Przysłuchujcie się słowom kabalistów!

каббалист Михаэль Лайтман Kiedy opowiadam o prawach natury, nie lubią mnie słuchać, ignorują te informacje, które chcę przekazać społeczeństwu.

Przyjaciele, dorośli ludzie! Prawa natury są nieubłagane, jesteśmy zobowiązani je przestrzegać, przynajmniej ich słuchać. Posłuchajcie co mówi Kabała na przestrzeni sześciu tysięcy lat, czerpiąc swoją mądrość z głębi wieków.

Zrozumcie, że koniecznym jest, abyśmy przestrzegali tych praw. Zgodnie z nimi działa cała natura. Jeśli nie będziemy ich przestrzegać, to ściągniemy na siebie oddziaływanie ciężkiej przytłaczającej siły. Prawa natury, ich program, realizacja zmusi nas do realizowania siebie w harmonii z ogólnym mechanizmem natury.

Od naszej ingerencji w rozwój całej ludzkości zależy tak jej los, jak i cała otaczająca natura, przejście na następny poziom, w następny wymiar, w zupełnie inny system. To, o czym dziś dopiero zaczynają mówić fizycy, odkrywając nowe możliwości przejścia do innej rzeczywistości – Kabała mówi już o tym na przestrzeni sześciu tysięcy lat.

Kabaliści doświadczają na sobie procesu przejścia. Widzą to, czują, wchodzą w nowe wymiary i jednocześnie istnieją w naszym świecie. Ale oni nie mogą tego pokazać a po prostu wzywają was do tego, aby bardziej rozsądnie zachowywać się – dla waszego własnego dobra.

Kabaliści wzywają ludzkość do zjednoczenia nie tylko ze względu na pokój na ziemi. W ramach ogólnoludzkiego rozwoju ten cel nie jest wystarczający. Połączenie jest konieczne, żeby przejść z naszego poziomu na następny stopień istnienia. Ponieważ my już doszliśmy do niego a to jest konieczne dla całej natury. 

Dlatego natura wywiera na nas presję – w pierwszej kolejności na Żydów a następnie już na wszystkie inne narody świata, które będą cierpieć coraz bardziej. Świat zakończył swój rozwój w dobrym kierunku, tego już nie będzie w niczym! Będziemy świadkami stopniowego zniszczenia stosunków między państwami, między narodami, między różnego rodzaju przedsiębiorcami itd.

Nie możemy więc nigdzie uciec, musimy konieczne postępować zgodnie z prawami natury.

Zdobywam się na odwagę mówić najbardziej nieprzyjemne rzeczy, ponieważ są one niezaprzeczalne. Chcę was przed tym ostrzec. I nie należy wiązać mnie i porównywać z innymi społecznymi i politycznymi postaciami, z których każdy dąży do tego, co dla niego jest korzystne, i w ten sposób reklamuje samego siebie.

Ja nie zajmuję się autopromocją. Możecie o mnie nie wspominać, dla mnie to nawet będzie lepiej. Najważniejszą rzeczą jest, abyście zrozumieli cel Natury, jej konieczność, jej niezmienność, jej bieg – jak ona, niczym walec, miażdży nas wszystkich pod sobą. Po to, żebyśmy my, nasze dzieci i wnuki przeszli tę drogę rozwoju w prawidłowy sposób, dobrze, lekko, ze zrozumieniem, z życzliwością – w tym celu zwracam się do was.

Patrzę na ludzi, występujących z atakami pod moim adresem. Nie wiem dlaczego, ale wszyscy są pewni, że wiedzą, co to jest Kabała. Ale skoro tо, o czym ona mówi skierowane jest przeciwko ich pragnieniom, w gruncie rzeczy, oni oświadczają: „Jesteś głupi”. To nie jest poważnie! Kabała – nauka o ogólnej Naturze, jej prawach, jej rozwoju. Należy poważniej odnosić się do tego!

Jednak kiedy zwracam się do mas, one uważają, że ja „wprowadzam“ swoją politykę. Nie, to nie jest polityka, którą przedstawiają wam wszelkiego rodzaju społeczne osobistości z różnych krajów, którzy uważają, że musimy działać w taki, czy inny sposób. Ja niczego nie uważam.

Odczytuję program natury, czytam informacje z jego praw, z jego rozwoju, z jego metody, z jego tendencji i przekazuję wam w popularny i łatwy do zastosowania sposób, żeby wszystkim było lekko, płynnie, dobrze przechodzić te stany, które natura zmusi nas przejść tak, czy inaczej, poprzez swój nacisk.

I dlatego tutaj nie ma mojej opinii, chociaż z jakiegoś powodu, wszyscy odnoszą to do mnie osobiście! Ja – jestem tylko przekaźnikiem, przekazującym to, co jest założone w naturze. W moich słowach nie ma niczego, co byłoby moim „życzeniem”.

Ci, którzy sądzą, że w swoich wystąpieniach wyrażam osobistą opinie, głęboko się mylą. To nie jest moja opinia! To są prawa natury!

Weźcie kabalistyczne książki, poczytajcie je! Nie moje, a kabalistyczne materiały źródłowe! Zobaczycie, co jest tam napisane.

Nie mam swojej opinii! Nie wiem dlaczego wszyscy mi to przypisują. Rozumiem, że ja jestem znanym, publicznym kabalistom, ale to – nie moje!

Jeśli mnie nie lubicie – wasza sprawa. Ale zrozumcie, że opowiadam wam to, co zostało powiedziane w autentycznych kabalistycznych, pierwotnych źródłach na przestrzeni sześciu tysięcy lat! Źródła te sprawdziły się, potwierdziły się w toku historii.

A ja mówię wam tylko to, co dzieje się dziś i co musi się wydarzyć jutro – może pojutrze. A wszystko to tylko po to, żeby ułatwić nam spotkanie z jutrzejszym dniem!

Proszę, odnoście się bardziej świadomie, bardziej odpowiedzialnie do tego, o czym mówi Kabała. To jest dla waszego dobra! A ja tylko wykonuje swoją funkcję i nie wymagam za to żadnych nagród i uznania –  mi nie jest nic potrzebne.

Spróbujcie odkryć prawdziwe kabalistyczne księgi! Zobaczycie, że mówię tylko o tym, co jest tam napisane. Nie odnoście tych słów do mnie. W przeciwnym razie ukaże nam się straszna najbliższa przyszłość! A ja tego nie chcę.

Pytanie: Czego chciałby Pan od człowieka, słuchającego Pana?

Odpowiedź: Po pierwsze, żeby on nie urągał mi, ponieważ tym on odcina się od właściwego zrozumienia tego, co dzieje się w świecie, od kabalistycznej interpretacji wydarzeń.

Ja jestem jak papierek lakmusowy, na którym w odniesieniu do mnie, sprawdza się stosunek człowieka do Natury.

Co najważniejsze, powinniście zobaczyć: wszystko, co mówię, wcale nie są to moje przypuszczenia. O tym jest napisane w kabalistycznych księgach z czasów Abrahama, włączając Księgę Zohar, pisma Ari, Ramchala, Baal HaSulama, Rabasza, rawa Kuka i innych.

Ich główną ideą jest wezwanie do jedności, wbrew naszemu życzeniu oddzielenia się, konkurencji, kopania się nawzajem – zjednoczenia się ponad podziałami.

Pytanie: Załóżmy, że człowiek usłyszał to wezwanie. Co powinien zrobić?

Odpowiedź: Istnieje metoda połączenia dla mas, która jest realizowana głównie w kręgu. Siadając w kręgu i zaczyna się omawiać to, co radzi Kabała, ludzie nagle czują między sobą zbliżenie a w tym zbliżeniu – jakąś szczególną siłę, ciepło. Czują, jak wznoszą się nad naszym światem.
Dlatego bardzo chciałbym zobaczyć w kręgu wszystkich ludzi, którzy poważnie postrzegają moje słowa, zamiast urągania mi.

Osobiście – nie obchodzi mnie to, historia wszystko pozamiata.

А nam dobrze byłoby przejść przez ten historyczny okres tak, żeby z nas przynajmniej coś pozostało.


Pesach

каббалист Михаэль ЛайтманPesach oznacza przejście z odczuwania naszego świata, właściwego dla każdego człowieka w tym świecie, do odczucia Wyższego świata. To może zrobić tylko kabalista.

Pesach, jak i wszystkie żydowskie święta, jest czysto kabalistycznym świętem. Mówi ono o tym, że człowiek przeskakuje ze stanu niemożliwości połączenia się z innymi, w stan kiedy jego egoizm  pozwala to zrobić.

Wyjście człowieka z pod władzy egoizmu, aby zjednoczyć się z bliskimi ludźmi o podobnych poglądach, nazywa się „Pesach”.

Pytanie: Co pozwala mu uczynić taki skok?

Odpowiedź: Pragnienie. Ponieważ od początku wejścia w Egipt i  do końca przebywania w Egipcie  stale rozwija się ogromne egoistyczne pragnienie, które nie pozwala narodowi Izraela zjednoczyć się ze sobą.

A naród Izraela musi się zjednoczyć ze sobą, żeby w połączeniu między sobą odkryć Stwórcę –  właściwość oddawania i miłości. I kiedy on widzi, że nie ma żadnych możliwości, aby to zrobić, to wtedy odczuwa siebie w egipskiej ciemności. I teraz jest gotów zrobić wszystko, aby tylko wyrwać się stamtąd! To się nazywa ucieczka, zbawienie od Egiptu.

Jeśli rozpatrywać to z punktu widzenia tego, co dzieje się z człowiekiem, ponieważ zwykle w Kabale mówi się właściwie o tym, to chodzi tu o właściwość człowieka, który jest gotowy na wszystko, nawet wskoczyć do morza, aby tylko wyrwać się ze swojego egoizmu, wznieść się ponad nim i osiągnąć właściwość Stwórcy – oddawania i miłość.

On rzuca się do morza i morze rozstępuje się przed nim. On przechodzi przez nie, odcinając się od ego i w taki sposób staje się gotowy, aby znajdując się ponad egoizmem, zacząć pracować z nim, przekształcając go w altruizm. To jest właśnie wyjście z Egiptu, które świętujemy w Pesach.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 11.04.2016


10% populacji ziemi cierpi z powodu depresji

каббалист Михаэль Лайтман Wiadomości: W 2015 roku na świecie 615 milionów ludzi cierpiało na depresję. Zgodnie z dokumentem Światowej Organizacji Zdrowia, który został opublikowany 12 kwietnia, w ciągu ostatnich dwudziestu lat, od połowy lat dziewięćdziesiątych, na świecie liczba cierpiących na zaburzenia depresyjne wzrosła o 50% – co dziesiąty człowiek znajduje się w depresyjnym stanie.

Komentarz: My – to pragnienie rozkoszować się, przy czym to pragnienie – egoizm, ciągle w nas rośnie. To pragnienie zmusza nas do postępu, ale także wywołuje w nas niezadowolenie. W dzisiejszych czasach coraz trudniej jest doświadczyć przyjemności, dlatego depresja i niezadowolenie rośnie.

W przyszłości przyjemności znikną i my nie będziemy mogli  się niczym napełnić. I właśnie wtedy będzie miało miejsce rozpoznanie konieczności zmiany naszej natury: rozkoszować się nie z otrzymywania a z obdarzania. Do tego jest przeznaczona Kabała.


Jak uniknąć ciosów od losu?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli wszystko jest zaprogramowane z góry, to może należy pozostawać biernym?

Odpowiedź: Jeżeli człowiek będzie siedział biernie i czekał, to wszystkie możliwe ciosy losu i tak zmuszą go do poszukiwania.

My cały czas znajdujemy się w poszukiwaniu. Przecież czego szukamy poprzez naukę, sztukę, rodzenie dzieci i wszystko inne? Drogi do rozwiązania problemu, jak polepszyć swój stan, dopóki nie okaże się, że najlepsze i jedyne rozwiązanie – to więź między nami, dlatego że w niej przejawia się wyższa siła i my łączymy się ze swoim korzeniem.

Tylko wyjście do naszego korzenia, skąd przyszliśmy i do którego powinniśmy powrócić jest w stanie dać nam pełne zadowolenie.

Pytanie: Jeśli będę studiować Kabałę, nie będzie ciosów od losu?

Odpowiedź: Jeśli będziesz realizować Kabałę a nie tylko studiować ją, to nie tylko nie będzie ciosów od losu, a z „nieba” będą spadać same prezenty. Mówię absolutnie poważnie! Człowiek poczuje nagle, jak wszystko spada mu prosto w ręce.

A dlaczego takiego stanu nie ma mieć każdy?! Natura w rzeczywistości jest przychylna, tylko my musimy wejść z nią równowagę.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.11.2015


Jak odkryć sens życia?

каббалист Михаэль Лайтман Ludzie rozwijają się w ciągu wielu tysięcy lat i w pewnym momencie zaczyna się w nich budzić pytanie o sens istnienia – najważniejsze pytanie nurtujące człowieka, jeśli on choć trochę wznosi się powyżej zwierzęcego poziomu.

Ponieważ my nie rozwijamy się jak zwierzęta, które z pokolenia na pokolenie praktycznie nie zmieniają się, a w nas w każdym pokoleniu następuje wznowienie naszych pragnień, tylko że one są już na następnym poziomie, i stale odsłaniają się wewnętrzne pustki, tak więc i pytanie o sens życia zajmuje nas coraz bardziej i bardziej.

Nagle zaczynamy zadawać sobie pytanie, nad którym wcześniej nie zastanawialiśmy się. Dlatego pojawiają się nauki. Przecież te pytania, które zadawał sobie człowiek w XX wieku, są nieporównywalne z tymi, które miał w X wieku.

Tak więc pytanie o sens życia pojawia się u ludzi w określonym czasie i początkowo tylko u jednostek. Podczas tysiącletniego rozwoju pojawiły się wyjątkowe osobowości, które zadawały sobie to pytanie i wychodząc z niego, pisali muzykę, literaturę, wiersze, piosenki, malowali obrazy.

To wszystko popchychało nas do przodu. Rozwijała się nauka, rzemiosło, technologia. Człowiek nie chciał po prostu lepiej egoistycznie urządzić się w życiu, ale zadawał sobie pytanie: „Jaki jest sens życia?“ – on poszukiwał.

Nasze pragnienia są klasyfikowane na drabinie pragnień. Najpierw są fizyczne, czyli zwierzęce pragnienia: pożywienie, seks, rodzina. Potem ludzkie pragnienia związane z wewnętrznym wypełnieniem: bogactwo, sława, władza, wiedza. Wszystkie przekształcają się z pokolenia na pokolenie i robią się bardziej subtelne, wyraźniejsze, wewnętrzne.

Pytanie o sens życia zaczęło pojawiać się u ludzi po okresie średniowiecza, kiedy rozpoczął się okres odrodzenia. Techniczna, naukowa, kulturalna rewolucja w Europie była impulsem do pojawienia się całkowicie nowego podejścia do życia, do religii.

Ludzie przestali bać się już tego, że są niewierzący, że będą ścigani za odmienne poglądy. To znaczy ludzki egoizm wzrósł tak bardzo, że nie mógł dalej podążać za stereotypami.

W „Przedmowie do nauki dziesięciu Sfirot“ Baal HaSulam pisze: Jednak jeśli zwrócimy się do poszukiwania odpowiedzi na jedno najbardziej znane pytanie – jestem pewien, że wszystkie problemy i wątpliwości, czy studiować naukę Kabały, czy nie, znikną z pola widzenia, a wy zobaczycie, że ich po prostu nie było. Bo jeśli chodzi o nurtujące pytanie zadawane przez wszystkich: „Jaki jest sens naszego życia?“ – to ono zostaje bez odpowiedzi.

Można powiedzieć, że wszystko, co dzisiaj dzieje się na świecie, odbywa się dlatego, że nie możemy znaleźć odpowiedzi na pytanie o sens życia. Spójrzcie, czym zajmuje się ludzkość, co ona wyprawia?! A wszystko dlatego, że nie rozumie sensu swojego istnienia.

Lata naszego życia kosztują nas tak drogo, inaczej mówiąc, doznajemy w ich trakcie ogromnych cierpień i bólu, żeby w końcu je zakończyć. Kogo cieszą te lata, które spędzamy w poszukiwaniu, biegu i w cierpieniach? Albo bardziej precyzyjnie: komu ja sprawiam radość tym, że żyję? Również nikomu!

A prawda jest taka, że naukowcy różnych pokoleń są już zmęczeni zastanawianiem się nad tym, a co dopiero mówić o naszym pokoleniu, w którym nikt nie chce nawet pomyśleć o tym pytaniu.

Po co mam się zastanawiać nad sensem życia, jeśli wiem, że nie znajdę odpowiedzi? Lepiej mi dajcie narkotyk lub alkohol, żeby zagłuszyć w sobie to pytanie, które robi z człowieka miernotę. Przecież jeżeli zwierze nie zadaje sobie tego pytania, ono po prostu istnieje, realizując swoje odwieczne pragnienia do jedzenia, seksu, rodziny.

W zwierzęcej naturze nie ma pragnień do bogactwa, władzy i wiedzy. Podobnie i u ludzi, którzy są na tym poziomie. Dlatego im jest łatwiej żyć, zaś ludzie, u których rozwijają się ludzkie pragnienia, czują się nieszczęśliwi.

Niemniej jednak sens pytania zostaje taki sam w swej sile i goryczy i czasem dopada nas z znienacka, paląc umysł i obracając w proch, zanim uda nam się znaleźć dobrze znany „trik“ – poddać się albo bezmyślnie płynąć przez życie, jak wczoraj.

Właśnie to staramy się robić podświadomie: zjeść, przespać się, pójść do pracy, przyjaciele, seks, piłka nożna, hobby – tylko po to, żeby zakręcić się i nie zajmować tym pytaniem. Przecież ono gorsze jest niż śmierć, bo śmierć – to natychmiastowe rozwiązanie problemu, a z tym pytaniem można żyć bardzo długo i w sumie do niczego nie dojść, z wyjątkiem pożerania samego siebie.

Dlatego Baal HaSulam wybrał ten temat jako przedmowę do wielkiego dzieła „Wstęp do dziesięciu Sfirot“. W tej przedmowie on chce pokazać, że do studiowania Kabały człowiek nie potrzebuje żadnych specjalnych myśli, wzniosłych celów.

Jeśli jest mu źle i nie wie, po co żyje, i to nie daje mu spokoju – przecież on nie może po prostu tak żyć i powinien uzasadnić swoje istnienie – to musi odkryć naukę Kabały dlatego, że właśnie ona odpowiada na pytanie o sens jego osobistego życia.

Z lekcji w języku rosyjskim, 31.01.2016


Wszyscy zdążycie w tym życiu!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak w przeciągu tak krótkiego życia człowiek może dorosnąć do tego, żeby zajmować się Kabałą, zrozumieć, o czym ona mówi, przyjąć ją i dostać się na poziom zjednoczenia?

Odpowiedź: Do nas przychodzą ludzie w różnym wieku. Życie nie jest tak krótkie, jak się to wydaje. Jest ono ściśle zbudowane na prawach, dających człowiekowi możliwość w przeciągu swojego istnienia prawidłowo zrealizować siebie.

Jak tylko zaczynacie zajmować się Kabałą, powstaje w was uczucie, że z niczym nie nadążacie, ale w rzeczywistości jest wręcz przeciwnie, czas się kompresuje i nagle odkrywacie, że nadążacie ze wszystkim. W ten sposób jest to zorganizowane z góry przez wyższe zarządzanie.

Nie znajdujecie się w świecie, który istnieje nie wiadomo według jakich praw. Jak tylko zaczynacie działać w kierunku celu wszechświata, to natychmiast podłączacie się pod wpływ zupełnie innych sił.

Człowiek może zacząć studiować Kabałę w wieku 70 lat i ze wszystkim zdąży. Nie ma ograniczeń. I w ogóle nie należy myśleć o tym – to nie jest nasz problem, a praca systemu zarządzania, która dopiero teraz zasugerowała człowiekowi, że powinien zająć się integralnym zadaniem całej ludzkości, w którym on może brać czynny udział i bez niego ono nie zostanie rozwiązane.

Z wykładu w Moskwie w Żydowskim centrum kulturowym, 24.11.2015


Uderzenie w brukselską obłudę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Po wybuchu w Brukseli zastępca ministra rozwoju regionalnego Izraela Ajub Kara powiedział, że „atak terrorystyczny w Brukseli jest to odpowiedź tym wszystkim, którzy wciąż jeszcze przeciwstawiają się państwu Izrael.

Europa zrozumie, że głosowanie przeciwko Izraelowi powróci do niej jak bumerang. W Brukseli przyjęto islam w aksamitnych rękawiczkach. Za dziesięć lat burmistrzem Brukseli będzie Arab.” To naprawdę wraca jak bumerang?

Odpowiedź: Nie to, żeby to wracało jak bumerang, to nie działa w ten sposób.

Rzecz w tym, że ci ludzie, którzy myślą w kierunku separacji, a nie zjednoczenia, narażają się na uderzenia, ponieważ przez nich postęp odbywa się drogą cierpienia.

A ci ludzie i państwa, które skłonne są w jakiś sposób złagodzić, zbliżyć, wskazać obu stronom pojednanie, nie naciskać – będą iść naprzód dużo łagodniejszym sposobem.

Jeżeli będą wzywać do pokoju bez przemocy i nacisku na obie strony, oraz podejmować wszelkie możliwe działania, które pomogłyby zbliżyć się stronom, to wtedy można coś zadziałać. To jest lepsze niż solidaryzować się z jedną stroną, a potem od niej dostać uderzenie.

Nie widzę w naturze innej możliwości, jak droga do zbliżenia – nie w taki sposób, żeby panować nad wszystkimi, jak deklaruje dzisiaj islam, a żeby wszystkie narody świata przyjęły tylko jedną jedyną zasadę: miłość ponad wszystko. Miłość właśnie oznacza twórcze, integralne połaczenie ze sobą, kiedy wszyscy dostosowują się do siebie, jak części wielkiej maszyny.

Belgia w tym przypadku – jest źródłem wszystkich zaburzeń na świecie. To znajduje odzwierciedlenie we wspólnocie europejskiej. Ona nie jest w stanie prawidłowo komunikować się z innymi, ingerując we wszystko i dlatego idąca od niej nienawiść do powszechnej miłości, do powszechnego prawidłowego połączenia się ponad egoizmem w sumie powraca do niej bumerangiem. I uderzenie będzie duże.

Ona stanowi symbol tej egoistycznej Europy, która postawiała sobie za najwyższą zasadę połączenie banków, zamiast zjednoczenia serc.

Z programu TV: „Aktualności z Michaelem Laitmanem“, 28.03.2016


Wyjść poza ramy ciała

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pan jest kabalistą, ja – nie. Czym Pana poziom różni się od mojego?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że człowiek, który zajmuje się Kabałą, zaczyna ujawniać nowe możliwości odczucia świata, ale nie w sobie, a poza sobą!

Zazwyczaj odczuwamy to, co wchodzi w nas i przetwarza się w naszych uczuciach i w rozumie. Ten gotowy już wewnętrzny obraz my czujemy. Taka jest metoda poznania świata w naszych organach odczucia i żyjemy nie przedstawiając świata innym.

W rzeczywistości jest on zupełnie inny. Ale my nie możemy wyjść poza ramy swojego ciała, aby poczuć prawdziwą rzeczywistość. A Kabała pozwala to zrobić, dlatego że kiedy jesteś w prawidłowych relacjach z innymi, to budujesz między sobą i nimi zupełnie nowy organ czucia. Dlatego ta metoda nazywa się „kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.”

Kiedy zaczynacie wchodzić wzajemnie w kontakt, podczas gdy ty wychodzisz z siebie i zyskujesz możliwość poczuć wszystko na zewnątrz siebie. To wtedy zaczniesz widzieć świat nie zniekształcony twoimi właściwościami tj, wieczny i doskonały.

Musimy wznieść się do tego poziomu i istnieć w nim, ponieważ jest to następny etap naszego rozwoju, ale nie ziemskiego, który już zakończyliśmy, a duchowego.

Z programu radiowego „Echo Moskwy”, 25.11.2015


Ynet: Dziesięć mitów na temat Kabały

Międzynarodowy Kabalistyczny kongres, który odbył się niedawno w Tel Awiw’skim wystawowym centrum „Ganei taaruha” wywołał szeroki oddźwięk i znowu poruszył kwestię, co to jest autentyczna nauka Kabały. Aby uzyskać odpowiedź na to pytanie, należy najpierw oczyścić ją z mitów i przesądów, które odziedziczyliśmy z przeszłości.

Kongres w lutym, prowadzony przez ruch „Tovim”, zebrał około 8000 uczestników z 64 krajów świata, w tym takie, „egzotyczne” dla Izraela kraje, jak Turcja, Nowa Zelandia, Japonia i nawet Ghana.

Motto kongresu było bardzo aktualne dla naszych czasów: „Wyznawcy Kabały z całego świata wspierają Izrael”. Z całego świata ludzie zjechali się do Tel Awiw’u z konkretnym celem – aby wzmocnić jedność żydowskiego narodu.

Taki demonstracyjny gest, takie szerokie spektrum mieszkańców i gości naszego kraju, gotowych wznieść się nad różnicami i społecznymi przepaściami, ponad różnicami etnicznymi i terytorialnymi – wszystko to stało się możliwe tylko dzięki tej sile spójności, która właśnie jest istotą autentycznej Kabały.

Oczywiście u wielu kongres wywołał pytania o różnym charakterze. Po otrzymaniu lawiny pytań posortowaliśmy je i przygotowaliśmy coś w rodzaju krótkiego przewodnika, który poprowadzi Cię między powszechnymi mitami, do faktów.

Czym jest Kabała?

Jeśli podsumować tysiące słów i książek jednym zdaniem, to Kabała – jest to metoda odkrycia Wyższej siły, która zarządza naszym życiem. Kabaliści odkryli, że rzeczywistością zarządza system o nazwie „Natura” (הטבע) lub „Elokim” (אלֺהים). Terminy te są identyczne i ich liczbowe znaczenie (Gematria) w języku hebrajskim jest 86.

Kabała pozwala nam badać „system operacyjny” rzeczywistości i prawidłowo korzystać z niego dla własnego dobra. W taki sposób dostajemy do rąk narzędzia do pomyślnego rozwiązywania problemów w różnych dziedzinach naszego życia, czy to gospodarka, zdrowie, edukacja, relacje rodzinne, bezpieczeństwo, ekologia, itd.

Jaki jest cel Kabały?

Celem Kabały jest stworzyć w narodzie Izraela i w całej ludzkości system dobrych wzajemnych relacji między ludźmi, aż do realizacji zasady „kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.” W taki sposób podłączamy się do zarządzającego nami systemu i uzyskamy możliwość wpływania na swój los.

Jakie są początki Kabały?

Kabała po raz pierwszy odkryła się w Starożytnym Babilonie około 3800 lat temu na tle wybuchu w tym okresie społecznego kryzysu. Na swoim szczycie doprowadził on do powszechnej nienawiści między ludźmi. Wtedy Abraham, znany babiloński kapłan, zebrał ludzi i nauczał ich zjednoczenia według metody Kabały. Kabała połączyła ludzi tak, że stali się  „jak jeden człowiek z jednym sercem” podobnie do zjednoczonej i niepodzielnej Natury.

Od tego czasu miłość do bliźniego jest naszą najwyższą wartością. Tylko za jej pomocą możemy zrównoważyć ludzki egoizm – siłę, która, jeśli jej nie równoważyć, popycha nas do izolacji.

Z czasem grupa zwolenników Abrahama stała się narodem Izraela (Israel oznacza „jaszar-El” – bezpośrednio do Wyższego), narodem, napędzanym przez jedno pragnienie – odkryć wyższy poziom, siłę jedności zarządzającą w Naturze.

Dla kogo przeznaczona jest Kabała?

Kabała przeznaczona jest dla każdego, w kim „płonie” pytanie o sens i istotę życia. Nadaje się dla każdego człowieka, czującego konieczność rozwoju duchowego niezależnie od wieku, płci czy narodowej przynależności.

Co dotyczy wstępnych warunków nauczania, to one nie istnieją. Każdy pragnący może przystąpić do nauki.

Czego nie ma w Kabale?

W autentycznej Kabale nie istnieje mistycyzm, numerologia, amulety i cuda, magia i czary, czerwone nitki, święcona woda, karty tarot, astrologia etc. Kabała przedstawia sobą empiryczne naukowe badanie, podczas którego człowiek studiuje swoją własną naturę. Z pomocą Kabały on stopniowo dysponuje właściwością obdarzania i transformuje swoje egoistyczne jestestwo w miłość do bliźniego.

Kim jest kabalista?

Kabalista – to człowiek, który poprzez studiowanie Kabały osiągnął miłość do bliźniego i poprzez nią – miłość do „Stwórcy”, to jest ogólnej, jedynej, uniwersalnej siły, działającej w rzeczywistości. Dzięki zjednoczeniu z tą siłą, odkrył ukryte prawa Natury i teraz może pomóc innym, w analogicznym procesie zmiany postawy wobec życia.

Jaki jest związek między religią i Kabałą?

Na przestrzeni historii miłość do bliźniego była kluczem do sukcesu i dobrobytu narodu Izraela. Kiedy czuliśmy bliskość do siebie nawzajem i między nami panowała miłość, naród żydowski istniał w całej swej duchowej i materialnej świetności. I odwrotnie, kiedy traciliśmy siłę jedności, naród rozpadał się i stracił godne miejsce wśród innych narodów.

Od momentu odkrycia Kabały przez Abrahama i do zniszczenia Świątyni, naród Izraela żył według zasady miłości do bliźniego, która zawiera w sobie 613 indywidualnych zasad lub przykazań odpowiednio do 613 egoistycznych pragnień, które są w nas założone. W tym samym czasie, w ścisłej zgodności z tymi wewnętrznymi naprawami, naród wypełniał także działania wynikające z 613 przykazań.

W wyniku zniszczenia Świątyni naród Izraela „spadł” ze stopnia braterskiej miłości w bezpodstawną nienawiść, zaniedbał naprawę serca i skupił się tylko na 613 działaniach, które stały się zwyczajem.

Zaczynając od czasów Ari, począwszy od 16 wieku i dalej, kabaliści ogłosili, że pokolenie jest już godne, aby powrócić do studiowania Kabały, przywracając tym samym dobre stosunki. Innymi słowy, godnie naprawiać „zły początek” – te same 613 „zepsutych” pragnień, za pomocą Tory lub Wyższej siły. Tora – istota metody, dana nam właśnie do zbudowania relacji, przepełnionych absolutną miłością. Bez tego nie mamy żadnego związku z Wyższą siłą.

W taki sposób ograniczenia już dawno zostały usunięte i dziś Kabała jest dostępna dla wszystkich: świeckich i religijnych, Żydów i nie-Żydów.

Czym spowodowany jest opór przed Kabałą?

Ari, Baal Szem Tow i wszyscy wielcy kabaliści z ostatnich pięciuset lat uważają, że naprawa świata będzie miała miejsce z pomocą nauki Kabały, jak również jej rozpowszechniania w narodzie Izraela i na całym świecie. Przeciwnicy Kabały mają odmienne zdanie. Ich zdaniem Kabały nie należy studiować, dopóki nie odkryje ją sam Mesjasz. Przez wiele lat między chasydami i mitnagdim (sprzeciwiającymi się) istnieje spór o podejście do tej nauki. Początek sprzeciwu miał miejsce jeszcze za czasów Baal Szem Towa, w 18 wieku, i to trwa do dziś.

Mimo walki, odnawianej od czasu do czasu, mamy nadzieję, że kręgi, przeciwstawiające się studiowaniu Kabały, zrozumieją gorzki błąd, oddzielający nasz naród w samej jego podstawie. Naród Izraela został zbudowany na zasadach Kabały, na wartościach „miłości do bliźniego, jak siebie samego“. On żyje dzięki niej. Całą jego istotą i całym przeznaczeniem – jest rozpowszechnianie w świecie siły jedności, odkrywającej się za pomocą tej mądrości.

Co motywuje nas dzisiaj do studiowania Kabały?

Ludzka egoistyczna natura stworzyła światowe systemy zapewnienia bytu na świecie, oparte na wyzysku jednych przez drugich, wykorzystywaniu bliźnich w imię własnych korzyści. Tendencja ta osiąga dziś swój punkt kulminacyjny. Po tysiącach lat postępu i rozwoju, większa część stworzonych przez nas społeczno-ekonomicznych mechanizmów znajduje się w poważnym kryzysie. Światowa gospodarka powoli się zatrzymuje, kultura i sztuka obumiera, edukacja pęka w szwach, instytucja rodzinna rozpada się. Jednak to wszystko może wydawać się niewielką częścią w porównaniu ze zniszczeniem środowiska, które grozi planecie nieodwracalnym zachwianiem równowagi.

Doszliśmy do momentu prawdy. Nie uda nam się dalej utrzymywać egoistycznych systemów, do których przyzwyczailiśmy się. Natura stopniowo prowadzi nas do rozczarowania i depresji, zmuszając w ten sposób do zmiany swojego stosunku do życia, do zaprzestania wykorzystywania tylko egoizm, jako katalizatora rozwoju. Aby wyjść z tego impasu, należy uczyć się podstawowych praw rzeczywistości i przejść na harmonijne relacje z Naturą, „jak jeden człowiek z jednym sercem”. Właśnie na tej drodze czeka na nas dobra przyszłość.

Źródło: ynet 02.03.2016


Francuska zaczepka Izraela

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Minister spraw zagranicznych Francji, Laurent Fabius oświadczył, że Paryż uzna nieistniejące państwo Palestyny, jeśli proces pokojowy na Bliskim Wschodzie nie ruszy z martwego punktu w najbliższej przyszłości. Izraelski rząd odrzucił tę pokojową inicjatywę, przedstawioną praktycznie jak ultimatum.

Chciałoby się zrozumieć, skąd właśnie Paryż, który doświadczył na własnej skórze, co to takiego terror, ma taki zapał do wspierania Palestyny?

Odpowiedź: To nie ma znaczenia. Nawet jeśli wszystkie narody świata będą doświadczać strachu, upokorzenia, ból od islamu, one tak, czy inaczej nie będą nastawione antyislamistycznie, a antyżydowsko, to jest antysemicko, dlatego że będą czuć, że wszystko złe, co dzieje się w świecie, dzieje się właśnie z powodu Żydów.

Tym, że nie możemy zjednoczyć się między sobą i przez swoje zjednoczenie przynieść światu dobro, dostarczamy ludzkości złej siły, pozwalamy się jej rozwijać, nie równoważąc ją dobrą siłą.
My – to ta „rura”, poprzez którą w nasz świat może zejść wyższa dobra siła, która wówczas naprawdę zapewni naszemu światu równowagę, prawidłową egzystencje.

Dopóki tego nie zrobimy, to znaczy nie będziemy jednoczyć się między sobą, aby stać się przewodnikiem tej siły w naszym świecie, ludzkość coraz bardziej będzie czuć, że właśnie my jesteśmy przyczyną wszystkich nieszczęść na świecie.

I bez względu na to, jak mądrze, rozsądnie byśmy tego nie rozważali: „Teraz Europa zobaczy, co oznaczają różnego rodzaju zwolennicy nowego skrajnego islamu i itd.“ – Europa tego nie zobaczy, wręcz przeciwnie, ona dojdzie do porozumienia z nimi, próbując trochę odsunąć, powstrzymać ich.

Inwazja na Europę milionów muzułmanów będzie kontynuowana a wśród nich – bardzo wielu ekstremalnych o skrajnie reakcyjnych poglądach. I Europa będzie się z tym liczyła coraz bardziej i bardziej.

A nas będzie nienawidziła nie dlatego, że jesteśmy dobrzy, czy źli odnośnie muzułmanów, za czy przeciw ich państwu, a dlatego, że nie przynosimy do tego świata dobrej siły.

Pytanie: Ale czy oni sami to rozumieją?

Odpowiedź: Nikt nie rozumie! Wszystkie narody świata działają instynktownie. One podświadomie czują, że zło pochodzi od nas.

A kiedy mówimy: „Czy my zrobiliśmy coś złego? Czy my organizujemy ataki?”, – odpowiadają: „Zło pochodzi od was“. Dlaczego? Oni nie wiedzą dlaczego!

Nauka kabały wyjaśnia, że ​​nie przepuszczamy przez siebie dobra w nasz świat! Powinniśmy być w połączeniu, w „miłości bliźniego swego, jak siebie samego” i takim połączeniem między sobą przepuścić przez nas w świat dobrą siłę. Ona znajduje się w przyrodzie, ona musi przejawić się w naszym świecie.

Pytanie: Dlaczego właśnie my? W czym jesteśmy „winni”?

Odpowiedź: W niczym. My – to naród wybrany do tej misji. Jesteśmy zobowiązani to zrobić!
My – to ta grupa ludzi, która łącząc się między sobą, może osiągnąć jedność i przez nią do tego świata przejdzie dobra siła, coraz bardziej i bardziej jednocząc go. Tylko w ten sposób możemy zapewnić naszą dobrą przyszłość. W żaden inny sposób!

Cieszę się, że żyję w takim pokoleniu, w takim czasie, kiedy występują takie wydarzenia. I mam nadzieję, że naród Izraela zrozumie, o czym mówi mu jego tajna nauka – Kabała. Ta nauka jest podstawą narodu Izraela. Ona odkryła się 6000 lat temu! I musimy pomyśleć, zrozumieć, oswoić ją, dlatego że inaczej możemy dojść do nowego Holocaustu.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 01.02.2016