee, ale ja ich nie rozumiem. W taki sposób powinienem to postrzegać i traktować.

Nie powinienem patrzeć na niego z góry, jak na małe dziecko, które kocham i dlatego mu wybaczam, itp., no i oczywiście, nie z nienawiścią lub z niecierpliwością.

Muszę traktować go jako największego w moim pokoleniu. Muszę uniżyć się wobec wszystkich, to jest warunkiem mojej obecności w grupie. Tylko wtedy zacznę czuć, że to Stwórca specjalnie podsuwa mi takie wypowiedzi z zamiarem, abym mógł przyjąć właściwą formę i ukierunkować się na Niego, dochodząc do wniosku że „Nie ma nikogo oprócz Niego”.

Z wirtualnej lekcji, 22.04.2012


Radujcie się na zdrowie!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kongres jest ogromną przyjemnością. Jak możemy uniknąć popadnięcia w egoistyczną przyjemność?

Odpowiedź: Cieszcie się egoistycznie, ponieważ to też jest dobre. Człowiek musi być szczęśliwy, więc niech się cieszy. Z czasem zrozumie, o co chodzi z tą radością.

Oznacza to, że pod żadnym pozorem nie wolno wpadać w rozpacz, czy angażować się w jakikolwiek rodzaj krytyki, czy też zajmować się ocenianiem, analizą, wglądem w zagadnienia, które mogłyby prowadzić do negacji, rozłamu i upadku. Należy angażować się tylko w integralność i wzniesienie!

Z wirtualnej lekcji, 22.04.2012


Przyjedź na kongres, aby się odmłodzić!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co dla pana oznacza kongres?

Odpowiedź: Dla mnie jest to desperacka, poważna praca, to ogromny wysiłek i radość – wszystko razem. Ponieważ widzę, jak to potężne, wspólne pragnienie w każdej sekundzie „bulgocze w garnku”. Ono pracuje, i nawet jeśli ludzie nie są tego jeszcze świadomi, osiąga już ono temperaturę wrzenia. Ja je czuję i to uczucie wypełnia mnie i daje mi siłę.

Wyobraźcie sobie, że nawet moje siwe włosy po kongresie robią się ciemniejsze. Oznacza to, że przepływa tu taka fala energii, która stymuluje wszystkie źródła życia. Tak wiec, przyjeżdżajcie na kongres, aby się odmłodzić!

Z wirtualnej lekcji, 22.04.2012