Służenie wyższym celom jest korzystniejsze dla zdrowia

каббалист Михаэль ЛайтманWiadomość: Możemy się czuć szczęśliwi dzięki prostym przyjemnościom, jednak te „puste kalorie” nie sprzyjają rozwojowi naszych zdolności i nie poprawiają naszej kondycji fizycznej. Na poziomie komórkowym, nasz organizm lepiej reaguje na szczęście oparte na poczuciu wspólnoty i celu w życiu.

Naukowcy rozróżniajądwie formyszczęścia:

1. Uzyskanie krótkoterminowych pozytywnych emocji

2. Dążenie do szlachetnych celów, które wykraczają poza ramy zaspokojenia własnych pragnień,  do odnajdywania sensu w życiu.

W pierwszej kategorii (u egoistów) aktywują się geny odpowiedzialne za zapalenie, a aktywność genów związanych z produkcją przeciwciał jest niska. Analogiczną reakcję obserwuje się przy stresie.

W drugim przypadku (u altruistów) naukowcy odkryli, że zmieniała się praca genów w komórkach układu odpornościowego organizmu, aktywowały się mechanizmy produkcji przeciwciał, hamowała się aktywność genów związanych z procesami zapalnymi.

Styl życia, który skupia się wyłącznie na otrzymywaniu przyjemności z życia, może mieć negatywny wpływ na zdrowie – podsumowują naukowcy. Stała aktywacja odpowiednich genów może prowadzić do przewlekłych stanów zapalnych, a one z kolei mogą powodować choroby układu krążenia, neurodegeneracyjne i szereg innych, mogą też osłabić ochronę przed infekcjami.

Komentarz: Natura jest jednolita i dążenie do jedności z nią korzystnie wpływa na wszystkie systemy, zarówno fizyczne, jak i duchowe człowieka i świata.  Im na wyższym (duchowym) stopniu człowiek wkłada wysiłek, aby doprowadzić naturę do jedności, tym mocniej oddziałuje na jej niższe (fizyczne) poziomy.


Pewnego dnia przypomnisz sobie wszystko, co usłyszałeś

Pytanie: Dlaczego Rabasz pisze do swego ucznia, który prosi go, aby wyjaśnił mu kolejność w duchowej pracy, że jak tylko zacznie swoja pracę, natychmiast przypomni sobie wszystko, co od niego usłyszał i zrozumie to, co pisał Baal HaSulam?

Odpowiedź: Kiedy człowiek prawidłowo się rozwija, to sam odkrywa wszystko, co jest napisane w kabalistycznych książkach. Jemu jak gdyby nie potrzebne są te wszystkie książki, on sam wszystko osiąga.

A książki potrzebne są do tego, żeby cały czas sprawdzać czy idzie w prawidłowym kierunku, do kogo idzie i w jakim celu – kontrolować to i stale aktualizować. Ale w rzeczywistości, jeśli człowiek pracuje w grupie właściwą metodą, to wystarczy mu niewielkie ukierunkowanie do tego, żeby samemu wszystko ujawnić.

Zapominanie jest to szczególna wyższa siła, która zapewnia nam wolność wyboru. Gdyby wszystkie informacje i wrażenia, wszystko co usłyszeliśmy i doświadczyliśmy gromadziło się i przechowywało w nas, jak w komputerze, powstrzymywałoby to nas w rozwoju i nie moglibyśmy nic zrobić.

Zapominanie, splątanie, niejasność, wieloznaczność przychodzą dlatego, aby dać nam miejsce do ukształtowania siebie.

Dlatego napisano: „Napisz w swoim sercu”, bo każdy człowiek jest zobowiązany do napisania całej Tory zgodnie ze swoim pragnieniem, czyli musi przejść sam przez wszystkie te stany.

Z lekcji do listu Rabasza, 20.05.2014


Siła myśli to najpotężniejsza siła natury

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia (E.Yumatov, prof.):Rejestrujemy pole, które nazwano psychogennym. Nie jest jeszcze jasne pod wieloma względami, jaka jest jego natura. Wiemy, że istnieją trzy rodzaje materii – korpuskularna (kwantowa), polowa i przestrzeń kosmiczna, która, jak obecnie rozumiemy, wcale nie jest próżnią – zawiera ona oba rodzaje materii.

Materią polową jest na przykład pole elektromagnetyczne, o którego istnieniu każdy dzisiaj wie. W czasach Newtona nie było to znane, co nie znaczy, że ono nie istniało. Podobnie jest z polem psychogennym. Być może istnieje wiele struktur polowych, których nawet nie podejrzewamy.

Z jakimi procesami w mózgu związane jest pole psychogenne? – Można zobaczyć neurony mózgu, ale nigdy nie zobaczymy w nich emocji, myśli, świadomości. Nauka udaje, że nie mamy żadnego wewnętrznego, ukrytego przed wszystkimi życia. Ale nikt nie rozumie, co to jest.

Molekularne procesy mózgowe powodują pojawienie się pola psychogennego, które z kolei wywiera wsteczny wpływ na procesy w mózgu. Czyli wychodzi na to, że mózg wytwarzapole, które samo siebie czuje. Gdy pewnego dnia odkryjemy takie receptory, zrozumiemy wtedy, że nie potrzebujemy skomplikowanych urządzeń elektronicznych, bowiem zasoby, które zostały zamieszczone przez naturę w naszym organizmie, oferują dużo większe możliwości. Korzystając z własnych środków biologicznych będzie nas stać na wszystko.

Komentarz:W ten sposób nauka zbliża się do granicy, za którą ujawni się następny stopień świadomości – wyższej, altruistycznej. I zdoła wejść w niego jedyną metodą – „podobieństwa właściwości”, czyli należy uzyskać właściwość obdarzania za pomocą metodyki integralnej edukacji.


Sceny przemocy usposabiają do agresji

каббалист Михаэль ЛайтманBadania naukowe (grupa naukowców z Uniwersytetu Stanu Iowa): Człowiek przypomina naczynie – czym go napełnisz, taki on będzie. Jesteśmy dziś świadkami ogromnej liczby scen przemocy. Jeśli uważasz, że przemoc nie jest rozwiązaniem problemów i chcesz zachować altruizm i tolerancję – trzymaj się z dala od scen agresji.

Sceny przemocy w filmach, wiadomościach, grach działają jako wyzwalacz aktywujący agresywne myśli, które są już przechowywane w pamięci. Jeśli agresywne emocje są pobudzane ponownie i ponownie, to stają się przewlekłe. W konsekwencji zaczynają warunkować zachowanie człowieka.

Naukowcy występują na rzecz wprowadzenia ratingu mediów,  które dostarczą informację na temat treści w samych mediach. Zachęcają oni rodziców do ograniczenia czasu przeznaczonego na oglądanie telewizji przez dzieci oraz kształcenia u dzieci krytycznego podejścia do aktualnych wydarzeń i informacji. Przecież gdy dzieci zaczynają myśleć, że przemoc to normalność, to same zaczynają brać udział w agresji wobec innych.

Wnioski: Ponieważ takie media są korzystne dla wielu, zabronić ich w naszym społeczeństwie byłoby znacznie trudniejsze, niż zabronić palenia. Środowisko kształtuje z dziecka człowieka, ale nawet rodzice nie są w stanie w sposób zorganizowany wystąpić przeciwko mediom, które niszczą ich dzieci i niwelują wszelkie wysiłki wychowawcze rodziców. Czy WHO i UNESCO kiedykolwiek występowały przeciwko takim mediom?  Czy ktokolwiek wysuwał takie propozycje w ONZ?  Jedna jest odpowiedź – nie możemy przeciwdziałać takim mediom, ponieważ sami tacy jesteśmy.

Zgodnie z kabałą, człowiek nigdy i w niczym nie dokonuje swoich czynów, a tylko to, co dyktuje mu społeczeństwo, otoczenie, środowisko. Dlatego też, wybierając środowisko, człowiek całkowicie determinuje swoje działania, które są absolutną konsekwencją wpływu środowiska. Czyli człowiek może determinować swoje czyny tylko poprzez środowisko, w którym znajduje się. I tylko w wyborze środowiska znajduje się jego wolna wola.


Świat – to środek połączenia ze Stwórcą

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Soczi. Lekcja 4

Pytanie: Jak można stale znajdować się we wzajemnej miłości do przyjaciół? Czy powinno się być otwartym na nich?

Odpowiedź: Trzeba znajdować się w stałym dialogu ze Stwórcą. A grupa, wszyscy przyjaciele, ludzkość, cały świat – to jest kontakt z Nim, baza danych którą powinienem stopniowo doprowadzić do porządku.

Cały świat – to jest to, co znajduje się między mną a Nim. Jeśli naprawię wszystkie swoje właściwości, to ten świat zniknie z moich odczuć, jego nie będzie, on rozpuści się i pozostanę tylko ja i Stwórca w połączeniu między sobą. Dlatego też nasz świat służy jako środek naszego porozumienia, za pomocą którego przyjdziemy do zjednoczenia, zlania się.

Z 4 lekcji kongresu w Soczi, 14.07.2014


Serce jak wyciśnięta cytryna

Metoda zjednoczenia ma kilka etapów. Najpierw człowiek uświadamia sobie, że pomimo dążenia do połączenia w celu osiągnięcia duchowy światów, nie jest on do tego zdolny. Nie jest w stanie ani połączyć się z przyjaciółmi, ani objawić Stwórcę – właściwość obdarzania w zjednoczeniu.

Wkłada wiele starań, dopóki nie przekona się o swojej bezsilności. To po pierwsze, potem odkrywa, że siła Stwórcy jest gotowa i zdolna mu pomóc. Dlatego mówi, że „Nie ma nikogo oprócz Stwórcy” i jest to jedyna rzecz, której potrzebuje.

Aby to osiągnąć, zgadza się, najpierw pod przymusem, a później z własnej woli, aby podążać ku miłości do stworzeń, a w konsekwencji ku miłości do Stwórcy.

Zawsze, we wszystkich czasach, od miłości do stworzeń zależało to, na ile Stwórca może zostać odkryty. Były czasy, kiedy Stwórca ujawniał się wyłącznie kabalistom, a dla wszystkich innych pozostawał w ukryciu, dlatego praca była wtedy inna niż dzisiaj. Oznacza to, że w różnych okresach czasu miała miejsce różna kombinacja Tory dla mas i Tory dla jednostki – o czym napisano: „Opinia Tory jest przeciwna opinii ludu“.

Dziś znajdujemy się na progu pełnego ujawnienia, mówią nam o tym kabaliści, bo sami nie moglibyśmy tego poznać. Nikt nie może tak po prostu rozpoznać tego za pomocą znaków zewnętrznych, chociaż codziennie widzimy, że świat zmierza w kierunku całkowitego kryzysu i że kryzys ten jest w ludzkim społeczeństwie, w relacjach między ludźmi. Ale w naszym świecie nie ma takiej siły, która mogłaby naprawić te relacje.

Dlatego powinniśmy słuchać co mówią kabaliści. Najpierw musimy zrozumieć, że Stwórca może nam pomóc połączyć się i stać się jak jeden człowiek z jednym sercem. Serca są różne i musimy dołożyć starań, aby zjednoczyć je wszystkie w jedno. To tak, jakbyśmy chcieli wycisnąć cały sok z cytryny – wszystkie złe skłonności, które pochodzą z serca. A to, co pozostanie po wyciśnięciu, możemy dołączyć do intencji wzajemnego obdarzania siebie, a poprzez nas Stwórcę.

Warunki są bardzo proste tylko zrealizować je trudno, lecz jasne jest, że należy to wykonać. Po tym, jak wyciśniemy ze swojego serca całe egoistyczne dążenie, możemy włączyć się w grupę, w każdego z przyjaciół, a także w Stwórcę. Ale tylko wtedy, gdy jest to rzeczywisty przyjaciel, czyli jesteśmy gotowi połączyć się ze sobą na tej drodze tak, żeby odkryć Stwórcę razem, w jednym wspólnym sercu.

I wtedy każdy z nas będzie tak samo ważny, jak sama wyższa siła. Każdy będzie gotów stać się siłą emanacji i miłości. Jeśli stale dążymy do tego i nie zapomnimy ani na chwilę, to nawyk stanie się naszą drugą naturą, wówczas zrozumiemy, że sami nie damy rady i potrzebujemy pomocy Stwórcy. Tylko z Jego pomocą, możemy anulować naszą naturę i połączyć się ponad nią.

Z przygotowania do lekcji 03.06.2014


Maleńki wysiłek – ogromny rezonans

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Soczi. Lekcja 5

Pytanie: Kiedy prowadzimy warsztaty w kręgach, czuje się, że coś się dzieje, ale przy tym nasze wysiłki nie zależą przecież od nas, absolutnie wszystko robi Stwórca. Więc co się dzieje? Dlaczego opuszcza się to do nas jak prezent, dar?

Odpowiedź: Nie mogę wam powiedzieć o tym, co się dzieje. Później sami zrozumiecie, jak to działa. Oczywiście, wszystko to robi wyższa siła, która nami zarządza, determinuje, zwłaszcza gdy chcemy być w pewnej zgodzie z nią.

Jeśli choć trochę upadabniam się do niej, generuje przy tym pewną niewielką falę, na którą nakłada się ogromna wyższa siła i tworzy dużą amplitudę. W taki sposób posuwamy się do przodu i dziwimy się, jak  nagle wszystko się nam udaje. To dlatego że uzyskujemy rezonans  na skutek podobieństwa właściwości .

Z 5 lekcji kongresu w Soczi, 14.07.2014


Bohater wśród bohaterów

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Soczi. Lekcja 4

Pytanie: Jeśli widzę w przyjacielu coś negatywnego, to czy najlepiej jest nie zwracać na to uwagi i skoncentrować się tylko na pozytywnym, i wtedy będzie to duchowym wzniesieniem?

Odpowiedź: Rabasz w swoich artykułach wyjaśnia, że nie powinniśmy zauważać w człowieku negatywnych cech,  jak matka nie zauważa ich w swoim dziecku – ono jest dla niej  idealne. Patrzę na to dziecko i nie znajduje w nim nic specjalnego, ale dla niej w nim wszystko jest dobre, miłe, piękne. Jest to podstawą naszego postrzegania świata. Dlatego tak powinniśmy patrzeć na swoich przyjaciół.

Podczas wzniesienia nad egoizmem istnieją warunki, które powinniśmy spełnić, aby zmienić negatywne  właściwości na pozytywne. W rezultacie tych działań rozróżniamy dwa pojęcia: „gibor” (bohater) i „gibor szel giborim”, to jest bohater wśród bohaterów – następny stopień, gdy przekształcasz swojego wroga nie w neutralnego człowieka, a w przyjaciela, kochającego. Jest to najwyższy poziom.

Innymi słowy, gdy wznosimy się nad egoizmem, nazywamy się „bohater”, a kiedy przekształcamy egoizm w obdarzanie i miłość, to stajemy się „bohaterami z bohaterów”. Tu wszystko robi światło.  Jeśli będziemy przeprowadzić między sobą  najprostsze działania w kierunku połączenia, to całą resztę wykona światło.

Z 4 lekcji kongresu w Soczi, 14.07.2014


Kabała ujawniona część 10

https://www.youtube.com/watch?v=HC9Y4tdJbeQ


Cudowna transformacja

Kongres w Soczi

Pytanie: W jaki sposób można przekształcić pragnienie szerokiej publiczności z materialnych potrzeb w duchowe?

Odpowiedź: Po pierwsze, należy wyjaśnić ludziom, że w każdej  sytuacji dążymy do wewnętrznego napełnienia.

Nawet wtedy, gdy po prostu kupujemy jakieś rzeczy lub organizujemy coś dla siebie, dla przyjaciół, dla rodziny, mimo wszystko za każdym razem doświadczamy przy tym przyjemności. Można ją zmierzyć, być może w ilości środków lub w postaci zainwestowanych wysiłków, ale zawsze jest to odczucie.

Dlatego odczucia są najważniejsze. Dla nich pracujemy, trudzimy się, żyjemy i wychowujemy dzieci. Są to odczucia siebie, życia i sukcesu.

Po drugie, wszyscy znajdujemy się pod wpływem środowiska, które zmusza nas do mierzenia sukcesu w życiu w oparciu o materialny dobrobyt: samochód, dom, ubrania, prestiż dzielnicy zamieszkania lub miejsca urlopu. Ale w zasadzie jest to konieczne tylko dlatego, aby czuć w sobie pewnego rodzaju napełnianie.

Przecież człowiek nie „wepchnie” w siebie domu, ubrania, samochodu – wnosi on w siebie odczucia, którymi chce zostać napełniony.

Dlatego musimy umożliwić każdemu takie napełnienie, aby był zadowolony z tego, czego potrzebuje. W ten sposób nie będzie cierpieć, że inny posiada więcej lub robić sobie wyrzuty, że „trawa w ogrodzie sąsiada jest bardziej zielona.”

Człowiek będzie odczuwać samowystarczalność. Wyjdzie spod wpływu mas. Zewnętrzny sukces innych przestanie zatruwać mu życie i wtedy przykróci pogoń za niepotrzebnymi ozdóbkami.

Musimy wyjaśnić ludziom, że pojęciowy aparat człowieka zależy od jego uczuć, a nimi możemy zarządzać. To znaczy, że nauczamy wszystkich, jak być szczęśliwym i spełnionym w każdym dowolnym stanie.

Odkryję wam maleńki sekret – nie ma żadnego świata duchowego. W tej mierze, w jakiej całkowicie zgadzamy się z tym, co się z nami dzieje, ten świat przekształca się w duchowy.

Stajemy się „Chafec Chesed”, tj. nie chcemy niczego dla siebie i tak osiągamy właściwość Biny.

Przekształcając to w dawanie, osiągamy poziom Chochma. A Chochma i Bina razem dają nam poziom Keter – najwyższy poziom, świat Nieskończoności. Dlatego nie zmienia się otaczający nas świat, ale nasze odczucie go. Ponieważ światło znajduje się w całkowitym spokoju, a wszystko zależy tylko od naszej naprawy.

Wyjaśniamy człowiekowi, który jest zaplątany w swoich materialnych problemach, że zasadniczo może być on szczęśliwy w dowolnym momencie swojego życia, dlatego że nasze organy odczucia – to pragnienia. A jeśli będzie on je prawidłowo wypełniać (a my nauczymy go, jak to robić), to będzie bardziej szczęśliwy, niż najsilniejszy, najbogatszy, najbardziej znany, spełniony człowiek na świecie.

Dajemy mu możliwość napełnienia. I to jest właśnie nauka Kabały – nauka o napełnieniu. W zasadzie, nasza metoda polega na tym, że jak tylko człowiek zaczyna zadowalać się ogólnym napełnieniem, zamiast osobistego, natychmiast zaczyna odczuwać siebie w wyższym świecie.

Z rozmowy na  kongresie w Soczi, 09.06.2014